netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Szkodnik - dziwak nie daje mi spać!

8 odpowiedzi3 834 wyświetleniazałożony przez Blizzard, 21.11.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Szkodnik - dziwak nie daje mi spać!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Szkodnik - dziwak nie daje mi spać!

Chodzi o współlokatorkę z DS. Mieszkamy w pokoju dwuosobowym i zgadnijcie czemu o tej porze siedzę na forum? Bo NIE DAJE MI SPAĆ. To najdziwniejszy człowiek jakiego w życiu spotkałam... Dziewczyna prześladowana kiedyś przez klasę z podstawówki, potem gimnazjum, liceum chyba nie, ale uczelnię już tak, teraz studiuje na mojej i już jej nikt nie lubi ani w szkole ani w moim akad. 4 razy zdradzona przez chłopaka anorektyka z marskością wątroby, wegetarianka i 'buddystka', która 'uaktywnia się w nocy', śmierdzi, bo psika dezodorant na ubranie, nie na ciało, a poci się (ciekawi mnie jak jej chłopak to znosi na bliską odległość). Odwiedziła już szpital psychiatryczny z depresją z powodu chłopaka. Gra nałogowo w internetową grę (dla ciekawych World of Warcraft - chyba najbardziej uzależniające mmo ostatnich lat), jak nie gra to ciągle do mnie mówi, opowiada swoje życiowe historie i choć nie wyglądam na zaciekawioną, to ona dalej nawija.

Nie chcę się tu wybielać, ale kiedy ona śpi, to chodzę na paluszkach, jak się budzi i pyta o godzinę to zawsze grzecznie odpowiem, nie wchodzę jej w drogę, używam słuchawek przy komputerze, użyczam jej swojej kuchenki i czajnika. I co z tego mam? Nieprzespane noce, bo ona MUSI "nawalać w WoWa" i ciągle z chłopakiem gada tylko o tym przez telefon + jego słychać na głośnomówiącym i to czy jest 2 czy 4 czy 6 rano nie ma najmniejszego znaczenia! Ona będzie grała aż jej ręce zwiędną i będzie krzyczeć, warczeć, śmiać się czy co tam jeszcze niezależnie od pory dnia. Na początku jej współczułam tych jej smutnych historii jak to jej gumę we włosy wrzucili i musiała ściąć na krótko, ale teraz nie dziwię się, że ktoś to zrobił... Dziewczyna nie potrafi żyć z innymi ludźmi, może to kwestia wychowania, ale co mi do tego? Obie tyle samo płacimy za spanie. Kilka razy już spóźniłam się przez nią na uczelnię, bo grała do rana, a ja późno usnęłam i rano ledwo mogłam wstać. Jeśli uważacie, że wyolbrzymiam, zapraszam w odwiedziny...

Chciałam, żebyście mi poradziły, drogie NORMALNE KOBIETY, jakie są w tym przypadku moje prawa. Mam ją zgłosić w administracji? Jakoś nie wierzę w powodzenie tej akcji...

Dodam jeszcze, że zwracałam jej uwagę, dziś np. poprosiłam żeby pisała z tym chłopakiem zamiast rozmawiać przez tel., ale się nie rozłączyła tylko chwilę rozmawiali ciszej, a potem znów to samo.

2

Odp: Szkodnik - dziwak nie daje mi spać!

To nie zwracaj jej uwagi, tylko zażądaj. Może jesteś za delikatna. Skoro jest taka a nie inna - i ma wszystkich w tyle, Ty też nie powinnaś się przejmować.
Ja wiem, że konflikt z kimś, z kim się mieszka jest nieprzyjemny, ale tutaj nie wystarczy zwracać uwagi.
Dodam, że sama grałam długo online i nawet zmieniłam klawiaturę, żeby "klikanie" po nocy nie przeszkadzało domownikom.
Trzeba z ludźmi żyć. Nie ma, że boli.

Jeżeli konflikt się pogłębi, a nic nie zmieni - zmień pokój, albo postaraj się, żeby ją przeniesiono.

Aż się sama zagotowałam czytając ten temat.
Mój brat był namiastką kogoś takiego. Znaczy się - jest, ale już nie mieszkamy razem.
Wszyscy na paluszkach, a ten łubudu, bo PAN wrócił. Nawalony, po pracy - nieważne - 2 w nocy: ŁUBUDU!

BTW.
War of Warcraft jest okrutecznie brzydki ;P. Jak można w to grać? big_smile

3

Odp: Szkodnik - dziwak nie daje mi spać!

Wydaje mi się, że rozmowa z nią nic nie zmieni, gdyż skoro jest uzależniona od tej gry, to zrobi wszystko żeby w nią grać. I wtedy nie ma znaczenia co powiesz, jakich argumentów użyjesz, ona i tak będzie napierniczać w grę po nocach.
Myślę, że najlepsze będzie przeniesienie jej do izolatki jakiejś. smile Albo sama się przenieś do innego pokoju.
Jest jeszcze jedna opcja: możesz zgłosić to kierownikowi akademika, ale to też pewnie nic nie da. Dlatego najlepiej poproś go o przeniesienie do innego pokoju.

4 Ostatnio edytowany przez Pixy (2010-11-21 19:27:30)

Odp: Szkodnik - dziwak nie daje mi spać!

No to żeś dowaliła martyna, grała Ty kiedyś w coś?
Ja grałam - i mimo grania da się ludziom krzywdy nie robić. I byłam uzależniona. Ba nadal jestem.
Więc nie przesadzaj, bo brzmisz, jak ktoś kto pojęcia o możliwych relacjach międzyludzkich nie ma.
To nie ma nic wspólnego z grą. To ma za to sporo wspólnego z wychowaniem i myśleniem o drugim człowieku.

Ludzie.. nie GRY są winne, tylko ludzie. Sic! Jak mnie takie myślenie denerwuje.
Alkohol też nie jest zły - złe jest podejście niektórych ludzi do niego i jego gloryfikowanie w naszym społeczeństwie (Tak! Wesele - wóda, stypa - wóda, święta - wóda. Przecież tak wyglądają obchody świąt w Polsce w 78%)
Narkotyki nie są ZŁE - złe jest ich stosowanie i podejście do nich. Jakoś marihuaną leczą turetyków.
Do izolatki to ja bym przeniosła, ale nie tą Pannę, tylko osoby o zamkniętym trybie myślenia. Ona sobie izolatkę już sama zafundowała.

Ta panna ma problem z dostosowaniem się do społeczeństwa - czymś co wykształcają w nas rodzice.

5

Odp: Szkodnik - dziwak nie daje mi spać!

Blizzard, mi też wydaje się, że jesteś zbyt delikatna.
Nie umie się dostosować - zażądaj, by była ciszej w godzinach ciszy nocnej, a przynajmniej wtedy, kiedy Ty już idziesz spać. Jeśli nadal ma to w d... - wyłącz jej komputer. Jeśli nadal pytluje na cały głos przez telefon, zabierz jej go z ręki i wyłącz. Może to nie jest najmniej inwazyjny i najkulturalniejszy sposób, ale ja bym tak z całą pewnością zrobiła, bo jak ktoś ma mnie w tyłku, to czemu mam obchodzić się z nim jak ze śmierdzącym jajkiem? Masz prawo do nocnego wypoczynku. Ona ma prawo grać - ale w godzinach 6-22.

Jest dokładnie tak, jak napisała Pixy, z ludźmi trzeba żyć nawet kiedy nie ma się na to ochoty i nie ma, że boli. Jeśli ona nie potrafi współżyć z drugim człowiekiem, to trzeba jej chyba zafundować terapię szokową.

6 Ostatnio edytowany przez martyna2010 (2010-11-21 22:19:44)

Odp: Szkodnik - dziwak nie daje mi spać!

Może Cię zdziwię pixy, ale jakiś czas temu grałam w różne gry. Tak się wciągłam, że potrafiłam zarwać kilka nocy. Ale teraz wyrosłam z gier i wzięłam się za bardziej pożyteczne rzeczy.
W którym zdaniu napisałam, że wszystkiemu winne są gry? Nie przekręcaj moich słów, bo zapewne to było odniesieniem do mojej wypowiedzi.

Oczywiście, skoro sama jesteś uzależniona od gier, to przecież nie będziesz mówić, że gry są złe. To jest oczywiste.
Alkoholik też powie, że alkohol jest dobry.
A narkoman, że narkotyki.
Okej, zgoda, wszystko jest dobre dopóki nie zacznie ktoś się od tego uzależniać. To wtedy nic dobrego już w tym nie widzę.

Rozumiem, że mam się zamknąć w izolatce, bo nie zgadzam się z Twoim zdaniem i mam "zamknięty tryb myślenia" ? wink
 
A skoro Blizzard męczy się z tą dziewczyną, to chyba lepiej przenieść się do innego pokoju i mieć święty spokój, nie sądzisz?
Postaw się na jej miejscu i pomyśl, czy chciałabyś dzielić z taką osobą pokój. Bo ja nie bardzo. I tu nie chodzi tylko o gry, ale też o jej zachowanie.

7

Odp: Szkodnik - dziwak nie daje mi spać!

Dziś pogadałyśmy i powiedziała, że postara się zmienić, czy i do jakiego stopnia - to się okaże. Tylko mam ją uprzedzić kiedy chcę się wyspać itp. Na razie na to przystaję i zobaczymy. Teraz (jutro) na szczęście wybywam do chłopaka na tydzień więc się wyśpię i to wtulona w jego ramiona tongue

Co do gier - też grałam nałogowo smile Ale byłam sama w pokoju i nikomu to nie przeszkadzało, a nawet jeśli, to nockę zarwałam może max 1-2 razy w miesiącu. Sama z tego wyszłam, poznawszy chłopaka. Ale w tym przypadku... Ona gra i chłopak gra, ciężko będzie.

Co do kwestii czy to ja powinnam się przenieść... Mam taką naturę, że uciekanie od problemu mi uwłacza i nawet jeśli jest to złe wyjście, po prostu staram się walczyć, choćby miało to i mi zaszkodzić. Albo zwycięstwo albo przegrana - nigdy nic pomiędzy. Poza tym może mam jakąś taką nadzieję, że uda mi się na nią wpłynąć w dobry sposób. Otworzyć jej oczy. Jest obca, ale w końcu to mój gatunek :>

8

Odp: Szkodnik - dziwak nie daje mi spać!

Martyna masz prawie rację ;P.
To nie gra jest zła, tylko to, że zastępujemy sobie coś nią.
Mówienie, że gra jest zła, to tak, jakby powiedzieć, ze nóż jest zły, bo sąsiad się nim zabił.
Przestałaś grać - brawo smile. Przestałaś zastępować sobie "coś" grą.
Ja też już nie gram, ale nigdy przenigdy nie powiem, że to gra jest zła.
Złe są powody/sytuacje, które pchają gracza w uzależnienie.
Alkohol nie jest zły - potrafi być leczniczy i stosuje się go w kuchni prawda?
Narkotyki nie są złe - powtórzę: marihuaną leczy się turetyków.

Pominęłaś te fakty skutecznie smile.

A co do sytuacji z współlokatorką - moja rada niczym nie różniła się od Twojej, prawda? smile

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Szkodnik - dziwak nie daje mi spać!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026