netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

wprowadzam zmiany w życiu codziennym sześciolatka- jak sobie poradzić?

6 odpowiedzi4 286 wyświetleńzałożony przez maddlen, 17.11.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » wprowadzam zmiany w życiu codziennym sześciolatka- jak sobie poradzić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: wprowadzam zmiany w życiu codziennym sześciolatka- jak sobie poradzić?

witajcie,
czytam książkę Doroty Zawadzkiej, zawsze po trosze stosowałam się do jej metod wychowawczych, jednak gdy mój Synuś był malutki jakoś łatwiej było... teraz gdy ma już sześć lat, jakoś nie radzę sobie, nie potrafię być konsekwentna, a jednocześnie już mam tego dosyć i chcę z tym walczyć!!
Adam jest bardzo żywotnym dzieckiem, potrzebuje mnóstwo uwagi! właściwie chciałby by wszystko z nim robić i na wszystko patrzeć, nie chce stać się odrobinę samodzielny. Jest dzieckiem, które przeszkadza na każdym kroku - żeby nikt mnie źle nie zrozumiał, mam na myśli, że nie pozwala dorosłym na rozmowy, krzyczy by go słuchać, wchodzi nam w pół zdania i nie ma za grosz cierpliwości!
nie chcę by ktoś mnie tu oceniał jakoś bardzo krytycznie, choć macie takie prawo, gdyż wiem, że to ja gdzieś w którymś miejscu, a nawet nie jednym popełniłam błąd, i teraz sama muszę sobie z tym poradzić...
potrzebuję wsparcia i pomysłów w pewnym momentach, mam w głowie jakiś plan, ale teraz musze przenieść go na kartkę, a później co jest o wiele trudniejsze w rzeczywistość i przeobrazić to w czyn, a przede wszystkim być konsekwentną w swoim działaniu....

postanowiłam dzisiaj rozpisać sobie jak będzie wyglądał nasz dzień!
ustalić plan dnia i z rozsądkiem go pzrestrzegać....
mam jeden dość ważny problem, mój mąż. nigdy nie poświęcał mu zbyt wiele uwagi, nawet można powiedzieć, że go nie lubi sad i nie ma ochoty na zabawy z dzieckiem... gdy wspomniałam dzisiaj, że będę chciała wpisać go w moment każdego dnia życia dziecka, to zepsułam mu humor sad 15 min. dziennie!! w weekend pół godziny! czy to tak wiele? powiedzcie w związku z tym, czy rzeczywiście mam na siłę to zrobić, czy sobie odpuścić? i jeśli ma mu poświęcać ten marny czas, to w jaki sposób ? bo nawet nie mam pomysłu jak im ten czas zorganizować!! nie mogę sobie skojarzyć żadnej zabawy, do jakiej mój mąż miał by sklonnośc, i ochotę,,, by ten na siłę wygospodarowany czas nie okazał się jedynie czasem zmarnowanym na nerwy... sad to jest mój odwieczny problem relacji ojca z synem. pewnie nie jedna z Was tak ma! powiedzcie jak sobie radzicie?

Adaś zwykle stara się wejść mi na głowę, nie słucha mnie, nie reaguje na prośby, dopiero jak krzyknę za którymś razem, i oczywiście wiem, że to też nie jest dobry sposób, dlatego chcę to zmienić! koniec z nerwami, góra spokój, cicha rozmowa i konsekwentność, nagrody i kary!
za rok idzie do szkoły, chciałabym go jakoś ustabilizować!
zminimalizować oglądanie telewizji, komputer... a więcej czasu poświęcić na czynne spędzanie wspólnie czasu!
chciałabym by w ciągu dnia pewne rzeczy, zajęcia miały swój czas, by nauczył się systematyczności...

w nasz dzień od dwóch i pół miesiąca stała rzeczą w ciągu dnia jest to, iż przychodzi do mnie koleżanka, bo razem ćwiczymy, ćwiczenia trwają godzinę, i odbywają się zawsze w godzinach, 16-17, bądź 17-18 w zależności jak ona pracuje... i jak ja mam zorganizować mu ten czas? godzina to dość długo, dlatego ciężko by jedna rzecz zajęła mu tyle czasu. a niestety nie mam nikogo kto mógłby mu ten czas zająć, spacerem czy jakoś inaczej... sad przykre to jest a ja nie mam pomysłow. a on nam strasznie przeszkadza, lekceważy mnie i żadne prośby do niego nie docierają!!

wiele rzeczy jeszcze chciałabym napisać, ale myślę, że wyjdzie w praniu, w dalszej dyskusji smile

powiedzcie, czy mam szanse na takie zmiany z sześciolatkiem?

na pewno macie jakieś doświadczenie, cenne rady i świetne pomysły... smile liczę na wsparcie!

2

Odp: wprowadzam zmiany w życiu codziennym sześciolatka- jak sobie poradzić?

Oczywiscie ,ze masz szanse na zmiany... sześciolatek to juz duze i madre dziecko i wiele potrafi zrozumiec
Warto mu podsunać jakies układanki to troszke zajmie go w trakcie waszych ćwiczeń... nie napisałaś co on lubi, co go interesuje... może włączysz go w wasze ćwiczenie...
A jeśli chodzi o to,ze nie słucha to tylko konsekwentne przestrzeganie przychodzi mi do głowy

3

Odp: wprowadzam zmiany w życiu codziennym sześciolatka- jak sobie poradzić?

dzięki za odpowiedź smile i za wsparcie smile
podsuwam mu różne rzeczy, uwielbia klocki lego! ale nie ma ich aż tak dużo by zajęłyby go na aż tak długo, chociaż może jak się postaram ... smile czasem też z nami ćwiczy, ale też nie wytrzymuje zbyt długo, jeśli o to chodzi, to zachęcam go od pierwszego dnia smile chciałabym by ćwiczył ze mną bo to zawsze dobrze mieć troszkę ruchu i chciałabym by nabrał nawyku na dbanie o siebie smile ale to pewnie przyjdzie mu z czasem... jeśli znajdę mu zajęcie, a on zechce się przyłączyć to drzwi oczywiście zawsze są otwarte smile

napisałam dzisiaj plan dnia i przedstawiłam go synowi, zaakceptował i jak na razie z chęcią się do niego zastosuje, zobaczymy jak będzie w realu...
jednak już dziś dużo z nim rozmawiałam i widzę, że chyba potrafię mieć na niego wpływ, nie wiem czemu wcześniej mu na tak wiele pozwoliłam, widzę że nie powinno być większego problemu by wprowadzić mu zdrowe zmiany... smile za jakiś czas powinien stać się posłuszniejszy smile
a podczas ćwiczeń zastrzegłam, że jeśli nie ćwiczy z nami, to spędza czas w swoim pokoju, bawiąc się, malując, budując klocki, lub na co innego akurat będzie miał ochotę, a nie w pokoju w którym ćwiczymy, jak miało to miejsce do tej pory... smile
trzymajcie kciuki, może się uda...

4

Odp: wprowadzam zmiany w życiu codziennym sześciolatka- jak sobie poradzić?

powinno sie udac smile trzymaj się

5

Odp: wprowadzam zmiany w życiu codziennym sześciolatka- jak sobie poradzić?

po dzisiejszym dniu właściwie już jestem zadowolona smile wiele punktów z planu udało nam się zrealizować.... może wszystko trwa odrobinę dłużej niż założyłam, ale to tylko dowód na to, że potrzebna nam praca nad sobą i że to dobry krok smile myślę, że niebawem oboje osiągniemy sukces i będziemy szczęśliwsi smile

6 Ostatnio edytowany przez chollerka (2010-11-20 19:37:10)

Odp: wprowadzam zmiany w życiu codziennym sześciolatka- jak sobie poradzić?

no widzisz, już jest lepiej...teraz tylko troszkę uporu i wytrwałości i będzie dobrze:)

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » wprowadzam zmiany w życiu codziennym sześciolatka- jak sobie poradzić?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026