Mój roczny związek właśnie dobiega końca...od kilku tygodni on pisze z kobietami na portalu, mówi że szuka tylko koleżanki z która będzie mógł porozmawiać, zabić nudę. Powiedziałam mu jaki mam do tego stosunek, ale istnieje jeszcze zaufanie w związku. Jego zachowanie w weekend zraniło mnie bardzo, zamiast spędzać ze mną wolny czas on pisał z innymi pomimo że ja siedziałam obok, jak zawsze jego zapewnienia uśpiły moją czujność. Wczoraj pozwoliłam mu na zbyt wiele spotkanie z dziewczyna z portalu. Nie powiedział jej o tym ze jest ze mną, uznał ze skoro nie spytała to nie ma takiej potrzeby....wybuchłam, to było jak policzek. włamałam się na jego konto choć wiem że to jest świństwo, przeczytałam wszystkie wiadomości, nie mogę uwierzyć w to co zobaczyłam buziaki podteksty i flirty a dla mnie tylko oziębłe lakoniczne odpowiedzi jakbym była natrętną muchą. dziś mówi ze ma bałagan w głowie nie wie co z nami dalej, ja wiem że na oku ma już inną. W końcu sama kiedyś byłam ta inną.
Oszukane przez mężczyzn kobiety jak sobie radzicie z tym uczuciem żalu, bezsensu i nadziei że może jednak będzie dobrze i on wróci?
Podobne tematy
Odeszłam sama od takiego. Przestał mnie szanować. Było to na tyle dla mnie łatwe, że zaczęłam go za to po prostu nienawidzić. On później zrozumiał swój błąd, lecz gdy zobaczył, iż nie ma u mnie już szans zaczął mnie obrażać, wyzywać. Bolało przez dłuższy czas.... Ale brak kontaktu z nim mnie wyleczył. Cudownie nie być z takim draniem
Skoro kiedyś zdradził jakąś dziewczynę z Tobą(po Twojej wypowiedzi wywnioskowałam),to czego się spodziewałaś,że Tobie będzie wierny?hehe
to ze wtedy był z inna dowiedziałam sie niedawno, według niego między nimi nic już nie było, od niej znam inne szczegóły.
Myśle ze powinnaś przestać się oszukiwać.Jak można się nudzić kiedy obok siedzi ukochana kobieta,nie rozumiem.
a ty chcesz być z kimś takim dla kogo jestes przeszkodą? co to za facet który na oczach swojej panny pisze z inną. ja ne wiem ale wydaje mi sie ze takiego trzeba pogonić normalnie i zapomnieć o nim bo o czym tu paimętać? o tym jaki z nigo cham? skoro nie przyznał sie do Ciebie i myślisz ze ma kogoś na oku to karz mu spadać. a jak będzie chciał wrócić to też karz mu spadać ![]()
Ja też nie rozumiem o co tu jeszcze chodzi?znajomości z kimś , kto się do mnie nie przyznaję, a na moich oczach (czy za plecami) flirtuje z innymi i szuka przygód,związkiem nie nazwałabym..
I Ty jeszcze nie wiesz co dalej?ja wiedziałabym co dalej-NIC ..skończyłabym z taką osobą,ale jak Ty zrobisz, Twój wybór.
skoro cię tak potraktowal to zrobi to po raz ktorys....taki facet nie jest wart zadnej dziewczyny:)napewno ci jest ciezko ale zobaczysz to minie poznasz takiego faceta ktory ciebie uszanuej twoje wady i zalety:)