Cześć dziewczyny,
Nie wiem co myśleć o zaistniałej sytuacji. Przy rozmowie "o facetach" z moją najbliższą przyjaciółką która jest jednocześnie moją najbliższą rodziną...ta osoba powiedziała mi, że moja była platoniczna miłość "z pewnością nie była zainteresowana mną w sensie erotycznym" i powiedziała to z taką pewnością i przekonaniem jakby od zawsze wiedziała, że nie kręce facetów...Boże jak strasznie mi jest przykro, powiedziała mi to akurat ona....do której zawsze miała 100 procent zaufania, ja i ona różnimy się wyglądem, ona jest piękną blondynką wysoką i jest bardzo pewna siebie, ja podobno też jestem ładna, ale mam tylko 163 i nie jestem blondynką..Teraz czuje się jak nie-kobieta. Nie dość że zawsze miałam komplesy to jeszcze ona teraz t potwierdziła, tak jakby jej się wymsknęło przez przypadek....Chce mi się płakać, czuje się gorsza w każdej sekundzie mojego życia. BEZNADZIEJA((:(