Na początku napisze, że jestem facetem
Zakładam tutaj temat bo kto inny odpowie na rzeczy związane z kobietami jak nie same kobiety.
Wszędzie czytam, ze to faceci sie nie angażują i nie starają w związku, ale sprawa jest troche bardziej skomplikowana. W moim związku to dziewczyna sie mało stara. Oboje mamy po 18 lat. Od czasu do czasu wychodzimy gdzieś np. do kina, na łyżwy, baru. oczywiście ja za to płace. Często do niej wpadam, ale ona wychodzi zawsze z koleżanką i nie możemy pobyć razem sam na sam. Czasami to ona chce gdzieś sie wybrać, ale mówie jej, że nie mam na tyle kasy żeby wszystko zafundować i wtedy sie troche obraża. Kiedyś gadaliśmy co sobie dajemy a ona powiedziała, że daje mi siebie i swoją miłość - a co? ja jej tego nie daje?! Nie chodzi mi o to, żeby płaciła za siebie tylko o to żeby angażowała sie bardziej. Czasami jak gdzieś wypadamy to żeby chociaż troche sie dołożyła. Na razie to wygląda tak, że ja ją kocham, zabieram ją w różne miejsca, płace za nią i kupuje prezenty. Ona natomiast tylko (a może i aż?
) mnie kocha i więcej jakoś sie nie angażuje w nasze życie.
Jak jej zwrócić uwagę, żeby dała coś od siebie i zaangażowała się bardziej. Oczywiście tak żeby sie nie obraziła.
Uwaga dla wszystkich kobiet: to że dajecie siebie i swoją miłość nie oznacza, że to wystarczy. Bo przecież facet daje to samo. Oprócz tego dajcie coś jeszcze, jeśli chcecie żeby facet sie angażował.
Nie chciałem obrażać tu kobiet (pewnie takie myśli u was będą) chciałem tylko sie poradzić i uświadomić wam, że czasami wam sie wydaje że sie angażujecie a tak nie jest do końca. Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi ![]()