Witam . Na samym początku chciałem poprosić o wyrozumiałość , bo to dla mnie ważna sprawa . Jestem w rodzinie zastępczej od 3 miesiąca życia . Na początku mi to nie przeszkadzało , ale teraz , kiedy jestem już nastolatkiem , inaczej patrzę na nie które sprawy , i chciałbym ponowić moje relacje z matką biologiczną . Praktycznie jej nie znam , a bardzo bym chciał ją poznać . Wiem , w jakim mieście mieszka , jej imię i nazwisko i to wszystko . Jak się za to zabrać ? Bardzo liczę na waszą pomoc ...
Podobne tematy
Mam kilka osób w rodzinie właśnie ten problem mi nie obcy. Patryku musisz najpierw szczerze pomyśleć nad tym czemu twoim zdaniem mama musiała cie oddać.
Bo jako wychowując się w zastępczej rodzinie możesz mieć romantyczne wyobrażenie ze mama została np zmuszona przez rodziców jako nastolatka by oddać ciebie.
Sa różne powody gdy ktos robi tak desperacki krok-
1 właśnie ciąża wpadka w nastoletnim wieku
2 ciąża w sytuacji skrajnej biedy , czy człowiek musiał to zrobić dla dobra dziecka.
3może tez być ciąża pod wpływem np gwałtu, gdy mama zwyczajnie nie jest w stanie tolerować i pokochać dziecko.
4 albo ma już kilkoro dzieci i nie mogła by wychować kolejnego
5 może nałóg narkotyki albo alkohol .
Sam widzisz że to mogą być różne powody. Po pierwsze żeby jej nie wystraszyć to może dowiedz się czy masz np rodzeństwo?
Jeśli chcesz załóż profil na nk pod tamtym rodowym nazwiskiem i jeśli są osoby z tej rodziny wyślij im zaproszenie niby że chyba jesteście rodzina skoro to samo nazwisko.
Albo wyślij jej list, a w nim napisz po prostu że dowiedziałeś się że byleś adoptowany i chcesz ja poznać nie po to by jej dowalić a zwyczajnie poznać.
W liście napisz swój numer tel , jak poczuje sie gotowa i to zadzwoni do ciebie.
W przypadku z tel musisz się uzbroić w cierpliwość dla niej to być może wielki szok. Może będzie się czuła okropnie winna i ze wstydu nie będzie chciała się spotkać.
Postępuj powoli, pośpiech nie jest tu wskazany, choć podejrzewam ze nosi cie by spotkać się jak najszybciej.
Życzę by wszystko ułożyło się dobrze ![]()
różyczka - Ja wiem czemu musiała mnie oddać do rodziny zastępczej , bo oddała mnie do swojej mamy ( mojej babci ) . Kiedyś spytałem się z ciekawości czemu nie mogła mnie wychowywać to odpowiedziała że moja matka biologiczna ( K. ) nie była na to gotowa .
Nie mam jej tego za złe , bo wiem że zrobiła to żebym był szczęśliwy , chciała mojego szczęścia , ale ja chciałbym ją poznać , podziękować jej , porozmawiać ...
Ale nie wiem jak się za to zabrać , jak ją znaleźć ... mam wielką nadzieję , że mi się uda .
Ale powodem nie była skrajna bieda czy coś . Po prostu nie była na to gotowa .
Cóz minęło sporo lat może była by gotowa teraz cie poznać?
A może babcia porozmawiała by z córka i podpytała ja czy chce takiego kontaktu?
Patryk to może jednak list szczery, pełen twoich uczuć pomógł by jej się przełamać?
Napisz w nim swoje uczucia, oczekiwania obawy.
Może to coś zmieniło by.
Wiesz skoro byleś u swojej babci a mama wiedząc ze tam jesteś nie chciała uczestniczyc nawet po tych 10,15 latach w twoim życiu to możliwe ze po prostu taka jest.
Są kobiety które naprawdę nie posiadają instynktu macierzyńskiego . Moze dla niej masz bezpieczna przystań dziadków, wiec uważa ze zbudujesz swoje życie teraz już samodzielnie.
Nie czuje się wewnętrznie zmuszona do tego by uczestniczyć w twoim życiu, spełniła jej zdaniem obowiązek,
zapewniła ci miłość dziadków i teraz masz po prostu żyć.
Patryk może i gdybać można długo. Napisz jej list i czekaj na odzew.
różyczka - bardzo bym chciał napisać taki list , ale problemem jest to że ja nie mam adresu . Moja babcia ( będę mówił B. ) praktycznie nie utrzymuje z nią kontaktu , tylko K. ( moja mama ) wysyła jakieś kartki świąteczne , ale nie napiszę swojego adresu . Wiem tylko gdzie mieszka ( w jakim mieście ) i to wszystko .
I to jest dosyć smutne . Minęło 14 lat , a ja nie wiem jak wygląda moja matka .
Smutne .
Chcę ją poznać , bo nie chcę " startować " w " dorosłe życie " bez wiedzy kim jest moja mama itd .
Nie wiem jak uzyskać jej adres ... ![]()
Popieram to co chcesz zrobic masz racje każdy ma prawo wiedziec kim są jego rodzice. Skoro masz jej dane imię nazwisko i wiesz w którym mieście mieszka to może poszukaj adres w książce telefonicznej byc może ma telefon i będzie adres.
amore - dziękuję .
Będę szukał , będę sprawdzał , może kiedyś znajdę ... Ale nie mam dużych szans . ![]()
Niemasz nikogo znajomego w tym mieście kto by ci mógł pomóc?Spróbuj może Ci się uda . Powodzenia,a może ktoś z twojej rodziny ma adres Twojej mamy?
Właśnie nie wiem , a boję się o tym rozmawiać z B. bo nie chcę awantury w domu , a po za tym nie wiem czy ktokolwiek z mojej rodziny ma z nią kontakt . I to jest bardzo przykre .
O mieście to nawet nie wiedziałem że istnieje takie , dopóki nie dowiedziałem się , że moja mama tam mieszka . Nie wiem co mam robić ... ![]()
Patryk musisz byc dzielny i dążyc do celu. Jeżeli znasz nazwe miasta to wejdź na internet wpisz nazwe miasta i poszukaj urzędu gminy tam napewno będzie numer kontaktowy. Może próbuj w ten sposób.
Patryku jak tam ruszyło coś w twojej sprawie? Wiesz już coś o Twojej mamie?Miłego dnia Ci życzę.