netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Wyolbrzymiam? Czy to on jest dupkiem?

18 odpowiedzi3 720 wyświetleńzałożony przez Chloe987, 03.12.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wyolbrzymiam? Czy to on jest dupkiem?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: Wyolbrzymiam? Czy to on jest dupkiem?

Dziewczyny, jestem mega wściekła! Po prostu mną telepie. Nie chcę w takiej sytuacji robić awantury chłopakowi, bo możliwe, że to PMS i wyolbrzymiam sprawę. Chcę poznać obiektywne zdanie, dlatego proszę - pomóżcie smile
Chłopak ma niedługo urodziny. Jakieś 2 tygodnie temu dowiedziałam się, że koleżanka wygrała 2 bilety na koncert zespołu, który on ubóstwia. Dziewczyna chciała się ich pozbyć, jako że preferuje zupełnie inny styl i umówiłyśmy się, że wezmę je ja i chłopak dobierze kogoś, kto jara się tym wydarzeniem równie mocno jak on. Jednak on od razu zaznaczył, że chce tam jechać ze mną. Zgodziłam się, mimo że i ja nie jestem fanką tego zespołu ani granej przez nich muzyki i nalegałam na zabranie znajomej/ego.
Minęły 2 tygodnie, koleżanka brzydko się zachowała i oddała bilety komuś innemu, ale nie zamierzałam na tym poprzestać i zamówiłam bilety przez internet, bo widziałam, jaki chłopak był szczęśliwy nadchodzącym wydarzeniem.
Dzisiaj je dostałam, zadzwoniłam do niego, żeby poinformować, żeby się powoli szykował a on na to... że jednak sobie koncert odpuszcza. Bo ma dużo pracy i w ogóle. Mówię mu, że kupiłam te bilety specjalnie dla niego. Odpowiedział tylko tyle - to odeślij.
Nie macie pojęcia, jak mi przykro. Planowaliśmy wspólny wypad, zgodziłam się uczestniczyć w czymś, co w ogóle mnie nie rajcuje - byle sprawić mu przyjemność. Ładnie się odwdzięczył.
Czym zabić, żeby bardzo bolało?

2

Odp: Wyolbrzymiam? Czy to on jest dupkiem?

Mężczyźni nigdy nie widzą poświęcenia kobiet...:./ eh... po prostu powiedz mu to co Nam tutaj napisałaś, jak Ci przykro, że tyle starań włożyłaś w to a on tak po prostu nie docenił tego. I zrozum tu faceta..

3

Odp: Wyolbrzymiam? Czy to on jest dupkiem?

ja mialam z moim eks taka sytuacje: kupilam mu zegarek na walentynki powiedzial co ja zrobilam, ze nie licze sie z nim, ze moglam zapytac co chce, poszlam , oddalam, dalam mu te 350 zloty, kupil za taka sama cene sobie na allegro ale z opcja nie wiem czy dobrze nalpisze g-shock.  Identycznie taki sam zegrek!!! bylo mi strasznie przykro, wiec Cie rozumie...Nie wiem, jezeli innych powodow nie daje Tobie i traktuje Cie ok, to raczej staraj sie nie przejmowac a na nasteony raz zapytac poprostu co chce, faeci niektorzy nie potzrebuja jak my super niespodzianek, sa prostsi pod tym wzgledem, dodalam niektorzy:)

4 Ostatnio edytowany przez jaqubek (2010-12-03 23:07:13)

Odp: Wyolbrzymiam? Czy to on jest dupkiem?

Ej Sorry ale czasem nie mamy ochoty nacośco się wam wydaje jest dobrym pomysłem. Gdy mowimy 'nie kupuj mi zegarka' dostajemy zegarek... Moze nie ma ochoty na nich jechac? Prosił byś mu kupila te bilety? Wiecie ile ja mam prezentów od mojej milości które gdzies leżą?.... Tak sie poświecacie, a nie bardzo macie ochotę spytac czego my chcemy bo wiecie lepiej.

A jak nie wiesz co mu kupić to kup sobie seksowną bielizne i "zrób" prezent. Wiekszości z nas taki spodoba się najbardziej

5

Odp: Wyolbrzymiam? Czy to on jest dupkiem?

Faceci nie potrafią uszanować naszych chęci, i prezentów. Ja pamiętam jak swojemu byłemu chłopakowi kupiłam prezent. Na mikołajki nie miałam pomysłu co mu kupić więc zapytałam wprost co che dostać- poprosił o portfel ze skóry. Oczywiście kupiłam mu go, tylko taki mały szczególik, ze kupiłam mu taki sam jaki miał poprzednio.Ale gafa... kurcze nie wiedizałam że jest taki sam jak ten poprzedni troszke zniszczony. Dałam mu prezent a on że mogłam sie bardziej postarać że ten stary taki ma. Dupek i tyle nie docenił chęci. Nie jestem już z nim i dobrze. Bo ja bym się mimo wszystko cieszyła z prezentu smile

6

Odp: Wyolbrzymiam? Czy to on jest dupkiem?

Chodzi o to, że przez cały ten czas on mnie nastawiał na koncert. Dość długo namawiałam go na zabranie kogoś, kto lubi tą muzykę, ale on twierdził, że chce być tam ze mną. I wszystko było już zaplanowane. Nie wiem, czy fakt, że te bilety kupiłam ja go tak odstraszył, czy on zrobił mi na złość? Nigdy taki nie był sad

7

Odp: Wyolbrzymiam? Czy to on jest dupkiem?

Czasem w kazdym z nas jest taka mała skrywana wrażliwość, ja też nei bawił bym się odpowiednio na koncercie Sabatonu bez mojej... Ale w sumie meczyła by się tam.

8 Ostatnio edytowany przez CookieBitch (2010-12-03 23:14:51)

Odp: Wyolbrzymiam? Czy to on jest dupkiem?

Najpierw zaciesz, później olewka. Znam to. K kupił mi sweter. Dla mnie obrzydliwy ale by mu nie sprawić przykrości nosiłam go. Ja kupiłam mu czapkę tirówkę, moim zdaniem ( i nie tylko ) fajna a on od razu, że mu się nie podoba i nosić jej nie będzie. (ogólnie chciał kupić tirówkę)

Niestety, meżczyźni do zbyt czułych nie należą i nie zawsze myślą o tym co będziemy czuły w danej sytuacji. Sprzedaj bilety jak się da i nie dawaj mu nic. W końcu nie zasłużył.

9

Odp: Wyolbrzymiam? Czy to on jest dupkiem?

No właśnie... ja bym się cieszyła z byle czego, mając świadomość, że to od niego, że myślał, pamiętał...
Myślicie, że powinnam mu podarować nowy prezent? Czy ukarać, jak sugeruje CookieBitch?

10

Odp: Wyolbrzymiam? Czy to on jest dupkiem?

Wiesz, żłożyć życzenia, dać buzi... tyle. Ale ja bym tak zrobiła bo wiem jaki jest K.

11 Ostatnio edytowany przez plusza24 (2010-12-03 23:39:02)

Odp: Wyolbrzymiam? Czy to on jest dupkiem?

a pomyślałaś , że skoro nalegałaś na zabranie kogoś innego <bo ty nie lubisz tego zespołu> to nie chciał Cię męczyć tym koncertem i po prostu z niego zrezygnował mimo , że bardzo lubi dany zespół??? bo skoro nalegałaś , żeby zabrał kogoś innego to dałaś mu do zrozumienia, że nie chcesz iść  bo nie będziesz się dobrze bawić hmm więc zrezygnował całkowicie....
Czyli jak na moje to wyolbrzymiasz tongue

12

Odp: Wyolbrzymiam? Czy to on jest dupkiem?

plusza 24 nie sadze zeby az tak faceci mysleli i komplikowali:) a autorka posta nie kupuj juz nic, bo przeciez sie juz postaralas i odmowil, naparwde wyjdzie na to samo...

13

Odp: Wyolbrzymiam? Czy to on jest dupkiem?

Mojej sugesti oczywiście żadna nie przeczytała.

14 Ostatnio edytowany przez zjawiskowe_oczy21 (2010-12-04 00:01:49)

Odp: Wyolbrzymiam? Czy to on jest dupkiem?

Tak to juz bywa z facetami, bardzo trudno im dogodzic. I bardzo czesto jest tak , ze jezeli my sie za bardzo wysilamy to oni nie potrafia tego docenic.
Wiesz trudno to ocenic jednostronnie. Bo troszeczke zachowal sie bez uczuc: bo mogl w inny sposob sie zachowac, mysle ze gdyby ubral to w inne slowa to nie wyszlo by to tak.
A tak to sie nie popisal bo zostawil niesmak po sobie.
Powinnas wyciagnac z tego lekcje ze nie ma sensu uszczesliwiac kogos na sile. Wierz mi gdyby mu bardzo zalezalo na tym koncercie to w momencie gdyby sie dowiedzial ze tamta kolezanka dala bilety komu innemu to sam by zamowil przez internet.
Wystarczylo moze z nim pogadac czy nadal jest zainteresowany tym koncertem i wtedy moze jakbys zawczasu nie kupila tych biletow bez uzgodnienia z nim to moze takby to nie wyszlo.
Uwazam ze nie ma sensu sie przejmowac, olej to--- tak jak pisza dzieczyny bilety sprzedaj i odzyskaj kase i na przyszlosc na sile nie zadawalaj faceta.
Uwazam ze powinnas teraz mu nie nadskakiwac, poprostu zachowac zdrowy dystans.
Ja nie mowie ze masz go olewac, poprostu niech on sie o ciebie stroche postara i zrobi cos dla was, zorganizuje jakis wypad.
A nie ma sensu robic z zaistnialej sytuacji afery poniewaz on i tak tego nie zrozumie, pomysli ze wyolbrzymiasz i niepotrzebne spiecia moga z tego wyniknac wiec zachowaj sie jakby nigdy nic tylko nie nadskakuj i nie badz jak piesek na kazde skinienie.

jaqubek-- z pewnoscia prezent w postaci sexownej bielizny zdzialal by wiecej, tutaj sie z toba zgodze.
Ale z drugiej strony jak chcemy obdarowac faceta prezentem to w koncu chcemy podarowac mu cos.
Wiesz nowa bielizna to moze byc mila niespodzianka dla faceta i mozna ja zakupic bez zadnej okazji.
Zeby zaskoczyc czyms nowym partnera.
Dlatego jezeli chodzi o prezenty to najlepiej pytac sie ukochanego co chce dostac, podpatrywac jakich rzeczy uzywa, co jest w jego guscie, nie kryc sie spytac wprost a nawet wybrac sie na zakupy razem wtedy uniknie sie wpadek.
Moj partner np na moje urodziny nie kupil sam prezentu tylko pojechalismy do centrum handlowego i wybralam sobie to co mi sie podobalo.

15

Odp: Wyolbrzymiam? Czy to on jest dupkiem?
Chloe987 napisał/a:

Czym zabić, żeby bardzo bolało?

Rozbawiłaś mnie tym tekstem.Jak już chcesz zabijać to na pewno ma coś z tym wspólnego PMS big_smile

A co do prezentu, to ja bym mu nic nie kupywała. Dałabym mu te bilety i niech zrobi z nimi co chce. Skoro najpierw cieszy się, a potem na ostatnią chwilę odmawia. Chyba, że masz możliwość odesłania biletów i odzyskania pieniędzy.
Faceci już tak mają, że nie patrzą się na to, aby nie sprawić nam przykrości, tylko wprost mówią co im się nie podoba.
Zachował się wobec Ciebie nie w porządku, zmieniając na ostatnią chwilę plany, więc nie zasłużył sobie na prezent, o. wink

16 Ostatnio edytowany przez november (2010-12-04 11:17:27)

Odp: Wyolbrzymiam? Czy to on jest dupkiem?
jaqubek napisał/a:

Ej Sorry ale czasem nie mamy ochoty nacośco się wam wydaje jest dobrym pomysłem. Gdy mowimy 'nie kupuj mi zegarka' dostajemy zegarek... Moze nie ma ochoty na nich jechac? Prosił byś mu kupila te bilety? Wiecie ile ja mam prezentów od mojej milości które gdzies leżą?.... Tak sie poświecacie, a nie bardzo macie ochotę spytac czego my chcemy bo wiecie lepiej.

A jak nie wiesz co mu kupić to kup sobie seksowną bielizne i "zrób" prezent. Wiekszości z nas taki spodoba się najbardziej

Kompletnie się nie zgadzam. Idea prezentu jest chyba zupełnie inna, to dopiero gdzieś po drodze zgubił się sens... Uważam, że wysoce niestosowne jest wybrzydzanie w sytuacji, kiedy prezent już jest. Po pierwsze dlatego, że ona się starała, i chodzi o to, by to także docenił, a po drugie, że to po prostu jest chyba trochę prostackie. Co innego oczywiście jeśli w związku są ustalenia, że przed kupnem prezentu się ludzie umawiają co chcą. Cóż, znam parę, która dawała sobie prezenty z ceną, by wiedzieć ile mniej więcej wydają na nie. Dla mnie to dziwne.
Kiedy prezent jest, to wiadomo, że nie zawsze może być trafiony, ale rozumiem autorkę, bo jej facet zachował się jak kapryśny bachor.

17

Odp: Wyolbrzymiam? Czy to on jest dupkiem?

powiedz mu co Cię boli. Rozumiem Cię i masz prawo być zła. No głupio się zachował. A Ty weź koleżankę i idz na ten koncert ! Niech wie co stracił, może wtedy zrozumie.

18

Odp: Wyolbrzymiam? Czy to on jest dupkiem?

Podsumowanie: Nie ma po co uszczęśliwiać kogoś na siłę smile

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wyolbrzymiam? Czy to on jest dupkiem?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026