netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

aborcja a bezpłodność...

12 odpowiedzi9 663 wyświetleniazałożony przez buzia, 22.11.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » aborcja a bezpłodność...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: aborcja a bezpłodność...

witam.
Gdy miałam 19 lat zaszłam w ciążę z wakacyjną miłością...
Mój chłopak był ode mnie młodszy i nie wiązałam z nim żadnej przyszłości... Dowiedział się o pewnej metodzie usuwania ciąży... przeszukałam internet. Aborcja farmakologiczna... wzięłam tabletki... bardzo bolało, takiego bólu nie da się opisać... nie było go przy mnie, nawet do mnie nie zadzwonił... dopiero gdy było po wszystkim przyjechał zapytać czy się udało... gówniarz!!
zastanawiałam się nad stroną moralną i męczy mnie to do dziś. a mam teraz 24 lata...
napiszę tak: żałuję, że przez moją nieodpowiedzialność zaszłam w ciążę, ale że usunęłam - nie żałuję...
Teraz jestem szczęśliwą mężatką. od paru miesięcy staramy się o dziecko... bezskutecznie. i pojawiły się obawy. zastanawiam się czy ta aborcja może mieć wpływ na to, że jak do tej pory nie zaszłam w ciążę? czy mogę być trwale bezpłodna?
boję się...
może ktoś był w podobnej sytuacji i potrafiłby mi odpowiedzieć... teraz świadomie chciałabym być mamą :-|

2

Odp: aborcja a bezpłodność...

Niestety nie pociesze cie ale moze to miec wplyw na twoje starania teraz...
ale nie napisalas zadnych szczegolow - jakie to tabletki, ile wzielas, jak to przebieglo, jak z twoja miesiaczka po tym...

3

Odp: aborcja a bezpłodność...

Były to tabletki arthrotec forte. ile ich wzięłam nie pamiętam. postępowałam zgodnie z "instrukcją" na pewnym forum (którego teraz nie mogę znaleźć). Przebiegało to tak, że wzięłam tabletki, a po paru godzinach straszny, nasilający się ból podobny do bólu miesiączkowego tyle że dużo silniejszy. wszystko przebiegło "zgodnie z planem", bez żadnych komplikacji. byłam później u ginekologa, który powiedział, że wszystko jest w porządku. Z miesiączką nie miałam żadnych problemów. nie jest może super regularna, różnie to bywa, jak u każdej z nas. nie mam żadnych dolegliwości, plamień miedzy miesiączkami. nic, co mogłoby mnie wcześniej zastanawiać. dopiero teraz, gdy po 3 miesiącach nie zachodzę w ciążę...

4

Odp: aborcja a bezpłodność...

buzia.. ja z moim juz teraz mezem, nie zabezpieczalismy sie przez 1,5 roku.. i dopiero po tym czasie zaszlam w ciaze.. Moze zrob jakies badania u ginekologa na plodnosc, i niech twoj partner sie przepada, jezeli naprawde az tak sie martwisz.. ale zajsc w ciaze nie jest tak latwo.. szczegolnie kiedy sie tego pragnie

5 Ostatnio edytowany przez caameron (2010-11-22 22:22:59)

Odp: aborcja a bezpłodność...

no właśnie buzia. nie warto się stresować po 3 miesiącach starań. słyszałam, że po 2 latach dopiero można zacząć się martwić smile

6

Odp: aborcja a bezpłodność...

no wiem właśnie. czytałam Wasze posty i zdaję sobie sprawę, że to nie jest takie chop siup.
A jest taki test u ginekologa, który wykrywa bezpłodność? coś jak test ciążowy?

7

Odp: aborcja a bezpłodność...

myślę, że dziewczyny mają rację, że powinniście się przebadać pod kątem bezpłodności, Ty ze względu na przeszłość i wpływ czynności, z których korzystałaś, a mąż po prostu, bo u niego też jest to możliwe, ale dopowiem jeszcze coś od siebie, mianowicie, mnie przyszło do głowy, że może to Twoja wewnętrzna blokada psychiczna, przeszłaś swoje swego czasu i na pewno było to dla Ciebie ogromne przeżycie pod wieloma względami, a teraz może gdzieś w środku, podświadomie, czegoś się boisz, blokujesz, nie dopuszczasz do siebie takiej myśli, może w obawie, że coś może być nie tak, że ciąża może nie przechodzić po Twojej myśli, a wtedy Ty będziesz musiała przeżywać wszystko od początku, jeszcze raz, a to nie było by proste, a może jeszcze mąż nie wie o Twojej przeszłości, i to kolejny powód do obaw, że coś wyjdzie na jaw.
nie wiem jak jest u Ciebie! ale myślę, że jeśli dłużej nie będzie dawalo Ci to spokoju, po prostu zrób coś już z udziałem lekarza i męża, wszystko sobie wyjaśnisz, jeśli jest w porządku musisz spokojnie do tego podejść, nie wyczekiwać, nie starać się, a samo przyjdzie, będzie wspaniałym zaskoczeniem i wielką radością!!!
POWODZENIA!!!!!

8

Odp: aborcja a bezpłodność...

maddlen dziękuję za rady. masz całkowitą rację, że ja w środku mam ze sobą problem ale nie sądzę by cokolwiek mi pomogło się z tym uporać. tego się nie zapomina. w głowie zawsze zostaną wyrzuty sumienia, że usunęłam ciążę...
Mąż wie i bardzo mnie wspiera. Mówi, żebym nie martwiła się zawczasu bo to początki starań.
Mam wiele obaw. po pierwsze, że jak już zajdę to poronię i będę znowu cierpiała tylko już nie tak fizycznie jak psychicznie...
Boję się też tego, że jeśli nie zajdę to przecież ze swojej winy i prędzej czy później mąż będzie mnie za to winił... bo nie będę mogła dać mu dziecka, którego tak pragnie...

9

Odp: aborcja a bezpłodność...

więc troszkę racji miałam, rzeczywiście chyba nikt nie będzie potrafił Ci pomóc, ale ponieważ masz wspaniałego męża, z tego co piszesz, wpiera Cię , powinnaś to wykorzystać, i spróbować sama sobie pomóc, bo tylko to możesz uczynić, nie myśl o przeszłości - bo to co się stało już sie nie odstanie, postąpiłaś tak, jak wtedy wydawało CI się słuszne!  nic tego nie zmieni, a tylko możesz sobie sama zaszkodzić, ciągle wspominając przeszłość. musisz schować gdzieś głęboko te przykre wspomnienia i żyć normalnie, żyć chwilą i przyszłością! a wtedy na pewno się uda! krótko się staracie, więc nie ma powodów do obaw, nie myślcie o tym i nie starajcie się za bardzo a z czasem przyjdzie do Was szczęscie!! jeszcze raz POWODZENIA!!! na pewno sobie poradzisz!!!

10

Odp: aborcja a bezpłodność...

maddlen bardzo bardzo Ci dziękuję za te słowa otuchy smile
postaram się o tym nie myśleć i nie zaprzątać sobie głowy przeszłością. wiem - do końca się nie da, ale będę się starała z całych sił smile

11

Odp: aborcja a bezpłodność...

czy aborcja w Polsce powinna być legalna?? więcej na sonda24.pl !! polecam smile

12

Odp: aborcja a bezpłodność...

hmm... na moje oko nie powinno byc wplywu to co sie  stalo na twoja plodnosc, poczekajcie jeszcze troche, postarajcie sie i na pewno bedzie dobrze!

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » aborcja a bezpłodność...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026