Jestem 15 lat po ślubie, mamy dom (na kredyt), mieszkanie (moje kupione przed ślubem), działkę kupioną w czasie małżeństwa, samochód (kupiony w leasingu na męża, ale wszelkie finanse, raty, opłaty pochodzą ode mnie). Mam dobrą pracę, nieźle zarabiam, mąż ma prywatną działalność i różnie u niego z finansami (od dwóch lat źle). Mamy dwoje dzieci. Mąż mnie zdradza (mam dowody jego rozmów), nie wiem czy fizycznie, ale na pewno emocjonalnie. To już jest druga znana mi zdrada, poprzednio to było 8 lat temu i sam się przyznał (chodziliśmy wtedy do psychologa na terapię).
Nie chcę rozwodu, ale źle układa się w naszym małżeństwie (każdorazowo to jest 'powód' zdrad męża). Nie jestem pewna co on planuje, zdradę ukrywa bardzo skrzętnie, nie wie że ja wiem.
Przeszłam teraz na etap przyciszenia, nie kłócę się, nie doprowadzam do zaognień, chcę ten czas poświęcić na przygotowania, co mnie może czekać jeśli on wystąpi z pozwem o rozwód? Na co mogę liczyć ja jeśli zdanie zmienię i wystąpię o rozwód (mam na myśli podział majątku, opiekę na dzieci, alimenty). Czy mając udokumentowane rozmowy męża mam szansę na udowodnienie mu winy? Czy mając dowody, że 90% opłat wykonuję ja mam kartę przetargową o większych prawach po rozwodzie (czy wszystko dzieli się na 50%?)