netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

12 odpowiedzi2 720 wyświetleńzałożony przez lolka157, 05.01.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

Mam pytanie...czy prawdziwa przyjaźń( tak jak w sumie i miłość) stawia warunki? ostatnio od mojej jedynej przyjaciółki, którą znam wiele lat, usłyszałam właśnie takie oto zdanie- "Jeśli teraz wyjdziesz i zostawisz mnie samą, to nie chcę Cie więcej widzieć i nie będę się odzywać i w ogóle koniec" czy tak prawdziwa przyjaciółka powinna powiedzieć? nie wiem sama, faktycznie może i nie powinnam była wtedy wychodzić,ale z jej ust nie spodziewałam sie usłyszeć takich słow...takiego warunku...miałąm takie sytuacje, gdzie facet mi móił albo przyjaciółka albo ja i popełniałam ten bład ze wybierałam go...więc kiedy usłyszałam taki warunek od NIej...po prostu zrezygnowałam...poczułam sie beznadziejnie....miałam rację czy może powinnam ją jakoś starać sie odzyskać?sama już nie wiem...

2

Odp: czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

Zależy co to była za sytuacja. Jeśli przyjaciółka potrzebowała Cię, miałą problem z którym nie potrafiła sobie poradzić, potrzebowała Twojego wsparcia, pomocy itd to powinnaś z nią zostać.
Natomiast jeśli nic strasznego się z nią nie działo, a Ty miałaś ochotę wyjść, to nic strasznego nie zrobiłaś jeśli wyszłaś.

Możesz być pewna, że w przyjaźni nie stawia się warunków. Chyba,że to toksyczna przyjaźń. Możesz robić na co masz ochotę, a przyjaciółka nie powinna Cię w ten sposób szantażować. Co to za przyjaciółka, która szantażuje? Czy relacje z taką kobietą, można nazwać przyjaźnią? W moim mniemaniu nie.

3

Odp: czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

no własnie..potrzebowała mnie, napiła się, była po rozstaniu z facetem, który ja zranił jakis czas temu, zawsze praktycznie jej pomagałam i mówiłam milion razy,żeby go w końcu zostawiła...nigdy nie postawiłąm jej żadnego warunku-albo on albo ja-albo przyjedziesz do mnie albo nie pokazuj sie nigdy u mnie...nigdy...a ona..fakt była w nieciekawym stanie,..ale miałam dość stawiania mi warunków...najpierw mój eks...potem ona...przeprosiłam ją za to...miałysmy się spotkać i pogadac...i nagle ona nie ma czasu bo to praca bo tamto i owamto..i jeszcze chwile czasu dla swego nowego chlopaka musi znalezc, więc ok...nie pojechałam...i od tej pory w sumie nie kontaktuje sie z nią...nadmienię tylko z ekiedy ja bylam w zwiazku i poswiecalam uwage chloapkowi, ona oczywiscie byla zazdrosna i obrazaona czasami ze jej nie odwiedzam ,albo nie pisze juz tak czesto..nie potrafiła zrozumiec, ze chce też spedzic czas ze swoim factem...ale masz racje....była egoistką...jest....chyba nie warto walczyć o tę przyjaźn....

4

Odp: czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

Ogólnie postawienie kogoś przed wyborem jest chamskim zachowaniem. Szczególnie, jeśli ma się wybrać między rzeczami o równej wartości, a końcowe wybranie w każdym wypadku będzie tragiczne w skutkach.
Powinnaś zrozumieć ją, ale ona również powinna zrozumieć Ciebie. Inaczej, jak wkrada się nieporozumienie. Stało co się stało, nie ma sensu tego rozkładać, ale skoro znacie się kilka lat i nie było wcześniej oznak rozpadu, to jednak coś Was do siebie ciągnęło. Jeśli jednak od dłuższego czasu myślałaś o zakończeniu znajomości - ziarno zostało zasiane.
Jednak zastanówmy się: czy ona nie postawiła tego warunku w momencie desperacji?

5

Odp: czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

Pierożek...być może to była akt desperacji...ale dzwoniłąm do niej, pisałam...zwymyślała mnie nie odpisywała nie odbiuerałą, nawet jak już wytrzeźwiała.... przeprosiłam ją...ale nic. i raczej to ona postanowiła to zakończyc...może to i lepiej, chociaż brakuje mi jej, to z drugiej strony mam dość "bliskich" mi ludzi, którzy stawiają mi warunki....przyciągam chyba takich, którzy wiedzą jak mnie wykorzystać i ja na mnie "pojechać"...dlatego wtedy powiedziałąm "dość: i nie zostałam...może to i błedna decyzja,a le przynajmniej pokazała mi jaka ta przyjaźn jej była naprawdę....

6 Ostatnio edytowany przez Pierożek (2011-01-06 01:16:00)

Odp: czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

Wiesz, patrząc z innej strony, to mógł być akt desperacji, po którym jej zdanie o Tobie zmieniło się o 180 stopni. W końcu zdesperowany człowiek błaga o pomoc, a kiedy ktoś jej nie udzieli - popada w depresję albo zamienia się w bezlitosnego demona (ja odzwierciedlam drugi przypadek wink ). Jednakże to tylko domysły i gdybania!
Skoro już klamka zapadła, to powinnaś wdychać świeże powietrze na nowo. Głowa do góry, bo płynie się dalej wink Może to i dobra decyzja, skoro Wasza rana się psuła i nie dawała Ci spokoju. Teraz możesz zacząć od nowa. Potrzeba czasu, będzie ciężko, ale na końcu drogi pewnie sobie uświadomisz, że nie było warto się dusić. Trzeba się odciąć raz a dobrze, rzucić się w wir zabawy/pracy/zająć hobby, by zapomnieć.
Obyś jak najmniej zawodziła się na ludziach. smile

7

Odp: czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

Dziękuję bardzo za dobre słowo...:) nie jestem bez winy...ale nie zasłużyłam,żeby aż tak mnie potraktowała....ale już nie będę się narzucać...ma swego faceta...mnie już nie potzrebuje,a ja nie chcę u kolejnej osoby zabiegać o jakieś normalne traktowanie. pozdrawiam. smile

8

Odp: czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie. Znajdź inna przyjaciółkę. Mnie przyjaciółka powiedziała, że ją nie obchodzi co ja czuję - od tej pory nie jest moją przyjaciółką. Po co mi przyjaciel, który nie daje wsparcia? U Was analogicznie - ty ją zawiodłaś, nie ma czego oczekiwać z jej strony.

9 Ostatnio edytowany przez Joanna50+ (2011-01-06 17:06:23)

Odp: czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

smutne to co piszesz

10

Odp: czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

obie zle postapilyscie..
ona mowiac to -nie powinna tak mowic, a poprosic abys zostala bo potrzebuje i takie tam..
a Ty nie powinnas jej zostawiac widzac ze jest w zlym stanie.
takie moje zdanie.
widzisz troche jej sie zanadto oberwalo, za to co siedzi w srodku Ciebie.. uraza powstala na skutek zachowania kogos innego.

11

Odp: czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

orbitka26 masz rację...i na szczęście i jedna i druga w porę się opamiętałyśmy i to naprawiłyśmy:) także nie ma to jak ostra wymiana zdań i oczyszczenie atmosfery  a na koniec przytulenie i przeproszenie się wzajemnie.:) w końcu to 10 lat przyjaźni raz lepszej raz przeżywającej upadki, ale jednak przyjaźń:) pozdrawiam!

12

Odp: czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

oo smile i tak trzymac smile
pozdrawiam

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » czy to aby na pewno prawdziwa przyjaźń?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026