netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Czekał na mnie dwa lata, czy jestem zbyt łatwa ?

11 odpowiedzi7 484 wyświetleniazałożony przez Upsupsi, 20.02.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czekał na mnie dwa lata, czy jestem zbyt łatwa ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Czekał na mnie dwa lata, czy jestem zbyt łatwa ?

Mój obecny chłopak jest ze mną dwa lata, jest moim pierwszym chłopakiem po sześciu miesiącach pięknych i zgodnych dni zaczął narzekać że on może czekać do tego ślubu , by iść ze mną do łóżka, ale żebym się nie dziwiła że będzie sobie szukał kochanek (Tu się śmiał ironicznie, dając mi do zrozumienia że chce uprawiać ze mną seks) 
Długo nie pozwalam też dotykać się przez ubranie , pierwszy raz dałam mu skosztować ust na trzecim spotkaniu, co mu zaimponowało. Po roku doszedł ze mną do macanek , nasze ciała były gołe i wzajemnie robiliśmy sobie dobrze. Dlaczego on zawsze chciał więcej i więcej ?
Potem relacje się psuły i psuły aż odszedł ode mnie sad było mi przykro, i nie dawałam mu odejść, wróciliśmy i po pewnym czasie znów mnie zostawił, ale spotykaliśmy się jako koledzy.
W dniu zerwania był u mnie, sprowokował do pocałunku a potem poprosił -kochaj się ze mną - Niemal ściskał mnie za ramiona , siedział na mnie i wpatrywał się we mnie. Jak widział że ja nie reaguje, powiedział że mnie kocha ,ale on też ma jakieś potrzeby i on tak dalej nie może.
Oczywiście miał przede mną dziewczyny , ale żadna nie była dziewicą i nigdy nie mówiły mu - NIE-
Jakiś czas temu , zadzwonił że jego rodzice jadą na weekend , zaprosił mnie na ten weekend do domu. Bałam się , a z drugiej strony chciałam , rozmawialiśmy o tym powiedział że nic na siłę.
Pojechałam i było naprawdę pięknie, mogliśmy rozmawiać, śmiać się, wygłupiać , wypić po paru drinkach i pierwsza noc upłynęła tak spokojnie ... powiedzmy smile ponieważ wróciliśmy do siebie i spaliśmy nawet w jednym łóżku gdzie mnie dotykał, byłam tak rozpalona i szczęśliwa iż wymknęło mi się że jestem gotowa. Nie powiem , bo ciągnie mnie emocjonalnie i fizycznie , mam tak pierwszy raz !
Drugiej nocy powiedział że ma prezerwatywy, stałam jak słup i patrzyłam jak on zakłada ją na członka. - Kamil, ale ja...- zdarzyłam tylko tyle powiedzieć , kiedy on wziął rzucił mnie na łóżko , rozpalał, dotykał i zbliżał się coraz bliżej - Daj mi szanse, nie bój się - powiedział i włożył. Stało się położyłam się spać dziewicą a obudzałam się kobietą , byłam zła na siebie a zarazem zdawało mi się że kocham go teraz jeszcze mocniej. Trzymałam dziewictwo dla jednego mężczyzny a co jeśli on mnie zostawi, jak ja potem mam spojrzeć przyszłemu mężu w oczy i powiedzieć że straciłam cnotę w wieku 21 lat ... to smutne.
A Kamil, przestał pisać i interesować się moją osobą, niedawno sam od siebie przeprosił mnie za to...powiedział że nie powinien mi tego w ogóle mówić ale chciał pokazać mi że jest twardy. Od tamtej pory minął miesiąc i zrobiliśmy to już z trzy razy.
Boje się że mnie kiedyś zostawi, a teraz bym się załamała takim odejściem, raz jest dobrze ale dla niego zawsze musi być dobrze. Teraz mówi mi takie rzeczy że np: Zostaniesz ze mną na zawsze, wiesz na co się piszesz- Ale ja się boję  sad jak cieszyć się życiem a nie bać się zbliżeń, odejść , i czy ze mną coś nie tak.

2

Odp: Czekał na mnie dwa lata, czy jestem zbyt łatwa ?

powiedz, czego tak wlasciwie sie boisz? napisalas, ze bylas gotowa, ze chcialas tego, ze sama mu to poiedzialas, i sama przyznalas, ze to umocnilo Twoja milosc do Kamila. skad wiec w Twojej glowie tyle watpliwosci? seks to zajebista rzecz, nie boj sie! nie zadreczaj sie myslami, ze Twoj chlopak Ciebie zostawi, ze to nie ten jedyny. tego nigdy nie wiemy. masz  21 lat, jestes juz dojrzala mloda kobieta.
z drugiej strony z Twojego wpisu wynika, ze Twoj chlopak postapil z Toba dosyc brutalnie. szkoda, ze tak to rozegral, powinien okazac troche wiecej czulosci i zrozumienia, skoro bylas wtedy dziewica. nie usprawiedliwia go nawet fakt, ze pewnie byl sfrustrowany, bo calkiem dlugo kazalas mu czekac na Wasz pierwszy stosunek. ale co sie stalo, juz sie nie odstanie.
kochasz Kamila? chcesz nadal z nim byc? jak sie dzieje w Waszym od tego Twojego pierwszego razu?
no i odpowiadajac na Twoje pytanie- NIE, NIE JESTES LATWA!
musisz nauczyc sie czerpac przyjemnosc seks, to nic zlego!

3

Odp: Czekał na mnie dwa lata, czy jestem zbyt łatwa ?

Jeżeli ciągle bedziesz zadręczała sie faktem,że to zrobiłaś,że on Cię moze zostawić itd.to nigdy nie bedziesz czerpała przyjemności z seksu.Wazne jest również to czy ty go kochasz bo jeżeli zrobiłas to pod wpływem emocji, a teraz żyjesz z tym chłopakiem tylko dlatego,że juz to z nim zrobiłaś to teraz "wypada" być z nim to jest to bez sensu.jestes zapewne bardzo wrazliwą osoba i dobrze przemyśl kazda nastepna decyzje.I moim zdaniem jestes w odpowiednim wieku aby uprawiać seks dla przyjemności.to juz nie sa te czasy co kiedyś,gdy czekało sie z tym do slubu,ludzie zmieniaja poglady i podchodza do tego bardziej otwarcie.I fakt seks zbliza,wiec moze czas sie otworzyć..

4

Odp: Czekał na mnie dwa lata, czy jestem zbyt łatwa ?

2 lata i łatwa?..wiesz sorry ale nie powiedziałabym ze masz 21 lat.skoro uwazasz sie za latwa po 2 latach zwiazku z chłopakiem którego niby kochasz..

5

Odp: Czekał na mnie dwa lata, czy jestem zbyt łatwa ?

Takie sytuacje, moim zdaniem "sztucznego odrzucania seksu" są niepotrzebne i niszczą związki. Trzeba widzieć granice, ale obie, nie tylko tą "żeby nie za szybko" ale i tą "żeby nie za późno". Tego, czy będziesz z facetem do końca nie możesz być pewna nawet po 15 latach od ślubu. Duży plus dla Ciebie, że nie chcesz się oddać byle komu, byle gdzie, byle jak, byle szybko. Cudownie, że masz do siebie szacunek. Ale powinnaś też okazać szacunek swojemu facetowi. Jeśli po dwóch latach nadal nie chcesz uprawiać z nim seksu, bo nie chcesz wyjść na łatwą i nie wiesz czy będziecie nadal razem, to on ma pełne prawo poczuć się "lekko" urażony. Jestem niemal pewna, że ugodziło to jego męskość i że stąd wzięło się to zachowanie, pokazywanie że jest twardy. Ja naprawdę rozumiem i szanuję osoby które traktują inicjację seksualną z pełną powagą, sama należę do tego typu ludzi. Ale nie można przesadzać, ustalać sobie nienaturalne ograniczenia. (Pozwól że pominę kwestię religii bo jestem osobą niewierzącą, a i Ty nic o tym nie wspominałaś). Seks to seks, nie kopulacja, to nas odróżnia od zwierząt. Więc pozwól wpleść w to trochę spontaniczności, uczuć, namiętności. Gdyby tak dalej poszło, ustaliłabyś jeszcze dokładną datę swojego pierwszego razu i to dość odległą smile Żartuję oczywiście w dobrej woli. Zachowanie Twojego chłopaka było dość podłe, ale przeprosił, wytłumaczył, zresztą nie pisałaś nic o tym żebyś krzyczała, płakała, wyrywała się. Przecież on Cię nie zgwałcił - był po prostu zdecydowany i wiedział czego chce - Ciebie. Dla niego to też na pewno było trudne. Nie tłumaczę go bo jest "winny", ale nie w całości, bo Ty też masz w tym swój udział.
Nie zadręczaj się pytaniami o to, czy jesteś łatwa - nie jesteś, powiedziałabym wręcz że raczej dość niedostępna smile Myślę, że pokazałaś już że masz do siebie szacunek, że nie podajesz się na tacy - i starczy. Teraz ciesz się bliskością ze swoim partnerem. Wyszło niefortunnie ale myślę że powinnaś sobie gdzieś tam głęboko zakorzenić myśl, że to było dobre posunięcie ze strony Twojego faceta - teraz Twój ruch, pokaż mu że i Ty nie mogłaś się doczekać - bo wiem że tak było smile

6

Odp: Czekał na mnie dwa lata, czy jestem zbyt łatwa ?

Ojoj ciężka sprawa. Martwi mnie to:

Upsupsi napisał/a:

Trzymałam dziewictwo dla jednego mężczyzny a co jeśli on mnie zostawi, jak ja potem mam spojrzeć przyszłemu mężu w oczy i powiedzieć że straciłam cnotę w wieku 21 lat ... to smutne.

Postrzegasz siebie przez pryzmat dziewictwa. Jeżeli "wianuszek" jest jedyną cenną rzeczą,którą możesz dać przyszłemu mężowi, to ja Tobie współczuje. Nie chodzi o to, aby kochać się z kim popadnie, ale trzymałaś się dziewictwa jak tonący brzytwy. Potraktowałaś to jako kartę przetargową w przypadku szukania partnera na całe życie. Jeżeli Kamil by Ciebie zostawił miałabyś do zaoferowania coś w zanadrzu-"wianuszek". Ja tak to zrozumiałam. Swoją drogą dziwi mnie fakt zachowywania dziewictwa aż do ślubu w przypadku uprawiania pettingu. Tak się nazywa leżenie nago i robienie sobie dobrze, jak Ty to opisałaś. Dla mnie dziewictwo jest całkowitym zachowaniem czystości, a nie fakt posiadania błony. Raczej ma wymiar duchowy, a nie fizyczny.
Piszesz, że pozwoliłaś mu się pocałować dopiero na trzecim spotkaniu. Ja z moim chłopakiem całowałam się dopiero po czterech miesiącach spotkań (w tym czasie spędziliśmy jedną noc razem), a nie jestem dziewicą. Nie uważam, że była to jedyna rzecz którą miałam mu do zaoferowania, a ją po drodze gdzieś "zgubiłam".
Myślę, że takim postępowaniem, odliczaniem ile razy już to zrobiliście, sama zniszczysz ten związek. Później popadniesz w depresję, że dla innego już nic nie będziesz miała do zaoferowania, Twoja samoocena spadnie. Bez przesady.

7

Odp: Czekał na mnie dwa lata, czy jestem zbyt łatwa ?

To co ja zaś napiszę z pewnością będzie nienowoczesne.

Po pierwsze, tak dzisiaj jest wolnośc i możemy kochać się jak chcemy i nie musimy czekać do ślubu. Ale z drugej storny paradoksalnie pojawia się presja, że nie należy czekać z tym zbyt długo. I my ludzie często popadamy z jednej skrajności w drugą, czyli albo zakazujemy seksu doszukuąc się w tym czegoś złego, albo dla odmiany odczuwamy społeczny nacis do uprawiania seksu, co kończy się tym, że jeśli ktoś  w wieku 20 lat wciaż zwleka to jesteśmy skłonni unzać takiego kogoś za... "że z nim coś nie tak".

A według mnie ta cała wolność powinna przede wszytskim polegać na tym, że każdy ma prawo uprawiać seks wtedy kiedy tego chce, pragnie, czuję się dojrzałym i na to gotowym. Ta gotowość  zaś to sprawa bardzo indywidualna i wiek akurat nie ma tu jakiegoś szczególnego znaczenia.

I rozterki Upsupsi według mnie wskazują bardziej na to, że ona nie była na to gotowa. Mam wrażenie, że zrobiła to pod wpływem chłopaka, pod wpływem chwili, sytuacji. W zasadzie to on za nią zdecydował. I owszem stało się, jeśłi jednak to nie była jej decyzja to pomimo uczucia, faktu, że go kocha może czuć się w tej sytuacji nieswojo. Tym bardziej, że gdzieś w swojej głowie miała mocno zakodowane, że to ma być dopiero "po ślubie". Nikt nie zmieni swojego myślenia tak nagle i tylko dlatego, że to się już stało.

Upsupsi czy Ty byłaś na to gotowa? Jak teraz jest między Tobą, a Twoim chłopakiem? Czy czujesz siię z nim szczęśłiwa, kochana?

Z tego co zostało tu opisane myślę, że Upsupsi faktycznie kocha swojego chłopaka. Jednak każdy kto kocha pragnie też być kochanym i może tu właśnie zabrakło jej tego poczucia, że on ją naprawdę kocha? Pisała, że on ją cześniej zostawił. Jak myślicie dlaczego? Bo nie było seksu? Taki stan rzeczy, ta sytuacja  raczej nie daje poczucia, pewności, że ktoś nas kocha?

Zachowanie chłopaka też niefajne, manipulacja i szantaż emocjonalny... Jakoś nie widzę w tym troski, dbałości o tą drugą oosbę.

Upsupsi w każdym razie zastanów się czy kochasz i ufasz swojemu chłopakowi? Zastanów się z jakiego powodu tak naprawdę czujesz się z tym źle, dziwinie itp?

Jeśli męczy Cię myśl, że byłaś "łatwa" to jest to bezsensu...! Jeśłi będziesz odliczać ile razy to z nim już zrobiłaś w negatywnym kontekście to się wykończysz psychicznie i zablokujesz seksualnie. Skoncentruj się na tym co dobre i pozytywne jest między Wami. Nie myśl o tym czy on Cię zostawi, skoncentruj się na tym aby wasz związek się rozwijał, nie zakładaj najgorszego. Patrz w przyszłośc optymistycznie!

8

Odp: Czekał na mnie dwa lata, czy jestem zbyt łatwa ?

Sluchaj, nie chce nikogo bronic, ale i tak rok chlopak poczekal, nie zawiodl Cie z tego co widze, jest dla Ciebie dobry, dogadujecie sie, okazuje milosc, to nic dziwnego, ze chcial kochac sie z Toba, swoja ukochana. Rozumiem, ze boisz sie zranienia i porzucenia, wyjscia na latwa dziewczyne, ale w zadnym wypadku nia nie jestes. No i pamietaj, czlowiek nigdy nie ma 100 % pewnosci, ze ten partner, z ktorym aktualnie jestesmy, to jest ten na cale zycie itp. Moze wydawac sie idealem, a zdradzi nas czy oszuka, zostawi dla innej - sama to przerabialam kiedys sad  No, ale to nie znaczy, zeby zamykac sie na seks z ukochana osoba, bo to dopelnienie milosci, pokazanie jak sie ta ukochana osobe pozada, jak jest wyjatkowa. Pozdrawiam !

9

Odp: Czekał na mnie dwa lata, czy jestem zbyt łatwa ?

No cóż, ja poszłam z moim chłopakiem do łóżka po 3 tygodniach związku. Miałam wtedy 19 lat. Jesteśmy razem już ponad 2 lata i układa nam się bardzo dobrze.
Nie uważam się za ,,łatwą". Poszłam do łóżka z człowiekiem, do którego coś czułam i w momencie, kiedy wiedziałam, że bez względu na wszystko nie będę żałować. To był moment, kiedy byłam już na seks gotowa i chciałam w końcu to przeżyć. Nikt nikogo do niczego nie zmuszał.

Upsusi musisz odpowiedzieć sobie na pytanie, czy Ty naprawdę, w głębi duszy, chciałaś tego seksu. Bo z tego co piszesz, nie byłaś do końca przekonana... Była namiętność, pożądanie no i stało się. Jednak ciągle gdybasz, boisz się ,,co będzie, gdy...".
Nie zadręczaj się dziewczyno. Miarą Twojej wartości i kobiecości nie jest kwestia dziewictwa. Dziewictwo to chyba 1/1000 tego, co możesz dać przyszłemu mężowi. Masz jeszcze swoją osobowość, pasje, poglądy... Nie poszłaś do łóżka z pierwszym lepszym. To co innego, niż gdybyś przeżyła pierwszy raz z obcym facetem.

10

Odp: Czekał na mnie dwa lata, czy jestem zbyt łatwa ?

Dziewczyno daj mu szanse , pokaż że też go kochasz bo po tym co napisałaś odnoszę wrażenie że jesteś strasznie 'zimna' w stosunku do niego . Bądź czuła , delikatna , pokaż że jest tobie z nim dobrze .

11

Odp: Czekał na mnie dwa lata, czy jestem zbyt łatwa ?

Upsupsi, a może Ty miałaś wątpliwości co do swojego chłopaka? Nie byłaś i nie jesteś pewna co do tego, że go kochasz, że to właśnie z nim pragnełabyś być "na zawsze". Może nie czułaś się przy nim do końca pewna, bezpieczna? Pisałaś, że on zostawił Cię z dwa razy, potem spotykał się z Tobą jako kolega. A potem nagle Cię uwiódl. Może to wszystko wpłynęło na to, że nie czujesz Jego wsparcia, miłości? I w zasadzie tak nie do końca wiadomo kim dla siebie byliście, jesteście?

Z tego co pisałaś mam wrażenie, że albo w ogóle nie byłaś jeszcze gotowa na seks, albo nie czułaś się pewna co do swojego chłopaka? Albo miałaś zupełnie inne wyobrażenie odnośnie tego jak powinien był wyglądać Wasz związek i ten Wasz pierwszy raz i czujesz się teraz zagubiona, lekko rozczarowana? Stało się to za szybko (kiedy pojechałaś na ten weekend byliście już razem, czy jako koledzy?) i bez Twojej świadomej decyzji.  Może masz poczucie, że nie miałaś do końca wplywu, kontroli nad tym co się stało, dlatego teraz Cię to niepokoi.

Według mnie Twój chłopak zachował sie niefajnie, ale to moje zdanie. Chciał pokazać, że jest "twardy" - tragedia...

Biorąc pod uwagę, że wcześniej zostawił Cię to Twoje obawy odnośnie tego, że znów by mógł Cię zostawić są zrozumiałe. Szczególnie, że teraz byłoby to dla Ciebie o wiele trudniejsze. I myślę, że nie dlatego, że już nie jesteś dziewicą, ale dlatego, że seks jeszcze bardziej przywiązuje emocjonalnie! Sama stwierdziałs, że teraz czujesz, że jakby kochasz bardziej...

Nie analizuj już tego, czasu nie cofniesz. Skoncentruj się na tym co oboje macie teraz i się tym ciesz. Jełśi on Cię kocha to podgrzewajcie tą miłość. Przestań się zadręczać myślami o rozstaniu. W dużej mierze to od Was zalezy co będzie potem... Pomyś, że on ma teraz wszytsko co pragnął, ma dla siebie całą swoją ukochaną - Ciebie, zatem z pewnością nie będzie chciał tego stracić!

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czekał na mnie dwa lata, czy jestem zbyt łatwa ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026