Chodzę do 3 klasy liceum. Dopiero teraz zacząłem coś naprawdę czuć do koleżanki z klasy. Wiem, że nie ma nikogo, ale kilku się do niej przystawia, albo jej się podobają. Dużo piszą sms-ów (wiem od jej przyjaciółki). Nie wiem od czego zacząć, wiem, że mnie lubi, dużo się uśmiecha, ale pewnie nie myślała nigdy o nas na poważnie, bo nie było do tego powodów. Któraś z was ma jakiś pomysł jak to sprawdzić, czy mam jakieś szanse u niej.
Podobne tematy
Najprościej zapytaj ją o to. Powiedz co czujesz. Nawet jeśli Cię do tej pory nie zauważała Twoje słowa nie pozostaną obojętne.
A ja na Twoim miejscu, wbrew tego co radzi koleżanka powyżej, nie mówiłabym wprost o uczuciach.
Przecież nie podejdziesz do niej i nie powiesz : " Cześć, słuchaj podobasz mi się." Ciekawe jakby zareagowała. Możesz dać jej do zrozumienia, że jesteś nią zainteresowny. W rozmowie możesz jej delikatnie to zasugerować, tak aby sama się zorientowała, że coś do niej czujesz. A kiedy zobaczysz,że i ona jest Tobą zainteresowana, dopiero wtedy możesz jej napisać o uczuciach. Powodzenia ![]()
A ja na Twoim miejscu, wbrew tego co radzi koleżanka powyżej, nie mówiłabym wprost o uczuciach.
Przecież nie podejdziesz do niej i nie powiesz : " Cześć, słuchaj podobasz mi się."
A dlaczego nie? Podobno dzisiaj jest to na porządku dziennym i młodzież nie widzi w tym nic złego ![]()
A dlatego, że nie jest pewny, czy ona też coś do niego czuje. A jakby nagle wypalił, że mu się podoba, to niewiadomo jakby dziewczyna zareagowała. Najpierw musi jej to jakoś pokazać, zasugerować, żeby sama wzięła tę opcję pod uwagę, że jest w niej zakochany. Tym bardziej że chodzą razem do klasy i to może zepsuć ich relacje.
Ale to jest oczywiście tylko moje zdanie i nie musicie się z nim zgadzać. ![]()