netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Nieproszeni nielubiani goście

7 odpowiedzi6 410 wyświetleńzałożony przez Desire1987, 04.01.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Nieproszeni nielubiani goście

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Nieproszeni nielubiani goście

Kcochane, chce znac wasze zdanie na pewien temat. Mój przyszły mąz ma kuzynkę która mieszka w  tej samej miejscowości. Bardzo lubimy  męża tej kuzynki jednak samej kuzynki juz nie...Mają malutkie dziecko o które bardzo długo się starali więc dzieciaczek jest oczkiem w głowie co akurat jest zrozumiałe. Z ową kuzynką nie mam niestety zadnych tematów do rozmów, ona potrafi gadac tylko o swoim wspaniałym synku...czego ja juz nie chce i nie moge słuchac. Nudze się z nią . Ale nie o tym chciałam napisac. Mianowicie chodzi o to że kuzynka ta czesto do nas wpada bez zaproszenia i prawie bez uprzedzenia. Kilka razy było tak ze np jest niedziela 12 w południe ( ja lubie sobie pospać) lezymy z moim M w łozku...i on odbiera tel z pytaniem czy jestemy w domu bo jak tak to zebysmy otworzyli drzwi bo oni juz są - wyszli na spacer z małym i przyszli do nas... ja w pizamie w domu poranny burdel a im sie odwiedzin zachciało - niech to szlag!  Nawet nie zapytali czy moze nie mamy jakichs planów czy mogą przyjsc itp... juz kilka razy tak własnie było ze przyszli  bez uprzedzenia i zaproszenia czego ja nie toleruję.
Wczoraj była taka sytauacja ze wróciłam po południu z pracy gotowałam obiad...i do mojego M dzwoni tel - mówią ze zaraz przyjadą na kawe . Ja sie wkurzyłam bo znów stawiają nas przed faktem. Mój M nie potrafi odmówic i powiedziec ze jestemy zajęci. Ja zatem zanim oni przyjechali wyszłam z domu. Powiedziałam ze nie mam ochoty  na przyjmowanie gosci tym bardziej ze kuzynki nie lubie. Mój M sie bardzo wkurzył wyzwał mnie od dzikusów. Ja pojechałam sobie do mojego brata. Posiedziałm u niego zanim oni sobei nie poszli. Mój M do teraz sie nie odzywa. Jest obrazony. ja nie wiem czy dobrze zrobiłam, bo to był impuls.
Powiedzcie jak zachowac sie w takiej sytuacji?!

2

Odp: Nieproszeni nielubiani goście

Ja uważam,że zrobiłaś dobrze co z tego,że to rodzina. Mam podobną sytuację ale ja mieszkam z rodzicami i nic nie mogę powiedzieć tylko ,że do nas przychodzą znajomi mojego taty by się napić mam dosyć.

3

Odp: Nieproszeni nielubiani goście

To Twój facet zachował się źle.
Nie jesteś dzikusem jak on Cie nazywa - Ty chcesz po prostu trochę prywatności.
Według mnie to on powinien porozmawiać z kuzynką i powiedzieć,żeby dała spokój z takimi wizytami bez zapowiedzi.

A jeżeli nie,to nie otwieraj drzwi jak przyjdą następnym razem.Brutalne,ale podziała.

4 Ostatnio edytowany przez gazia (2011-01-04 16:30:21)

Odp: Nieproszeni nielubiani goście

Słuchaj ,ja tez nie lubie gości. zawsze sie boję, że będzie cos źle. Obrażaja sie na mnie ludzie, ze nie lubie gości. Obraził sie brat,do teraz sie nie odzywa,  kiedys mogła sie obrazic siostra, obrazila  sie znajoma, która odszukalam  z dawnych lat, bo na wstepie zapowiedziałam, ze nie chce spotkań. No nie lubie, boje sie , nie wiem, jestem jakas dziwna. Nic na to nie poradze. Gdyby gośc dał mi slowo, ze przymknie oko na to, ze może mi cos na tej gościnie nie wyjśc, ze potrawy będa nie dobre, ze nie będzie zbyt dlugo..że pomyje ze mną gary...to tak,zgodziła bym sie...
Unikam gości. ostatnio ugosciłam ciotke,podjęłam obiadem,  ale juz po 2 godiznach jej siedzenia byłam zmęczona, przytkało mnie , o niczym innym nie marzyłam by poszła....to okropne, ale taka jestem..

5

Odp: Nieproszeni nielubiani goście

A ja bym perfidnie wyszła szybko gdzieś razem z Twoim, żeby nauczyć jaśnie państwo, ze z WYPRZEDZENIEM trzeba oznajmiać swój przyjazd. Jak z 10 razy przyjadą i pocałują klamkę, to w końcu się nauczą zadzwonić chociaż wieczór wcześniej. Ale jeżeli nie masz poparcia w narzeczonym, to nie wiem czy wiele nawojujesz.

6

Odp: Nieproszeni nielubiani goście

Ja radzę Ci żebyś porozmawiała z narzeczonym  . A może ta kuzynka nie mam żadnych znajomych i chcę się po prostu z kimś pogadać . A ta kuzynka pracuję ? Jeśli nie to po prostu potrzebuje towarzystwa . Ja też ci radzę żebyś porozmawiała z nią . Może zasugeruj jej jakiś wypad na miasto np kino , zajęcia fitness , wyjście na spacer , zakupy

7

Odp: Nieproszeni nielubiani goście

Ja wyznaję zasadę, że mój dom jest moją twierdzą. Nie chodzi o to, żeby się bunkrować i nie wpuszczać nikogo ale o zwyczajne szanowanie czyjejś prywatności i czasu. Jeśli chcę chodzić cały dzień w piżamie to nikt nie może bez zapowiedzi wpaść na kawę. Mówię o tym wprost, żeby dzwonić wcześniej i dawać znać, bo mogę nie mieć czasu/mieć inne plany/spać czy cokolwiek.

Nie zgodzę się z Leną - jeśli jej nie lubisz to nie masz obowiązku organizować jej czas i szukać kontaktu... A Twój facet zachował się nie fair, raczej powinien Ci pomóc rozwiązać ten problem i pogadać z kuzynką.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Nieproszeni nielubiani goście

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026