Drogie mamy w październiku znalazłam na Facebooku informacje o Warsztat Edukacyjny dla Mam (również tych przyszłych). Wybrałam się tam jako, że interesują mnie wszelkie takie nowinki z pierwszej ręki ( organizowane przez Polski Bank Komórek Macierzystych ) poza tym odbywały się nieopodal mojego miejsca zamieszkani - w kawiarni Kalimba na Warszawskim Żoliborzu. I serdecznie wszystkim polecam. Było sympatycznie, interesująco bez taniej reklamy przy pysznej kawie i poczęstunku. Zajęcia się powtarzają, więc jeżeli któraś z was chciałabym dowiedzieć się czegoś więcej o wykorzystaniu komórek macierzystych od lekarzy zajmujących się ich zastosowaniem w swojej codziennej pracy, to polecam.
Podobne tematy
Bardzo ciekawe zagadnienie... Niektórzy uważają, że to przyszłość hematologii i transplantologii w tej dziedzinie, jakiś czas temu słyszałam, że ciągle jakieś nowe odkrycia, kolejne choroby, przy których leczeniu może być pomocne...
Troszkę poczytałam o tym i muszę przyznać, że jak już przyjdzie co do czego, chyba nie będę się zastanawiać zbyt długo ![]()
Hematologii, tarnsplantologii, ale nie tylko. Opowiadano nam, że prowadzone są już badania, w których komórki są wykorzystywane w leczeniu dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym, chorych ze stwardnieniu rozsianym oraz wielu innych chorobach, których nazwy nawet nie potrafię wymienić. Medycyna rozwija się tak na prawdę z dni na dzień. Trudno sobie nawet wyobrazić, co dzięki nim będzie mogło być wyleczone.
No cóż, pozostaje tylko czekać na wyniki kolejnych badań i testów
Jakiś czas temu głośno było o wykorzystaniu komórek macierzystych do regeneracji uszkodzonego po zawale mięśnia sercowego - z powodzeniem! o_O Szokujące, prawda? Strasznie pozytywne, ale kto by pomyślał? Także chyba za bardzo nie ma nad czym się zastanawiać szczerze mówiąc... A przynajmniej można swojemu dziecko zaoszczędzić uroczego zabiegu w przyszłości pt. "pobieranie szpiku" - horror jak dla mnie...
Z tego co ja wiem, co pamiętam ze swojej szkoły rodzenia to takie pobrane komórki macierzyste ratują życie w wielu sytuacjach, przy wielu schorzeniach.
To prawda... Szperając po sieci w poszukiwaniu jeszcze jakichś ciekawych informacji natknęłam się na kilka blogów prowadzonych przez mamusie, na których poruszano ten temat... Np. ten: O okruszku w moim brzuszku (maniuska.blox.pl) - bardzo ciekawy materiał o mitach i faktach związanych z komórkami macierzystymi z krwi pępowinowej.
komórki macierzyste można pozyskac od dorosłego czlowieka z krwi obwodowej
a ilość krwi pobranej przy porodzie jest niewystarczająca jeśli dziecko przekroczy wagę 30 kg, poza tym nie robi sie przeszczepow w chorobach hematologicznych od tej samej osoby, tylko od krewnych, więc nie rozumiem po co płacic takie pieniadze, kiedy nie ma ani jednej osoby na świecie której to pomogło....lepiej bankowac DNA, taniej, pewniej, realne wykorzystanie już dzisiaj...