"Shoes: Pleasure and Pain" czyli "Buty: Rozkosz i Udręka". - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » KULTURA » "Shoes: Pleasure and Pain" czyli "Buty: Rozkosz i Udręka".

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1 Ostatnio edytowany przez Summerka (2015-06-13 09:54:51)

Temat: "Shoes: Pleasure and Pain" czyli "Buty: Rozkosz i Udręka".

Czasami żałuję nie mieszkam w Londynie. Można tam obejrzeć wystawę butów, począwszy od najstarszych ze starożytnego Egiptu po buty z zeszłego sezonu. Ekspozycja czynna będzie od soboty 13 czerwca do 31 stycznia 2016 roku. Może przy sporej dawce determinacji i uporu udałoby mi się ją obejrzeć? A jeśli nie, to zostaje niezawodny internet. Obejrzałam więc buty przypominające szczotkę do włosów do góry nogami, buciki na najcieńszej szpileczce i kilka innych. Na wystawie w Victoria and Albert Museum zebrano dwieście butów o różnych rozmiarach, długościach, wysokościach i przeznaczeniu. Są tu niewiarygodnie wysokie koturny zwane chopines lub zaccol, w których chodziło się w renesansowej Wenecji. But dodawał nawet pół metra wzrostu, ale nosząca je elegantka często potrzebowała dla zachowania równowagi mieć przy sobie służącą. Z kolei najbardziej seksowna kobieta w historii świata, Marilyn Monroe, która piłowała obcas jednego buta, aby w trakcie chodzenia zmysłowo kołysać biodrami, powiedziała: - Nie wiem kto wynalazł buty na wysokich obcasach, ale wszystkie kobiety zawdzięczają mu wiele. Czy, waszym zdaniem, takie buty są do zdobycia? A jeśli tak, to gdzie byście się w nich wybrali? Które z nich przypadłyby wam do gustu?

http://r-scale-6e.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/471c75ee6643a10934502bdafee198fb/9f427a60-966f-4100-9608-1e042fa929b0.jpg?type=1&srcmode=4&srcx=0/1&srcy=0/1&srcw=640&srch=2000&dstw=640&dsth=2000 (Źródło: TVN 24)


http://r-scale-d1.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/471c75ee6643a10934502bdafee198fb/d14ea2ae-11ef-43ef-9b23-e6a8026bdccd.jpg?type=1&srcmode=4&srcx=0/1&srcy=0/1&srcw=640&srch=360&dstw=640&dsth=360(Źródło: TVN 24) 

http://r-scale-72.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/471c75ee6643a10934502bdafee198fb/abad969c-105e-11e5-bd65-1ebbd38d49e6.jpg?type=1&srcmode=4&srcx=0/1&srcy=0/1&srcw=640&srch=360&dstw=640&dsth=360 (Źródło: TVN 24)

http://r-scale-3a.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/471c75ee6643a10934502bdafee198fb/5fd7ab47-ce07-48ea-a03a-5ea060d8022e.jpg?type=1&srcmode=4&srcx=0/1&srcy=0/1&srcw=640&srch=360&dstw=640&dsth=360 (Źródło: TVN 24)

http://r-scale-13.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/471c75ee6643a10934502bdafee198fb/fb898a65-8561-4853-b22d-b0eab6db5996.jpg?type=1&srcmode=4&srcx=0/1&srcy=0/1&srcw=640&srch=360&dstw=640&dsth=360 (Źródło: TVN 24)

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: "Shoes: Pleasure and Pain" czyli "Buty: Rozkosz i Udręka".

Buty numer 3 to można nosić i do góry nogami.
Większość z nich wygląda jak narzędzia tortur.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

3

Odp: "Shoes: Pleasure and Pain" czyli "Buty: Rozkosz i Udręka".
Kleoma napisał/a:

Buty numer 3 to można nosić i do góry nogami.
Większość z nich wygląda jak narzędzia tortur.

A co sądziłabyś o tych?:

http://r-scale-60.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/471c75ee6643a10934502bdafee198fb/2229e726-6573-4077-82e3-0adadad9107d.jpg?type=1&srcmode=4&srcx=0/1&srcy=0/1&srcw=640&srch=360&dstw=640&dsth=360 (źródło:TVN 24)


http://r-scale-6c.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/471c75ee6643a10934502bdafee198fb/f4905b38-105e-11e5-8902-1ebbd38d49e6.jpg?type=1&srcmode=4&srcx=0/1&srcy=0/1&srcw=640&srch=360&dstw=640&dsth=360 (źródło:TVN 24)

4

Odp: "Shoes: Pleasure and Pain" czyli "Buty: Rozkosz i Udręka".

Nr 1 to pewnie znalazłby amatorki bo kształtem normalne, cekiny też od czasu do czasu są w modzie.
A nr 2 to chyba tylko na scenę dla Lady Gaga albo inna Madonna.

Ja sobie mam zamiar zamówić buty do trumny. Spostrzegłam je przypadkiem w firmie robiącej buty na zamówienie, są takie trochę odjechane czółenka, jak dla księżniczki. Z kremowego atłasu z delikatnymi ozdobami na noskach   a wokół wycięcia na nogę wystająca na niecały 1 cm delikatna falbanka z jakby tiulu. Cena 140 zł.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

5

Odp: "Shoes: Pleasure and Pain" czyli "Buty: Rozkosz i Udręka".
Kleoma napisał/a:

Nr 1 to pewnie znalazłby amatorki bo kształtem normalne, cekiny też od czasu do czasu są w modzie.
A nr 2 to chyba tylko na scenę dla Lady Gaga albo inna Madonna.

Ja sobie mam zamiar zamówić buty do trumny. Spostrzegłam je przypadkiem w firmie robiącej buty na zamówienie, są takie trochę odjechane czółenka, jak dla księżniczki. Z kremowego atłasu z delikatnymi ozdobami na noskach   a wokół wycięcia na nogę wystająca na niecały 1 cm delikatna falbanka z jakby tiulu. Cena 140 zł.

Kleoma przerażasz mnie. Jakie buty do trumny?

6

Odp: "Shoes: Pleasure and Pain" czyli "Buty: Rozkosz i Udręka".

No tak na wszelki wypadek sobie sprawiam odzienie na ostatnią drogę. W mojej rodzinie jest taka tradycja, ze jak ktoś starszy czy chory to sobie przygotowuje zawczasu aby potem rodzina problemu nie miała z szukaniem ubrania.
Leży to ubranie w szafie i czeka, nieraz kilka lat. Nieraz się wymienia poszczególne części garderoby na modniejsze lub ładniejsze lub szersze smile.
Jest skompletowane wszystko co potrzebne, rodzina wie gdzie to jest i do czego ma służyć. Przynajmniej jeden kłopot z głowy mają. Uważam, że jest to dobra tradycja.
Wiadomo, czasem ktoś nagle i niespodziewanie to wtedy już dają ubranie jakie uważają za stosowne i jakie udało się zakupić.
Skoro mogę mieć sama głos decydujący w czym chcę być pochowana to czemu nie mam z tego skorzystać?
Więc będą butki jak dla księżniczki i zupełnie mi to nie przeszkadza, że wiekiem niezbyt do tych butków pasuję.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

7

Odp: "Shoes: Pleasure and Pain" czyli "Buty: Rozkosz i Udręka".
Kleoma napisał/a:

No tak na wszelki wypadek sobie sprawiam odzienie na ostatnią drogę. W mojej rodzinie jest taka tradycja, ze jak ktoś starszy czy chory to sobie przygotowuje zawczasu aby potem rodzina problemu nie miała z szukaniem ubrania.
Leży to ubranie w szafie i czeka, nieraz kilka lat. Nieraz się wymienia poszczególne części garderoby na modniejsze lub ładniejsze lub szersze smile.
Jest skompletowane wszystko co potrzebne, rodzina wie gdzie to jest i do czego ma służyć. Przynajmniej jeden kłopot z głowy mają. Uważam, że jest to dobra tradycja.
Wiadomo, czasem ktoś nagle i niespodziewanie to wtedy już dają ubranie jakie uważają za stosowne i jakie udało się zakupić.
Skoro mogę mieć sama głos decydujący w czym chcę być pochowana to czemu nie mam z tego skorzystać?
Więc będą butki jak dla księżniczki i zupełnie mi to nie przeszkadza, że wiekiem niezbyt do tych butków pasuję.

Do głowy by mi nie przyszło kupować obuwia do trumny. Nie słyszałam o takim obyczaju.  Ja mam problemy z zakupem obuwia  w ogóle, bo ciężko mi dopasować do stopy.

8 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-06-15 22:06:34)

Odp: "Shoes: Pleasure and Pain" czyli "Buty: Rozkosz i Udręka".

Ja ostatnio pisałam testament i swoją ostatnią wolę i moją wolą jest aby nie ubrano mnie w jakieś eleganckie fatałaszki tylko pochowano mnie tak jak żyłam i w takim stroju w jakim lubiłam chodzić tym sposobem ani nikt nie będzie mi musiał kupować specjalnych ciuchów ani ja nie muszę tego robić, jestem genialna tongue

9

Odp: "Shoes: Pleasure and Pain" czyli "Buty: Rozkosz i Udręka".

Odbiegając nieco od tematu, to, na przykład franciszkanki kładzie się do trumny bez butów.  Kleoma buty z falbankami  pewnie też są gdzieś na  tej wystawie. Widziałam takie tylko w wersji dziecięcej.

10

Odp: "Shoes: Pleasure and Pain" czyli "Buty: Rozkosz i Udręka".

Próbowałam wstawić zdjęcie tych moich buciczków wedle recepty jaką dała Olinka w jednym z wątków technicznych ale wyskakuje mi, że "połączenie niezaufane, zabierz mnie stąd" i nie działa.
Te butki są takie "delikatne".

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

11

Odp: "Shoes: Pleasure and Pain" czyli "Buty: Rozkosz i Udręka".
Kleoma napisał/a:

Próbowałam wstawić zdjęcie tych moich buciczków wedle recepty jaką dała Olinka w jednym z wątków technicznych ale wyskakuje mi, że "połączenie niezaufane, zabierz mnie stąd" i nie działa.
Te butki są takie "delikatne".

Spróbuj na zapodaj net, a potem przenieść za pomocą BBCode.

12

Odp: "Shoes: Pleasure and Pain" czyli "Buty: Rozkosz i Udręka".

Za trudne dla mnie to przenoszenie.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

13

Odp: "Shoes: Pleasure and Pain" czyli "Buty: Rozkosz i Udręka".

Jeżeli chodzi o "pierwszą partię" zdjęć, to przedostatnie wydają mi się ciekawe. Oczywiście nie do noszenia na co dzień... wink Ale gdyby zestawić je z asymetryczną, nowoczesną i "surową" sukienką (najlepiej mini, ew. kombinezon), to na czerwonym dywanie mogłoby dobrze wyglądać. smile Zwłaszcza na mulatce.

A z "drugiej partii" te piersze nie są złe, aczkolwiek mają w sobie coś babciowego. Niby ładne, ale jakieś takie bez charakteru.

Summerka napisał/a:

A jeśli tak, to gdzie byście się w nich wybrali?

W takich butach, to tylko na Stary Rynek w Poznaniu. big_smile Przykro jest patrzeć na dziewczynę, która wybierze się na niego w zwykłych szpilkach, a w takich butach to dopiero byłaby zabawa. cool

Kleomo, przyznam, że odrobinę przeraża mnie Twoja rodzinna tradycja. Jest w tym też pewien element oswajania śmierci, przynajmniej takie odnoszę wrażenie.

14

Odp: "Shoes: Pleasure and Pain" czyli "Buty: Rozkosz i Udręka".

Mnie tez przeraza tradycja Kleomy a zreszta temat smierci i zmarli wogole budza we mnie lek ale trzeba przyznac ze ta tradycja jest praktyczna

15

Odp: "Shoes: Pleasure and Pain" czyli "Buty: Rozkosz i Udręka".

Hitem sieci są zdjęcia butów nowej pani burmistrz hiszpańskiego miasteczka Jerez. Sandały tak za małe, że oba małe palce rozczapierzone na boki niczym szpony wychodzą z nich.

Tradycja szykowania sobie ubrania do trumny to nie tylko u mnie, w większości tak jest szczególnie na wsi. Za życia to nawet u nas nagrobki ludzie sobie stawiają, z już wypisanym napisem dotyczącym danych osobowych, brakuje jedynie daty śmierci.
Są tacy, którzy już kilka razy wymieniali bo dany nagrobek przestał się podobać, pojawiły się ładniejsze, I jeśli maja siłę to dbają o te nagrobki sami, myją, pastują aby ładnie wyglądał mimo, że pusty.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

16

Odp: "Shoes: Pleasure and Pain" czyli "Buty: Rozkosz i Udręka".
Kleoma napisał/a:

Próbowałam wstawić zdjęcie tych moich buciczków wedle recepty jaką dała Olinka w jednym z wątków technicznych ale wyskakuje mi, że "połączenie niezaufane, zabierz mnie stąd" i nie działa.
Te butki są takie "delikatne".

Kleoma  w takim razie zapraszam tutaj: http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=60810&p=452

A może to są buty podobne do tych?

https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQoKNU3SlEgTj5rKvPJmlJ99nJLiCPgfcxn6_sBpI2XhJG7MB3A5A
(Źródło: net)

17 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-06-17 10:45:11)

Odp: "Shoes: Pleasure and Pain" czyli "Buty: Rozkosz i Udręka".

Dziękuję za zaproszenie.
"Moje" buciczki są zupełnie inne, delikatne niczym dmuchawiec.

chciałam Ci wysłać ich zdjęcie na maila ale masz zablokowany. Jeśli chcesz to odezwij się na mój a wyślę zdjęcie i zobaczysz je.
[treść usunięta na prośbę Autorki posta]

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

18 Ostatnio edytowany przez Summerka (2015-06-17 12:12:58)

Odp: "Shoes: Pleasure and Pain" czyli "Buty: Rozkosz i Udręka".
Kleoma napisał/a:

Dziękuję za zaproszenie.
"Moje" buciczki są zupełnie inne, delikatne niczym dmuchawiec.

Chciałam Ci wysłać ich zdjęcie na maila ale masz zablokowany.

Hmmm..... Jak dmuchawiec? Udało mi się w necie znaleźć takie:

http://www.bialebuty.com.pl/userdata/gfx/fe0b67e917858e3e4fa6474c202c8629.jpg (źródło: net)
http://blacksand.pl/wp-content/uploads/2012/04/trendy-wiosna-2012-6-falbany-falbanki_64007_111.jpg (źródło: net)


Dziękuję za linki i zgodnie z Twoją prośbą zamieszczam Twoje buciczki. Zmniejszyłam nieco i wymazałam nazwę firmy. Nie korci cię, żeby teraz w nich pochodzić?:)
http://naforum.zapodaj.net/images/061d817a3c35.jpg

19

Odp: "Shoes: Pleasure and Pain" czyli "Buty: Rozkosz i Udręka".
Summerka napisał/a:

Czy, waszym zdaniem, takie buty są do zdobycia? A jeśli tak, to gdzie byście się w nich wybrali? Które z nich przypadłyby wam do gustu?

Buty pokazane na ostatnim zdjęciu pierwszego posta (wysokie szpilki z czerwoną podeszwą), to już klasyka gatunku, mam nawet bardzo podobne. Zresztą ze wszystkich wklejonych tylko te chciałabym mieć w swojej szafie. Czarne z posta nr 3 są bardzo oryginalne - na scenę, dla kogoś, kto lubi się wyróżniać, wydają się w sam raz wink.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

20

Odp: "Shoes: Pleasure and Pain" czyli "Buty: Rozkosz i Udręka".

Nie można w nich chodzić bo się zabrudzą. Buty na taką 'okazję" muszą mieć czyste i niepowycierane podeszwy.
Rozmiarem też  wybrałam o numer większy aby łatwo było założyć na zesztywniałe nogi. A ta falbanka zamaskuje  w razie czego, że za duże. Uważam je za trafny wybór. Mają swój urok.

Dzięki za wstawienie zdjęcia.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

21

Odp: "Shoes: Pleasure and Pain" czyli "Buty: Rozkosz i Udręka".
Olinka napisał/a:
Summerka napisał/a:

Czy, waszym zdaniem, takie buty są do zdobycia? A jeśli tak, to gdzie byście się w nich wybrali? Które z nich przypadłyby wam do gustu?

Buty pokazane na ostatnim zdjęciu pierwszego posta (wysokie szpilki z czerwoną podeszwą), to już klasyka gatunku, mam nawet bardzo podobne. Zresztą ze wszystkich wklejonych tylko te chciałabym mieć w swojej szafie. Czarne z posta nr 3 są bardzo oryginalne - na scenę, dla kogoś, kto lubi się wyróżniać, wydają się w sam raz wink.

Szpilki z czerwoną podeszwą nie tak dawno były hitem. Prezentują się znakomicie w komplecie z odpowiednia garderobą i biżuterią. Na spotkanie biznesowe byłyby w sam raz.
Buciki nr 2 natomiast zdecydowanie można zastosować w celu samoobrony ze względu na ostre zakończenia. Mnie zauroczyły ciemne pantofelki ozdobione cekinami. Pobudzają wyobraźnię.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » KULTURA » "Shoes: Pleasure and Pain" czyli "Buty: Rozkosz i Udręka".

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018