Jestem w związku, jestem szczęśliwa.Czasem przeszkadza mi jego dziecinność ale po części za to go kocham. Mój były, największa miłość, czasem wraca do mnie w wspomnieniach, czasem tęsknie ale nie spotykam sie z nim nie piszę, wiem kogo kocham, jednak czasem coś się przypomni etc. Przez to,że ja tak mam często myślę o jego byłej, która naprawdę nie była ważną kobietą w jego życiu.Oglądam jej zdjęcia na portalach społeczniościowych( po co? nie wiem, chyba żeby się niestety porównać).Na początku naszego związku, moj chłopak bardzo głupio opowiadal mi o swoich byłych, co tam w łóżku, ale jakie Wiola miała cycki etc. Nie jest to tak,że jest to określenie jego charakteru, po prostu wtedy podobaliśmy się sobie itd i mam wrażenie,że mało znał kobiecą psychikę itd, i przede wszystkim moje kompleksy, moje podejscie do pewnych spraw,Ale uwaga na ten temat i bez problemu zrozumial dlaczego, co mam na myśli itd. Dla niego przeszłość się nie liczy, ma dystans do tego a mi tak siedzi w głowie ta jego była.Fakt,że jest bardzo irytującą kobietą w stylu; mogę cię mieć.Ja też jestem kobieca, czasami niegrzeczna itd, ale nie mam w zwyczaju traktować mężczyzn przedmiotowo, bynajmniej absurdem jest to dla mnie bo najczesciej służy podniesieniu samooceny. Nie spotyka się z nią, w sumie traktuję jak koleżankę, pokazuje mi ,że mnie kocha a mnie jednak coś w sercu boli,Wiem jak ja czasem potrafię zatęsknić za swoim byłym.I co zrobić,żeby nie psuć związku, żeby wyleczyć się z tej zazdrości, którą troszkę ukrywam, jeśli już to jakiś żart czy coś takiego.
Bez sensu nie chcę monitorować życia tej dziewczynie, ale 2 razy w miesiacu mi się zdaży. Co poradzicie.Wpływ na pewno ma to,że moj były mnie zdradził po 5 latach, ale z tym sobie poradziłam.Nie robię rzeczy w stylu nie wychodz z domu, nie miej kolezanek(nie dotyczy byłych)
Podobne tematy
Z resztą ta kwestia też mnie zastanawia, nasza kobieca psychika i szukanie problemow.Raz nawet siedziałam z tą dziewczyną na imprezie, na początku naszego związku i byłam miła, jakos potrafilam to przeboleć bo nie znaliśmy się dobrze i miałam normalne podejscie, jest ze mną, kocha mnie koniec tematu,normalna laska jak każda inna a teraz tak nie potrafię
hmmm, to noralne ze obserwujesz dziewczyne bylego, jestes ciekawa, dlaczego on wybral wlasnie nia. Chcesz obserwowac to co ona ma, a czego Tobie moze brakuje... ale po co to robisz? przeciez ona to juz przeszlosc, masz faceta, kochasz go, to poco rozdrapujesz stare rany?
Żeby nie zepsuc swojego związku spróbuj sie odciąc od swojego byłego i jego byłej.
Tak będzie najlepiej.
Nie podglądaj zdjęc, opisow, komentarzy na portalach społecznosciowych.
Uwierz mi, że wyjdzie Wam to na dobre
Tylko to jest tak trudno zrobić...I jeszcze te wszystkie głupie rzeczy, które mi o niej mówił.I nawet to,że to on powinien się bać o mojego byłego nie przemawia mi do rozsądku. Nosił w portfelu jej 3 zdjęcia, ale co to za różnica skoro moje było z przodu....Wydaje mi sie dziwne,że tak proste rzeczy muszę komuś tłumaczyć. i mówię słuchaj, trzymaj te zdjecia gdzie chcesz, w biurku gdziekolwiek ale w portfelu no co jak co lekka przesada...eh i te wszystkie małe rzeczy siedzą w głowie a on ma ją w dupie tak mi sie wydaje...tylko w sumie to ona odeszła od niego, nie wiem sama.Szkoda,że nie można wziąć jakiejś tabletki na zapomnienie.Jestem taka zazdrosna jak sobie pomyśle,że ona ma np, takie fajne cycki co z resztą sam moj facet mi mówił (kretyn)....ehhh