netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

Uwierzyć w siebie

8 odpowiedzi3 883 wyświetleniazałożony przez Michal888, 26.10.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Uwierzyć w siebie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Uwierzyć w siebie

Witam

Chciałbym się pochwalić pewną rzeczą,zjawiskiem,które mnie dotyka już od kilku miesięcy. Piszę na tym forum,ponieważ nie lubię się chwalić przed znajomymi,a także dlatego,że kobiety patrzą na wiele spraw "lepszym" okiem niż mężczyźni.  Przejdę do tego co mnie spotkało.

Moje życie obecnie można podzielić na dwa okresy. Na przedmajowy roku 2010 i na pomajowy tegoż samego roku. Okres przedmajowy był pasmem niepowodzeń. Byłem człowiekiem nieszczęśliwym,chamskim,wulgarnym. Nic mi nie wychodziło,nic mnie nie cieszyło. Nie potrafiłem podejmować długofalowych działań. Zawsze coś zaczynałem i nigdy nie kończyłem. Dwa razy zaczynałem studia z takimże to efektem. Byłem marudą,która tylko dobrze narzeka,obgaduje i jęczy. Mimo tego wszystkiego była przy mnie kobieta. Nie wymienię jej imienia,bo to nie jest już ważne. Kochała mnie,ja nią gardziłem,wyśmiewałem,ale i tak spędzaliśmy razem każdy dzień. To chyba bardziej było przyzwyczajenie po wcześniejszym związku jaki nas łączył. W końcu coś się we mnie obudziło,zacząłem powoli wszystko układać,powoli dochodzić do tego co chce od życia. Wtem nagle dostałem cios,którego nigdy nie otrzymałem. Chciałem być znów z tą dziewczyną,chciałem w końcu stworzyć normalny związek budowany na szacunku i tolerancji,a także zaufaniu. Niestety to był sygnał,wystrzał z pistoletu,który wszystko zmienił. Nie chciała już mnie,wolała mojego jednego z lepszych kolegów. Zostałem całkowicie sam. Śmiesznie się o tym pisze,ale wtedy płakałem i chciałem zrobić jakieś głupie rzeczy. Dorosły facet,a takie głupoty chodziły po głowie. Na szczęście zostali jeszcze przy mnie przyjaciele,Ci których obraziłem również wyciągnęli pomocną dłoń. Mimo takiego zastrzyku pozytywnej energii,wszystko musiałem pokonać sam. W samotności myśli drążyły mnie i pogrążały. Nie miałem pojęcia co robić,gdyż tylko o niej myślałem. Rozwiązanie znalazłem w wysiłku fizycznym. Zacząłem biegać. Wpierw na małe odległości,potem coraz dalej i dłużej. Stawałem się lepszy,nie tylko fizycznie,ale także psychicznie. Do biegania dołożyłem dietę i siłownie. Powoli zaczęło mi się wszystko układać. Mam pracę,którą chciałem mieć. Znajomi traktują mnie tak jak chciałem. Ludzie zaczynają na mnie zwracać uwagę,widzą jaka bije ode mnie pewność siebie. Kobiety już nie widzą we mnie nieudacznika,obgadują mnie,ale to jest miłe. Radykalnie zmieniłem swój wygląd, dawni znajomi ledwo mnie poznają. Zacząłem się dobrze ubierać,nosić fryzury,które mi pasują,schudłem 20kg i przybrałem trochę masy mięśniowej. Od maja minęło 6 miesięcy,osiągnąłem dużo,ale to nie koniec. Będę ten stan pogłębiał i stawał się coraz lepszy. Nie spocznę na laurach,stworzę idealne życie,o którym zawsze marzyłem. Będę miał duże mieszkanie,dobrą,ciekawą pracę,kochającą żonę i dzieci. Wiem,że to wszystko mogę osiągnąć. Będę dążył do celu,tak jak dążyłem do obecnego stanu rzeczy.

Chciałem napisać o mej przemianie,gdyż wiem,że są na świecie ludzie tacy jak ja dawniej. Smutni,pogrążeni w zmartwieniach i pozbawieni sensu życia. Chcę wam dać natchnienie do działania i do zmiany życia na lepsze. Nie wszystko musi być takie jakie jest. To jest nasze życie i to my decydujemy co się będzie dziać. Stańmy się lepszymi ludźmi,wtedy świat będzie lepszy. Porzucenie starań jest największą klęską. Nie ma co czekać. Buty na nogi i w drogę. Pobiegnijmy tak daleko jak widzimy,gdy już tam będziemy-biegnijmy jeszcze dalej. Obiecuję,że po powrocie,po prysznicu wszyscy spojrzymy inaczej na nasze życie.

2

Odp: Uwierzyć w siebie

Bo wysiłek fizyczny powoduje dopływ tlenu i krwi do mózgu, odżywiając go tym samym. Po wysiłku lepiej, jaśniej i poztywniej się nam myśli. To nic wielkiego, ot czysta biologia smile.
Czasem warto się zmusić, ruszyć zadek z domu i wyjść coś porobić na świeżym powietrzu, poruszać się. Ja mam to szczęście, że góry są blisko, to sobie wybieram jakąś górkę i zaiwaniam w najstromszym miejscu bez szlaku w górę. Od razu głupie myśli przechodzą smile.

3

Odp: Uwierzyć w siebie

Można obiektywnie spojrzeć na wiele różnych sytuacji,bez niepotrzebnych emocji. Polecam wszystkim to niesamowite zjawisko! smile

4

Odp: Uwierzyć w siebie
Emilia napisał/a:

mam to szczęście, że góry są blisko, to sobie wybieram jakąś górkę i zaiwaniam w najstromszym miejscu bez szlaku w górę. Od razu głupie myśli przechodzą smile.

Ja też mieszkam w górach. Także lubię czasami się właśnie w ten sposób pozytywnie zmęczyć. Po drodze śpiewam, a raczej nucę i w myślach powtarzam słowa: "Zdobyć świata szczyt, albo przeżyć jeden dzień, zapamiętać sny i zrozumieć jeden z nich..."
albo Coma: "...Potem idź gdzie chcesz, aż najmniejsza z dróg dotknie twoich stóp. Wtedy stań na najwyższej z gór, połknij wiatr byś wykrzyczeć mógł. Ja tańczę, a niebo gra, ja śpiewam prze-niebieski czas..."

Gdy wracam z takiego "oczyszczającego" spaceru, mam energii życiowej za dwoje:)

5

Odp: Uwierzyć w siebie

To jest Prawda!
Sport, wysiłek idzie się w to wciągnąc. Każdy ma takie dni, że najchętniej nie ruszałby sie z łóżka, włąsnie wtedy trzeba sie przemóc i "pchnąć" Siebie!
Ja ide na mate i troche się obijam wink Po rozgrzanych mięśniach i po obitej twarzy odrazu powietrze inaczej pachnie smile
Dodatkowo mam prace w której sie spełniam, bo robie w niej to co chce robić do końca.

Do przodu ! Pjona !

6

Odp: Uwierzyć w siebie

ciesze sie ze ty przynajmniej zauwazyles swoje bledy ktore popelniales i postanowiles stawic im czolo nie wszyscy sa tacy jak ty podziwiam to ze nad soba pracujesz i ze przynosi to takie skutki zycze ci powodzenia i wytrwalosci w tym co robisz a napewno osiagniesz to co sobie zalozyles powodzenia !!! pa

7

Odp: Uwierzyć w siebie

Gratuluje chlopie i zycze powodzenia a sport daje duzo wiecej niz endorfiny i dotlenienie mozgu.Sam wiele lat cwiczylem wiec mam swiadomosc jak rozwija psychike walka z wlasnym cialem i pokonywanie kolejnych barier jakie stawia.Gorąco zachęcam wszystkich.

8

Odp: Uwierzyć w siebie

Swietnie  i tak trzymaj. Masz  w sobie super energie ktora cie dopinguje i z pewnoscia wytrwasz w swoich postanowieniach i zamiarach.jak czlowiek wytyczy sobie cele i konsekwentnie je realizuje to osiaga niesamowite sukcesy wlasnie w zyciu. Uwierzyles w siebie , wiec uda ci sie  to wszystko przeprowadzic i osiagnac. Ale  wiedz , ze nie zawsze wszystko idzie po naszej mysli, bo nie wszystko tez zalezy od nas. Wydaje mi sie , ze przy twoim samozaparciu i optymizmie w dazeniu do swoich celow  OSIAGNIESZ to co zapragniesz. Powodzenia.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Uwierzyć w siebie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026