netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

totalnie chory popier...... zwiazek a ja w nim tkwie............

12 odpowiedzi3 329 wyświetleńzałożony przez drabina, 25.12.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » totalnie chory popier...... zwiazek a ja w nim tkwie............

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: totalnie chory popier...... zwiazek a ja w nim tkwie............

hej
nie pierwszy raz tu pisze o swoich problemach z chlopakiem....
ja juz starciałam sens... sens wszystkiego.

katusza....

10000 razy rozstawania, 10000 razy powrotow.... I JESZCZE Raz tyle nadziei na lepsze.
jestem załamana. pisze ten post prosto po powrocie od niego.

ON= problemy z alkoholem  MY= przez alkohol zadymy kłotnie.

Rowne 2 tyg temu po osterej kłotni i jego kilku dniowym piciem postanowiałam zerawac.. Spotkalismy sie pogadałam z nim i powiedziałam mu ze ja tak dłuzej nie potrafie..nie chce z nim byc.
On na to ; zdezorientowany.... naobiecywał cudów niewidów, przekonał mnie i dałam mu ostatnia szanse. przekonał mnie ze sie zmieni jak jasna cholera... ale ja gdzies tam daleko w głebi wiedziałam ze to jest złudzenie... ale nadzieja byla;(

zaczeły sie Swięta a razem z nimi alkohol.... od 2 lat nasza wigilia wygladała tak ze jak przychodziłam do niego to on spał pijany... nie dzieliłam sie z nim opłatkiem bo był pijany spał... nawet jego bliscy tak jak mama rodzenstwo tez nie .... ale mniejsza z tm.
Tłumaczyłam sobie ze sa swieta i moze sobie wypic.... wszystko dla ludzi przeciez.....

DZIS Boze NARODZENIE a on nachlał sie i odprowadzajac mnie do domu nawyzywał i nawrzucał mi od najgorszych
ja Bogu ducha winna ale tak działa na niego alkoohol wie o tym a dalej pije.
jego obietnice trwały 2 tygodnie. moja nadzieja na lepsze trwała 2 tygodnie....

ja juz mam dosyc ten człowiek sie nie zmienie a ja bedac z nim zmarnuje sobie zycie na amen i obudze sie jak bedzie juz za pozno....
Jak mam go zostawic zapomniec?? pomozcie mi jak tak dluzej nei chce nie moge..........


Ja 22 lata on 26... nasz zwiazek = 6 lat. kocham go ale to mnie niszczy.

2

Odp: totalnie chory popier...... zwiazek a ja w nim tkwie............

sorki za błedy........

3

Odp: totalnie chory popier...... zwiazek a ja w nim tkwie............

nikt ci nie powie jak masz to zakończyć skoro sama tego nie chcesz. jeśli męczy cie to, to po prostu odejdź od niego i tyle. zapomina się z czasem. naiwność kobiet też trwa do czasu.
to ty tutaj musisz być konsekwentna w swoich postanowieniach i zwyczajnie powiedzieć sobie dość. i tyle

4

Odp: totalnie chory popier...... zwiazek a ja w nim tkwie............

dokładnie,
nie che mi sie zyc..

5

Odp: totalnie chory popier...... zwiazek a ja w nim tkwie............

drabina, przeczytaj raz jeszcze swoj post.. i zakończ ten związek.. ten człowiek się nie zmieni, nie zmieni sie dla Ciebie. Masz jeszcze okazje poznać kogoś kto bedzie mógł dla Ciebie coś zrobić, coś zmienić.
.. Szukaj wartościowych osób. Bo chyba nie wyobrażasz sobie waszej przyszłości, Świąt z dziećmi.. gdzie on spi pijany...

6

Odp: totalnie chory popier...... zwiazek a ja w nim tkwie............
drabina napisał/a:

ja juz mam dosyc ten człowiek sie nie zmienie a ja bedac z nim zmarnuje sobie zycie na amen i obudze sie jak bedzie juz za pozno....

Nie napiszę Ci "Przejrzyj na oczy", bo Ty widzisz, co się dzieje. Wiesz, że nie będzie lepiej. Co jeszcze musi się stać, żebyś powiedziała definitywnie "dość"? Co to za święta, skoro on jest pijany któryś już raz z kolei? Chcesz takiego życia?

7

Odp: totalnie chory popier...... zwiazek a ja w nim tkwie............

Uciekaj Dziewczyno! On Cię zniszczy. Jeśli jesteś silna, może tylko okaleczy (niewykluczone, że dosłownie).
Wiem , co mówię, mam niezły staż w życiu z alkoholikiem. Masz dwa wyjścia: albo znosić upokorzenia, albo wiać. Im później, tym trudniej.

8 Ostatnio edytowany przez Dary (2010-12-26 02:01:33)

Odp: totalnie chory popier...... zwiazek a ja w nim tkwie............

Alkohol to strata życia daj sobie spokój ,bo będzie jeszcze gorzej!! ,na sam napis mi ciarki lecą

9

Odp: totalnie chory popier...... zwiazek a ja w nim tkwie............

Dziewczyno zostaw się go bo on się nie zmieni. Wyobraź sobie co by się działo gdybyś zaszła w ciąże. Chciałabyś takiego życia dla swojego dziecka?

10

Odp: totalnie chory popier...... zwiazek a ja w nim tkwie............

zniszczy Cię emocjonalnie,będziesz jak dzikie zwierzę,wyprana z uczuć i prawidłowych reakcji...

11

Odp: totalnie chory popier...... zwiazek a ja w nim tkwie............

dziś dzwonił i przepraszał.... śmieszne to.

tak jest za kazdym razem.

ja zdaje sobie sprawe ze ten zwiazek mnie niszczy ale wolałabym zeby to on mnie zostawił byłoby mi łatwiej.... ciagle zagladam na tel czy pisze czy dzwoni.... widac on jest twardszy odemnie bo ani nie pisze ani nie dzw a ja ciagle mam taki zamiar...

12

Odp: totalnie chory popier...... zwiazek a ja w nim tkwie............

To go zmień, ten zamiar. Idź spać, do kina, na babskie plotki. Zrób coś, co sprawi Ci przyjemność. I nie patrz na ten telefon!

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » totalnie chory popier...... zwiazek a ja w nim tkwie............

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026