Zdaję sobie z tego sprawę, że jest to samotna kobieta, zdradzona (1,5r. temu), ale ja nie stanę się jej przyjaciółką, a mam wrażenie, że tego chce. Ciągle do mnie wydzwania, gada o pierdołach. Dzwoni do mnie w najmniej odpowiednich momentach, kiedy mam studia, pracę, albo wracam w zatłoczonym tramwaju. I ma pretensje, że nie miałam dla niej chwili! Bo przecież można zrobić sobię przerwę w pracy i niemożliwe żeby zajęcia na uczelni trwały tak długo! Jak mam wolny czas i zadzwoni to średno gadamy 40min. W zasadzie ona gada. Jak jej powiem, że nie mam czasu, bo coś tam to zaczyna rozpaczać, że dla nikogo już się nie liczy, że nikt nie ma dla niej czasu, że jest tylko intruzem. Co robić? Czasem zaczyna płakać przez telefon. Dodam, że ta kobieta nie pracuje, więc nudzi się w domu... Szuka pracy, ale tak żeby jej nie znaleźć. Wiem, że ma depresje, miała nawet jakieś leki, ale przestała je brać bo mają sterydy. Doszło do tego, że pisze do mnie smsy w nocy! Albo maile gdy dłużej nie odbieram. Ona staje się największym problemem w naszym związku.
Kobietki poradźcie!
Podobne tematy
ale sytuacja. współczuję szczerze
no ale moja rada jest taka ze mozesz pogadac ze swoim facetem o tym. to przeciez jego matka. a poza tym to moze jak ona bedzie dzwonić to np powiedz ze wpadniesz do nij w niedziele i pogadacie o tym bo teraz masz duze pracy
wiesz ona wtedy nie poczuje sie źle bo jej nie spławiasz tylko jest możliwosc wrócenia do tego tematu. jesli kobieta potrzebuje rozmowy to ok nie ma sprawy. ale wyznaczaj termin spotkania. wtedy tydzień masz z głowy ale jedno popołudnie tej pani musisz poświęcic ![]()
a wedlog mnie to twoj facet powinien przejac inicjatywe i porozmawiac delikatnie z matka, lub wlasnie "odwrocic jej uwage" zjamujac jej czas, znajdujac terapelte, czy chociazby jakies fora gdzie sie wygada...
najprawdopodobnie nie wie ze cie zamecza, ale zmiencie to bo to w koncu wplynie na wasz zwiazek
a Twój facet co na to ?
mówiłaś mu o tym ?
Co do spotkań z nią to mieszka 100km ode mnie. Przyjeżdżamy do niej raz na 2 tygodnie, to dla niej za rzadko, bo ma większa potrzebę wygadania się. A mój facet jest bezradny. Pomagał jej w znalezieniu zajęcia ale ona ciągle znajdowała jakieś wymowki żeby nie pracować. Podobno strasznie się zmieniła od kad jej mąż znalazł sobie inna. Zerwała kontakt ze znajomymi, bo uważa że ja i tak oszukają. Może to dlatego, że ten jej mąż poszedł do jej koleżanki. Dzis już zupełnie przegiela. Nie mogłam odebrać telefonu to znalazła nr do firmy moich rodziców i zadzwonila do nich poskarżyć się, że ją ignoruje. Tylko dlatego że nie odebrałam jej jednego połączenia! Postanowiłam dzis wieczór porozmawiać bardziej poważnie na ten temat z moim chłopakiem. Może coś wymyślimy