czesc kobietki!
Moja corcia ma juz prawie 4 mies.Do 3 mies. walczylismy z kolkami a jak juz przeszly to znowu pojawil sie kolejny problem.Po jedzeniu nocnym mala wierci sie i wzycha..czasami trwa to nawet godzine.Podaje piers a czasami bebilon..
Nie jeczy ale strasznie sie wierci.Podawalam jej espumisan ktory wprawdzie pomaga, ale nie moge go brac przez dluzszy czas-tak powiedzial farmaceuta.Bylismy juz u pediatry i oznajmil ze to musi przejsc..ale nie moge patrzec jak ona sie meczy..czy ktoras z Was miala taki problem???moze jest jakis srodek??
Podobne tematy
Dwoje moich dzieci również przechodziło kolkę. Ja podawałam im infakol. Ponadto po każdym karmieniu układałam dzieci w pozycji pionowej, żeby się im odbiło ( dzięki temu uchodziło powietrze, które dziecko połykało podczas ssania).Niestety na kolkę tak naprawdę nie ma skutecznego w 100% sposobu.
infacol stosuje i powiem szczerze jest roznica..mala po karmienu spi, jednak wiem ze nie mozna go zbyt dlugo stosowac..
synal ma już ponad 2 lata, ale powiem co robiłam, żeby nie miał kolki. Zawsze po jedzeniu brałam na siebie i chodziłam po pokoju lekko klepałam w pupkę, aż się odbiło. Potem kładłam go, żeby chwile trawił i po 30 min przekręcałam na brzuch. Bawiłam się z nim i prowokowałam do wysiłku. Gilgotałam w plecy, w boki, tak żeby pracowały mięśnie brzucha. Starałam się aby maluch dużo się ruszał, podnosił główkę. Często masowałam mu brzucho, tak w ramach relaksu ;D Kilka razy w ciągu dnia ćwiczyłam z nim - łapałam za nóżki i delikatnie acz energicznie podkurczałam mu pod brzucho i prostowałam - to wzruszało całe brzucho, pomagało się wypierdzieć ;] W ramach zabawy tak samo robiłam z rączkami. Dużo leżał na brzuszku. W okresie niemowlęctwa miał tylko 1 kolkę.Nigdy nie podałam mu tabletek.
najdziwniejsze jest to ze ona miala kolki w dzien..pozniej nastapila poprawa po czym zaczelo sie stekanie i jekanie w nocy..teraz te jekanie juz minelo ale tak jak pisalam-strasznie sie wierci..a jak wyleci jej smok-to jest afera!lekarze?szkoda gadac-ile ich-tyle opinii, zadne nie pomagaja..a ja powoli opadam z sil:(
ja mojej małej masowałam brzuszek, może spróbuj przekarmić w nocy herbatką
i herbatke stosowalam -juz pogubilam sie w tym ile metod bylo wyprobowanych..jutro do kolejnego lekarza..moze on cos zaradzi..:((