Moja córa ma pół roku i od dwóch miesięcy ciągle ma katar. co się jakoś wyleczymy, to po tygodniu znów wraca. Mam nawilżacz powietrza, ale nie zauważam wyraźnej poprawy... znacie jakieś metody, żeby temu zapobiec?
Podobne tematy
2 2010-10-19 22:37:03 Ostatnio edytowany przez karola7908 (2010-10-19 22:39:31)
Z tym nawilżaczem to są dwie szkoły, ja też go kupiłam by zapobiec wysuszaniu śluzówki nosa, a potem przeczytałam że w nawilżaczu rozwija się mnóstwo bakterii i już sama nie wiem co mysleć. Zamiast nawilżacza stosuję Sterimar, Marimer itp. To są roztwory soli morskiej w sprayu, psika się je bezpośrednio do noska kilka razy dziennie, i ma się pewność że są sterylne, a w takim nawilżaczu faktycznie mogą się rozwijać grzyby, bakterie, roztocza i maluszek to potem wdycha.
Ciągły katar (taki wodnisty, przeźroczysty) może być przyzyną alergii, może mała jest na coś uczulona,a wtedy dobrze działa Zyrtec w kropelkach albo syropki typu Clemastinum, Claritinum. Niektóre dzieci moich koleżanek mają te leki zapisane na stałe, nie tylko w czasie kataru, ale tez zapobiegawczo,odczulająco.
Jeśli Twoja córeczka ma słabą odpornośc, trzeba tą odporność jakoś wspomóc. Napewno bardzo pomaga najzwyklejsza witamina C (w Twoim przypadku oczywiście w kropelkach), jakieś syropki uodparniające typu Bioaron C, Rutinacea itp. Nie wiem jednak od jakiego wieku można je podawać,moje dzieci to biorą, ale mają 3 latka i 4,5.
A tak poza tym, najważniejsze by nosek nawilżać, często oczyszczać (polecam Frida nose- urządzenie do odsysania kataru- lepsze niż tradycyjna "gruszka")Jeśli katar długo zalega w nosku, może dojść do zapalenia ucha, poza tym spływający z noska katar powoduje kaszel, może dojśc z czasem do zapalenia gardła, albo niżej do krtani, oskrzeli a wtedy problem robi się coraz większy.
Teraz mi się przypomniało że ja miałam też dla swoich dzieci dobre krople do nosa w sprayu (na receptę)- Rhinnocort, Budherin, Flixonase - może źle napisałam nazwy, ale mniej więcej tak to brzmiało. te krpole świetnie działały, jednak zawierają małe ilości sterydów, więc nie wiem czy tak malutkie dziecko może je brać, a moi chłopcy są jak już wspomniałam nieco starsi. Otrivin czy Nasivin (bez recepty)nie przynosił efektów.
Mam nadzieję, że moje rady się przydadzą. pozdrawiam
dziękuję za odpowiedź, marimer spray, odciąganie aspiratorem (kupiłam aspirator marimer, mniej popularny niż frida, ale pani w aptece polecała, to się skusiłam, bardzo łatwo się go używa) i inhalacje z majeranku i sody oczyszczonej (to drugie to sposób mojej mamy;)) pomogły i katar szybko zniknął
a tyle się z tym męczyłyśmy!
Ja u swojego dziecka w przypadku kataru stosuje fizjologiczny roztwor wody morskiej "Disnemar" jest rewelacyjny dziecko mi po tym czasem kichnie i wszystko ladnie z noska wylatuje a jesli nie to i tak duzo latwiej sciagnac katar jak ja to nazywam "odkurzaczem " i smaruje dziecko mascia pulmex baby .
Krople typu Nasivin mam raczej w zanadrzu ,ale jak nosek jest drozny to nie uzywam. Smaruje tez pod noskiem mascia majerankowa i jak katar jest dosc meczacy olejek olbas tez sie sprawdza wystarczy pare kropel na kolderke dziecku sie wtedy duzo latwiej w nocy oddycha i tez ma swoje wlasciwosci lecznicze:)
pozdrawiam Wszystkie mamuski:)
aha i jak jest tylko katar a nie ma goraczki spacerki tez sa wskazane ![]()
A sprawdziłaś, czy mała nie jest alergiczką?
No właśnie, od razu przyszło mi to na myśl? Jak katar powraca to trzeba znaleźć przyczynę.