netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

koniec wszystkiego.. :( ??

9 odpowiedzi2 611 wyświetleńzałożony przez madziak09, 04.12.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » koniec wszystkiego.. :( ??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: koniec wszystkiego.. :( ??

czytałam kiedyś podobne wypowiedzi.
Dziś wstałam rano, i coś we mnie się obudziło.

Ostatnio, ja i mój partner mamy sporo problemów. Jak już wcześniej mówiłam w innych moim wypowiedziach, zaczęły się gdy On zaczął coraz częściej wychodzić "na piwo" po czym wracał zalany, na drugi dzień wszystkiego się wyrzekając. Jest człowiekiem, który nie ma samokontroli. A mnie to przeszkadza, z tego względu, że już dzieciństwo miałam z alkoholikiem.

Wstałam rano, i niestety patrząc na mój pierścionek od niego dotarło do mnie, że to wszystko nie ma sensu. Te słowa, które kiedyś do mnie mówił wydają się teraz całkowicie puste.
Coś go zmieniło. Czuję, że przestało mu zależeć, nie kocha jak kochał. Czuję, że jestem z innym człowiekiem, nie z takim jakiego poznałam.
I jestem już tym zmęczona. Obietnice, brak dotrzymywania słowa, a teraz kłamstwa.
Gdyby wykazał zainteresowanie...
Niedługo czeka mnie sporo egzaminów, do tego jego praca. Bardzo Go kocham, i umiałabym zrobić dla niego wszystko, to że toleruje to do tej pory co robił. Niestety, ile można ? Nie mogę być z nim i czuć się tak "niekochaną" nie chcianą....
Nie chcę tego robić, ale niestety muszę się poważnie zastanowić czy nie przerwać tego związku.

Co mi radzicie ? Walczyć do końca? A może to już jest koniec .... ?

2

Odp: koniec wszystkiego.. :( ??

Skoro doszłaś do takiego wniosku to na pewno miałaś wiele powodów ku temu. Skoro już teraz widzisz, że ma problem z alkoholem i z kłamstwami to powinnaś zakończyć to zanim nie jest za późno.
Mama mi zawsze powtarzała, że jeśli jakiś facet jest mi pisany to na pewno go znowu spotkam i będziemy razem smile Nie ma co się załamywać. Może Twoje odejście będzie dla niego jak terapia wstrząsowa i się wszystko zmieni smile

3

Odp: koniec wszystkiego.. :( ??

Witaj

Piszę jako mężczyzna,proponuję Ci szczerą rozmowę z nim taką od serca,czasami jest tak że zachowanie
mężczyzn jest uwarunkowane depresją problemami.Ile jesteście razem? Pokaż że Ci zależy.On prawdopodobnie potrzebuje Cię teraz bardziej niż Ci się wydaje.Jeśli kiedyś okazywał że bardzo kocha tak zapewne jest tylko może być to przytłumione innymi rzeczami.Pije bo ma problem ? czy pił tak kiedyś? osoby wrażliwe idą właśnie w tą stronę,osoby które potrzebują pomocy - wyciąg do niego rękę pokaż mu że jesteś przy nim. To bardzo trudny temat.

Trzymam kciuki

4

Odp: koniec wszystkiego.. :( ??
kogut napisał/a:

Witaj

Piszę jako mężczyzna,proponuję Ci szczerą rozmowę z nim taką od serca,czasami jest tak że zachowanie
mężczyzn jest uwarunkowane depresją problemami.Ile jesteście razem? Pokaż że Ci zależy.On prawdopodobnie potrzebuje Cię teraz bardziej niż Ci się wydaje.Jeśli kiedyś okazywał że bardzo kocha tak zapewne jest tylko może być to przytłumione innymi rzeczami.Pije bo ma problem ? czy pił tak kiedyś? osoby wrażliwe idą właśnie w tą stronę,osoby które potrzebują pomocy - wyciąg do niego rękę pokaż mu że jesteś przy nim. To bardzo trudny temat.

Trzymam kciuki

Zasada jest taka :,,Kto pije ,ten będzie pił...i nic tego nie zmieni.."

5

Odp: koniec wszystkiego.. :( ??

To nie jest prawda "kto pije ...." znam osobę która piła do nieprzytomności teraz pije max 3 piwa

6

Odp: koniec wszystkiego.. :( ??

Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że kto pije, to będzie pić. BZDURA. Mój tata pił jak byłam mała. Później wielokrotnie przestawał i pił naprzemian. W momencie, kiedy zrozumiał, że nie może WOGÓLE tykać alkoholu i ma dla kogo żyć w abstynecji (żona, dzieci) wszystko się skończyło. Nie pije już około 20 lat. Wsparcie rodziny, terapia ale nie jednorazowa (mój tata nawet teraz chodzi na spotkania AA, może nie często ale jednak) i najważniejsze... chęć tej osoby by przestała pić. Powodzenia życzę

7 Ostatnio edytowany przez mateusz6225 (2010-12-04 17:12:30)

Odp: koniec wszystkiego.. :( ??

Ten tekst w stylu pije i będzie pił jest żałosny bo gdyby tak było to 90% mężczyzn należało by zagazować bo każdy w wieku 18 i więcej lat imprezował prawie codziennie a jednak każdy z nich nie jest alkoholikiem (coś ich zmieniło, dorośli? tak, a dlaczego? bo doświadczyli czegoś co im uświadomiło że nie na tym polega życie) jednak nie którzy o tym zapominają po jakimś czasie. Ja myślę że facet pije z dwóch powodów pierwszy to po prostu zabawa, sylwester. Drugi powód to problemy i to różne np. ciągłe kłótnie z ukochaną- mimo wszystko częsty problem, praca czy też mnóstwo innych problemów. Musisz z nim porozmawiać i to bardzo poważnie (tak by ON ODCZUŁ że to jest poważna rozmowa a nie że Ty uważasz że to była poważna rozmowa).Jeśli to nie pomoże to odsuń się od niego tak by poczuł jak to jest jak się nim nie interesujesz. Niech sam sobie pierze, zmywa, gotuje niech dotrze do niego to że czujesz że alkohol jest ważniejszy od ciebie. Może to coś zmieni.
Nie ma sensu ślepo wierzyć że ktoś się zmieni nie widząc prawdziwych chęci. I szkoda mi kobiet które nie potrafią odpuścić - wiadomo że to niełatwe ale czasami to jedyne rozwiązanie - a jeszcze bardziej niż odejście boli to gdy się widzi że ukochany/na stacza się coraz niżej a my nic nie możemy zrobić.

8

Odp: koniec wszystkiego.. :( ??

Na twoim miejscu poważnie bym z nim porozmawiała o Twoich wątpliwościach i uczuciach. Jeśli to nie poskutkuje, nie zostałabym z Nim na Twoim miejscu. Bo zwyczajnie twoj facet pokaże ze nie obchodzą go twoje emocje. Po co z kimś takim wiązać życie? W małżeństwie jest jeszcze trudniej- to dopiero wymaga kompromisu i zrozumienia.

9

Odp: koniec wszystkiego.. :( ??

postaraj sie znalezc przyczyne jego zachowania. rozumiem, ze to jest zwiazane z jego wyjsciami i czestym naduzywaniem alkoholu, ale problem moze tkwi glebiej? moze cos powaznego go trapi, mze daloby sie mu pomoc? piszesz, zed go kochasz, wiec najpierw postaraj sie mu pomoc. jesli jednak okaze sie, ze jego zachowanie wynika tylko z potrzeby balangowania, to nie ma sensu dalej brnac w ten zwiazek. nie warto.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » koniec wszystkiego.. :( ??

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026