netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

chłopak odmawia mi seksu...

49 odpowiedzi37 106 wyświetleńzałożony przez ifonly, 25.11.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » chłopak odmawia mi seksu...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 50 ]

1 Ostatnio edytowany przez ifonly (2010-11-25 14:53:05)

Temat: chłopak odmawia mi seksu...

Hej dziewczyny..
mam 19 lat, moj chlopak 21 . Jestemy razem prawie 3 lata(nie mieszkamy razem ale codziennie sie widujemy). Kiedys kochalismy sie za kazdym razem sie sie widzielismy, czasem nawet po kilka razy dziennie i bylo cudownie... oboje ciągle bylismy na siebie ,,najarani".
A teraz? U mnie to zostalo, wręcz sie pogłębilo.. ciagle mam ochote na swojego faceta, marze o tym zeby mnie rozebrał, zeby go dotykac, pieścić i sie kochać.. Ale niestety. Od jakiegos pol roku moj chlopak coraz częściej nie ma ochoty. Teraz kochamy sie ok. raz w tygodniu... dla mnie to stanowczo za mało... Ja bym mogla codziennie... nawet wystarczylo by mi chociaz 3-4 razy. ale 1? Ciagle chodze przez to poddenerwowana i mam glupie mysli, ze juz mnie nie kocha, ze juz go nie pociągam... gadalam z nim o tym kilka razy i przewaznie sie denerwuje jak zaczynam ten temat.. a ostatnio powiedzial zwyczajnie, ze nie ma ochoty sie kochać, ze poprostu mu sie NIE CHCE...i zasmial sie ze moze z tego wyrósł i jest juz za stary(ehe, 21 lat...). Ja nie rozumiem jak bez powodu moze nie miec ochoty na seks. Moje koleżanki ktore są z chłopakami tyle czasu co ja, kochaja sie z nimi o wiele częściej.. tak jak na początku. Staram sie rozbudzić mojego faceta, ale nic nie daje bardziej wyzywający ubiór, dotykanie go, ocieranie sie itp.. A jesli chodzi o dotyk, to on mnie wręcz odpycha.. Np. Wczoraj zapytalam czy moge go 'popieścić'. Powiedzial ze nie. Zapytalam dlaczego, ze przeciez bedzie tylko leżał i nic sie nie musi wysilać, ze dla mnie to jest przyjemnosc i nawet nie musimy sie od razu kochać.. ale on dalej nie i już zaczął sie denerwować. Powiedzial ze zwyczajnie nie chce i tyle. Przewaznie jak probuje go dotknąć to zabiera moją ręke, odwraca sie plecami albo cos w tym stylu. A jesli chodzi o ten raz w tyg co sie kochamy to nawet sam czasem zacznie, ściąga ze mnie ubranie itp.. ale to naprawde rzadko:( Przeważnie ciągle mowi mi NIE, jak sie np zapytam albo jak zaczne sie do niego,,dobierać". Jak mowie mu ze kiedys byl zupelnie inny to odpowiada mi ze ludzie sie zmieniaja... Nie ukrywam, ale seks jest dla mnie wazny w związku.. nie wiem, moze to ze mna cos jest nie tak, ze mam tak często ochote, ale kiedys pasowalismy do siebe temperamentami... co robic?;( Za kazdym razem jak mi odmawia chce mi sie poprostu płakac...:( Od długiego czasu nawet sie juz nie calujemy pomijając zwykle ,,cmoknięcia.."
ciągle o tym mysle i nie daje mi to spokoju.. czuje, ze go nie pociągam, czuje sie nieatrakcyjna... a przecież wcale nie jestem taka...
jeszcze jakis czas temu mowil mi jak bardzo go podniecam, jak uwielbia sie ze mną kochac i jaka jestem w tym dobra... ehh nie wierze ze bez powodu mu sie odwidziało:( Gdyby przestal miec dla mnie czas to pomyslalabym ze juz naprawde jego uczucie sie wypaliło, ale on chce sie ciągle widywac tylko nie chce juz sie kochac... woli np oglądać seriale albo grać w gierki na kompie;/
Dodam, ze na pewno nie ma innej kobiety i nie masturbuje sie.. zwyczajnie nie ma ochoty!:( jak sobie z tym poradzic? poradzcie cos... sad

2

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

dziwne, że zdrowy 21-letni facet nie ma ochoty na sex.
To właśnie w tym wieku faceci nie potrafią utrzymać rąk przy sobie.
Skoro teraz nie ma ochoty to co będzie za 20 lat?Musisz się poważnie zastanowić, czy w przyszłości odpowiadałby Ci taki związek na dłuższą metę.

Myślę, że nie powinnaś robić nic. Tzn. dać mu czas i nie nalegać na sex.
Rozumiem,że masz potrzeby,ale to niech on wreszcie się zatroszczy o Ciebie.Niech on wyjdzie z inicjatywą.
To Ty udawaj niedostępną.

3

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Może jest chory?! Lub ma obawy ,że zajdziesz w ciąże.

4

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Zabezpieczacie się skutecznie przed ciążą? Nie jest wycieńczony szkołą albo pracą? Pokłóciliście się ostatnio? Powiedziałaś ostatnio coś, co mogło urazić jego dumę? Dbasz o siebie tak samo jak dawniej? Czy emocjonalnie też się oddalił? Zmienił się wobec innych czy tylko wobec Ciebie? Będzie można coś więcej powiedzieć jak odpowiesz na te pytania.

5

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Ma inną kobiete zmień faceta unas niem czegoś takiego brak ochoty oprócz chorób itp w seksie musi być dobrze bo inaczej będą problemy niestety

6

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Hej dziewczyny,
Własnie siedze w nocy o 2:05 i szykam odpowiedzi na moje pytanie pytanie"czy facet może odmówić seksu?" lub "czy może w ogóle nie chcieć seksu?"  Cały czas pytałam siebie CO DO CHOLERY JA ROBIE NIE TAK?, że "samiec" nie chce ze mną się kochać,naprawde dziewczyny znan ten ból. Jestem już zmęczona...rozmyślam nad rozstaniem.

Chce zakomunikować, że podanie rady jako "pogadajcie szczerze..." itd. naprawde nie jest to dobre. Przerobiłam to i nie raz, i czytająć taką rade mam załamanie.
A co jest rozbrajające, to szczerza odpowiedż "Co ty chcesz usłyszeć"-powiedział "samiec" patsząć pytającymi oczyma na swoją samiczke nie widząć problemu. :-)))

7

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Tu tylko chemia może zadziałać ale poco na dłuższą mete to nie zdrowe jesteś sflustrowana więc pozostaje jedno z mień faceta i już

8

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Dary dobrze gadasz czlowieku. Nie wyobrazam sobie nie miec ochoty na swoja kobietkę...i zeby tak sie zachowywac jak pisze autorka tematu...dla mnie to niespotykane. Wrecz nie moge uwierzyc. Skoro piszesz ze jestes atrakcyjna kobieta cos z nim musi byc nie tak...

9

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Mam pytanie czy facet jak siągle odpowiada, że jest zmęczony,na pytanie czy pokochamy się ,może mieć inną?Oczewiście, pracuję 12 godz.dziennie przez 5 dni w tygodniu. Taki tryb życia ma od 3 lat.Ale kiedy pytam czy ma kogoś, to przysięga że nie ma.

10

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Ja pracuję po 12-16 godzin dziennie (2 etaty) od jakiś 1,5 roku, nieraz bywa tak że jak w piątek kładę się spać to wstaję w niedzielę nad ranem tak jestem zmęczony. Ale o każdej porze dznia i nocy mógłbym się kochać ze swoją żoną, ale mam podobną systuację co której pisze autorka tekstu tylko z moją żoną.

I powiem Ci ifonly że i tak jesteś szczęściara że robicie to  1 razy w tygodniu, ja ze swoją żoną robię to 1 w miesiącu!!! I wytrzymuję- jest cieżko, ale staram się - tylko dla tego że ją kocham. Jednocześnie staram się temu zaradzić.

Jak czytam teksty typu że ktoś nie chce uprawiać seksu z kimś tyle ile druga strona chce to należy się rozejść to proponuję kupiś sobię lalkę lub inny zadowalacz. Trzeba starać się zawsze zrozumieć drugą osobę, nie tylko seks jest najważniejszy.

11

Odp: chłopak odmawia mi seksu...
Beskidek napisał/a:

Jak czytam teksty typu że ktoś nie chce uprawiać seksu z kimś tyle ile druga strona chce to należy się rozejść to proponuję kupiś sobię lalkę lub inny zadowalacz.

Popieram przedmówce w całej rozściągłości.
Nie traktujecie swoich chłopaków, narzeczonych jak samochodu lub starego ciuszka, który można wymienić, gdy przestaje właściwie służyć lub z powodu jakiegoś problemu nagle Wam już nam nie odpowiada.
(tutaj należałoby zadać sobie pytanie "Czy kocha się to drugą osobę?" - bo jeśli tak i chce się podjąć drastyczny krok ku porzuceniu lub podmianki na "innego/inną", w zaistniałej sytuacji, no to trzeba być wyjątkowym ścierwem, nie szanującym nie tylko siebie, ale i partnera/-ki.)

Katerzyna,
Jeśli go nie kochasz, stań przed nim i powiedz mu to prosto w oczy.
Powiedz mu prawdę - "Przestałam Cię kochać, bo bzykamy się za rzadko" lub "Kocham Cię, ale nie chce być z Tobą, bo bzykamy się za rzadko". Wnet masz prawo do zmiany/wymiany... -  trudne?

Jeśli go naprawdę kochasz dowiedz się o co chodzi... - na forum nie znajdziesz odpowiedzi.
Gdzie w takim razie szukać?
- w łóżku dziewczyno.

Domysłów można doszukiwać się wielu:
Seks z Tobą stał się dla niego mało atrakcyjny, bo nie jesteś już tak trudną zdobyczą jak wcześniej.
Nie jesteś już tak samo atrakcyjna, jak kiedyś - ochota na częstotliwość maleje.
Seks nie przypomina tego z tamtych lat.
Ma kogoś innego.
Ma jakiś problem i nie chce się przyznać.

Zanim go rzucisz - wybadaj go dokładnie.

P.S Możesz spróbować tygodniem "przerwy"(wyjazd do mamy etc.) od widywania się.
Po tygodniu wróć "dyskretnie odstawiona" pod preferencje swojego partnera (powinnaś je znać) - tak, aby chciał rozebrać Cię wzrokiem i wziąć "jak dobre danie" na kuchennym stole. 

Powodzenia

12

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Trochę zgadzam się z Juli, a trochę nie.

Seks jest naprawdę bardzo ważną sferą w związku, ale sądzę, że w przypadku kobiety specyfika jest inna. W społeczeństwie panuje stereotyp, że to mężczyzna bardziej pragnie seksu i jest on dla niego ważniejszy niż dla płci żeńskiej. Więc kiedy to facet odmawia nam seksu, najpierw szukamy błędów w sobie- a może go nie pociągam? A może mnie już nie kocha? Może robię coś źle? Może przytyłam? To naprawdę godzi w poczucie własnej wartości, bywa frustrujące, bo partner z reguły problem bagatelizuje i nie potrafi podać źródła problemu, na propozycję pójścia do seksuologa reaguje śmiechem i złośliwością ('Ty jakaś zboczona jesteś'). Kiedy to kobieta odmawia seksu- facet nie ma problemu ze zrzuceniem winy na oziębłą odmawiającą.

Na Waszym miejscu, namawiałabym facetów na wizytę u seksuologa. 'Dyskretne odstawienie się', jak radzi Juli to jednorazowa akcja, która może doraźnie dopomóc, ale to nie jest rozwiązanie na dłuższą metę.

Ale jeśli partner nie widzi problemu, odmawia wyjaśnień, wizyty u seksuologa... to widać kto tu jest egoistą, i kto kogo kocha. Po dłuższym okresie czasu taka sytuacja jest wyniszczająca, i czyni te dziewczyny po prostu nieszczęśliwymi. Więc jeśli zrobią wszystko, żeby sytuację naprawić, a napotkają na swej drodze tylko mur obojętności- to tak, rzućcie ich. W tej sytuacji męczeństwo w imię miłości nie jest wskazane. W końcu macie prawo być szczęśliwe!

13

Odp: chłopak odmawia mi seksu...
Katerzyna napisał/a:

Mam pytanie czy facet jak siągle odpowiada, że jest zmęczony,na pytanie czy pokochamy się ,może mieć inną?Oczewiście, pracuję 12 godz.dziennie przez 5 dni w tygodniu. Taki tryb życia ma od 3 lat.Ale kiedy pytam czy ma kogoś, to przysięga że nie ma.

Jak ciągle to coś mi tu niegra czasami się zdarza a jak ma ochote na sex w głowie to zawsze wy możecie się nim zająć np.pozycja na jeżdżca

14

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

hmm..
To trwa od pół roku - To troszkę niezrozumiałe, że młody 21-letni chłopak wciąż NIE MA ochoty.. Raz na jakiś czas wiadomo, nie zawsze każdy ma ochotę, nastrój.. Stresujący tryb życia itd.. Ale, takie nader często nastawienie na 'NIE' - nie jest dobrą oznaką, nie można wykluczyć, że ma kogoś innego.. Ani jakiejś choroby..
Porozmawiaj z nim szczerze.. Bowiem na pewno nie jest to normalna sytuacja.

15 Ostatnio edytowany przez Dary (2010-12-10 22:58:16)

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Odpowiedż NIE lub NIE CHCE to żadna odpowiedz to tylko sformuowanie musi być powód tych słów ukrywaniem powodów mówi się slowo NIE poprostu coś ukrywa np. pada pytanie chcę się z tobą kochać a ja nie (prawda) a dlaczego ( i tu powinien podać powód ) bo nie ( i to jest kłamstwo) proste i logiczne

16

Odp: chłopak odmawia mi seksu...
Dary napisał/a:
Katerzyna napisał/a:

Mam pytanie czy facet jak siągle odpowiada, że jest zmęczony,na pytanie czy pokochamy się ,może mieć inną?Oczewiście, pracuję 12 godz.dziennie przez 5 dni w tygodniu. Taki tryb życia ma od 3 lat.Ale kiedy pytam czy ma kogoś, to przysięga że nie ma.

Jak ciągle to coś mi tu niegra czasami się zdarza a jak ma ochote na sex w głowie to zawsze wy możecie się nim zająć np.pozycja na jeżdżca

Wiesz,wziełam do serca twoją radę:-) To znaczy, wziełam sytuacje w swoje ręce,teraz ja decyduję: Kiedy? i Jak? Teraz "samiec" jest jak z bajki: przytulanie, całowanie i kwiaty przynośi....Jest pięknie!!!

Dziewczyny, uwieżcie, niema co polegać tylko na facetach, że to oni MUSZĄ zaczynać. Trochę więcej wiary w siebie...

Pozdrawiam

17

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Rozumiem że moja rada pomogła? wink

18 Ostatnio edytowany przez fammefatale (2010-12-18 05:08:07)

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Faktycznie to dziwne,kiedy chłopak w tym wieku nie ma chęci na seks,ale zastanów się,czy Ty nie za bardzo naciskasz?bo moim zdaniem też trochę przesadzasz ciągłym zachęcaniem go do tego.
Może robiliście to za często i po prostu się znudził?może to mało realne?nie wiem.
Porozmawiaj z nim szczerze,ale nie naciskaj tak.
A w ogóle to po co Ty porównujesz Wasz związek ze związkami koleżanek?każdy ma swoje życie seksualne i niech może tego się trzyma?

19

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Fakt, każdy ma inny temperament. pomimo wszystko gdy facet ma jakieś problemy osobiste i odrzuca zabiegi  kobiety to albo jest chory albo mu nie zależy i robi to z premedytacją. odważna rozmowa z trudnymi pytaniami powinna wyjaśnić sytuację. nie ma do czego sie przyzwyczajać, tłumaczyć sobie - to wszystko psu na budę, to i tak póżniej wyjdzie i sie rozleci.

20

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

DARY- piewnie, że Tak! Moja odp. była jak najbardziej pozytywną.Tylko ja zastosowałam o jeden dzień wcześniej niż ty ją zaproponowałeś. Ale jestem zadowolona z twojej rady, do niej powinni dostosować się dziewczyny, a nie narzekać. A wtedy stwierdzić czy warto dalej związek przedłużać.
Jestem zadowolona!!!
Pozdrawiam

21

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

To na czym ta rada dokladnie polegala? Mowilas, ze juz wczesniej inicjowalas seks. Poza tym jest wiele dziewczyn, ktorym ta rada nic nie daje, wiec troche glupio tak mowic, ze one tylko narzekaja tongue

22

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

hej , moim zdaniem jeśli facet nie chce sie kochać to coś jest z nim nie tak , ja natomiast mam do was pytanie , (napisze w skrócie sytuacje ) mój chłopak niestety jest za granicą i widujemy się np. ostatnio tydzień był w PL wyjechał na miesiąc , przyjechał na tydzień , wyjechał na 3 tygodnie i ja pojechałam do niego na 2 tyg. i teraz niestety nie widzimy się już 3 tygodnie i przyjedzie dopiero w Styczniu , ale to mało istotne , i wiadomo zawsze jak się zobaczymy po takim czasie to musimy się sobą nacieszyć ale to trwa np. 2 , może 3 noce a potem jest tak , że normalnie sobie leżymy no i wiadomo co i jak , i jak ja sie chce kochać to on nie chce tylko np. mówi dobra oglądaj film , a za jakiś czas np. 20 , 30 minut on mnie nakręca na sex no i się kochamy , jak zapytałam go czemu nie kocha się ze mna kiedy ja chce tylko zawsze jak on chce to usłyszałam, że on wie że ja zawsze mam na niego ochote ;/ no i może ktoś mi powie o co chodzi ? co go zbawi 20 , 30 , 40 minut w tą czy w tą ? skoro i tak sie potem kochamy ... pozdrawiam smile

23

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Mi to wyglada na to, ze on musi byc tym zaczynajacym, ze czuje sie wtedy bardziej meski i wiecej satysfakcji mu to sprawia. Sprobuj nastepnym razem tylko go subtelnie kusic, a nie zaczynac. No chyba, ze tak bardzo ci zalezy zebys czasem inicjowala, wtedy jest problem tongue

24

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

odświeżenie wątku - rozmawialam z nim. Powiedzial, ze dla niego to jest nudne tak ciagle uprawiac seks. Ja do niego, ze jeszcze pare miesiecy temu mowil ze to nie moze sie znudzic i ze sprawia mu to wielka przyjemnosc... a on zaczal mowic ze ile mozna, zaczal wysmiewac naszych znajomych ktorzy kochaja ze pare razy dziennie ze dla niego oni sa dziwni i nienormalni, ze jak mozna tak czesto, ze on by nie mogl....(jakos kiedys mogl - pozatym mi by 3 razy w tyg starczyly...). A dla mnie to nie jest normalne zeby chlopak dzien w dzien odmawial dziewczynie seksu i godzil sie łaskawie raz w tyg... potem zaczal mi mowic ze nie ma w ogole na nic ochoty przez ta prace, bo jest teraz kryzys i zarabia malo kasy(ale innej znalezc nie chce). Mieszka z rodzicami... fakt, musi im pomagac i splacic swoje 2 raty, ale bez przesady... rodziny nie ma na utrzymaniu przeciez...
I powiedzial ze ciagle jest zmeczony po pracy itp (jak chcialam sie kochac przed jego praca to mowi zawsze, ze nie bo potem w pracy bedzie zmeczony). Jakos kiedys tak nie bylo... Powiedzialam mu ze rozumiem, ze mogl wczesniej powiedziec, ze chodzi o prace itp (tak naprawde staram sie to zrozumiec, ale do konca tego pojac nie moge....) On zawsze m jakas wymowke, jak juz tylko zaczne sie do niego ,,kleić" to albo mowi ze go cos boli, albo zabiera mi reke, albo ucieka na fotel, albo mowi ze nie ma ochoty, albo ze jest zmeczony, albo ze nic mu sie nie chce i nie ma sily... Zdaje mi sie ze w ogole stracil zainteresowanie seksem(kiedys raz na jakis czas wchodzil na strony porno, albo ustawial sobie na tapecie jakies wyuzdane laski (co mi sie nie podobalo, ale co zrobic). A od paru miesiecy w ogole nic z tych rzeczy. W ogole nie interesuje go nic co zwiazane z seksem. Nie rozumiem tego naprawde bo uwazam sie za atrakcyjna dziewczyne(tzn uwazalam, teraz moja samoocena upada...) Mowilam mu zeby mi ie zabieral tego seksu, ze potrzebuje tego, ze jestesmy przeciez mlodzi a on zachowuje sie czasem jakby mial 50 lat... a on sie smieje i mowi ze jestem zboczona albo niewyzyta, ze on nie ma takiego zapotrzebowania. Czasami jak sie kochamy po tym tygodniu bez seksu to zamiast czuc ze od niego bije wieksza chęć to czuje troche jakby to robil dla mnie, jakby sie jednak troche zmuszal... nie wiem moze poprostu tak mi sie wydaje...:( tzn ciezko go rozpalic ale jak juz sie uda to jest dobrze.
Mam glupie mysli. OStatnio nawet zaczelam sobie myslec ze moze on nie chce sie ze mna kochac bo mam nadzerke(stwierdzono mi tydzien temu), ale juz od pol roku podczas kochania doslownie lało sie ze mna...(tzn bylo bardzo duzo sluzu, tzw. sokow). Niby na poczatku to bylo fajne, bo extra nawilzenie, ale potem zostawaly strasznie zolte plamy na lozku ktore nie chcialy zejsc i TŻ byl zly... sama juz nie wiem, moze nasz seks potrzebuje urozmaicenia, ale przeciez zmieniamy czesto pozycje, ja podczas seksu jęcze, mowie do niego zeby go podkrecic i wtedy rzeczywiscie jest podniecony, ale jak juz dojdzie to klapa, tydzien moze sie nie kochac. Co do urozmaicenia nie mam juz pomyslow, bo on raczej nie jest z tych ktory lubi jakies gadzety z sexshopu. Poradzcie co mam robic bo naprawde przez to wszystko przestalam cieszyc sie zyciem..:( ciagle mnie to meczy...

25

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Twierdzisz, że na pewno  nie ma innej kobiety w jego życiu ale pewności mieć nie możesz. Skoro nie mieszacie razem nie wiesz co się dokładnie w jego życiu dzieje. Powinnaś się poważnie zastanowić nad tym czy chcesz być z kimś kogo w ogóle nie pociągasz już. Pobawił się znudziło mu się i zrezygnował z sexu. Tak nie postępuje osoba, która naprawdę kocha. I jeszcze denerwowanie się gdy chcesz rozmawiać. Wygląda to tak jak by miał Cię dość i chciał zniechęcić do siebie.

26

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

sęk w tym ze to raczej niemozliwe zeby kogos mial bo spedza ze mna praktycznie caly wolny czas, pozatym sprawdzam czasami jego tel i gadu(moze to glupie ale coz, czasem mam glupie mysli). i niczego sie tam nie doszukalam.... musialby sie bardzo dobrze ukrywac i nie wiem kiedy mialby sie z ta dziewczyna spotykac jak albo jest w pracy albo ze mna...
nie chce tego konczyc bo kocham go nad zycie, a przyzwyczaic sie do takiego zycia jest trudno.. ale chyba bd musiala...jestesmy razem 3 lata i wlasnie po 2 latach zaczelo sie psuc... czy zawsze tak musi byc? znam zwiazki w ktorych mimo czasu uklada sie bardzo dobrze, takze w sferze seksu(ogolnie zwierzalam sie z tego paru osobom - byly w nim zarowno kobiety jak i mężczyzni -i mowili, ze nie zdarzylo sie im odmowic swoim parnerkom, ale moze podczas calego bycia razem nie mieli ochoty zaledwie z 3 razy, ale nie odmawiali im nigdy.Kolezanki rowniez mowili, ze nie slyszaly nigdy odmowy od swoich facetow...)wiem ze moze nie powinnam porownywac bo kazdy zwiazek jest inny.. ehh, czasem juz mam nawet glupie mysli, ze moze ogolnie kobiety przestaly go pociagac, ale to niemozliwe przeciez zeby nagle zmienil orientacje, nieeee to niemozliwe na pewno, juz w ogole mi odbija.

27

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

On nie dojrzal do zwiazku, bo nawet nie umie z toba powaznie porozmawiac, zrzuca wine na ciebie, w dodatku cie obrazajac.
Mysle, ze niepowodzenia w sferze seksualnej sa tutaj odbiciem sfery emocjonalnej. U mnie seks zaczal byc inny gdy bardziej zblizylismy sie do siebie. Nic innego nie przychodzi mi do glowy, wydaje mi sie, ze on raczej juz nic do ciebie nie czuje. Czy okazuje ci jakos uczucia?

28

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

a może zaproponuj mu małe rozstanie na jakiś czas,powiedz,że źle Ci tak jak jest...jeśli nie ma innej kobiety(a mnie się wydaje,że zabujał się w innej),zatęskni,wróci,miejmy nadzieję w lepszej formie...niech upora się z problemem,o którym nie chce mówić,a który niewątpliwie ma...
a jeśli jest inna...przykre,ale kto wie...

29

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Ja nie sądzę, żeby miał kogoś na boku. Tak czasami się zdarza i to coraz częściej u facetów. Kiedyś było nie do pomyślenia, bo ja to- f a c e t o w i  się nie chce? A no czasem się nie chce. Ja też miałam ten sam "problem" przez jakiś czas. Mój facet pracował, po pracy miał treningi, więc jak przychodził do domu (mieszkaliśmy ze sobą) zwyczajnie o tym nie myślał, a wszystkie moje gadki tłumaczył "jestem bardzo zmęczony, nie mam siły". A teraz? Nie pracuje tak dużo, nie chodzi przemęczony i ma o wiele większą ochotę na seks i eksperymenty.

30

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Watpie, zeby mial inna kobiete na boku. Owszem. takie codzienne kochanie sie  moze sie po jakims czasie znudzic, ale tez bez przesady, Jestescie dlugo ze soba, wiec nie powinniscie miec porzed soba tajemnic, i przede wszystkim powinniscie otwarcie rozmawiac na takie tematy. Dziecmi nie jestescie, wiec nie wiem dlaczego Twoj facet robi z tego problem. Moze rzeczywiscie rozstancie sie na jakis czas, zateksnicie za soba, on przemysli pewne sprawy, i moze to cos da:) ale najpierw rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa. Mi tez sie nie chce niekeidy kochac, nie mam ochoty, no ale nie, ze w ogole. Powinien tez zrozumiec Ciebie, ze Ty tez masz jakies ptorzeby i potrzebujesz tej bliskosci. Moze to jest troche egoistyczne podejscie, ale taka prawda. Niech on sie postawi w Twojej sytuacji,. Ja nie mowie, ze masz go namawiac i zmuszac, ale niech postara sie Ciebie zrozumiec w pewnym stopniu chociaz. Takze pogadaj z nim i podejmijscie jakas decezyje i nie patrz sie na Twoje kolezanki, bo kazdy jest innuy smile

31

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

a moze sprobuj dac na wstrzymanie i nie namawiaj go do seksu, hm? o nic nie pytaj, nie pros, zachowuj sie, jakby w ogole nie bylo tematu. ja mam wrazenie, ze Twoj chlopak przechodzi przez jakis kryzys, zwiatpienie. jesli chcesz nadal z nim byc, radzilabym Tobie spokojnie czekac, a chlopakowi wroci ochota na Ciebie i upewni sie, ze jestes super dziewczyna, bez ktorej nie wyobraza sobie zycia.

32

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

nie wiem skąd przekonanie że to niemożliwe żeby kobiety przestały go pociągać. skoro wasz kryzys trwa już 2 lata to możliwe że stopniowo przestał odczuwać zainteresowanie płcią przeciwną, co moim zdaniem tłumaczyłoby jego irytacje kiedy inicjujesz rozmowe na ten temat. może sam nie jest pewny co się z nim dzieje i boi się tych zmian. niekoniecznie musi być tak jak mowie, ale twoim zdaniem rozważyłabym taką ewentualność zamiast przyjmować ją za niedorzeczną.

33

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

chociaż mimo mojej teorii nie pytałabym go o to bo jeżeli to nieprawda może to bardzo urazić jego męskość i do reszty zepsuć stosunki między wami. skup się raczej na obserwacji jego zachowania

34

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

A czy wasz seks nie jest zawsze taki sam? Tak samo niechętny jest stosunkowi waginalnemu/analnemu czy seksowi oralnemu?

Ma jakiekolwiek problemy ze wzwodem?


jako męska szowinistyczna ś.... powtórze za stalinem: ufaj i kontroluj

35 Ostatnio edytowany przez fammefatale (2011-02-14 15:43:04)

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Ja słyszałam opinię chłopaka,że jeśli seks jest za często,to może się znudzić.Może naprawdę mu wystarczy raz w tygodniu,jeśli robi to częściej czuje monotonię?Nie wiem.
Ponadto może wywierasz na nim za dużą presję tym tematem?

36

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Mi sie wydaje, ze to po prostu gasniecie uczuc. W innym temacie ifonly skarzyla sie tez na brak czulosci:

''Powiedzialam, ze nie chodzi mi o sam seks, tylko o ta bliskosc jaka jest miedzy nami kiedy sie kochamy, bo po za tym nie dostaje chyba od niego żadnej czułosci. Wkurzył sie jeszcze bardziej. Powiedziałam mu ,ze w naszym związku cos sie zepsulo od jakiegos czasu, ze nie okazuje mi już milosci, jest dla mnie chłodny... i zapytalam czy tego naprawde nie widzi, ze sie bardzo zmieniło na gorsze.. odparł, ze nie i ze nie wie o co mi chodzi. Że niby dalej mnie kocha itp, ale ze nie każdy jest taki czuły.. Ale przeciez kiedys byl!''

Femme, wiecej niz raz na tydzien to mogloby byc dla niego za duzo, gdyby wczesniej tyle my wystarczalo. Jednak 'normalnie' ma inny temperament. Ja na miejscu ifonly chyba bym sie od niego oddalila, zajela swoimi sprawami i sprawdzila, czy sie jeszcze ''obudzi'', czy zacznie mu kogos brakowac, czy jednak nie.

37

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Wiec tak: nigdy nie mial problemu ze wzwodem, wrecz przeciwnie, bardzo szybo mu staje jak tylko zaczynam go piescic. Np. ostatnio przed praca jak zaczelam go dotykac to powiedzial zebym nie robila mu 'chcicy' bo nie mozemy sie kochac gdyz niedlugo idzie do pracy i bedzie zmeczony(mial na 2 zmiane). Z ta praca i przemeczeniem o czym pisala jedna z was tez widze pewien zwiazek, bo jak ma jakies wolne np w przerwie swiatcznej 2 tyg ( wzial urop) to sie kochalismy 3 razy w tyg. Ale od razu po urlopie wszystko wrocilo ''do normy". Jakos wczesniej tez pracowal i nie byl taki zmeczony...
Jesli chodzi o jakas inna kobiete to nie wiem w jakiej moglby sie zabujać bo nie ma zadnej kolezanki nawet....(troche dzieki mnie;p). 
Jesli chodzi o naciskanie to tez przestalam, domagam sie raz na pare dni juz teraz... ale meczy mnie bo juz przez to wszystko zaczelam sie raz na jakis czas masturbowac, a co to ma byc ze dziewczyna ma faceta i sie musi masturbowac... porazka;/
Jesli chodzi o to, czy kazdy nasz seks jest taki sam to trudno powiedziec, wczesniej w sumie bardziej urozmaicalismy, szukalismy najlepszych pozycji, a teraz mamy kilka swoich(z 5-6) ktore są wg nas najprzyjemniejsze i przewaznie w takich sie pozycjach kochamy... myslalam o jakichs zabawkach ale on kiedys powiedzial ze niebyt go to kreci i szkoda kasy. Ale i tak mysle ze moze byloby warto z tym cos pokombinowac. Nie wiem, zawsze podczas seksu robilam wszystko zeby bylo jak najlepiej, chce sprawic mu przyjemnosc i widac ze mu dobrze... wiec czemu chce tak rzadko a kiedys moglismy to robic kilka razy dziennie?;( ja tego nie rozumiem.... ,,przerwy" w spotykaniu sie itp jakos boje sie robic, ale moze to jedyne wyjscie...:( zazdrosc tez probowalam wzbudzic ,(kiedys byl o mnie czesto zazdrosny ale teraz  juz nie...), ostatnio tanczylam z jego kolegami na imprezie i ogolnie z innymi itp a on nic... potem mowie mu, ze ten Michał ciagle mnie bral do tanca, a TŻ na to",, to  chyba dobrze, a co w tym zlego?" Ja mysle ze poprostu TŻ wie, ze bardzo go kocham, bo wiele razy mu to pokazalam, udowadnialam, nie mowiac juz o slowach...poprostu jest mnie pewny, wie ze go nie zostawie i nie poradzilabym sobie bez niego(bo tak jest:((). Czasami czuje, ze to ja mam jakis problem...ze kocham poprostu ZA bardzo...

38

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

A ja mam już wszystko w d.... nie będę kur... dla kogoś elastyczna, jeżeli nie mam tego od drugiej strony.
Dziewczyny, żeby w przyszłości być szczęśliwym trzeba "przerzuć się" na kobiety, z mężczyznami nie da rady.
Mam 3 koty i mam od nich miłość i nie rozrzucają brudnych skarpet.

Pozdrawiam

39

Odp: chłopak odmawia mi seksu...
Katerzyna napisał/a:

A ja mam już wszystko w d.... nie będę kur... dla kogoś elastyczna, jeżeli nie mam tego od drugiej strony.
Dziewczyny, żeby w przyszłości być szczęśliwym trzeba "przerzuć się" na kobiety, z mężczyznami nie da rady.
Mam 3 koty i mam od nich miłość i nie rozrzucają brudnych skarpet.

Pozdrawiam

Ilu facetów Cię już unieszczęśliwiało tymi skarpetami?

40

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

ciało raz puszczone w ruch- puszcza się stale! takie staropolskie przysłowie mi sie przypomniało:-)

41

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

ifonly- przepraszam,że to napisze,ale uważam iż Twój partner ma kogoś.
Pisze to na przykładzie z autopsji,wiem co to znaczy jak partner nie chce się kochać i pamiętam do dziś jak od niego wyczułam perfumy damskie.Tłumaczył się ,że to siostra przyjechała,a po czasie okazało się iż dziewczyna znała mój życiorys na pamięć i sama się ze mną skontaktowała (wzieła numer z jego telefonu kiedy trzeżwiał)czy to prawda iż już ze sobą nie jesteśmy bo chciała kilka info. Byłam wtenczas roztrzęsiona,ale spotkałam się z nią i jeszcze jedna dziewczyna ,tez z która był w tym czasie.Wolał urozmaicenie tanie wino i imprezy (ja nie byłam/jestem typem imprezowicza,dlatego chodził na imprezy sam) no i tak powstał 4 kącik.Ja,dziewczyna z uczelni(weekendowo) i dziewczyna z imprez.
Pewnego dnia umówił się z jedna,ale nie spodziewał się pozostałych dwóch.
Taki raban był,ze pół kamienicy się zleciało,a on wyszedł z tak pełnymi gaciami iż aż smród był na korytarzu i teraz nasza Trójka dziewczyn to najlepsze przyjaciółki a on wróg na całe życie.
Jedynie co potrafi zrobić jak się go spotka  to zmienić kierunek biegu,albo obrócić głowę udając iż nie widzi lub napisać esa ty taka i owaka jak mogłaś się z pozostałymi spotkać.

42

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Mam ogromny problem, mój mąż po 4 latch małżeństwa nie chce się kochać a jak juz do czegoś dochodzi to trwa góra 5 minut i po wszystkim. Jestem załamana...On tez mówi , ze jest zmęczony, ze mnie ma ochoty, robimy to raz na 3-4 miesiące..

43 Ostatnio edytowany przez sandziax2 (2012-10-20 12:56:42)

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Hej wam.
Mam dosyc dziwna sytuacje... Jestem mloda, moj chlopak rowniez. Jestesmy ze soba 4 lata, od niedawna ( paru miesiecy) ze soba wspolrzyjemy., lecz ostatnio moj chlopak prawie wogole niema ochoty na seks, jak dla niego mozemy tego nie robic nawet tydzien.
Wczesniej bylo zupelnie inaczej moglismy to robic co dzien lub co dwa dni a teraz lipa...
Jak go zapytalam dlaczego tak jest odpowiedzial ze poprostu mu sie nie chce, gdy sie kochalismy pare razy ostatnio to jego penis nie byl taki bardzo twardy jak powinien i wog.  Niewiem co sie dzieje... sad boje sie ze kiedys bedzie jeszcze gorzej bo jesli po tak krotkim czasie tak sie dzieje to co bedzie pozniej...
Nie mieszkamy razem ale widzimy sie co dziennie, on jest zdrowy, na nic nie choruje, mowi mi co dzien ze bardzo mnie kocha, okazuje mi to i jestesmy szczesliwi ze soba bardzo. Z czuloscia i okazywaniem milosci nic sie nie zmienilo zawsze byl kochany i mily i tak tez jest teraz, tylko brak tej ochoty na seks ... Ehhh.
Wiem ze napewno nikogo niema, nie mialby na to nawet czasu zreszta ufam mu i jestem tego pewna.
O co moze chodzic? Napiszcie cos. Pozdrawiam smile

44

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Sandziu, a wywierasz na nim jakąś presję? Pokazujesz, że bardzo ci zależy żebyście codziennie się kochali?

45

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Nie.. 
A nawet powiedzialam mu ze rozumiem to ze ktos niema np codziennie ochoty na seks ale za rzadko tez mi nie odpowiada.
Wyjasnilam mu wszystko ze byc moze ja mam wiekszy temperament i wog ale w takim razie dlaczego przedtem sie wypelnialismy i mielismy tak samo czesto potrzeby zwiazane z seksem.
Nigdy na niego nie naciskam raczej czekam i staram sie byc cierpliwa ale co dalej i najwazniejsze pytanie DLACZEGO?

46 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2012-10-20 13:52:08)

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Sandziu, powody mogą być różne. Czasami błahe... najzwyczajniej w świecie, z czasem dochodzi jakiś stres, w szkole, pracy... jakieś problemy... w dodatku on wie że Ty "wymagasz" od niego bycia gotowym w każdej chwili, to może go dodatkowo stresować. Może ma jakiś gorszy czas. Ja radziłabym troszkę spauzować. Domyślam się, że to będzie trudne wink Nie poruszaj tematu seksu w rozmowach przez jakiś miesiąc. Daj mu czas, w międzyczasie staraj się o mile spędzane chwile, nie naciskaj na niego... smile Jeśli po miesiącu nie zauważysz żadnej większej inicjatywy z jego strony, to pogadaj z nim na spokojnie.

47

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Dziekuje za rade smile
Ale boje sie ze po tym miesiacu nic sie nie zmieni a rozmowa malo pomaga bo gdy ja pytam dlaczego to on odpowiada ze niewie,poprostu mu sie nie chce.
Boje sie bo bardzo go kocham planujemy ze soba przyszlosc i wog.a nie chce zeby naszymi problemami byl seks...a raczej jego brak. Bo nie uwazam ze to normalne gdy mlody i zdrowy chlopak nie ma potrzeby upeawiania seksu...co bedzie za np. 10 lat hmm
Narazie tak jak radzisz dam sobie spokoj jak to nie pomoze to juz niewiem.

48

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Pewnie, że to nic fajnego, gdy w związku brakuje seksu. Zwłaszcza gdy partnerzy mają odmienne potrzeby w jego częstotliwości. Jednak miejmy nadzieję, że wszystko się unormuje. Daj mu trochę czasu. Niech wyluzuje i sobie przemyśli, to co już powiedziałaś. Potem ponów rozmowy.
Czasami tak jest, że za duże wymagania stają się problemem. Może być tez tak, że starał się sprostać Twoim wymaganiom, bo nie chciał Cię zawieść, a teraz stresuje się że codziennie na dłuższą metę , to nie da rady wink Może też tak być, że będziecie musieli po tym miesiącu dojść do jakiegoś kompromisu wink Na przykład 2-3 razy w tygodniu big_smile Nie martw się na zapas... na razie wypróbuj wszystkie opcje smile

49

Odp: chłopak odmawia mi seksu...

Mnie 2-3 razy w tyg.by wystarczyly ale nie raz na tydz.lub rzadziej.
Jeszcze raz dzieki za rady smile zrobie tak jak piszesz zobaczymy co z tego wyniknie.

Posty [ 50 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » chłopak odmawia mi seksu...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026