netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Nie wiem co robić... zerwać czy nie? Ja czy on ma problem?

6 odpowiedzi3 387 wyświetleńzałożony przez Tosiaczek, 28.12.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Nie wiem co robić... zerwać czy nie? Ja czy on ma problem?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Nie wiem co robić... zerwać czy nie? Ja czy on ma problem?

Witam. Mam problem z chłopakiem. Nie wiem czy bycie z nim ma sens. Jesteśmy ze sobą od 3 lat a jego zachowanie sprawia, że ciągle czuję się niepewnie w tym związku. Nie wiem być może to moja wina. Chwilami nie wiem co mam już robić i nie mam już siły.

Pokłóciliśmy się. W większości kłócimy się tylko o jedną rzecz. Kiedyś domyśliłam się, że mój chłopak się onanizuje przed zdjęciami, teledyskami, odwiedza wiadomo jakie strony. Powiedział, że robi to kilka razy w tygodniu, i że czasem nawet więcej niż raz dziennie. Wchodził też na czaty i podrywał małolaty ale to jeszcze za czasów "nie bycia razem". Potem z tym skończył. Poczytałam trochę na ten temat i stwierdziłam, że takie zachowanie nie prowadzi do niczego dobrego. Wręcz uzależnia. To było około roku temu. Staram się obecnie to kontrolować. Umówiliśmy się, że zawsze gdy będzie miał ochotę na coś takiego powie mi to i nie zrobi tego jak nie powiem, że może. Na początku trudno mu było wytrzymać tydzień, czasem się udawało, czasem nie. teraz może wytrzymać około 2 tyg. Muszę się z nim jednak o to wykłócać. Wiem, że to śmiesznie wygląda ale to jest dla mnie straszne i niezrozumiałe bo ja staram się go zaspokoić a on po 1 dniu od przyjazdu ode mnie mówi, że nie może już wytrzymać i ma ochotę coś obejrzeć. Poza tym mówi, że wpędzam go w kompleksy i poczucie winy i strach, że jest uzależniony.

Kurcze czy to ja jestem dziwna, że mnie to boli i najzwyczajniej w świecie wierze, że to uzależnia czy on bo uważa, że to normalne.
Ja uważam, że to normalne ale gdy np nie ma się nikogo albo ludzie są przez długi czas daleko od siebie.

Jeżeli on ma ochotę to  zrobić to dotąd będzie marudził, narzekał aż w końcu to zrobi. Wiem, że czasem mną manipuluje tak naciskając aż ulegnę.

Myślę, że najlepiej gdyby poszedł do lekarza ale on nie chce. Mnie zaczyna brakować sił, tym bardziej, że przez to zaczyna nam się coraz bardziej nie układać. On mówi, że jestem zbyt wymagająca, i że go nie akceptuję. Ja boję się o niego, że się jeszcze bardziej uzależni i o siebie, że mnie przez to w przyszłości skrzywdzi. On się stara ale ale, że tak powiem jak mu się chce to nic do niego nie dociera i jest zły a jak już to zrobi to nie chce o tym rozmawiać. Dodam, że gdy wyjeżdza na studia nie robi tego sam i tam go nie ciągnie do tego problem pojawia się gdy jest w domu. Jak ja inaczej mogę mu pomóc?

Jest jeszcze ta sprawa, że mam wrażenie, że on nie wie sam czy mnie kocha. Nie myśli o stabilizacji po 3 latach związku wręcz mówi że się nie ożeni. Nie mówi ze kocha, teskni itp. prawie wcale. Mówi, że narzekam na niego, nie chce rozmawiać o problemach, zbywa mnie, mówi że jestem cały czas niezadowolona. Gdy coś próbuję zasugerować to puszcza tekst" ja się już tyle zmieniłem, nie chcę już się zmieniać i udawać, chce być onanistą i babiarzem czyli takim jakim naprawdę jestem i jak ci nie pasuje to poszukaj sobie kogoś kto będzie ci odpowiadał". Czuję, że w tym związku to niestety ja kocham bardziej i bardziej chcę. Cóż niestety nie potrafię być twarda. Wymiękam. Za bardzo go kocham. Czasem myślę, że to nie ma sensu i dla swojego dobra powinnam go zostawić a czasem, że to ja jestem dziwna i inna niż wszystkie dziewczyny. Jak zwykle teraz powiedział, że śpi a ja siedze i rycze jak glupia.Proszę napiszcie szczerze co myślicie.

2

Odp: Nie wiem co robić... zerwać czy nie? Ja czy on ma problem?

facet sie nie chce zmieniac... moze tak lubi to ze musi ciagle to robic lub twoje pieszczoty w pelni go nie zaspakajaja...nie mozecie sie dogadac a on widac zlewa to lub juz taki typ faceta... moze to nie jest ten facet dla ciebie, skoro jemu nie na reke sie zmienic a tobie nie podoba sie jego zaspakajanie siebie to nic nie wskoracie...predzej czy pozniej to sie rozpadnie

3

Odp: Nie wiem co robić... zerwać czy nie? Ja czy on ma problem?

jak chce byc babiarzem to wszystko mowi za siebie.. hmy głownie to zalezy od Ciebie czy zaakceptujesz go takim jaki jest, ale taczej to nie dozaakceptowania...

4 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2010-12-28 20:28:41)

Odp: Nie wiem co robić... zerwać czy nie? Ja czy on ma problem?
Tosiaczek napisał/a:

Wiem, że to śmiesznie wygląda ale to jest dla mnie straszne i niezrozumiałe bo ja staram się go zaspokoić a on po 1 dniu od przyjazdu ode mnie mówi, że nie może już wytrzymać i ma ochotę coś obejrzeć. Poza tym mówi, że wpędzam go w kompleksy i poczucie winy i strach, że jest uzależniony.

I prawidłowo, bo on JEST uzależniony. Zdrowym i normalnym jest oglądanie porno raz na jakiś czas - kilka razy w miesiącu na przykład, ale kilka razy dziennie (zwłaszcza, jeśli tak trudno mu wytrzymać jeden dzień bez tego) to już nałóg. Niech nie marudzi o kompleksach i poczuciu winy, bo skoro je odczuwa, to znaczy że sam gdzieś tam w głębi zdaje sobie sprawę z tego, że ma już z tym problem.

Weź go za łapkę i zaprowadź do jakiegoś specjalisty - seksuologa lub psychologa. Jeśli dalej będzie się zapierał - może pora na odrobinę konsekwencji? Bo jak na razie - jak piszesz - ulegasz mu, a to na pewno nie działa na Waszą korzyść. Jednak jeśli już mówi że chce pozostać onanistą i babiarzem, to nie wróżę Wam udanej wspólnej przyszłości. Szczęśliwego związku muszą chcieć obie strony, jak na razie chcesz go tylko Ty.

Swoją drogą jakie podstawy ma Twoja pewność, że jak wyjeżdża na studia to tego nie robi?

5

Odp: Nie wiem co robić... zerwać czy nie? Ja czy on ma problem?

bo mieszkamy wtedy razem. Co prawda on dzieli pokój z kolegą a ja z siostrą ale wiem na pewno, że tego nie robi. Moim zdaniem gdy jest w domu działa podświadomość. Wie, że jak tylko nikogo nie ma  to jest okazja. Naprawdę staram się go zaspokajać ale zauważyłam, że on oczekuje troche ode mnie, żebym była taka jak te laski w filmach. W sensie tańczyć przed nim w bieliźnie i na szpilkach, być wyuzdana a to nie ja. Nigdy taka nie będę bo najzwyczajniej wstydzę się. Uważam, że seks jest ważny ale nie najważniejszy.

6

Odp: Nie wiem co robić... zerwać czy nie? Ja czy on ma problem?

To dość przykre! Uważam, iż przez te oglądanie porno twój facet jest już zmanierowany, skoro oczekuje od Ciebie abyś była jak dziewczęta z filmów. Czyli w jego głowie już faktycznie są jedynie scenki z filmów, a cała wasza relacja, bliskość to plan drugorzędny. Nie wiem czy już jest uzależniony ale z pewnością jest na dobrej drodze do uzależnienia. Najgorsze jest to, że on nie widzi w tym problemu. On sam powinien mieć świadomość, że to go uzależnia, zabiera mu czas i uniemożliwia odczuwania pełnej radości z doświadczania tej bliskości z Tobą. Pewnie to uzależnienie ma zamaskować jakieś inne jego problemy, z którymi boi się zmierzyć. Taka forma ucieczki. Tak czy siak jest problem. Może sama poradź się jakiegoś seksuologa co Ty mozesz w tej sytuacji zrobić dla waszego dobra. Myślę, że on  musi sobie uświadomić co to uzależnienie z nim robi, z czego go okrada.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Nie wiem co robić... zerwać czy nie? Ja czy on ma problem?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026