Witam! 28.12.2010 roku zabrano mi prawo jazdy za to ze kierowałem po uzyciu środków odurzajacych. Przyszlo mi z sadu postanowienie ze popełniłem wykroczenie i z dniem 28.12.2010 rokiem zatrzymuja mi prawo jazdy. Teraz chciałbym zapytać na ile moga maks. mi zabrac prawo jazdy i czy bede musiał zdawac ponowny egzamin? jesli ktos wie prosze o odowiedz dziekuje
Podobne tematy
Art. 178a Kodeksu karnego przewiduje, iż każdy kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym (tj. każdy pojazd drogowy lub szynowy napędzany umieszczonym na nim silnikiem), wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Zatem samo zabranie prawa jazdy to chyba najniższa możliwa kara jaką Ci przyznali. Niestety nie udało mi się znaleźć informacji na ile maksymalnie mogą Ci prawo jazdy zabrać, jeśli jednak będzie to okres przekraczający rok czasu to wówczas będziesz musiał zdawać ponownie egzamin.
no dzieki szkoda ze niktnie byl w sytuacji takiej jak ja i nie moze odpisac pozdrawiam
A ja się cieszę, że nikt nie był w takiej sytuacji, bo to największa głupota jechać autem po alkoholu i narkotykach.
W każdym razie napewno na conajmniej rok Ci zabiorą prawo jazdy i będziesz musiał ponownie zdawać egzamin.
no dzieki szkoda ze niktnie byl w sytuacji takiej jak ja i nie moze odpisac pozdrawiam
powinni CI zabrać dożywotnio, pomyśl co by było gdybyśmy wszyscy palili i jeździli ? masz za swoje.... teraz możesz palić ile wlezie za jazdę w autobusie na prochach chyba nic Ci nie grozi co najwyżej wytrzeźwiałka