netkobietyWszystkie działy
Psychologia

jak mam pomóc swojemu facetowi.

15 odpowiedzi4 247 wyświetleńzałożony przez koska, 11.02.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » jak mam pomóc swojemu facetowi.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: jak mam pomóc swojemu facetowi.

Kochane mam taki problem.
Mój facet wychował sie w rodzinnym domu dziecka i w wiosce dziecięcej. Tam nie był dobrze traktowany. Ciągłe zakazy nakazy pełna kontrola lepsza niż w więzieniu oraz przemoc. W domu rodzinnym alkohol. Dzisiaj na 21 lat i nie może o tym zapomniec.
Ma doła,czuje sie jak przybłęda. Brakuje mu miłości rodzicielskiej i ogólnie miłości.
W tej wiosce i rodzinie zastępczej wychował sie z ludzimi o podobnych problemach, jednak jedni z nich staczają sie na dno. On mam mnie więc jeszcze sie trzyma.
I moje pytania są takie jak mam mu pomóc żeby zaczął zapominac o tym co było i zaczął życ przyszłością
i jak mam mu wytłumaczyc że teraz mam mnie i koledzy nie są już tacy ważni i że mogą pociągnąc go za sobą.

Martwie sie o niego i chce żeby był porządnym człowiekiem. jak mam do niego dotrzec.

2

Odp: jak mam pomóc swojemu facetowi.
koska napisał/a:

Kochane mam taki problem.
Mój facet wychował sie w rodzinnym domu dziecka i w wiosce dziecięcej. Tam nie był dobrze traktowany. Ciągłe zakazy nakazy pełna kontrola lepsza niż w więzieniu oraz przemoc. W domu rodzinnym alkohol. Dzisiaj na 21 lat i nie może o tym zapomniec.
Ma doła,czuje sie jak przybłęda. Brakuje mu miłości rodzicielskiej i ogólnie miłości.
W tej wiosce i rodzinie zastępczej wychował sie z ludzimi o podobnych problemach, jednak jedni z nich staczają sie na dno. On mam mnie więc jeszcze sie trzyma.
I moje pytania są takie jak mam mu pomóc żeby zaczął zapominac o tym co było i zaczął życ przyszłością
i jak mam mu wytłumaczyc że teraz mam mnie i koledzy nie są już tacy ważni i że mogą pociągnąc go za sobą.

Martwie sie o niego i chce żeby był porządnym człowiekiem. jak mam do niego dotrzec.

nie do końca rozumiem, napisalaś ze chłopak ma doła i czuje się przygnębiony a potem że chcesz żeby byl porządnym człowiekiem. to że ktoś ma doła to nie znaczy że jest "nieporządnym czlowiekiem".

3

Odp: jak mam pomóc swojemu facetowi.

źle mnie zrozumiałaś, jest przygnębiony z tego powodu że tak było przez to nadużywa troche alkoholu. dlatego niechce żeby zadawał sie ze swoimi znajomymi bo wtedy przeszłośc wraca , a jakby znalazł nowych znajomych bez podobnych problemów jak jego to może coś by w nim sie ruszyło. chciałam z nim pójśc do psychologa, ponieważ ja nie jestem wykwalifikowana do tego, ale on niechce. mówi że nie będzie rozmawiał z obcym człowiekiem

4

Odp: jak mam pomóc swojemu facetowi.

a widzisz czyli zapomniałas napisać ze nadużywa alkoholu. przykro mi to pisać ale jest bardzo mała szansa że twoj chlopak porzuci nalóg. albo jest już alkoholikiem albo na dobrej drodze, psycholog nic wam nie pomoże tutaj trzeba leczenia odwykowego i cholernej sily woli.

Jest to jego wybór sam z wlasnej woli zaczął pić i niestety ale będzie się ztaczal. Rada ode mnie: szczerze pogadajcie w 4 oczy i powiedz mu wtedy że ma wybor albo koledzy i alkohol albo ty. Zobacz jak zareaguje wspieraj go, dużo z nim rozmawiaj znajdzcie sobie wspólne hobby (najlepiej kreatywne) malowanie, rzeźbienie w drewnie, robotki z gliny lub cokolwiek co zajmie go i będzie go rozwijało. A gdy znów pójdzie pić z kolegami - ZOSTAW GO. Jeżeli po mimo tego ze poświęcasz mu tyle czasu, tyle dla niego zrobiłas on wciąż pije to juz się nie zmieni- to znaczy ze juz jest skreślony, zmarnował soje zycie nie pozwol aby zmarnował swoje.

5

Odp: jak mam pomóc swojemu facetowi.

chciałam właśnie żeby poszedł do szkoły skończył ja w końcu, tam też może sie rozwijac nawiązac nowe znajomości ale za nic nie da sie namówic. zostawic to go nie zostawie bo ma tylko mnie i jeszcze jakoś sie trzyma a tak to całkiem sie załamie i stoczy na dno. a z tym alkoholem to nie jest jeszcze az tak zle żeby go juz skreslac. aby tylko odciac go od kolegow to już razem damy sobie rade. teraz jest coraz lepiej niż kiedyś jak pił codziennie teraz pije za moja zgoda i w mojej obecnosci i tyle ile ja mu pozwole. no z małymi wyjatkami ale na to zeby było już dobrze to trzeba ciężkiej pracy. Z alkoholem sobie poradzimy ale chodzi mi o tą jego przeszłośc. myślałam  zeby potajemnie zapisac go do lekarza i go w tajemnicy zabrac zeby nic nie wiedzał gdzie tak naprawde idziemy ale niewiem czy to jest dobry pomysł

6

Odp: jak mam pomóc swojemu facetowi.

Nie rob nic w tajemnicy za jego plecami bo bedzie jeszcze bardziej zly.
Moim zdaniem powinnas szczerze znim porozmaiwac.
Ale mysle ze nigdy nie zapomnij o tym co przezyl jak mozna zapomniec ze rodzice porzucili swoje dziecko :(Ech

7

Odp: jak mam pomóc swojemu facetowi.

pozatym napisałam że on troche nadużywa alkoholu a nie bardzo i to chyba nie jest powód żeby go już skreśla i uważac za margines

8

Odp: jak mam pomóc swojemu facetowi.

wiem o tym ale niechce żeby az tak go to dręczyło żeby choc troche sie od tego oderwał.  boje sie poruszac ten temat żeby mu sie gorzej nie zrobiło. jak mam go namówi na spotkanie z psychologiem a wiem że to mu napewno coś pomoże chociaż troche

9

Odp: jak mam pomóc swojemu facetowi.
koska napisał/a:

chciałam właśnie żeby poszedł do szkoły skończył ja w końcu, tam też może sie rozwijac nawiązac nowe znajomości ale za nic nie da sie namówic. zostawic to go nie zostawie bo ma tylko mnie i jeszcze jakoś sie trzyma a tak to całkiem sie załamie i stoczy na dno. Z alkoholem sobie poradzimy ale chodzi mi o tą jego przeszłośc.

przeszlość to nie problem czlowiek może przyjąć naprawdę wiele na garba i sie nie załamać. "przeszłość" to jedynie pretekst do picia z czasem znajdzie się wiecej pretekstów.

do szkoły nie chce się zapisać bo w jakims stopniu utrudnila by mu spotkania z kolegami przy alkoholu. piszesz ze z alkoholem sobie poradzicie a ja uważam że juz ni tacy próbowali sobie z nim poradzic i polegli. teraz pije mniej ale wciaz pije.

widze ze chcesz o niego walczyc ale akohol zawsze bedzie przed toba, uwazaj tylko abys sama przez niego nie skonczyla na dnie.

10

Odp: jak mam pomóc swojemu facetowi.

Wiesz nie dziw sie jest jaki jest ale mysle ze kazdy by tak byl na jego miejscu.
Z drugiej strony co to za rodzice ktore zostawaiaja swooje dziecko:( masakra
Tutaj jednak alkohol bedzie najgorsza proba dla was:(

11

Odp: jak mam pomóc swojemu facetowi.
amelka25 napisał/a:

Wiesz nie dziw sie jest jaki jest ale mysle ze kazdy by tak byl na jego miejscu.
Z drugiej strony co to za rodzice ktore zostawaiaja swooje dziecko:( masakra
Tutaj jednak alkohol bedzie najgorsza proba dla was:(

nie każdy na osoby taki bodziec moze dzialac w dwojaki sposób : "alkohol zmarnowal mi już 20 lat więcej nie zmarnuje" można się tez poddac i popłynąć z prądem "skoro alkohol towarzyszyl mojej rodzinie od malego to znaczy że jst mi przeznaczony"

12

Odp: jak mam pomóc swojemu facetowi.

Mysle ze nie jest ci przeznaczony.
Ale to prawda ze alkohol zniszczy kazda rodzine i wszystko:(

13

Odp: jak mam pomóc swojemu facetowi.

Mozesz najpeirw ty sama isc do psychologa, on poradzi ci jak z nim postepowac, jak go przekonac, itp. Poza tym to, ze on ma problemy, obciaza psychicznie tez ciebie, wiec te problmy sa wlasciwie wasze wspolne.

Pozdrawiam i trzymam kciuki wink

14

Odp: jak mam pomóc swojemu facetowi.

Szkoda mi Ciebie dziewczyno,tym bardziej ze jesteś młoda moja rada daj sobie spokój z nim nie warto pchać się w takie bagno.Nie zmienisz go ,a jesli już to na chwilę a potem bedzie to samo .Wiem o czym mówię tez chciałam pomóc i jestem w takim związku 15 lat szkoda mojego zdrowia,wiem że przegrałam .Dlatego wiem że nie warto marnować życia ,a ono dopiero przed Tobą .To że miał takie dzieciństwo to nie tłumacz jego zachowania ,nie wierz w ten mit.

15

Odp: jak mam pomóc swojemu facetowi.

ja mam ten sam problem ze swoim yo znaczy w jego rodzinie pili rodzice i on przestał jak mnie poznał

ale teraz widze ze ma dalej ciagotki a najgorsze jest to, ze stale chodzi do niego jego kolega, ktory chce aby on mu stawiał i on go mi rozpija


i  co ja mam z tym fantem zrobic?

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » jak mam pomóc swojemu facetowi.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026