Hej dziewczyny, mam 21 lat, jestem z moim chlopakiem 8miesiecy. Moj chlopak ostatnio zostawil wlaczonego facebooka i chcialam przejrzec czy z nikim nie pisze (wiem, to nie fair, tak sie nie robi) i niestety/stety ostatnia rozmowa byla z kolega, zalamalam sie jak zobaczylam co moj chlopak wypisuje, wyslal mu 2 zdjecia wypietej laski (jego znajoma), w bieliznie i napisal "ale bym ja wyrucha* az by ja cip*a bolala", "ale ja chce ruchac takie, fajnie tak, ale mam juz kobiete" i jeszcze dodal "ale te laski to sa, z jednymi chce sie byc, drugie chce sie rucha*"............ Nie wiem jak to skomentowac, normalnie szczeka mi opadla. Co myslicie?
1 2017-10-08 14:24:53 Ostatnio edytowany przez xxxasia18 (2017-10-08 14:34:04)
Podobne tematy
Ze masz powalonego fagasa ktory jest noewyzyty. Nie przyznawaj mu sie ze czytalas jego fb bo zmidni haslo i juz nic nie przdczytasz. Zobacz co keszcze bedzie pisal i do kogo.
Daj mu w ... i zostaw go. Z Tobą też jest tylko dlatego że Cię r....
O matko. Wy się zachowujecie jakbyście w życiu nie widziały 21latka, który intenywnie chce popisywać się przed kolegami. Co wcale nie znaczy, że taki jest w rzezczywistości i że ją zdradzi z pierwszym lepszym.
Autorce tematu doradziłabym poczytać co to jest prywatność, bo potem takie kwiatki wychodzą, a autorka będzie przeżywać latami to, co on pisze.
mam kumpla, który też w rozmowie z kolegami o jednak dziewczynie mówił, co by z nią nie zrobił, ale jak potrzebowałam porady co do tego, co się w związku dzieje, to naprawdę myślał całkiem spoko, logicznie i jak prawdziwy mężczyzna, a nie szczeniak, za którego go brałam słysząc wcześniejsze teksty.
Tak to już jest jak się chce zaimponować innym.
O matko. Wy się zachowujecie jakbyście w życiu nie widziały 21latka, który intenywnie chce popisywać się przed kolegami. Co wcale nie znaczy, że taki jest w rzezczywistości i że ją zdradzi z pierwszym lepszym.
Autorce tematu doradziłabym poczytać co to jest prywatność, bo potem takie kwiatki wychodzą, a autorka będzie przeżywać latami to, co on pisze.mam kumpla, który też w rozmowie z kolegami o jednak dziewczynie mówił, co by z nią nie zrobił, ale jak potrzebowałam porady co do tego, co się w związku dzieje, to naprawdę myślał całkiem spoko, logicznie i jak prawdziwy mężczyzna, a nie szczeniak, za którego go brałam słysząc wcześniejsze teksty.
Tak to już jest jak się chce zaimponować innym.
tylko, ze ja pozniej rozmawiam z jego kolega a on ma mnie za idiotke, frajerke bo moj chlopak fantazjuje glosno o innych.
Taki typ- erotoman. Jeśli też ma 21 lat to nie dziwie się. Trzeba zauważyć, ze chłopcy dojrzewają później od dziewczynek, mają opóźnienie jakieś 2-3 lata i w tym wzgl. nauka jest niepodważalna. Dlatego z naukowego punktu widzenia, kobieta powinna mieć faceta starszego o kilka lat, by intelektualnie i mentalnie jej dorównywał.
Jeśli do tego taki młody chłopak ma niskie poczucie wartości i musi się jakoś dowartościować, to na bank będzie fantazjował na głos. To dodaje mu męskiego ego.
Pomijając wszystko: muszę dodać, że nie wiem czy jest jakiś mężczyzna, który nie fantazjowałby mając inną kobietę lub zonę. Faceci są wzrokowcami i chyba samo im się na myśl nasuwa, gdy zobaczą jakiś ponętny obrazek. Tylko nieliczni o tym na głos opowiadają
. To są ci wybitni
.
Lady Loka napisał/a:O matko. Wy się zachowujecie jakbyście w życiu nie widziały 21latka, który intenywnie chce popisywać się przed kolegami. Co wcale nie znaczy, że taki jest w rzezczywistości i że ją zdradzi z pierwszym lepszym.
Autorce tematu doradziłabym poczytać co to jest prywatność, bo potem takie kwiatki wychodzą, a autorka będzie przeżywać latami to, co on pisze.mam kumpla, który też w rozmowie z kolegami o jednak dziewczynie mówił, co by z nią nie zrobił, ale jak potrzebowałam porady co do tego, co się w związku dzieje, to naprawdę myślał całkiem spoko, logicznie i jak prawdziwy mężczyzna, a nie szczeniak, za którego go brałam słysząc wcześniejsze teksty.
Tak to już jest jak się chce zaimponować innym.tylko, ze ja pozniej rozmawiam z jego kolega a on ma mnie za idiotke, frajerke bo moj chlopak fantazjuje glosno o innych.
Moim zdaniem głównym błędem tutaj jest Twoje wchodzenie w jego wiadomości. Będziesz go tak kontrolować na każdym kroku?
Przesadzasz i tyle. Co Cię interesuje opinia kolegi Twojego chłopaka? To tylko kolega. Przeszkadza Ci tak bardzo, to go rzuć, będzie miał chłopak przynajmniej możliwość trafienia na kogoś, kto nie będzie mu wiadomości przeglądał.
Myślę, że to całkiem normalne, że faceta mogą kręcić inne kobiety.
Nie podoba mi się jedynie wulgarny język.
Z perspektywy faceta- kazdy facet od czasu do czasu fantazjuje o innych kobietach niz zona/narzeczona/partnerka. Kiedys jechalismy z moja, wtedy przyszla, zona i w pociagu naprzeciw mnie usiadla dziewczyna z bardzo ksztaltnym biustem, na oko ff i bez biustonosza. Nigdy nie mialem zamiaru mojej narzeczonej zdradzac, ale ten widok mnie po prostu zahipnotyzowal. Wiem ze z punktu widzenia kobiety to jest obrzydliwe, ale co zrobic. Przez dwie godziny nie moglem od tego biustu oderwac wzroku.
Twoj chlopak jest jak najbardziej normalny, choc jak napisala Cyngli, straszny z niego prostak. Takim jezykiem rozmawialem tylko ze swoimi kolegami, kryminalistami, bo oni innego nie znali. Z normalnymi mezczyznami, przy piwie, rozmowy bywaly czasem schodzily na ten sam temat, ale jednak slownictwo bylo inne.
Wez tez pod uwage ze ten twoj to jeszcze chlopiec. My dojrzewamy tak ok 25 roku zycia, a wielu duuuzo pozniej lub wcale.
Ja bym nie chciala zeby moj facet gadal o innych kobietach w ten sposob. Aczkolwiek wiem, ze faceci (niektorzy) tak gadaja ale nic z tej gadki nie wynika...
Ja zagladam mojemu mezowi na fb. On jest zawsze zalogowany i nie widzi w tym problemu. Moim zdaniem sprawa jest prosta... Jesli nie masz nic do ukrycia, nie denerwuje cie czytanie i lamanie prywatnosci czy to w telefonie czy komputerze. Ja tak uwazam i tym sie kieruje. Ale oczywiscie mowie na przykladzie mojego zwiazku. Zasad u nas panujacych i oboje uwazamy tak samo.
To niby offtop, ale well.
Nie miałam nigdy nic do ukrycia przed moimi partnerami, ale nie wyobrażam sobie pozwalania im przeglądania moich wiadomości. Prosta zasada, są moje, prywatne i nic jemu do tego. Można coś źle zinterpretować, co widać w obecnej wiadomości, może trafić na coś, czym nie chciałabym się z nim dzielić, cokolwiek. Jeżeli ktoś ufa to akceptuje prywatność.
Co innego zaglądnięcie kiedy fejs jest włączony, a co innego przekopywanie się przez wiadomości ze znajomymi.
12 2017-10-08 18:50:39 Ostatnio edytowany przez madoja (2017-10-08 18:51:20)
Bez sensu sprawdzasz jego wiadomości! Miałabyś spokojną głowę gdybyś tego nie robiła.
Przecież wyraźnie napisał "ALE MAM JUŻ KOBIETĘ". Przed kumplem - gdyby chciał Cię zdradzić - napisałby że ma Cię gdzieś i zaliczy inną. A jednak nie zrobi tego.
Na serio, nawet ja najlepszej przyjaciółce mówiłam że przeleciałabym jakieś ciasteczko gdy akurat przechodziło obok (gdy miałam faceta). To tylko takie gadanie! Wiadomo że nie zdradziłabym!
I po co Ci to było? Zrobisz mu teraz awanturę? Co z tego dobrego wyniknie?
To niby offtop, ale well.
Nie miałam nigdy nic do ukrycia przed moimi partnerami, ale nie wyobrażam sobie pozwalania im przeglądania moich wiadomości. Prosta zasada, są moje, prywatne i nic jemu do tego. Można coś źle zinterpretować, co widać w obecnej wiadomości, może trafić na coś, czym nie chciałabym się z nim dzielić, cokolwiek. Jeżeli ktoś ufa to akceptuje prywatność.
Co innego zaglądnięcie kiedy fejs jest włączony, a co innego przekopywanie się przez wiadomości ze znajomymi.
Ja nie przeszukuje, zeby nie bylo. Czasem wyswietli sie jakas wiadomosc i automatycznie ja odczytam. Ale denerwujace sa takie rzeczy, jak np kiedy ktos kogos zdradza i zdrada wychodzi na jaw, a jedyny argument tego zdradzajacego jest, ze ktos lamie zasady prywatnosci... ![]()
Nie, nie, rzeczywiscie. Tak zeby z premedytacja przegladac prywatne wiadomosci, to oczywisci
Nie, nie, rzeczywiscie. Tak zeby z premedytacja przegladac prywatne wiadomosci, to oczywiscie nie powinno sie. Cos mi sie chyba po*ebalo. Lepiej mniej wiedziec ![]()
A to tak to jasne
przy włączonym fb i przebywaniu razem zawsze coś wyskoczy
i w sumie nie, jeżeli faktycznie byłaby zdrada i byłyby prawdziwe powody do nieufności to argumenty o prywatności są śmieszne ![]()
Też nie rozumiem zaglądania komuś w wiadomości, przeglądania celowo wiadomości czy czatów (nie daj borze pamiętników), przecież to jest proszenie się o kłopoty. Nie byłabym w stanie żyć z kimś takim, kto ma tak lekkie podejście do prywatności.
W kwestii prywatności- nigdy nie zaglądam żonie do poczty, torebki, nie przeszukuję kieszeni. Nie znam jej stanu konta, nie mam pinu do jej karty. To samo w drugą stronę. Jak żona mnie prosi o coś ze swojej torebki, to podaję jej torebkę, jak chcemy wydać więcej kasy, to mówimy sobie po ile możemy się zrzucić. Nie wyobrażam sobie kontrolowania żony. Mam do niej większe zaufanie niż do samego siebie.
Nie wyobrażam sobie budowania związku gdyby było inaczej.
Niedojrzali faceci często też mają, zwłaszcza ograniczeni. Nie znam twego faceta, może ma jakieś inne zalety, ale ja bym nie potrafiła być z kimś, kto jest mentalnie na poziomie zawodówki.
20 2017-10-11 20:21:58 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2017-10-11 20:23:30)
Hej dziewczyny, mam 21 lat, jestem z moim chlopakiem 8miesiecy. Moj chlopak ostatnio zostawil wlaczonego facebooka i chcialam przejrzec czy z nikim nie pisze (wiem, to nie fair, tak sie nie robi) i niestety/stety ostatnia rozmowa byla z kolega, zalamalam sie jak zobaczylam co moj chlopak wypisuje, wyslal mu 2 zdjecia wypietej laski (jego znajoma), w bieliznie i napisal "ale bym ja wyrucha* az by ja cip*a bolala", "ale ja chce ruchac takie, fajnie tak, ale mam juz kobiete" i jeszcze dodal "ale te laski to sa, z jednymi chce sie byc, drugie chce sie rucha*"............ Nie wiem jak to skomentowac, normalnie szczeka mi opadla. Co myslicie?
EROTOMAN-GAWĘDZIASZ i wszystko jasne. Taki teoretyczny ruchacz. Popisówa przed kolegami. Typowe u młodego dwudziestoletniego chłopaka naładowanego testosteronem i ze spuchniętymi jajami. Pogadaj z nim o tym. Tylko tak dyskretnie przetestuj jego czy faktycznie jest tylko teoretykiem a potem zafunduj mu taki seks aby raz na zawsze wybić mu z głowy te kozaczenie na fb. Nie bierz tego aż tak do siebie bo takie zadręczanie się tylko rozwali waszą relację.
Pozdrawiam.
21 2017-10-11 22:57:35 Ostatnio edytowany przez Klapouchy (2017-10-11 23:22:03)
Nie wiem ale jak za każdym razem wchodzę na forum i widzę tytuł tego wątku to mi się śmiać chce