Witam,
Za niedługo zbliżają się walentynki i mam pomysł na prezent. Jestem z kobietą już 4 lata i nigdy nie dałem jej, żadnego listu i nic podobnego. Były obrazy, kwiaty itd.. ale dopomina się o list miłosny. Chcę być oryginalny i dać jej coś, do czego będzie zaglądała często, szczególnie w trudnych momentach.
Powiedzcie mi, czy podarowanie jej książki zrobionej z papieru czerpanego i obitej zdobioną skórą. Oczywiście rękodzieło i wyglądającej oryginalnie, na zasadzie starego dziennika. Chciałbym tam napisać jakieś wyznanie, list albo wszystkie myśli, które wcześniej mogłem przelać, dorzucić parę zdjęć ale w odcieniu szarości, żeby wszystko miało klimat. Co myślicie na ten temat? Może jakieś własne sugestie i porady ?