witam...od kiedy pamiętam zawsze się bałam wszystkiego,szczególnie jeśli umarł ktoś z rodziny lub sąsiad to strasznie to przeżywałam .. potem wyszłam za mąż urodziłam dzieci i wydawało by się że jest ok..od pewnego czasu wszystko mnie pżeraża potrafię się cieszyć w jednej chwili by zaraz potem zupełnie się załamać.. idę spać ok 24 jak już padam na twarz bo wcześniej choć położe się nie zasnę, leże i myślę o śmierci o tym że zaraz jakiś zmarły będzie mnie straszył itd..mój mąż wyjeżdża do pracy ok 4 w nocy wystarczy że zamkną się za nim drzwi ja już nie śpie myślę czy dojedzie do pracy czy może będzie miał wypadek --dzwonię do niego czy dojechał a jeśli po kilku połaczeniach nie odbiera ja już myśle o najgorszym. gdy słyszę o jakimś wypadku to tak strasznie przeżywam ..moja babcia jest teraz w szpitalu i ja już myślę że umrze i noc będzie dla mnie koszmarem ...boli mnie głowa dzień dnia jestem zmęczona tym wszystkim..serce mi bije tak jakby miało wyskoczyć cokolwiek się dzieje dobrego ja zawsze muszę mięć czarne myśli..proszę pomóżcie..może powinnam iść do lekarza tylko jakiego?
Podobne tematy
Musisz moja droga pójść do psychologa.Problem twego lęku może tkwić w czymś zupełnie innym.Nie to abym była jakąś znawczynią,ale dla twego dobra abyś normalnie mogła żyć.Bo wyobraź sobie takie życie przez cały czas?
Sinia koniecznie zadbaj o swoje zdrowie psychiczne. Naturalna sprawa i odruchem jest sporadyczne odczuweanie tak silnych emocji czy strachu . W twoim przypadku strach czai sie doslownie za kazdym rogiem , w kazdej chwili czy sytuacji, towarzyszac ci doslownie na codzien. To bardzo przykre uczucie wskazujace na jakies zaburzenia w psychice. bezwzglednie udaj sie do lekarza profesjonalisty z zakresu psychiatrii lub psychologii. Nie bardzo wiem co ci podpowiedziec.Mysle , ze najlepiej cie ukierunkuje twoj lekarz rodzinny. Zycze ci duzo zdrowia i skorzystaj z pomocy medycznej.
a ja ci radzę pogadać z kimś o twoim problemie. z męzem, mamą, tatą, dobra koleżanką. Czego dokladnie się boisz? Pomyśl jaka może byc tego przyczyna. Jeżeli chcesz skozystać z pomocy lekarza to tylko psycholog.
Wyglada to na zaburzenia nerwicowe. Idź do psychiatry, to nie wstyd. Zapisze ci jakieś leki i ci sie ulży. Do poradni zdrowia psychicznego nie trzeba skierowania.
Też tak myślę masz jakieś zaburzenia nerwicowe. Idz do psychiatry może Ci przepisze jakieś leki porozmawiaj z nim od serca dobrze Ci to zrobi . Ja też chodzę co miesiąc i mi to pomaga i nie wstydz się z nim porozmawiać.
ja nie wstydze sie iść tylko czy do psychologa czy psychiatry?wczoraj powiedzialam mężowi o swoich lękach i ulżyło mi trochę kupiłam też tabletki uspakajające i o dziwo chyba pomogły strach jest mniejszy a myśli już nie takie tragiczne..