Czy wie ktoś czy to prawda,że jak się pomaluje włosy a jest się w ciąży to rude dziecko się urodzi?
Czy to tylko przesądy?
Podobne tematy
Odbicie, to są jakieś pierdoły
O kolorze włosów dziecka decydują geny, a nie ludowe mądrości ![]()
no raczej przesądy ![]()
ale jeśli nawet, to zwłaszcza gdy spodziewasz się dziewczynki, to w przyszłości może być niezła laseczką, a rude pociągają mężczyzn? czyż nie? ;P
bez obaw Kochana, kobiety o wiele gorsze rzeczy robią w ciąży, a dzieci potrafią przez to przejść bez szwanku.
hehe:) ja jestem blondynką, mąż szatynem więc rude być może a włosów nie farbuję ![]()
rude nie rude
nawet jak bedzie.. to Twoje i napewno bardzo kochane ![]()
Nie no skad ty wziełas takie informacje ze od farbowania włosow rodza sie rude dzieci????przerazona jestem mentalnoscia niektorych ludzi....
Haha moja teściowa mi takie pierdoły gada ale niech sobie gada ma prawo bo z zaścianka pochodzi prawie że ... i takie przesądne dyrdymały tam są na porządku dziennym. Oczywiście , że o kolorze włosów decydują geny a nie farbowanie włosów !!!!!!!! Chyba ktoś tu przegapił lekcję biologii pod tytułem genetyka cooo ....
Pozdrawiam
Hahaha.
W życiu nie słyszałam śmieszniejszego przesądu.
Bez urazy, Twoja teściówka ma bujną wyobraźnię. ![]()
Mi mama mówiła, że się nie powinno patrzeć na brzydkie, straszne rzeczy pod czas ciąży, ale cóż ja mogę poradzić kiedy codziennie widuje moja sąsiadkę, która wygląda jak czarownica
Też jest przesąd, żeby nienarodzonemu jeszcze dziecku nic nie kupować- to raczej niewykonalne, albo żeby nie głaskać kotów, a ja jakoś wszystko robię na odwrót
Takie zabobony starszego pokolenia ![]()
co do kupna jeszcze nienarodzonemu dziecku, to bym sie nie zgodziła ze to bujda... niestety znam pare przypadków które za wczesnie nakupowały dla malucha rzeczy i pozniej stali nad pustym łózeczkiem...
nie ma co wariowac za wczasu..ja zaczelam dopiero kupowac tydzien przed porodem
malinka, tydzień przed porodem???? to i tak że zdążyłaś
ja zaczęłam kupować po 23tc jak mi powiedzieli, że to dziewczynka
i mam nadzieję, że tak zostało do dziś ![]()
noooo
zdazylam ze wszystkim.. troche tez kupował ojciec dziecka z takich akcesorii np. przewijak itp.
Ja myślę, że takie pytanie, to prowokacja.
Niemożliwe, żeby w czasach powszechnej, obowiązkowej edukacji szkolnej ktoś tak w ogóle myślał.
)))
Malinka ja sobie nie wyobrażam, jakbym miała robić zakupy dla małego dopiero po jego urodzeniu
dlatego pisze, że to niewykonalne
Ja zaczęłam kupować kolo 25 tc, choć płeć znałam od 10tc, wiec wcale się zbyt wcześnie nie rozpędzałam.
A ja mysle.. ze to i tak przesady z tym kupowaniem.. bo niby co to ma do rzeczy? czy kupimy tydzien przed czy 4 miesiace wczesniej?.. teraz glupio to zabrzmi.. ale rownie dobrze, np kiedy kobieta poroni wczesnie, tak samo np w 39tc dziecko moze oplatac sie w pepowine i udusic..
Wiec ja mysle ze nic z tych rzeczy..
To ja w ogole nie powinnam zajsc w ciaze bo i przed ciaza juz dla dzidzi niektore rzeczy kupilam;)
a ruda coreczka na pewno bedzie bo juz chyba z 3 razy farbowalam sie:))
ale glupoty.
A ja się właśnie ostatnio zastanawiam czy się nie zafarbować, jednak nie potrafię się zdecydować z kolorem. Zawsze byłam blond i teraz mi się ubzdurało, że się zrobię na ciemno i wszyscy znajomi mnie wyśmiali. Kwestia przyzwyczajenia
Myślę, że chyba się rudzielec nie urodzi, bo do porodu nie zdążę się zdecydować na jakikolwiek kolor ![]()
18 2010-11-22 23:11:35 Ostatnio edytowany przez maddlen (2010-11-22 23:14:27)
Mi mama mówiła, że się nie powinno patrzeć na brzydkie, straszne rzeczy pod czas ciąży, ale cóż ja mogę poradzić kiedy codziennie widuje moja sąsiadkę, która wygląda jak czarownica
Też jest przesąd, żeby nienarodzonemu jeszcze dziecku nic nie kupować- to raczej niewykonalne, albo żeby nie głaskać kotów, a ja jakoś wszystko robię na odwrót
Takie zabobony starszego pokolenia
wcześniej wyraziłam opinię, że przesądy pzresądy i jeszcze raz przesądy co się tu wypisuje
ale... jeśli chodzi o głaskanie kotów, to może nie ze względów przesądnych, ale raczej zdrowotnych jest prawdziwe!
koty przenoszą toxoplasmozę, która jest przeraźliwie niebezpieczna dla płodu. i tyle ![]()
malinka, tydzień przed porodem???? to i tak że zdążyłaś
ja zaczęłam kupować po 23tc jak mi powiedzieli, że to dziewczynka
i mam nadzieję, że tak zostało do dziś
hehe, a co z takimi co do samego porodu nie chcą znać płci dziecka ?
) zakupy robi się wtedy kiedy nam jest wygodnie
a nie wyobrażam sobie przyjechać z dzieckiem ze szpitala do pustego pokoju, bo NIE POWINNO SIĘ KUPOWAĆ NIC PRZED PORODEM, ojejjj....
maddlen, miałam tutaj na myśli mojego kota nie jakiegoś cudzego łazęgę
trudno jest mieć w domu kota i go nie głaskać
zresztą ten kociol wie lepiej, niż mój facet kiedy się źle czuję i przychodzi się do mnie przytulać... jakbym miała go nie pogłaskać za to ![]()
Ja uważam , że to iż jakaś kobieta przedwcześnie poroniła i nie dotrwała do porodu to nie jest kwestia tego , że za wcześnie się wybrała na zakupy dla malca tylko raczej kwestia predyspozycji organizmu ... przygotowania go do ciąży ... niekiedy tak się zdarza , że dochodzi do poronień .. w dzisiejszych czasach jest to nasilone bo kobiety mają słabsze organizmy jak kiedyś ... tempo życia jest szybsze itp.
Osobiscie ja w takie pzesady nie wierze bedac w pierwszej ciazy normalnie farbowalam wlosy i moj Synus urodzil sie z normalnym kolorem wlosow takze nie ma co sobie zawracac glowy glupotami pozdrawiam
A swoja droga jakie jeszcze przesady smieszne slyszalyscie?
Że sie nie nosi łancuszka - bo dziecko sie pepowina owinie...
Czego bym nie wyczytała na różnych forach najbardziej rozbawił mnie taki oto post ![]()
"W ciąży nie wolno jeść, pić, słuchać muzyki, czytać, oglądać tv, robić na drutach, podbiec do autobusu, pić ani malej kawy (bo dziecko będzie miało dziurę w... głowie), palenie trzeba rzucić natychmiast, nawet jeśli dotąd paliło się 2 paczki/dzień a ciąża jest zagrożona (bo to wcale nie jest tak że organizm wtedy się mobilizuje by szukać nikotyny), nie wolno myśleć, malować się, wychodzić z domu, śpiewać, głaskać własnego kota który nie wychodzi na dwór.
A najbardziej nie wolno czytać wątków w których na tematy medyczne wypowiadają się ludzie niebędący lekarzami."
hehe smieszne
))
Że nie powinno się skracać włosów w ciąży to już czytałam. Innych przesądów na temat włosów w tym przypadku niestety nie.
Nie powinno się zaglądać przez judasza w drzwiach - bo dziecko będzie mieć zeza, nosić pasków do spodni i w ogóle wszelkich pasków, korali - bo się źle owinie pępowina. Nie można się czegoś wystraszyć i ze starchu dotknąć siebie - bo dziecko w tym miejscu będzie miało "myszkę". Nie wolno myć okien (lustra można), chodzić samej na większe zakupy i chwalić cudze niemowlaki - dlaczego akurat niestety nie wiem ;/
Więcej ZABOBONÓW teraz nie pamiętam, ale jak sobie coś przypomnę to dopiszę:)
Co do toksoplazmozy - to zarażenie bezpośrednio od kota (swojego a nie jakiegoś włóczęgi) jest mało prawdopodobne ( choć istnieje niewielka możliwość zarażenia drogą kropelkową od kota). Zarażamy się głównie przez pasożyty znajdujące się w kociej kuwecie (dlatego kobieta w ciąży powinna sobie tą "przyjemność" czyszczenia odpuścić) oraz w wyniki nie wyparzenia desek, noży po krojeniu surowego mięsa oraz niedokładnym myciu rąk po tej czynności.