netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

Miłość aż po grób

7 odpowiedzi4 425 wyświetleńzałożony przez iwpia, 26.10.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Miłość aż po grób

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Miłość aż po grób

Przerażające....serce pęka mi z bólu  ...odszedł...odszedł na zawsze odszedł mówiąc że zawsze będzie mnie kochał...powiesił się...
przez co przez konwenanse i zasady religijne...bo chciałam dla niego dobrze, a może dla siebie...bałam się ludzkiego gadania , grzechu..
a teraz muszę z tym  żyć... bez niego
Kocham go... i tęsknię...

2

Odp: Miłość aż po grób

Bardzo Ci współczuję, ale może napisz coś więcej... Dlaczego to się stało? Czy powodem była depresja?

3 Ostatnio edytowany przez martyna2010 (2010-10-26 21:52:21)

Odp: Miłość aż po grób

Przykro mi. Jeśli chcesz porozmawiać, potrzebujesz wsparcia, to napisz coś więcej tu na forum, lub jeśli wolisz to na mejla. Chętnie postaram się Ci pomóc smile

4 Ostatnio edytowany przez apoteoza (2011-05-05 23:20:02)

Odp: Miłość aż po grób

Kochałam go....ale przed nim był już mąż, poślubiony przed Bogiem, z którym sie rozstałam po 26 latach małżeństwa. Jestem osobą wierzącą i to nie dawało mi spokoju.Nie mogłam przystępować do komunii, żyłam w grzechu. Czy miałam prawo skazywać go na to samo? To była huśtawka uczuć, dla mnie i dla niego. Nie wytrzymał...był słabszy.
Mam wrażenie że stałam się sensem jego życia...i dlatego...Tęsknię za nim, to boli bardzo boli, wszystko mi go przypomina , każde pomieszczenie, płaszcz kąpielowy w szafie, szczoteczka do zębów pod prysznicem...

Eminem - Love The Way You Lie ft. Rihanna

Będziesz tu po prostu stał i patrzył, jak płonę
Ale to dobrze, bo lubię sposób w jaki to boli
Będziesz tu po prostu stał i słyszał jak płaczę
Ale to dobrze, bo kocham sposób w jaki kłamiesz
kocham sposób w jaki kłamiesz
kocham sposób w jaki kłamiesz


Nie powiem ci, co to naprawdę jest
Mogę ci jedynie powiedzieć, jak się czuję
I teraz to stalowy nóż w mojej tchawicy
Nie mogę oddychać, ale walczę tak długo, jak tylko mogę
Tak długo, jak to czuję, tak jakbym leciał
Naćpany miłością, pijany własną nienawiścią
Jakbym wąchał farbę i kocham to bardziej niż cierpię, duszę się
I już kiedy mam utonąć ona mnie ratuje
Cholernie mnie nienawidzi, a ja to kocham
Czekaj! Dokąd idziesz? Zostawiam Cię!
Nie, nigdzie nie idziesz, wracaj
I tak w kółko
To szalone, bo kiedy jest dobrze wszystko układa się wspaniale
Jestem jak superman ze sprzyjającym wiatrem
Ona to Louis Lane, ale kiedy jest źle jest okropnie, tak mi wstyd, pękam
Co to za koleś? Nawet nie wiem jak się nazywa
Położyłem na niej ręce, nigdy już tak nisko nie upadnę
Chyba sam nie znam mojej siły

Refren Rihanna:

Będziesz tu po prostu stał i patrzył, jak płonę
Ale to dobrze, bo lubię sposób w jaki to boli
Będziesz tu po prostu stał i słyszał jak płaczę
Ale to dobrze, bo kocham sposób w jaki kłamiesz
kocham sposób w jaki kłamiesz
kocham sposób w jaki kłamiesz


Czy kochałeś kiedyś kogoś tak bardzo, że ledwo mogłeś oddychać?
Kiedy jesteś z tą osobą
Spotykacie się i żadne z was nie wie, co was do siebie ciągnie
Czujesz to ciepło
Tak, dreszcze - kiedyś je dostawałaś
Teraz chce ci się rzygać jak na niego patrzysz
Przysięgałaś, że nigdy go nie uderzysz, nigdy nie zrobisz nic by go zranić
Teraz stoicie twarzą w twarz, z każdego słowa spływa jad
Popychacie się, ciągniecie się za włosy, drapiesz, wczepiasz w niego paznokcie i bijesz go
Rzucasz na ziemie, trzymasz
Całkowicie zagubiliście się w tej chwili
To wściekłość, która kontroluje obie strony
Więc oni mówią, że lepiej iść własnymi ścieżkami
Przypuszczam, że nie znają was, dzisiaj jest już przeszłością
Wczoraj się skończyło, to inny dzień
Brzmi jak zacięta płyta ? ciągle ta sama śpiewka, ale obiecałeś jej
Następnym razem pokażesz umiar
Nie dostaniesz kolejnej szansy
Życie to nie gra Nintendo
A ty znów skłamałeś
A teraz przez okno patrzysz, jak odchodzi
Pewnie to dlatego nazywają to ?Window Pain? [okienny ból]

Refren Rihanna:

Będziesz tu po prostu stał i patrzył, jak płonę
Ale to dobrze, bo lubię sposób w jaki to boli
Będziesz tu po prostu stał i słyszał jak płaczę
Ale to dobrze, bo kocham sposób w jaki kłamiesz
kocham sposób w jaki kłamiesz
kocham sposób w jaki kłamiesz

Tak, wiem, że powiedzieliśmy czy zrobiliśmy różne rzeczy, ale nie chcieliśmy tego
I znów wracamy do tej samej struktury, do tej samej rutyny
Ale Twój temperament jest tak samo zły, jak mój
Jesteś taka sama jak ja
Ale Jeśli chodzi o miłość - jesteś po prostu zaślepiona
Kochanie, proszę, wróć
To nie przez Ciebie, kochanie, to wszystko przeze mnie
Może nasz związek wcale nie jest taki szalony, jak się wydaje
Może tak właśnie wygląda spotkanie tornada z wulkanem
Wiem tylko że za bardzo cię kocham, by chociaż odejść
Wejdź do środka, zabierz swoje bagaże z chodnika
Czy nie słyszysz szczerości w moim głosie kiedy mówię?
Powiedziałem ci - to moja wina
Popatrz mi w oczy
Następnym razem, kiedy będę  wulgaryzm walnę pięściami w ścianę
Następnym razem. Nie będzie następnego razu
Przepraszam, chociaż wiem, że to tylko kłamstwa
Mam dość gierek, chcę ją po prostu odzyskać
Wiem, jestem kłamcą
  wulgaryzm, jeśli ona znów spróbuje odejść
Przywiążę ją do łóżka i podpalę dom

Będziesz tu po prostu stał i patrzył, jak płonę
Ale to dobrze, bo lubię sposób w jaki to boli
Będziesz tu po prostu stał i słyszał jak płaczę
Ale to dobrze, bo kocham sposób w jaki kłamiesz
kocham sposób w jaki kłamiesz
kocham sposób w jaki kłamiesz

to piosenka która to obrazuje...tak było..może tylko mniej gwałtownie...Byliśmy tak jak w tym teledysku, tylko że ja nigdy nie chciałam sprawić mu bólu, ani on mnie...ale jednak zadał mi ból największy...który trwa
Nigdy już z nikim się nie zwiążę to nie ma sensu, przynoszę tylko nieszczęście...Nie wiem jak dalej żyć...straciłam wraz z nim wszystko..całą chęć aby robić cokolwiek..
Czy warto tak dalej trwać? Bezużytecznie, samej w 4 ścianach..bez świadomości, że jest ktoś kto kocha, komu zależy..
Nie mam w tej chwili nic...ani bliskiej osoby, ani pracy...tylko kanapa, płacz i tępe wpatrywanie się telewizor........

5 Ostatnio edytowany przez martyna2010 (2010-10-29 15:47:57)

Odp: Miłość aż po grób

To przykre, że postanowił odebrać sobie życie. Nie ma słów aby cokolwiek powiedzieć, gdyż każde z nich traci swój sens w tej sytuacji.

iwpia napisał/a:

Czy warto tak dalej trwać?

Oczywiście,że warto. On zwątpił, ale Ty się nie poddawaj. Będziesz o nim myśleć, będziesz za nim płakać, będziesz zastanawiać się dlaczego - to jest normalne. Jednak musisz wstać i żyć dalej.

iwpia napisał/a:

tylko kanapa, płacz i tępe wpatrywanie się telewizor........

to jest bardzo dołujące, wiem z doświadczenia. Wtedy najbardziej boli - każde wspomnienie, każda myśl o nim. Dlatego, proszę nie rób tak. Nie siedź całymi dniami w domu. Spotykaj się z ludźmi, wychodź na dłuuugie spacery.
Oczywiście, że On będzie żył w Twoich wspomieniach, będziesz o nim duużo myśleć, jednak nie możesz tak się dołować, bo to do niczego nie prowadzi. I nie słuchaj takich smutnych piosenek, bo one tylko zwiększają ból, cierpienie. Trzymaj się ciepluuutko smile

6

Odp: Miłość aż po grób

Czlowiek czasami doswiadcza roznych dramatycznych przezyc. Rozpacz, zal i bol to najczestsze z uczuc ktorych  doznajemy. Ale zycie biegnie dalej  i musisz sie podniesc . Wiem , ze nie jest to latwe ani proste. Jednak probuj. . Milosc niech bedzie twoim WSPARCIEM  w tych trudnych i ciezkich chwilach. Z biegiem czasu nabierzesz innej  oceny tego dramatu. Moze wiecej potrafisz zrozumiec ? Moze bedzie ci choc troche latwiej?  Trzymaj sie  jakos i nie trac  nadzieji.

7

Odp: Miłość aż po grób

Teraz możesz się za niego modlić itd... Nie dręcz się, wyjdź do ludzi, musisz wstać i żyć- jesteś tego warta. To nie twoja wina, że małżeństwo wyszło inaczej, był on a teraz jest pustka. Nie zmuszaj się do niczego teraz,na silę. Daj sobie czas. Może jeszcze kogoś pokochasz, masz prawo do szczęścia, jak każdy, i każda kobieta. Nie myśł o sobie źle. Wtedy wszystko było w dobrej wierze, na tak...To nie twoja wina, że sakrament małżeństwa jest na całe życie, ale Twoje potoczyło się inaczej- teraz czasu nie wrócisz, nie cofniesz. Trzeba żyć dalej, nikogo nie krzywdzisz, są związki cywilne i duszpasterstwa zw. niesakramentalnych- tam są ludzie z takim samym problemem. Kiedy żałoba minie, daj sobie szansę, jeśli chcesz... A co ludzie, przecież i tak nikt nie da ci szczęścia swojego, Ty musisz swoje znaleźć sama,każdy przeżywa swoje życie ma swoją drogę. Komunia św. i sakramenty są ważne, ale to dobro świadczone ludziom, miłość i wiara mają ostatnie słowo. Miłosierdzie Boga nie ogranicza się do tych ,, na pełnych prawach" w Kościele. Trzymaj się, pozdrowienia.
Ps. możesz też być sama, wtedy Komunia św. będzie Ci pociechą...

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Miłość aż po grób

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026