netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Jak zakończyć konflikt z męzem i jego mamą

22 odpowiedzi5 382 wyświetleniazałożony przez bemi2010, 18.11.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Jak zakończyć konflikt z męzem i jego mamą

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1 Ostatnio edytowany przez bemi2010 (2010-11-18 18:24:37)

Temat: Jak zakończyć konflikt z męzem i jego mamą

Może ktoś coś poradzi bo mam dosc juz całej sytuacji
nie mieszkamy z mężem od jakiegos czasu  po kłotni się wyprowadziłam - ciągłe pretensje co zrobiłam czego nie zrobiłam a najgorsdze zegłownie  jego mamusi - mój mąż zeby było dramatyczniej po mojej wyprowadzce pobiegł do niej zeby miec oparcie w niej jaka to jestem zła powtórzył wszystko co mówiłam na nia no i jej do szczescia więcej nie brakowało więc wygarnełam mi całą złość skrywaną przez wiele lat oczywiście stek bzdur oskarzając mnie o niestworzone historie - ale biało byc dramatycznie to było - ja o dziwo zaskoczona nie powiedziałąm ani słowa tylko taaaakk:0 i rozłonczyłam się mój mąż wywalił oczy ze az tak namieszał no ale było za pózno - mamusia się rozkręciła i zaczeka jechać po mnie ostro do sąsiadów do swoich koleżanek  do niego jaka to ja zła byłam przez te lata małżenstwa tak sobie pokrzyczeli na mnie ona  wylała całą złość i chyba jej przeszło
maż mi przekazywał jaka to jestem zła i nic nie robię
Mąż chce żebym wróciła do niego bo nie chce się przeprowadzać nigdzie z domu mamusi bo tam mamy osobne piętro ale jedno wyjście jedną klatkę (wspólne liczniki) kocham go mimo wszystko co zrobił i o co mnie oskarżył -ale jest ale.
Przecież to dom jego mamy która mnie oskarżyła o to ze chce zabrać jej majątek o to ze zniszczyłam jej tyle lat życia i w ogóle jaka do dupy jestem to juz nie napisze. Odemnie nie usłyszała nic bezpośrednio nigdy jej nie odpyskowałam nie obraziłam (agresje wylewałam na nią do jej syna nigdy bezpośrednio do niej- ona całą w skowronkach zawsze ze mi dowali bo wie ze się obfucze i wyjdę)
Chciałabym być z nim ale nie z jego mamą nie wierze ze jej to przejdzie bo ona ma problemy z osobowością (histeryczka - zawsze musi być w centrum lubi jak się nad nią użala, hipochondryczka lekomanka, żyje naszym życiem.
Obraziła mnie, niby chce żebyśmy się pogodzili z mężem ale oczywiście namieszała i się schowała bo teraz zapewne jest jej wstyd zresztą sama nie wiem co jej teraz jest bo jej nie przewidzi, jak zakończyć ten spór bo to prowadzi do nikąd przez jakąś babe żyjemy osobno ja czuje się poniżona i nie chce robić pierwsza kroku do niej bo tak się czuję jakbym się zebrała o mieszkanie u niej a wcale nie muszę bo mam gdzie mieszkać a mąż nie chce zostawić domu bo będzie na niego zapisany i ze ona sobie sama nie poradzi.
Sama nie wiem co mam zrobić z jednej strony chce dac szanse naszemu małżeństwo- wiele przeszliśmy razem, a z drugiej strony honor ze muszę się upokorzy bo pewno stare babsko czeka żebym to ja do niej wyciągnęła rękę bo jest starsza i szacunek się należy zresztą to ja zawsze szłam pierwsza do niej bo jakos pecha miałam ze wypadały jej imieniny czy cos i życzenia złożyć trzeba
ale teraz coś we mnie coś pękło wiem ze wiedzą wszyscy sąsiedzi na około jaka to jestem be i po prostu nie chce bo czuje się urażona i upokorzona co zrobic?

2 Ostatnio edytowany przez Anula70 (2010-11-19 15:49:57)

Odp: Jak zakończyć konflikt z męzem i jego mamą

Witam .Skąd ja to znam:(Latami walczyłam z podobnymi uprzedzeniami mamusi mojego już byłego niestety męża.Moja była teściowa ma problemy z osobowością,nadużywa leków a do tego sam traktuje się jak pępek świata.Im bardziej się starałam tym było gorzej :(Zaczęła w końcu buntować syna a mojego męża na mnie.Jakoś to znosiłam bo były jeszcze dzieci które kochana babci nazywała podciepami lub bękartami.Ale 4 lata temu powiedziałam dość i złożyłam wniosek o rozwód.Były szykanowania od jej strony ale teraz mnie już nie obchodzą.Dodam tylko ze małżonka przerosła dominacja matki i zamiast ustabilizować jakoś tą sytuację to przez ostatnie parę lat mieszkałam pod jednym dachem z wariatką i alkoholikiem .Teraz jestem sama z 3dzieci i wiem że żyję .Czasami niestety udaje się coś uratować ale wtedy obie strony muszą się oto chcieć postarać,walcząc i starając się w pojedynkę to marne szanse na zwycięstwo.Nie każdy opanował sztukę kompromisu:(

3

Odp: Jak zakończyć konflikt z męzem i jego mamą

dzięki za odpowiedz bo myślałąm ze juz nikt nie odpisze
U nas jest tak on chce zebym wróciła ja tez chce ale znowu do domu jego mamy przeciez ona musi wszystko wiedziec jak juz sie jej nie powie to przeszuka mieszkanie w celu odpowiedzi na jej nurtujące pytanie ona po prostu zyje naszym zyciem
boje się powritu zresztą ja jestem pamiętliwa i zawsze bedę pamiętała to co jej się wypsneło na mój temat ponoc nerwy ja poniosły

4

Odp: Jak zakończyć konflikt z męzem i jego mamą

Małżeństwo powinno mieszkać oddzielnie jezeli ma tylko taką możliwość, tym bardziej ,że teściowa jest osobą wścibską i nie ma własnego zycia.Nie możecie czegoś wynająć? Ten dom bedzie zapisany w bardzo odległej przyszlości i raczej dla wnukow niz dla Was a mieszkać tam gdzie nie czujesz się u siebie nie ma sensu. Mąż powinien dawno odciąć pepowinę i zrozumieć,że to żona jest najważniejszą osobą w zyciu.
Co do tego konfliktu to nie teściowa namieszała, tylko Twoj mąż, on nie miał prawa powtarzać matce to co Ty mówiłaś w tajemnicy , nie miał prawa judzić jedną na drugą i obgadywać Cie po znajomych.Zupełnie nie rozumie ,że to co jest między Wami powinno zostać między Wami, gdyby mu zalezało na dobrych układach to by zrobil wszystko, by panowała zgoda między Wami i nie dochodziło do konfliktów. Raczej za Tobą nie pójdzie, bo by dawno był z Tobą, to mamisynek, sama sytuacja zresztą  nie jest tak tragiczna by kończyć związek. Jednak jeżeli bedziecie osobno oddlalicie się od siebie i z czasem Twoje małżeństwo sie rozpadnie.
To Twój mąż namieszał niech więc to teraz odkręca,nigdy nie powiedziałaś złego słowa do teściowej on zniszczył to co wypracowałaś przez lata.
Najlepiej by było zamieszkać osobno i zacząć żyć swoim życiem, dzieci odchodzą z domu dla niego już najwyższy czas. Może też Was obie gdzieś zaprosić i przyznać się, że namieszał, przeprosić Was obie, możecie przy takim spotkaniu na neutralnym gruncie wyjaśnić wszystko i ustalić co zrobić by zyło się lepiej,ustalić jakiś komromis.Gdyby to on Was zaprosił jedna drugiej by nie musiała "ustępować" a ulga z rozwiązania tej sytuacji, byłaby bardzo duża i dla Ciebie i dla teściowej.
Najlepiej wyprowadzić się, ale jeżeli się nie da " nie da" to niech mąż wreszcie doprowadzi do jakiegoś kompromisu bo teraz tkwicie w błędnym kole, rozdzieleni i z poczuciem żalu.

5

Odp: Jak zakończyć konflikt z męzem i jego mamą

Maju to nie jest takie proste sad Osoby uzależnione od leków i cierpiące na hipochondrie są jak pijawki,uwolnienie się od takiej osoby to wręcz graniczy z cudem.Niestety zamieszkanie razem i szukanie kompromisu jest niemożliwe.Z latami konflikt będzie się pogłębiał a lista dolegliwości ,pretensji i żali rosła.Można się poświęcać a i tak jest to nie doceniane.

6

Odp: Jak zakończyć konflikt z męzem i jego mamą

Szukałam tylko sposobu na kompromis, taki żeby wilk był syty i owca cała,ale rzeczywiście z taka toksyczną lekomanką nie mialam do czynienia.Jeżeli sprawa jest tak poważna i nie da się z tą kobieta żyć,jeżeli to z jej powodu wybuchają konflikty (ja zrozumiałam ,że nie teściowa była przyczyną) to tylko wyprowadzka na oddzielne mieszkanie może tu pomoc, nie wiem w jakim " mamusia " jest wieku, ale myslę, że ma jeszcze duzo siły skoro biega po sasiadkach i szpieguje. W sumie mąż może ją czasami odwiedzić,pomóc, ale bez przesadyzmu.
Mąż założył nową rodzinę i na niej powinien się skupić a dom i tak będzie kiedyś jego ale raczej w bardzo dalekiej przyszlości.
Z postu autorki zrozumiałam ,że chce wrócić do męża ale się boi,nie chce znowu ustępować bo czuje się skrzywdzona, ale widocznie nie doczytałam.

7

Odp: Jak zakończyć konflikt z męzem i jego mamą

Dałam do przeczytania post Bemi mojej 14 l.córce.Była w szoku:( Powiedziała- o Boże! tak jak bym czytała o Babce,niech ucieka jak najdalej od tej osoby.Syn pewnie ujął by to dosadniej.

8 Ostatnio edytowany przez bemi2010 (2010-11-19 22:26:30)

Odp: Jak zakończyć konflikt z męzem i jego mamą

maja 84 dokładnie tak jest ze chce wrócić do męża ale nie chce się poniżać po raz kolejny przecież tak mnie obsrała po swojej rodzinie swoich sąsiadkach, a z drugiej strony "Można się poświęcać a i tak jest to nie doceniane" wiesz nagle już się nic nie pamiętają mąż sama nie wiem dlaczego to robi ale mnie nadal obwinia o kontakty z jego mamą bo ja powinnam siedzieć u niej pic herbate pocieszać obrabiać tyłki sąsiadom a moje życie przecież samo do domu się nie przyniosło smo się nie zrobiło samo się nie posprzątało ja tez mam swoją rodzinę pracuje gdzie w tym wszystkim ja tylko słyszę ona ona ona
naprawde nie pamiętają nic dobrego na mój temat skoro jestem taka be to po co on się przede mna kaja chce powrotu - chyba dlatego zebym wine wzięła na siebie a jemu znowu sie upiecze bo przeciez mama mówi ze jestem zła to jestem no nie logiczne
maja 84 ale jest to mądre co napisałaś mądra rada bo to naprawdę mąż namieszał naskoczył mnie obraził wiedział ze jestem wściekła ze się pakuje w ogóle olał to stwierdził rób co chcesz i pobiegł do mamusi powiedzieć jej ze ja zawsze cos od niej chiałam bo chiał się przytulic i znaleźć oparcie w niej a wiedział ze mnie nie trawi i żuci się przeciwko mnie masz racje ja tez myślałąm ze to on powinien teraz to naprawić a nie ja jak zawsze ja o tym myslałam ale stwierdziłam ze szukam winnego ze komhbinuje zeby nie móc się przed nią kajać bo ta baba jak nawet o cos poprosze o zaczyna ... a widzisz a nie mówiłam a miałąm racje ....ja zawsze dobrze mówie i tak mozna bez konca

Anula70 przeszłaś przez to samo to wiesz jak taka baba moze dopiec wasze małżenstwo się rozpadło ja chiałabym spróbowac chyba boje się samotności pewno go kocham mimo wszystko ale chce zeby poniósł konsekwencje tego co zrobił bo jednak nie powinien do niej biec i szcekac zresztą wie jaka ona jest sam wielokrotnie na nią się wsciekał a teraz co zaćma hmm
wogóle nie rozumie jego zachowanie

9 Ostatnio edytowany przez Anula70 (2010-11-20 00:38:56)

Odp: Jak zakończyć konflikt z męzem i jego mamą

Tak przeszłam:( 16 l poniżania ,dawania szans i przebaczania.Z zemsty że się uwolniłam chciała odebrać mi dzieci nie żeby je sama wychować żeby poszły do domu dziecka.A mąż przez te wszystkie lata miał to w głębokim poważaniu.Mamusia święta i basta.Wszystko dla niej nic dla mnie i dzieci.Teraz ja jestem panią sytuacji ,sama umiem utrzymać siebie i 3 dzieci ,więc oboje są mi zbędni .Bolało że mimo starań nie udało mi się utrzymać rodziny,boli nadal że ktoś mnie traktował jak służąca sad nigdy już na to nie pozwolę .Powiedzenie co nas nie zabije to nas wzmocni,jest w tej sytuacji odpowiednie,ale nie każdy jest odporny psychicznie.A mąż wybrał łatwiejszą drogę -kolegów imprezki.Nie chcę nikomu doradzać,każdy jest kowalem własnego losu,sami odpowiadamy za swoje decyzje .Moją było wymanewrowanie się z niezdrowego układu i nie żałuję.

10 Ostatnio edytowany przez bemi2010 (2010-11-20 09:48:29)

Odp: Jak zakończyć konflikt z męzem i jego mamą

ehh anula jakie to zycie do dupy jest ja ci powiem ze między nami to jakos się ukadało nawet zadko się kłócimy ale jak sie juz pokłucimy to oczywiscie mediator przybiega gałska syneczka po głowce a na mnie warknie mimo ze to z winy synka a wtedy wiesz juz gdzie twoje miejsce w domu i ile znaczysz i wkoncu nie wytrzymałam

11

Odp: Jak zakończyć konflikt z męzem i jego mamą

Bemi to nie życie jest do dupy tylko niektórym ludziom wydaje się że mogą bezkarnie wtrącać się w życie innych.Życie jest piękne i tylko od nas samych zależy co do niego wniesiemy i jak będziemy je chcieli przeżyć.Powiem jedno nie załamałam się i w sumie jestem silniejsza .Jestem osobą wesoła ,lubię się śmiać i lubię gdy moje dzieci są uśmiechnięte i rozmawiamy ze sobą .Jestem sama ale nie samotna mamy siebie .życzę oby wszystko się dobrze skończyło .A odnośnie dzieci to ja mam prawa rodzicielskie i oboje mogą mi naskoczyć:)

12 Ostatnio edytowany przez maja 84 (2010-11-20 16:02:34)

Odp: Jak zakończyć konflikt z męzem i jego mamą

Powiedz na bemi dlaczego sie wyprowadzilas i co chciałaś osiagnąć? Saparacja to jednak dosyć powazny krok i niesie za sobą konsekwencje.
Jeżeli zagrały tu emocje i nigdy nie zamierzałaś rozstawać się z mężem to wpadłaś tu we własną pułapkę bo wszystko wymknęło się z pod kontroli i sprawy potoczyły się zupełnie innym torem.
Nic nie mówisz o wyprowadzce wspólnie z mężem z domu teściowej dlaczego? Przecież to najlepszy sposób by wreszcie zacząć zyć samodzielnie nie u kogos. Wszyscy mamy rodziców, moi akurat mają bardzo duży dom zapisany na mnie, ale jednak mieszkamy osobno, jeżeli będzie trzeba pomóc to pomozemy, ale mamy własne zycie i nikt się do nas nie wtrąca.Jedno z drugim nie ma nic wspólnego.Ty nawet nie wspominasz o wyprowadzce tylko o powrocie do domu teściowej a może przedyskutujecie z mężem inne rozwiązanie? Najwyższy czas by zacząć samodzielne zycie.
To twój mąż jest winien, w żadnym wypadku nie powinien pozwolić manie wtrącać się w Wasze zycie, Wasze kłotnie to Wasza sprawa, On tego nie potrafi zrozumiec?Zupełnie nie stoi po twojej stronie. Nie powinien judzić swojej matki na Ciebie co to wogóle ma być, jesteś jego żoną czy nie? Może w pierwszej chwili zagrały emocje, twoja wyprowadzaka, jego skargi do teściowej czy jej telefon, ale przecież przespali się z tym a dalej krzyczeli, nadawali na Ciebie po ludziach.
Akurat ludźmi bym się nie przejmowała, ale postawą męża tak. Nie chcesz się wyprowadzić? Dalczego? Przecież nie musicie mieszkać z tesciową, Dlaczego on nie zamieszka z Tobą? Nie chce czy też nie podjęłaś tematu? Dlaczego nie widzi swojej winy w tym wszystkim?Dlaczego powtarza matce to co powinno zostać między Wami, przecież to podsycanie konflitktów.
Najepiej zamieszkać z dala od teściowej, to uzdrowi sytuację,od początku powinniście mieszkać sami.
Porozmawiaj z mężem o wyprowadzce,to najlepsze rozwiązanie. To nie teściowa przeszkadza Ci w powrocie, tylko mąż nie chce się wyprowadzić z domu mamusi a to jest istotna różnica,On nie musi mieszkać z mamusią trochę jest na to za duży, on tego chce. Nie potrafi też postrzymać matki przed wtrącaniem się w Wasze życie, jeszcze ją podpuszcza, właśnie od niego tu bardzo dużo zależy, nie pozwól by cała wina spadła na Ciebie a Ty wracasz z podkulonym ogonem, postaw swoje warunki,nie może być tak jak było, po coś się jednak wyprowadziłaś.
Moim zdaniem masz dwa wyjścia

1. Wyprowadzka od teściowej ( ale nie do twoich rodziców)i zaczęcie samodzielnego życia, skoro oboje pracujecie możecie coś na początek wynająć.

2. Powrót do domu teściowej zainicjowany przez męża ( to spotkanie) oraz zmiana postawy męża , potem oboje prowadzicie rozmowe z tesciową o kompromisie, ważna jest też zmiana twojej postawy, zacznij wymagać od mąża ponoszenia konsekwencji własnych zachowań, nie załatwiaj nic za niego, na bieżąco przedstawiaj swoje oczekiwania wobec tesciowej, niech się nic nie zbiera po kątach bo mąż papla i tak powtórzy, zacznij walczyć o swoje miejsce w tym domu, bo skoro tam mieszkasz to jest twój dom i masz prawo czuć się z nim dobrze.
Teżciowej nie zmienisz ale możecie ( wspólnie) ją ukrócić, bez jego wsparcia nie ma sensu tam wracać.

13 Ostatnio edytowany przez bemi2010 (2010-11-20 16:57:15)

Odp: Jak zakończyć konflikt z męzem i jego mamą

maja 84 mądrze napisane
co chiałąm osiągnąć:
z jednej stronyn to emocje poszły górą a z drugiej nie,  bo zawsze czułam się jak nie u siebie czesto myślałam o tym ze nie chce tam mieszkać ze traktuje sie mnie jak obcego, czułam się obco ze wszystko musi byc przedyskutowane z mamusią
z mężem nie zamierzałąm się rozstawać ale nasze kłotnie głownie opierały sie na jego mamie bo cos znowu nie pasuje - liczyłam na o ze moze wkoncu podejmiemy kroki budowy swojego domu bo do tej pory zawsze było "po co to kiedyś będzie moje " kto tu bedzie mieszkałą ona sobie sama nie poradzi tyle włozylismy w remont tego mieszkania czy mi nie szkoda
ale niestety mam dramatyzuje pewno mu płacze nie wiadomo czy śmiercią nie straszy - to wariatka jest nic mnie nie zdziwi
On jej nie chce zostawić bo pozostałe rodzeństwo za granicą czasem zadzwonią przyjeżdżają raz na 8 lat
Nic nie dało ze on sobie bedzie jej pomagał kiedy bedzie chiał tylko ze ja nie chce mieszkac w tym domu bo wielokrotnie wypomniano mi ze jestem na czyims garnuszku - nie wiem czego w tym domu jak jest spokój to jest a jak cos nie tak to trzeba kogos zmieszac tak z gównem ze głowa boli zeby zgnoić doszczętnie

"To twój mąż jest winien, w żadnym wypadku nie powinien pozwolić manie wtrącać się w Wasze zycie, Wasze kłotnie to Wasza sprawa, On tego nie potrafi zrozumiec?"
no własnie jak widac nie a ja nie umie mu tego wbic w głowe szczerze powiem jakby sie nie wyprowadziłą to bym nie wiedziałą ze na taką skalę pozwala się jej wtrącac teraz moge zrozumiec ja ze dlatego sobie pozwalałą tak się mieszac bo miała jego przywolenie
"Może w pierwszej chwili zagrały emocje, twoja wyprowadzaka, jego skargi do teściowej czy jej telefon, ale przecież przespali się z tym a dalej krzyczeli, nadawali na Ciebie po ludziach."
ja jestem bardzo cicha , wręcz skryta wobec obcych małomówna mieszkam tam kilka lat a tak naprawde nikogo tam nie znam , mam kolezanki w innej okolicy pewno nieiwiele osób wie ze tam mieszkam i tym sposobem trzeba się wybielic opowiadając jaka ja be jestem trzeba jnagłosnic sprawe zeby ludzie wiedzieli bo przecierz ona takan z pierwszej ławki w kościele a tu masz synowa z jej powodu się wyprowadziła no jak to bedzie wyglądac tak usłyszałąm od męża

14 Ostatnio edytowany przez bemi2010 (2010-11-20 17:19:19)

Odp: Jak zakończyć konflikt z męzem i jego mamą

mam jeszcze jedno pytanie czy ja powinnam przesiadywać u mojej teściowej na herbatce plotkując na sąsiadów biegać do niej pytając czy czegoś jej w danym momencie nie potrzeba ze może trzeba jej coś posprzątać cos zrobić możne zakupy itp
bo powiem ze jak przyszłam tam mieszkać to sama się wychylałam bo wiadomo trzeba się pokazać zresztą tak w domu rodzinnym było ze się pomagało sprzątało itp ale zauważyłam ze po mnie się poprawia nieraz narzeka ze nie tak coś jak kupie to nie takie mimo ze się wypytam o szczegóły jakie ma byc nawet taki absurd pomagałam na święta robić sałatkę i teść krzyczy do teściowej polnuj jej bo trzeba tylko 6 ogórków pokroić -teść już chyba ma jakies zaniki pamięci w ogóle dziwny jest choruje to tym to tłumacze ale głupio jak cholera zauważyłam ze jak coś chce teściowa to mówi do mojego męża a ja mam się domyśleć ze chodzi o mnie ze ja mam to zrobić po prostu nie zwraca się bezpośrednio imiennie do mnie
po takich akcjach ja nie chce się tam w ogóle pchać wszystko mamy osobno to nie muszę tylko jedna klata schodowa jest ale i tak jak widać problemy są
ogólnie chodzi mi jakie są obowiązki wobec tesciowej czy ja musze jej usługiwać bo szczerze powiem ze nie chce,
chce z nia jak najmniej przebywać  a mi jest zarzucane ze nic nie robię w ogóle to be jestem
nie pcham sie bo nie chce być krytykowana

15 Ostatnio edytowany przez maja 84 (2010-11-20 19:00:21)

Odp: Jak zakończyć konflikt z męzem i jego mamą

Akurat mam koleżankę co mieszka z teściowa i z tego co wiem to dwie odrębne rodziny,nie sprząta u tesciowej mają też odrebne kuchnie, każda pilnuje swojego podwórka, ale wiem,że gotowała i sprzątała  u  teściowej jak ta była po operacji,akurat to ludzie 50 letni to nie potrzebują raczej pomocy.Myslę, że to sztuka kompromisów,Jednak trzeba głośno mówić co sie oszekuje, jest Ci przykro?to powiedz ,że jest ci przykro, nie udawaj ,że wszystko jest w porządku jak nie jest.Jeżeli chodzi o twoją sytuacje, to nie musisz wysiadywać u tesciowej, ale też nie możesz się izolować, wystarczy ,że chwilę porozmawiasz,przywitasz się i na górę.Jak teściowa ma coś do ciebie to niech zwraca się bezpośrednio do ciebie a nie judzi syneczka a ten Cię ustawia.To też powiedz kochanej mamusi.
Możesz też powiedzieć, że jak coś będą potrzebowali to jesteś na górze, gdyby rzeczywiście potrzebowali pomocy to powiedzą. Obowiązki powinny być podzielone między ciebie i męża, może za mało od niego wymagasz, może niech on posprząta u mamusi, albo zróbcie to razem jego nie będzie krytykować, do robienia salatki też go zapędź lub  następnym razem zrób sałatkę u siebie.
Jednak przedyskutujcie to zamieszkanie osobno, co z tego ,że mu zapiszą dom jak i tak będzie   musiał spłacać rodzeństwo bo takie jest prawo, pokłóci sie i nie zapiszą, to straszne uzależnienie od widzimisie rodziców, niech będzie wreszcie dorosłym facetem i zacznie liczyć na siebie , nie na rodziców. Mamusi nie zostawi a co z zoną? Poświęci małżeństwo dla obiecanego domu? bemi Ty musisz wziąść się ostro na wychowanie męża,nie jesteś tam służącą a obowiązkami musicie się podzielić, skoro mamusi nie podoba się to co Ty  robisz, to nie robisz więcej a zrobi to jej syneczek, czas na reformy!
Skoro mamusia prosi o coś jego przy tobie to prosi jego, nie Ciebie, niech więc on robi, możesz mu pomóc ale nie musisz, tu najwyraźniej matka podpuszcza syna na żonę i on nabuzowany robi awantury a to niszczy Wasze małżeństwo, pogadaj a nim , uświadom mu co się dzieje, niech zrozumie ,że to nie żarty i nie dasz już po sobie jeździć.
Moim zdaniem powinniście do siebie wrócić, kochacie się przecież,porozmaiwaj z mężem bo już tak jak było być nie może, wyszłaś za niego, nie za tesciową czy tescia, jesteście odrębną rodziną czas by to zrozumial.W tej chwili przekazuje Tobie co mówi matka a matce co ty mowisz, niech to przemysli i sam wypije piwko , które nawazył.

16

Odp: Jak zakończyć konflikt z męzem i jego mamą

maja 84 mają ty mądre rzeczy mówisz
wiesz ja to się mezusiwi dałąm urobić bo on zakablował na mnie a potem odwrócił kota do góry nogami ze jakos ucichnie i jakos to będzie a niestety nie jest bo  się kapnęłam ze razem spiskują ze on do mnie na nią a do niej na mnie ale jakbym nie poszła to bym nie wiedziała on zawsze jak nabroi to się robi potulny jak baranek ale nie tym razem sama nie wiem jak to rozwiązać jak to zakończyć będzie ciężko

17

Odp: Jak zakończyć konflikt z męzem i jego mamą

Droga Bemi, chyba jestem ostatnią osobą, która może Ci poradzić, bo przeżywam podobne sytuacje. Mimo to postanowiłam jakoś Cię wesprzeć. Ktoś mi napisał, żebym na swoją sytuację spojrzała z boku, jakby z neutralnej pozycji, jak na scenę w teatrze. Przeraziłam się. Nie łatwo jest żyć w czyimś domu, na zasadach teściowej - bo nie łudźmy się taka jest rzeczywistość. To nie Twój dom i nigdy nie będziesz w nim szczęśliwa, jeśli mąż jest mamisynkiem. Nie łatwo jest podjąć decyzję o wyprowadzce, bo kochamy naszych mężów. Tylko dlaczego oni nie widzą naszych potrzeb? Dlaczego jeśli próbujemy rozmawiać o nowym domu to mówią "o matko, znowu to samo, babskie narzekanie". Ja mam dosyć swego życia, tak jak Ty i pewnie wiele kobiet to przeżywa. Ja zostałam oszukana przed ślubem. Mięliśmy wybudować nowy dom 100 m od teściowej. Po ślubie mąż się rrozmyślił. Ciekawe dlaczego akurat po wizycie architekta, kiedy to jego mamusia siedziała z nami dyskutowała o domu mimo, że nic jej do tego. Po wyjeździe architekta mamusia dostała szału, torsji, że po co i wogóle skąd te plany.... Mąż nagle stwierdził "może faktycznie zrezygnujemy" i zrezygnował. Z kim on żyje? Ze mną czy z mamą? Chcę umrzeć. Nie chcę żyć. Nie wiem co robić. Tak jak Ty. Co dziwniejsze, mam własne mieszkanie. Wynajmujemy je lokatorom, bo on nie zostawi mamusi. Byłam głupia, że uwierzyłam, że zbudujemy nasz dom, a mieszkanie u niego będzie przejściowe. Teraz nie wiem co robić. Niby go kocham i chcę z nim być, ale on zabrał mi marzenia, nie daje szans na poczucie szczęścia, azylu, jakim jest dom. Ja nie nawidzę wracać do ich domu i widzieć jesgo mamy.
Bemi życzę cierpliwości. Zadaj sobie pytanie. Czy latasz do własnej matki i też u niej sprzątasz, czy Twoja mama sama sobie musi radzić? Teściowej nie pomagaj póki Cię o to sama osobiście nie poprosi. I nie przez męża. Jeśli poprosi męża, a on Tobie przekaże to odpowiedź żebysam poszedł to zrobić. Co za różnica, czy pomożesz czy nie to i tak Cię oczerni przed sąsiadami, a tak przynajmniej będziesz zdrowsza psychicznie. Daj sobie z nią spokój i nie chodź do niej. Może to ona niech przyjdzie Ci pomóc, Ty pracujesz a ona siedzi cały dzień w domu. Co ma lepszego do roboty niż sprzątać. Moja teściowa myśli że po to kobieta się urodziła, żeby sprzątać i gotować chłopom.
Ja zastanawiam się na razie. Moja każda próba rozmowy z mężem kończy się moim monologiem, on się wyłącza. Poprosiłam go o konkretną decyzję w sprawie budowy domu i wyprowadzki od jego mamy. Mam nadzieję że odpowiedź będzie pozytywna, bo kocham męża, ale jeśli odmówi zostawię go i niech żyje w małżeństwie ze swoją mamą.

18 Ostatnio edytowany przez bemi2010 (2010-11-21 16:03:48)

Odp: Jak zakończyć konflikt z męzem i jego mamą

jeżyk123 mamy podobnie możemy mieszkać na swoim bo mamy mieszkanie ale nasi mężowie nie chcą iść od mamusi
co do sprzatania to miałąm takie zdanie ale wolałam usłyszec od kogos innego bo wiadomo ze ja napewno tez swi,ęta nie jestem i napewno tez w tym wszystkim jest moja wina mój błąd

19 Ostatnio edytowany przez bemi2010 (2010-11-24 17:04:31)

Odp: Jak zakończyć konflikt z męzem i jego mamą

ehh mój M cięzko kumaty jest a raczej boi sie swojej mamusi wiem ze on winy nie weżmie na siebie bo czerpie  wzorce ze swojej rodziny chce zebym wróciła ze trzeba spróbowac a ja jakos się przełąmac nie mogę
to takie ponizające ze znowu ja musze wyciągnąc do niej rękę - tylko ze tym razem jest mi bardzo cięzko jak się jakos przekonam to za chile trzy razy sobie rozmówię te zamiary
bosze co mam rabic jak się przemóc ona naprawdę jest gotowa rozwalić mi małżeństwo jak dłuzej nie bedziemy mieszkac to niestety wyjdzie na jej

20 Ostatnio edytowany przez maja 84 (2010-11-25 00:06:50)

Odp: Jak zakończyć konflikt z męzem i jego mamą
bemi2010 napisał/a:

maja 84 mają ty mądre rzeczy mówisz
wiesz ja to się mezusiwi dałąm urobić bo on zakablował na mnie a potem odwrócił kota do góry nogami ze jakos ucichnie i jakos to będzie a niestety nie jest bo  się kapnęłam ze razem spiskują ze on do mnie na nią a do niej na mnie ale jakbym nie poszła to bym nie wiedziała on zawsze jak nabroi to się robi potulny jak baranek ale nie tym razem sama nie wiem jak to rozwiązać jak to zakończyć będzie ciężko

To znaczy,że już nie jest potulny jak baranek? Zmienił się po tej awanturze i wyprowadzce?
Jeżeli tak to najwyraźniej też coś w nim pękło i dlatego wtedy poleciał do matki, jednak właściwie tym postępowaniem popalil Tobie mosty,to co bylo miedzy Tobą a mężem urosło w otwarty konflikt między Toba i teściową, On  zna stanowisko matki i popiera ją , nie czuje się winny, wie ,że matka nie ustapi bo jest ciężko urażona i tu liczy jak zawsze na Ciebie, przyjdą przecież Święta i wiele okazji.
Tu nie o to chodzi bo jednak słowo sie rzekło, każda z Was czuje się bardzo poszkodowana a On tu wyraźnie stoi po stronie matki,jej wpływ jest ogromny, jak się nawet przełamiesz i wrócisz, uraz pozostanie.
W sumie nie powiedziałaś tej kobiecie nic złego, to syn strasznie namieszal a teraz Co? daje Ci szansę?
Pozrozmawiaj z nim o Was, nie o sytuacji, dlaczego chce zebyś wróciła? Czy mówi ,że Cie kocha,że tęskni? Dlaczego nie chce zamieszkać osobno skoro sytuacja jest już tak bardzo napięta,że doszło do separacji? Tylko względy materialne?Czy rozmawiasz z nim o podziale obowiązków w domu? On też ma rece, lepiej zna rodziców i ich wymagania niech tam też sprząta.Nie może być jak dotychczas.
Powinniście trochę pobyć sami, bez rodziców, wrócić do siebie psychicznie, za dużo "obcych" między Wami, może wspólny wyjazd na Święta?
Zdecydowanie porozmawiaj z nim o zainicjowaniu przez niego spotkania, on tu namieszał,chce żebyś wróciła niech też coś z siebie da. Teraz jest miedzy młotem a kowadłem niestety w tej chwili piłeczka jest po stronie tesciowej, On też się zmienił,nie spodziewał się tak histerycznej reakcji matki myslę ,że u teściowej już nic nie osiągnie dlatego liczy na Ciebie.
Przyjdą Swięta , Ty wrócisz a uraz zostanie bo bobolesne słowa już padły, jednak bez pewnego kompromisu między Tobą a teściową się nie obejdzie, musicie sobie coś jednak wyjaśnić i to w trójkę, skoro masz tam mieszkać.
Najlepszym wyjściem byłaby wyprowadzka,życie na własny rachunek, jestes pewna ,że on nie pójdzie za Tobą?Te jego argumenty na nie są jednak tu bardzo cieniutkie, co to za facet, który chce mieszkać z rodzicami? Aż się nie chce wierzyć.
Rozmawiaj z nim jak ma wyglądać taki powrot, spotkanie waszej trójki, co powie? Jednak nagadał, niech sie nie wypiera niech przeprosi Was obie,od tego zacznijcie, a potem już samo pójdzie, przeprosicie się i rozmowa o tym co zrobić by mieszkał sie lepiej a potem samo pójdzie.
To teściowa, a mąż? niestety tu trzeba większych reform, bo jeżeli nic nie zrobisz sytuacja powróci.
Niestety aby potrząsnąć Twoim mężem trzeba bardzo zdecydowanych ruchów,jednak są one dość niebezpieczne bo nieprzewidywalne w skutkach, dlatego skoro nie jesteś na nie gotowa, nie to bylo Twoim zamiarem, odradzam Ci je, bo znowu wpadniesz we własną pułapkę.
Porozmawiaj z mężem bo tu nie o teściową chodzi lecz o Was, on   nie może tu nakazywać, wymagać i egzekwować, sam niech też coś z siebie da,związek to starania obu stron a małżeństwo to dwie osoby powinien to zrozumieć.
Raz jedna, raz druga przedtawia pretensje , wszyscy sie zacietrzewiają a problem się tylko pogłębia, , rozmawiajcie o Was, o Waszej miłości, nie i teściowej ,zapomnij o niej, czas dotrzeć do własnego męża, od tego zacznij, wyjedźcie gdzieś razem.
Matka jest dla niego wazna i daje mu niemal wszystko, niemal, bo to co mu daje zona matka mu nie da, tu masz przewage, popracuj nad mężem, zafundujcie sobie kilka randek, , nie witaj go ze zbolała miną i ciągłymi pretencjami, nie za to Cie pokochał, czas odzyskać przewagę!

21

Odp: Jak zakończyć konflikt z męzem i jego mamą

maja 84 ciężkie to wszystko ja to raczej poddaje się mam tak dość jak znajde argunent zeby wrócic to jest 10 na to zeby nie wracać

22

Odp: Jak zakończyć konflikt z męzem i jego mamą

Witam, po ślubie ociec męża zamieszkał z nami gdyż matka powiedziała, że nie chce go widzieć u siebie. To trwa już 5 lat. Ona u siebie, on u nas. Z rodziną męża nie mam kontaktu, nigdy mnie nie zaakceptowali. Ojciec kontaktuje się z żoną tyle, że z nią nie mieszka. Mąż mój pozostaje obojętny na moje prośby aby spróbował wytłumaczyć rodzicom nienormalność sytuacji. Mnie z tym ciężko, małżeństwo to związek dwojga a nie trojga. Budzi się we mnie agresja w stosunku do tego starego człowieka, staram się to tłumić ale coraz częściej mam ochotę wyjść i nie wracać do domu tylko dlatego, że on tam jest. i to poczucie winy, że chcę się pozbyć dobrego człowieka, tylko dlaczego własna rodzina ma go w d....???? co robić?????

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Jak zakończyć konflikt z męzem i jego mamą

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026