netkobietyWszystkie działy
Samotność

potrzebuje wsparcia...mój problem z samotnością

5 odpowiedzi8 323 wyświetleniazałożony przez justynka_bielsko, 15.09.2008

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » potrzebuje wsparcia...mój problem z samotnością

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: potrzebuje wsparcia...mój problem z samotnością

nie wiem od czego zaczac....
pewnie nie ktorzy pomysla ze to nic takiego
mam prawie wszystko czego w zyciu trzeba
mam dobra prace, znajomych, bliska kumpele.
nie mam tylko faceta ale bez niego juz nauczylam sie zyc, chociaz chcialabym spotkac kiedys milosc
mojego zycia....
mam to wszystko ale mimo to czuje sie samotna i nie do wartosciowana.
brakuje mi ciepla drugiej osoby.
kiedy po calym dniu pracy wracam do mojego mieszkania czuje ta pustke i opuszczenie.
gdybym nie miala radia mozna by uslyszec pajaki wijace swoja pajeczyne gdzies w ciemnym
zakamarku mojego mieszkania....
w domu rodzinnym to zawsze ja bylam taka szara myszka.
zawsze na drugim planie mimo to ze jestem najstarsza z mojego rodzenstwa...
nigdy sie dobrze nie uczylam, nie chodzilam na imprezy jak moi rowiesnicy...nikt mnie nigdzie nie zapraszal..
teraz jest troche lepiej. czesto wychodze z domu, pracuje nawet czasem po 12 godzin ale ciagle brakuje
mi tego czegos...
milosci, ciepla i akceptacji od drugiej osoby...
gdy jest mi smutno i czuje pustke ide spac albo pije zeby sie upic ale to nigdy nie daje mi ukojenia...
juz nie raz popadalam w totalnego dola...
nie wiem co mam robic zeby bylo mi lzej isc przez zycie...
czasami jest tak ze nie potrafie wstac rano z lozka mimo to ze jestem wyspana... sa dni w ktorych nie mam sily zyc...
moja kumpela nie zawsze ma czas zeby sie ze mna zobaczyc...czuje wtedy zal i gorycz...
chcialabym sie zaszyc gdzies daleko tak zeby mnie nikt nie widzial, w miejscu w ktorym znajde ukojenie i spokoj
prosze o pomoc i dobre slowo...

2

Odp: potrzebuje wsparcia...mój problem z samotnością

trudno tu coś poradzić bo brakuje ci tego czego my tu na forum dać nie możemy-miłości ,ale myślę sobie że ona sama przyjdzie w najmniej oczekiwanym momencie,na siłę nic nie zdziałasz.Proponuję ci robić to co  zwykle,nabrać trochę więcej pewności siebie i optymistycznie podejść do tego co życie ci daje.

3

Odp: potrzebuje wsparcia...mój problem z samotnością

Nie zamykaj się przed ludźmi w swojej samotności bo przynosi to szereg negatywnych skutków włącznie z depresją, alkoholizmem. Nie odgradzaj się od ludzi wewnętrznym murem i nie skupiaj się na tym jaka jesteś nieszczęśliwa. Mimo przeciwności losu ? trzeba starać się zachować uśmiech na twarzy i optymizm. To przyciąga innych bardziej niż mina ponuraka ?W dzisiejszych
czasach, kiedy kontakty z ludźmi stają się coraz bardziej naskórkowe problem samotności staje się coraz bardziej powszechny ? nie traktuj swojej samotności jako czegoś co spotyka tylko Ciebie. Rozejrzyj się ? dookoła jest mnóstwo osób, które także nikogo nie mają, a nawet jeżeli mają to i tak często czują się samotne. Czasem bywa tak, że sytuacja danej osoby czy los sprawiają, że osoba samotna rzeczywiście ma ?pecha? w kontaktach interpersonalnych i nie potrafi znaleźć tej przysłowiowej ?bratniej duszy?. Ale samo nic się z siebie nie zmieni. Trzeba więc samemu ?stwarzać? sobie takie sytuacje , które pomogą nam kogoś poznać i jak najczęściej wychodzić z domu.  To nie jest tak, że spotkamy kogoś wyłącznie na jakiejś imprezie , czasem ciekawe osoby można poznać na kursie językowym, kursie tańca , kursie gotowania albo przeglądając książkę w Empiku. Dlatego ? moja rada ? wyjdź z domu ? to najwazniejszy krok w pokonaniu samotności. Przy okazji Twojego postu chciałabym też powiedzieć, iż znam takie samotne osoby, które narzekają na swoją samotność wszem i wobec i przedstawiają się jako osoby niepewne w kontaktach z innymi, którym nawiązywanie znajomości ?jakoś tak nie wychodzi? ? ale w głębi duszy taka sytuacja im pasuje. Niektóre osoby po prostu chcą być samotne bo w głębi serca uważają, że nikt na nie zasługuje a pozowanie na osobę, która sama odrzuca, a nie jest odrzucana jest lepiej odbierane przez otoczenie. Czasem warto się zastanowić, czy gdzieś tam podświadomie nie czają się w nas takie myśli, że tak naprawdę nikt nie jest dla nas dość dobry ?

4

Odp: potrzebuje wsparcia...mój problem z samotnością

Nie chcę dawać Ci rad justynko.. Powiem Ci tylko tyle, że miałam podobne chwile podłamania jak Ty.. kiedy wracałam z uczelni do mieszkania, sama... To, co napisała Ci Vausti jest bardzo mądre- spróbuj skorzystac z jej rad.. Ja od siebie może dodam jeszcze tyle, ze swojego faceta poznałam na portalu randkowym.. Może spróbuj poszukać tam znajomego, nie mówię że od razu faceta.. Może tam poznasz kogoś, kto poda Ci pomocną dłoń.
Mnie się udało.
Trzymam kciuki:)
powodzenia smile

5

Odp: potrzebuje wsparcia...mój problem z samotnością

wiesz justynko, myslę, że jesteś moja pokrewną dusza. też jestem sama, też nie z wyboru. vausti udzieliła mądrych rad, jak psycholog, tylko tak trudno wdrożyć je w życie. bo jak sie uśmiechać, gdy w sercu smutek:-(
to fakt, że ludzie optymistycznie nastawieni do życia tak samo odbierani są przez otoczenie. staram się cały czas podnosić głowę wysoko i być pewną siebie; tego radzę też Tobie. podobnie mam chwile załamania, takie, że potrafię płakać całą noc. jednak rano trzeba wstać, ubrać się do pracy, jakoś wyglądać:-0
podobnie jak Ty, miałam dni, kiedy kupowałam wino i popijałam rozpaczając. odstawiłam je, zaczęłam biegać... to chyba zdrowsze. ale co tam, i tak sobotnie wieczory są najgorsze prawda...
zamiast Cię pocieszyć, to pisze o sobie, wybacz. jednak to Ty sama musisz znaleźć rozwiązanie, nie psycholog, nie Twoja przyjaciółka, tylko Ty sama. weź życie we własne ręce! i na przód! mnie jeszcze się nie udało, ale mam nadzieje, że będziesz lepsza! spójrzmy na świat realistycznie, ja zawsze mówię, nic na siłę, co ma być to będzie...
trzymaj się cieplutko, pzdr

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » potrzebuje wsparcia...mój problem z samotnością

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026