Witam
Jestem idiotą, bo zamiast coś zrobić nie zrobiłem nic. Teraz wiem, że już raczej nie mam szans spotkać dziewczyny z autobusu.
W tym tygodniu musiałem jeździć do pracy na trzecią zmianę na godzinę dwudziestą trzecią. Dojeżdżam do pracy autobusem. Na jednym z przystanków wsiadała także pewna dziewczyna. Nie wiem czy do pracy czy nie, ale jeździła o tej samej porze co ja.
Za każdym razem, gdy wsiadała widziałem, że spoglądała na mnie, ja na nią również. W piątek przez całą drogę widziałem, że zerkała na mnie kilka razy. Gdy wysiadaliśmy spojrzeliśmy sobie w oczy i chyba to był ostatni raz.
Nie ukrywam, że zaintrygowała mnie ta dziewczyna, ale pewnie już nie będę miał okazji jej zobaczyć, a tym bardziej poznać, bo już nie będę jeździł tak późno do pracy tylko na pierwszą albo drugą zmianę.
Z drugiej strony jednak myślę, że te spojrzenia tak naprawdę nic nie znaczyły, a dziewczyna wcale nie czekała aby do niej zagadać itd.
Straciłem szansę, chociaż mam jeszcze jeden pomysł. Powieszę na przystanku, z którego wsiadała ogłoszenie, że szukam nieznajomej dziewczyny z autobusu, którym jeździłem ja i ona. Napiszę, że zaintrygowało mnie to jej spojrzenie. Podam też godzinę i kurs autobusu jakim wtedy jechaliśmy oraz jakiś namiar do siebie. Pewnie i tak tego nie przeczyta i nie odezwie się, ale przynajmniej spróbuję.
Tylko, że po takim ogłoszeniu może pomyśleć sobie, że jestem jakimś psycholem
i przestanie jeździć autobusami. Dlatego pomysł z ogłoszeniem chyba nie jest najlepszy.