netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Wiem, że chcę od niego odejść a mimo wszystko..

7 odpowiedzi3 754 wyświetleniazałożony przez jjusia, 16.11.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wiem, że chcę od niego odejść a mimo wszystko..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Wiem, że chcę od niego odejść a mimo wszystko..

Witam. Moja historia na pewno jest banalna, ale naprawdę nie wiem co mam dalej robić. Jestem mężatką od ponad 5 lat, mamy dwuletniego syna. Problem lezy w tym, że nasza decyzja o wspólnym życiu chyba była za szybka. Na początku oczywiści było wspaniale. Żylismy jak wolne ptaki i obojgu nam było z tym dobrze. Kupiliśmy mieszkanie, zrobiliśmy remont i zaczeły się schody. Mój mąż jest osobą bardzo trudną. Jest bardzo uparty i ma niewyobrażalnie wysokie mniemanie o sobie. Swego czasu ufałam mu i liczyłam na jego pomoc. To niestety się zmieniło. Już jak byłam w ciąży z naszym synem męża zwolnili z pracy. Tłumaczyłam go tym, że on przecież jest genialny, zawsze sobie poradzi i będzie wszystko dobrze. Siedział na zasiłku, ale i ten wkrótce się skończył. Mój mąz ciągle był bez pracy, bo oczywiści w Polsce nikt nie gwarantuje mu poziomy wynagrodzenia i rodzaju pracy o jaki mu chodzi. Urodził się nasz syn. Mąż dalej na bezrobociu, ale obiecuje mi, że wszystko będzie dobrze i mam mu zaufać. Trudno w to było uwierzyć w momencie, kiedy nie miałam na mleko dla dziecka, ale jakoś to było. Przez pół roku ciągłam jakoś utrzymując wszystko z zasiłku macierzyńskiego. Wreszcie nie wytrzymałam i ?zmobilizowałam? męża do znalezienia pracy. Znalazł, oczywiście nie taka o jakiej marzył. Zatrudnił się jako przedstawiciel handlowy. W międzyczasie ja wróciłam do pracy i oddałam małego do żłobka. I znowu grom z jasnego nieba- mojego męża zwolnili. Znowu zasiłek. Mały przestał chodzić do żłobka, bo przecież ojciec w domu, ale zaczął chorować. Naokrągło antybiotyki i siedzenie w przychodni. Tłumaczyłam to sobie tak, że przecież dzieci chorują. W tym okresie mój mężuś nie żałował sobie alkoholu i papierosów. Kończył się zasiłek. Mąż postanowił wyjechać za granicę, żeby zarabiać. Pojechał do Holandii, pracuj fizycznie. Pojechał w sierpniu. Długo się nie odzywał a jak ja dzwoniłam to mnie zbywał. Wreszcie szok. Przyszedł ogromny rachunek za jego telefon. Sprawdziłam bilingi, a tam kilkadziesiąt telefonów i sms-ów na jeden numer. Zadzwoniłam tam i okazało się, że to numer jego byłej dziewczyny. Pierwsze co zrobiłam to telefon do męża z pytaniem o co chodzi? On wyparł się jakiegokolwiek romansu twierdząc, że są z tą kobieta tylko ?przyjaciółmi?. Jestem w stanie w to uwierzyć, bo mój mąż to dziwny człowiek. W dalszej rozmowie mąż informuje mnie, że już mnie nie kocha i chce rozwodu. Byłam zdruzgotana. Miesiąc czasu próbowałam z nim rozmawiać i przekonać go do zmiany decyzji. Nie udało się. W końcu nie wytrzymałam i złożyłam pozew o alimenty na małego i o rozwód. Nagle mi ulżyło. Zrobiłam się spokojna. Mały zdrowy, ja zadowolona. Przecież żyje mi się dużo lepiej bez niego. W zeszłym tygodniu doznałam kolejnego szoku. Mój mąz dzwoni do mnie, mówi, że wszystko sobie przemyślał, że nas kocha i chce wracać do rodziny. Byłam zdruzgotana. Jak o tym myślę, to wyobrażam sobie jakiś koszmar. Uświadomiłam sobie, że go już nie kocham i nie chcę z nim być, szczególnie po tym czego się dopuścił. Nie mam ani kszty zaufania do niego. Cały czas mu to powtarzam, a on dalej swoje. Czepia się mojej siostry i brata, a także matki. Wmawia mi, że to przez nich nam się nie układa. Zapomina tylko o tym, że zostawił mnie samą z dzieckiem, a oni bardzo mi pomagają. Dodam, że nic nigdy w domu nie robił. Tylko piwo, papierosy i gry komputerowe. Zażądał rozwodu w momencie bardzo trudnym w moim życiu, gdyż wtedy zdiagnozowano u mojej mamy złośliwego raka. Byłam sama i nie mogłam na niego liczyć, gdyż ?on rozwijał się emocjonalnie? (to był cytat). Dziewczyny ja wiem co mam robić. Chcę rozwodu, nie chcę z nim być, również ze względu na małego, który od momentu jego wyjazdu nie ma kataru, nie płacze. Z drugiej strony jestem jakby odpowiedzialna za mężą. On cały czas bierze mnie na litość i wychodzi mu to. Ja wiem czego chcę, ale to bardzo trudne? Doradźcie coś. Może któraś z was była w podobnej sytuacji?.

2

Odp: Wiem, że chcę od niego odejść a mimo wszystko..

Bardzo dobrze, że jesteś zdecydowana i wiesz czego chcesz. Bo mimo wszystko wiesz. To, że masz wyrzuty sumienia, wydaje się normalne. Po kilkuletnim związku każdy przywiązuje się do drugiej osoby i czuje w pewnym sensie się za nią odpowiedzialny. Życzę Ci, aby wszystko się jak najlepiej ułożyło:) Powodzenia!

3

Odp: Wiem, że chcę od niego odejść a mimo wszystko..

widać mały miał alergie na tatusia hehehehehhehe big_smile a Ty skoro wiesz czego chcesz nie daj sie naciągnąć wink

4

Odp: Wiem, że chcę od niego odejść a mimo wszystko..

Jjusia, ja byłam w nieco podobnej sytuacji. Sporo faktów jest różnych, ale podobne są: jego chęć powrotu kiedy ja zaczęłam sobie układać życie bez niego, to, że nie mogłam na mojego partnera liczyć, to, że w chwilach kryzysu on zniknął a mi pomagali rodzice, siostra, znajomi, ja też czułam się za niego odpowiedzialna... Więc z własnego doświadczenia Ci powiem, że Ty faktycznie wiesz co powinnaś zrobić i zrób to. Mogę Ci "wywróżyć" Waszą przyszłość, kiedy zgodzisz się na jego powrót: będziesz czuła się jak w klatce, będzie Ci towarzyszyła świadomość, że nie chciałaś tego, że zrobiłaś coś wbrew sobie. Nie będziesz szczęśliwa. Wszystko w nim będzie Ci przeszkadzało, będziesz oczekiwała, że zamieni się w ideał odgadujący Twoje myśli. On będzie starał się być tym ideałem przez miesiąc (może nawet dłużej - zależy od faceta). Potem będzie miał pretensje, że go nie doceniasz, że nie jesteś dla niego taka miła jak on oczekuje, że za dużo byś chciała. I znowu się rozstaniecie. I znowu będziesz musiała zaczynać wszystko od nowa, również układanie sobie wszystkiego we własnej głowie.

Nie ryzykuj tego. Ty nie masz wątpliwości co powinnaś zrobić. Nie daj się przekonać. Nie należysz do tych kobiet, które uważają, że bez faceta sobie nie poradzą, nie rozpaczasz, że go kochasz a on taki niedobry... Więc uświadom sobie, że Twój mąż jest dorosły i odpowiedzialny za swoje życie. Nie możesz marnować swojego życia tylko dlatego, bo on taki biedny i skruszony... Znacznie bardziej powinnaś czuć się odpowiedzialna za swoje dziecko i za jego szczęście. A sama widzisz, że w tym przypadku dziecko jest szczęśliwsze bez "tatusia". Twoje dziecko nie pamięta Waszego rozstania. Jeśli pozwolisz mężowi na powrót to kolejne rozstanie dla małego będzie już znacznie trudniejsze...

5

Odp: Wiem, że chcę od niego odejść a mimo wszystko..

jesli jestes pewna tego co czujesz, i dobrze Ci bez męża, to kieruj sie tym...
nie daj sobie wmawiac niczego itp..
wiesz co robic, i rob to dalej, rob tak abys byla sczesliwa i spokojna smile

6

Odp: Wiem, że chcę od niego odejść a mimo wszystko..

Kochana, wyzwoliłaś się z niewoli pasożyta. Nie cofaj się broń Boże z powrotem w jego macki. NIE, NIE i jeszcze raz Nie jesteś za niego odpowiedzialna!!! On jest dorosły! Pamiętaj o dziecku! Na co mu TAKI wzorzec? I widok tatusia wiecznie się opierniczającego z butelką piwa w ręku? Ułożysz sobie życie, już pięknie zaczęłaś i tak trzymaj. Nie daj się zmanipulować. Trzymam kciuki za Ciebie big_smile

7

Odp: Wiem, że chcę od niego odejść a mimo wszystko..

Zgadzam się zupełnie z Anhedonia! Dobrze Ci bez niego? Więc nie ma nad czym się zastanawiać, może jemu coś nie wyszło i dlatego chce wrócić, bo wie, że przy Tobie bedzie mu wygodnie...nie pakuj się w to. Pozdrawiam i życzę szczęścia!

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wiem, że chcę od niego odejść a mimo wszystko..

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026