netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Facet potrzebuje Waszej pomocy;(

14 odpowiedzi8 036 wyświetleńzałożony przez Scrub, 26.01.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Facet potrzebuje Waszej pomocy;(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Facet potrzebuje Waszej pomocy;(

Witam Was.
Pierwszy raz jestem na takim forum wiec prosze nie negujcie mojego wpisu. Musze sie do Was zwrocic jestem chlopakiem mam troche doswiadczenia z kobietami ale pierwszy raz nie rozumiem jednej wiec mam nadzieje ze mi pomozecie i bardzo licze na to bo zalezy mi na tej dziewczynie.

No to tak spodobala mi sie dziewczyna i to tak na serio. Obiecalem sobie ze to bedzie koniec z probami ze musze odpoczac od tego ale pojawila sie Ona. Nie nazwe tego zakochaniem bo do tego potrzeba czasu, napisze ze sie w Niej zauroczylem. Ale do rzeczy.. Wszystko bylo dobrze do momentu kiedy zaszla rozmowa na temat bycia ze soba. Powiedziala mi ze nie chce byc ze mna bo boi sie ze mnie zrani. Uswiadamiam Jej ciagle ze o to sie nie boje, ze bede robil wszystko zeby bylo dobrze. Ale ciagle jest przy swoim.


Ale pokazuje mi ze chce byc ze mna ale wlasnie o to co wyzej napisalem sie boi. Nie narzucam Jej tego zeby to bylo w tym momencie bo to nie na tym polega tylko o to zeby ta znajomosc szla wlasnie w tym kierunku a nie kolega kolezanka...


Prosze Was kochane Kobiety (moze i sa tutaj mezczyzni ale kieruje to glownie do kobiet) pomozcie mi w tym bo na prawde zalezy mi na tej kobiecie... I nie chce Jej stracic. Pomozcie mi

Z gory dziekuje ;(

2

Odp: Facet potrzebuje Waszej pomocy;(

Witaj smile
Ja myślę że powinieneś dać jej trochę czasu, albo upewnić ją że nie ma się czego bać
Musisz jej wyraźnie to dać do zrozumienia że ją kochasz i że Cię nie zrani.
Tylko że jeżeli ona się tego boi to może ma coś na sumieniu może już kogoś zraniła i wie że to boli więc nie chce żebyś przez nią cierpiał więc to zrozumiałe.
Dlatego musicie sobie wszystko wyjaśnić porozmawiać tak od serca.
Niech ona Ci uzasadni dlaczego się boi że Cię zrani to wiele wyjaśni.
No bo wiesz jeżeli należy do dziewczyn które RANIĄ i to mocno to ten związek nie ma sensu więc porozmawiajcie.
ŻYCZĘ POWODZENIA :*

3

Odp: Facet potrzebuje Waszej pomocy;(

hmmm... ona boi sie ze Ja zranisz? A dlaczego ma jakies powody? Jak ma to niech sie z Toba tym podzieli, pogadajcie o tym.

Jezeli nie powie Ci nic konkretnego, i dalej bedzie drazyc temat" nie mozemy byc ze soba bo sie boje ze mnie zranisz" to znaczy ze tego nie chce, tak uwazam. Jak Ci na niej zalezy powiedz jest prosto z mostu jak jest, krotko i zwiezle niech Ci odpowie, chyba lepiej wiedziec na czym sie stoi smile

4 Ostatnio edytowany przez Scrub (2011-01-26 18:41:22)

Odp: Facet potrzebuje Waszej pomocy;(

Wlasnie o to chodzi ze Ona uwaza ze nie nadaje sie do zwiazku...:/ Ze swoim zachowanie mnie bedzie ranila... A tego nie chce... Ale ja chce z Nia sprobowac mimo wszystko, nigdy nie miala faceta. Uwazam ze jest warto moich staran i znoszenia Jej zachowania chyba milosc nie polega tylko na tym co wspaniale i piekne ale i w wsparciu i w rozwiazywaniu takich problemow. Wiem i widze to ze Ona w glebi serca chce ze mna byc. Widze to po tym co mi pisze i mowi a mylic sie raczej nie moge... Wiec nie rozumiem Jej zachowania... Nie rozumiem dlaczego tak sie dzieje... ;(

5

Odp: Facet potrzebuje Waszej pomocy;(

No teraz to już kompletnie nie wiem co powiedzieć hmm...
Może ona jak już wcześniej pisałam potrzebuje czasu
Wyjaśnijcie sobie wszystko to pomoże w rozwiązaniu tego problemu

6

Odp: Facet potrzebuje Waszej pomocy;(

Jesli dziewczyna mówi do nowo poznanego faceta, że nie chce być z nim, bo się boi, że go zrani to nie oszukujmy się, wcale nie oznacza, że ona tak się o niego martwi.
Oznacza to, że nie chce się z nim wiązać, bo:
a) wcale jej sie nie podoba
b) podoba jej się, ale ona nadal jeszcze woli rozrywkowe życie singielki i nie dojrzała do związku

U Ciebie obstawiam drugi przypadek. Dziewczyna jest Tobą zainteresowana (stąd Twoje wrażenie, że ona sie zachowuje jakby chciala z Tobą być), ale nie interesuje jej związek, bo nie chce zobowiązań i ograniczeń. A z bajeczką o ranieniu może spokojnie korzystać z Twojej bliskości i wszelkich innych rozrywek tego świata jednocześnie.

Rozmowy i zapenienia o uczuciach nic nie dadzą. Dziewczyna tylko upewni się, że ma adoratora, który będzie ją wielbił, niezależnie od jej wyskoków. Nie rób tego! Tę rozgrywkę możesz wygrać tylko, jeśli będziesz gral twardo. Więc oświeć dziewczę, że raniony być nie chcesz, więc będziesz traktowal tę znajomość po koleżeńsku. Powiedz jej, że zrobisz wszystko, aby się w niej nie zakochać, skoro ona nie chce związku to Ty to uszanujesz. I nie wracaj do tematu, staraj się natomiast spędzać z nią sporo czasu (na stopie koleżeńskiej) i traktuj jak koleżankę. Istnieje duża szansa, że w dziewczynie obudzi się instynkt łowcy i zacznie ją interesować zwierzyna, która wydawała się upolowana a nagle zaczęła zwiewać. Kobiety też są mysliwymi. Poczytaj sobie wątki na tym forum. Sporo tu historii dziewczyn, które odrzuciły chlopaka a potem rozpaczają, że stracily milość swego życia przez wlasną głupotę.

7

Odp: Facet potrzebuje Waszej pomocy;(

A mi się wydaje, że jej wyznanie o tym, że boi się Ciebie zranić może oznaczać, iż podobasz się jej, jest ona Tobą zainteresowana ale jednocześnie nie chce albo z jakiś powodów nie jest gotowa do związku. I według mnie to wcale nie muszą być powody, o których tu pisała vinnga, czyli chęć rozrywki, zabawy, niechęć do zaangażowania. Ale oczywiście taką ewentualność też należałoby wziąć pod uwagę.

Możliwe, że w jakimś sensie jej się podobasz - Twój wygląd, zachowanie. Z pewnością pociąga ją też to, że o nią dbasz, adorujesz, okazujesz swoje zainteresowanie. To wszytsko może powodować, że ona chce z Tobą być. Ale jednocześnie może też w Tobie być coś co jej nie odpowiada, coś co powoduje, że nie potrafi o Tobie myśleć poważnie. Czyli pomimo swoich zalet możesz mieć w sobie też pewne cechy, które ona odbiera jako przeszkodę do budowania z Tobą czegoś poważniejszego. I nie jest pewna. Z jednej strony chce z Tobą być, a z drugiej może uważać, iż nie powinna z Tobą być. Czyli np. może myśleć, że jesteś słodki, uroczy ale nie nadawałbyś się do poważnego związku. Albo jakiś inne wątpliwości...

To jest dość infantylne, ale może też być tak, że ma w głowie wymyslony obraz jaki to powinien być ten jej jedyny i idelany mężczyzna i możliwe, że Ty w ogóle nie pasujesz do tych jej wyobrażeń, ale pomimo to Cię lubi, chce. I z jeden strony chce z Tobą być, a z drugiej strony może uważać, iż tak naprawdę związe się z kimś kto będzie pasował do jej wyobrażeń. Waha się i trzyma dystans. W tym przypadku jesłi lepiej Cię pozna możliwe, że coś z tego będzie.

Kolejna możliwość to sytuacja, że ona niedawno się z kimś rozstała i sama nie wie czego chce. Z jednej strony Ciebie chce, Twojej bliskości, pocieszenia, świadomości, że ktoś się nią interesuje ale jednocześnie boi się, że Cię zrani bo wie, że nie jest w stanie odpowiedzieć na Twoje potrzeby. Nie myśłi o Tobie w sposób przyszłościowy, nie jest pewna czy chciałaby z Tobą naprawdę się związać.

W każdym razie myslę, iż powinienieś się jej zapytać co ona ma dokładnie na myśłi mówiąć, że boi się Ciebie zranić. Dlaczego się tego boi? W jaki sposób według niej ona mogłaby Cię zranić?

Vinnga ma dobrą radę. Myślę, że jesłi jej na Tobie zależy i zobaczy, że Ty przezornie stosujesz się do jej rad (czyli poważnie bieszesz jej teksty o tym, że mogłaby Cię zranić) i będziesz zachowywać jak kolega, to ona nagle może poczuć, że coś ważnego traci i przekonać się, że chce Ciebie więcej.

8

Odp: Facet potrzebuje Waszej pomocy;(

Dziekuje za te rady postaram sie zrobic tak jak piszecie smile Mam nadzieje ze to pomoze.

9

Odp: Facet potrzebuje Waszej pomocy;(

Witaj-- Ile macie lat tzn.. Ona --Ty-- Przecież takie stwierdzenie--że ona Cię zrani-- czy Ty ewentualnie ją zranisz to na początku Związku nie wróży nic dobrego-- Albo ta dziewczyna przeżyła jaką straszną --Traume--- i nie potrafi inaczej reagować --jak tylko ranić----Musisz spróbować dojść do tego co to jest ---bo nic z tego nie będzie--szkoda,,żebyś cierpiał,,albo ,,żeby ona cierpiała.. Chyba ,,że ona jest niezrównoważona --emocjonalnie--bo i tak może byś ---ale nie ma skutku bez przyczyny---   Bez szczerej rozmowy ---nie dasz rady,, Powodzenia ,nie poddawaj się------Pozdrawiam

10

Odp: Facet potrzebuje Waszej pomocy;(

Jakbym to znal... przez to przechodzil...
Scrub daj jej czas i nic na sile ale jesli kobieta tak mowi to ciezko. Jesli staniesz sie dla niej uczynny to cie wykorzysta i z czasem wyrzuci jak szmate.... doswiadczenie.
Ale to moze ten Torun tak dziala na te kobiety tongue

11

Odp: Facet potrzebuje Waszej pomocy;(

20 lat. Ja mysle ze Ona nie jest zrownowazona emocjonalnie, nie jest dojrzala do zwiazku... Widze ze chce ze mna byc ale twierdzi ze mnie zrani a nie chce tego robic. Ja chce Jej dac czas ale twierdzi ze ze mna nie bedzie wiec sadze ze to juz nie ma sensu... Wiec ja juz nie wiem czy bawic sie w jakies kolegowanie i czekanie czy miec to daleko gdzies ? Bo przeciez nie bede czekal jak na deszcz na pustyni....

12

Odp: Facet potrzebuje Waszej pomocy;(

Karyyy moze powiedz opowiedz troszeczke o tym ?

13

Odp: Facet potrzebuje Waszej pomocy;(

Poznalem ja przez gre online ona w Toruniu ja 50 km od niej. Kiedys sie spotkalismy oczywiscie byla z kumpela ale ze to pierwsze spotkanie to dalem na luz bo myslalem ze sie boi ale bylo super pizza spacer i smiech caly czas big_smile Kiedy odjezdzalem sama mnie przytulila i pytala o kolejne spotkanie bylem nia zachwycony jak dla mnie byla taka prawie ze wymarzona, taka o jakiej zawsze marzylem......
Spotkalismy sie ponownie po tygodniu lody spacerek rozmowy... zaprosila mnei an impreze w nastepny week wiec pojechalem. Zaprosila mnie do domu  tam znow byla kumpela ale spoko mowie impr wiec bedzie sporo znajomych. Poszlismy do pubu pozniej z jednej impr do drugiej az zatrzymalismy sie w jednej. Bawlismy sie i wtedy dorwala jakiegos typa ale mialem na to wylane nie bylismy razem wiec hulaj dusza. Choc po jakims czasie zaczela robic cos czego nie powinna robic na moich oczach wiec wzialem pozegnalem sie ( chyba az za kulturalny jestem) i wyszedlem. To byla moja najszybsza droga do domu, mialem u niej nocowac ale cos takiego o.O NEVER! Nastepnego dnia chcialem zadzwonic nie odebrala, pozniej jakos sie odzywalismy do siebie. Po 2-3 tyg zaproponowalem jezioro wiec pojechalismy znow z kumpela co mnie juz wqrzalo... bylo bajecznie big_smile:D:D takich chwil sie nei zapomina. Zaproponowalem jej wspolny wypad jad jezioro zgodzila sie ( mial byc piatek wieczor, sob i niedziela) a tu SUPRISE! w piatek rano dostaje sms czy dojade do niej bo jest ze znajomymi ale po drodze zebym zabral jej kumpele, powiedzialem ze nie to napisala ze jestem taki i siaki, po chwili milusi sms zebym jednak przyjechal bo niby mialem jechac z jej znajomymi o.O znow powiedzialem NIE! Od tej pory foch czasem sie odzywala pozniej zaproponowala wspolne wakacje zastanawialem sie ale nie wypalilo. bylo wiecej takich fochow. Podczas pewnego spotkania zachowywala sie tak jakby swiata poza mna nie widziala wiec delikatnie zapytalem ze nie chce mie zranic bo wie ze mnie nie bedzie kochala o.O Jechalem do niej kiedy tylko chciala nie liczyla sie kasa benzyna... ale zycie uczy!

Ale wg. mnie to jestes takim "boyem hotelowym" istniejesz tylko wtedy kiedy jestes potrzebny a tak nie zna cie! Moja rada- wez kumpli i zaszalej w ten weekend i tak ostro smile jej nic nie mow jesli bedzie sie martwila to hmm.. mozna pomyslec jesli oleje daj sobie z nia spokoj, zapomniej o niej. I powiem ci ze oboje mamy po 22 lata. A jako ciekawostke podam ze bylem u niej w poniedzialek i uczylem ja pewnego przegmiotu. Ale tylko dlatego ze jednak ten sentyment pozostaje.... a czy zdecydowalbym sie z nia byc? Watpie bo niechcialbym przezyc tego jeszcze raz. Ty dajesz jej niedo a ona wypina na Ciebie posladki.

14

Odp: Facet potrzebuje Waszej pomocy;(

No to nie ciekawa miales historie. Tez mialem podobna wiec wiem co mniej wiecej czujesz... Kurde wlasnie mam takie szczescie do kobiet...

Moze ze mna jest cos nie tak. Kurde ale nie wiem. Staram sie zalezy mi i co dupa. Jak sie zdenerwuje zostane starym kawalerem i bede mial daleko milosc bo nic mi w Niej nie wychodzi...

Moze i tak zrobie jak mowisz. Chociaz szczerze to tylko pomoze zapomniec na chwile a pozniej znowu to samo. Wiec nie wiem

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Facet potrzebuje Waszej pomocy;(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026