netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Fizjologia seksu - rozkosz czy udręka?

12 odpowiedzi9 035 wyświetleńzałożony przez malgosia81, 26.10.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Fizjologia seksu - rozkosz czy udręka?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Fizjologia seksu - rozkosz czy udręka?

Do pytania zainspirował mnie wątek "Czy lubicie "z połykiem"?".

Wiele kobiet, zwłaszcza młodszych, uskarża się na efekty "uboczne" towarzyszące aktowi miłosnemu, od mokrych plam na pościeli po wyciekające po stosunku nasienie i związane z tym negatywne odczucia. Jak Wy podchodzicie to tych spraw? Przyznam, że kiedy byłam młodsza strasznie mnie to drażniło, krępowało a pod ręką musiały być ręczniki i chusteczki. Z wiekiem jakoś nauczyłam się te "zjawiska" obracać na swoją korzyść, dzięki czemu moje pożycie stało się zdecydowanie bardziej spontaniczne.

Jak wygląda to u Was? Potraficie czerpać z tego przyjemność, podchodzicie do tego obojętnie czy raczej jest to element nieporządany? Ciekawi mnie szczególnie jak to podejście do spraw bardziej fizjologicznych ewoluuje z czasem.

2 Ostatnio edytowany przez a_normalna (2011-01-26 22:38:07)

Odp: Fizjologia seksu - rozkosz czy udręka?

.

3

Odp: Fizjologia seksu - rozkosz czy udręka?

kurcze wydaje Mi się że jak człowiek jest pod wpływem tych wszystkich emocji uniesień itp.to chyba nie zwraca uwagi że tu mokro czy tam cieknie wink

4

Odp: Fizjologia seksu - rozkosz czy udręka?

Ja uwielbiam to uczucie kiedy wylatuje ze mnie sperma po stosunku. Potem prysznic wspólny i znowu do łóżka;) Nie brzydzi mnie to zupełnie .

5

Odp: Fizjologia seksu - rozkosz czy udręka?

Ale nigdy nie było tak, żebym od razu 'po' biegła się 'zdezynfekować'. Nie brzydzi mnie to, po prostu tak jest. Na początku było drażniące, wolałam nawet kochać się z prezerwatywą (mimo, że doznania inne i zabijają spontaniczność) niż czuć, jak to się ze mnie wylewa. Ale chusteczki muszą być pod ręką!

6

Odp: Fizjologia seksu - rozkosz czy udręka?

Chusteczki się przydają żeby łóżko mokre nie było .

7

Odp: Fizjologia seksu - rozkosz czy udręka?

mnie to nigdy nie przeszkadzało. Wydaje mi się to zupełnie naturalne, a czasem nawet sobie robimy z tego żarty wink

8

Odp: Fizjologia seksu - rozkosz czy udręka?

A mi się te "niedogodności" podobają. Podkreślają intymną więź z partnerem. Podejście do tych spraw oczywiście mi ewoluowało - kiedyś zdarzało się, że ta fizjologia była trochę krępująca, ale nie pamiętam, żebym kiedykolwiek za priorytet uważała bliskość chusteczek czy natychmiastowy prysznic.

9

Odp: Fizjologia seksu - rozkosz czy udręka?

Dla mnie to wszystko jest zupełnie naturalne i nigdy mnie nie denerwowało. Nigdy nie biegnę od razu pod prysznic, bo uwielbiam przytulać się do partnera po. Od jakiegoś czasu stosujemy prezerwatywy zamiast pigułek, więc 'problem' wyciekającej spermy zniknął, ale tak naprawdę nigdy nie był problemem.

Zajrzałam do tego wątku, bo ostatnio rozmawiałam z koleżanką i ona stwierdziła, że seks jest przyjemny, ale też obrzydliwy. Zdziwiło mnie to podejście. Rozmawiałyśmy o tym i nie rozumiałam, że ktoś może tak pojmować seks...

Od samego początku nie obrzydzał mnie seks, nawet jak jeszcze nie do końca wiedziałam co i jak wink Dużo dziewczyn brzydzi się spermy, nie rozumiem tylko dlaczego.

10

Odp: Fizjologia seksu - rozkosz czy udręka?

jedna z moich koleżanek też uważa, że to obrzydliwe, dlatego pomimo tabletek prosi swojego chłopaka o prezerwatywę (no cóż ostrożności nigdy za wiele ;p). Ale np nie lubi też, jak ja dotyka po brzuchu albo piersiach, to już dla mnie w ogóle jest dziwne

11

Odp: Fizjologia seksu - rozkosz czy udręka?

Moja koleżanka również tak uważa! Określa to tak: 'pomyśl sobie, tam jest ciemno i wilgotno...'

I jak zaczyna tak mówić, to ja zaczynam za dużo myśleć...

12

Odp: Fizjologia seksu - rozkosz czy udręka?

MagdaEM, to dla mnie dziwne, że w ogóle może coś brzydzić w partnerze. To miłość, kocha się każdą cząstkę wink

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Fizjologia seksu - rozkosz czy udręka?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026