netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Jak pomóc mamie?? Proszę pomóżcie, doradźcie

10 odpowiedzi4 538 wyświetleńzałożony przez Takaja, 17.10.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Jak pomóc mamie?? Proszę pomóżcie, doradźcie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Jak pomóc mamie?? Proszę pomóżcie, doradźcie

Witam Was kobietki,
nie wiem czy taki wątek już był, jeśli tak to przepraszam. Mam bardzo duży problem i nie wiem jak go rozwiązać sad
Moja mama odkąd pamiętam pije, jest alkoholiczka. Bardzo chciałabym jej pomóc, ale kompletnie nie wiem jak to zrobić. Moja mama nie miała łatwego życia, zawsze przez moją babcie najgorzej traktowana, była bita, jako najmłodsza w rodzeństwie miała najgorzej sad Tato zmarł jej gdy miała 17 lat, w nim miała tylko oparcie i odszedł. Jak wygląda u nas życie?? Mój tato jest dobry dla mojej mamy, jednak mało jej pomaga. Jest nas czwórka rodzeństwa, każda z nas jest już dorosła, ja i jedna z moich sióstr nie mieszkamy już z rodzicami. Jedna siostra ze swoją rodziną mieszka z rodzicami, stara sie pomagać jak może. Mamy brata niepełnosprawnego, który ma 17 lat. Nie chodzi i nie widzi, ma porażenie mózgowe. Cała opieka nad bratem praktycznie spadła na moją mamę. Widze jak się męczy. Nie mieszkam z rodzicami już kilka lat, nie mam jak pomagać, bo mam taką prace, ze wychodze rano a wracam wieczorem, a do rodziców mam pare km. Widze po mamie, że jest już zmęczona, wszystko na jej głowie, opieka brata, gotowanie, sprzątanie, praca. Zastanawiam sie czy przez to wszystko co ja spotyka, ona właśnie nie ucieka w alkohol, bo myśli, że to pomaga jej zapomnieć. Mój tato ucieka od tego wszystkiego, jeździ na ryby i nie ma go cały dzień. Jest też zmęczony awanturami w domu, bo mama ciągle mu wypomina wszystko jak się napije, jest czepliwa, doprowadza do awantur, nie raz zdarzyło sie, że tato z nerwów nie wytrzymał i uderzył mame.
Dzisiaj byłam u rodziców, mojego taty oczywiście nie było, pojechał na ryby. A moja mama??Bardzo chciała jechać na grzyby, ale tato jej nie zabrał. Znowu została sama ze wszystkim. O 12 w południe była już mocno pijana, ledwo stała na nogach, szła i uderzyła się o słupek, miała czoło całe we krwi, spuchnięte. Jak ją zobaczyłam ściskało mnie w sercu. Dotarło do mnie coś bardzo ważnego, że nie przeżyłabym jakby mamie coś się stało. Chce jej bardzo pomóc z tego wyjśc, chociaż spróbować, ale nie wiem jak. ;( W domu sie wszyscy już przyzwyczaili, że mama pije. Najstarsza siostra przyjeżdza raz na miesiąc jak jej się chce, a ma tylko 5 minut od rodziców. Ta co mieszka z nimi, pomaga w pilnowaniu brata, stara się, ale też ma już dośći zajmuje sie swoim życiem. Ja też nie lepsza, zamartwiam się swoimi błahostkami, gdzie mama ma tak wielki problem. Musze jej pomóc, ale jak?
Myślałam, żeby przyjechać do mamy rano jak będzie trzeźwa, wziąc ja na spacer sama i z nia porozmawiać. Powiedzieć jej jaki jest problem, że chce jej pomoc, że ja bardzo kocham i nie chce jej stracić, bo nie zniosłabym tego. Widzę jak się strasznie męczy, ma duże problemy ze zdrowiem przez to picie. Tak strasznie ja kocham, ale nie pomagam jej. Dzisiaj do mnie to dotarło ;( Tęsknie za nią, bo mam słaby kontakt przez to, że tak rzadko przyjeżdżam do nich przez prace. A kiedy już jestem, to mama jest pijana. Kiedy jest trzeźwa, to wiadomo, że mame coś strasznie boli, jest taka kochana. Brakuje mi jej strasznie. ;(

Jak myślicie, czy taka rozmowa z mama mogła by choć troche w tym pomóc?? Wiem, że moja mama może sie na mnie obrazić, wyprze sie tego, że przecież ona nie pije. Alkoholik sie do tego nie przyzna, ale może spróbować?? Nigdy tak z mama nie rozmawiałam, nigdy. Trzymam to wszystko w sobie. Jak to zacząć? Pojawia się łzy z mojej strony i nawet jak mama się na mnie obrazi, to zaryzykować? Jeśli ktoś miał taki problem, proszę pomóżcie, doradźcie coś, bo ja już dłużej tak nie moge. Może moja mama potrzebuje rozmowy, żeby powiedziała co ją boli, jakie ma problemy jak sie czuje. A nikt z nia tak nie rozmawia ;( Boże nie wiem już. Dzisiaj powiedziałam mamie, zeby nie piła już tyle, bo widze jak sie meczy, ale powiedziałam jej, to jak była pijana, to powiedziała, że przecież ona nie pije. Prosiłam ją żeby się położyła i odpoczeła i tak zrobiła. Pojechałam już jak spała, więc nie widziałam sie z  nia jak już wstała. Jestem też uzależniona od siostry żeby mnie do domu zawoziła i nie zostaje dłużej nawet jak mam dzień wolny. Myślałam o tym, żeby wziąć jakiś kredyt niewielki jakieś auto sobie kupić niedrogie, żebym mogła częściej przyjeżdzać do rodziców, nawet wieczorem po pracy. Jak pomóc jej? Myśle o niej cały czas, jak strasznie moja mama jest samotna...Ma dzieci a jak one są egoistyczne, myśla tylko o sobie...przyjedzie każda z nas na chwile i ucieka od wszystkiego potem, a mama zostaje sama. Kocham ją i dłużej już tak nie potrafie, musze cos z tym zrobic sad
Przepraszam, za tak chaotycznie napisane, ale płacze, jest mi źle i jestem bezradna.

Proszę o pomoc sad

2 Ostatnio edytowany przez bianka25 (2010-10-17 23:03:26)

Odp: Jak pomóc mamie?? Proszę pomóżcie, doradźcie

Witak Takaja

Z tego co napisałaś, wnioskuje, że Twoja mama ma faktycznie problem alkoholowy. Ale powiem Ci szczerze,ze rozmowa na ten temat z nią nie wystarczy, bo Ona tego nie kontroluje.

Ja proponuje, zebrać cale rodzeństwo i porozmawiać co z tym zrobić. Bo najlepiej było by tak, jakby każdy z Was w każdy dzień przyjeżdżał do mamy, wyciągał ją na spacer, "na grzyby", żebyście pokazali ze jest dla Was ważna, potrzebna. Rozmawiać i rozmawiać, delikatnie napominać ze alkohol wcale nie daje jej uczucia spokoju i zapomnienia. Tata musi w tym także uczestniczyć i najbardziej ją wspierać, bo wydaje mi sie ze On nie zdaje sobie sprawy co sie dzieje, a od zachowania i widoku ucieka na całe dnie.

Z tego co napisałaś, Twoje rodzeństwo nie znajdzie na to czasu. Więc zostajesz sama. Jedna rozmowa, po której będzie Ci się być może wydawało, ze zmieniłaś jej negatywne myślenie, będzie miała jeszcze gorsze skutki, jak nie znajdziesz dla niej czasu. Ona poczuje sie, już naprawdę nie potrzebna, nie zrozumiana, z myślą ze życie sie jej nie ułożyło. Depresja.

Pomyśl jeszcze o psychologu, bo to też może pomóc.

3

Odp: Jak pomóc mamie?? Proszę pomóżcie, doradźcie

Takaja, przychylam się do wniosków Bianki. Musicie działać razem. Jeśli rodzeństwo nie może poświęcić czasu na pomoc mamie, to niech choć pomagają finansowo. Można poszukać pielęgniarki do pomocy mamie w opiece nad bratem, żeby ją odciążyć choć na kilka godzin w tygodniu. Może jakiś wolontariusz by się trafił? Pomysł z samochodem jest niezły, mogłabyś częściej przyjeżdżać, nawet na parę chwil.
Ale poza tym konieczna terapia dla mamy - to już poważny problem, z którym pewnie sama sobie nie poradzi.
Ściskam Cię mocno.

4

Odp: Jak pomóc mamie?? Proszę pomóżcie, doradźcie

Właśnie tak strasznie boje się rozmowy z nią, że może przynieść to negatywny skutek, tym bardziej ze ja nie mam możliwości bycia codziennie u rodziców. Myślę czy po prostu więcej czasu jej nie poświęcać, stąd pomysł wzięcia kredytu na jakiś niedrogi samochód. Zawsze to jestem niezależna od siostry i w każdej chwili moge przyjechać i zobaczyć co się dzieje w domu. W niedziele jak tato pojedzie na ryby, to moge zabrać mame i z nia jechać do lasu, bo kocha zbierać grzyby. Może w taki sposób jej pomóc? Poczekać jeszcze z rozmową, tylko organizować jej czas, zeby nie miała możliwości napicia się i zamartwiała się o wszystko.
Kiedyś już próbowaliśmy wszyscy z mama porozmawiać, zebraliśmy sie i powiedzieliśmy, ze chcemy jej pomoc. Mama poczuła, że to atak na nia i skutek był taki, ze po 7 latach rzucenia papierosów zaczeła znowu palić. Nie odzywała sie do nas, ale najważniejsze że nie piła. Zawalił tato wtedy, bo sam kupił jej wtedy pamiętam piwo i całe staranie, żeby mamie pomóc poszło na marne i tak jest do dziś, a od tego minęło już ok 5 lat. sad Także na pomoc raczej nie mam co liczyć, wszyscy się poddali a mama na tym cierpi  ;(

5

Odp: Jak pomóc mamie?? Proszę pomóżcie, doradźcie

Takaja porozmawiaj z nią tak jak postanowiłaś, z tego co napisałaś Twoje rodzeństwo raczej tego tematu unika i Twój ojciec też, musisz jej uświadomić że jest alkoholiczką, ona musi się do tego sama przyznać, coś musi wywołać w niej szok, bo w tej chwili ona to wypiera bo tak jest jej wygodnie. Pomyslałam sobie że powinnaś zrobić jej parę zdjęć jak leży pijana, nagrać ją jak mówi coś po pijaku a potem jak będzie trzeźwa pokazać jej. Dopiero kiedy przyzna się do tego sama przed sobą osiągnie zwycięstwo i wtedy nastepnym krokiem jest terapia AA, Takaja pomóż mamie na tyle na ile bedziesz mogła, ale niestety jeżeli ona sama sobie nie pomoże nic nie osiągniesz, jestem też DDA i rozumiem Ciebie bo miałam ojca alkoholika.

6 Ostatnio edytowany przez Median (2010-10-17 23:58:12)

Odp: Jak pomóc mamie?? Proszę pomóżcie, doradźcie

Tez jestem za tym, aby zebrac cala rodzine i o tym porozmawiac. Mysle, ze rozmowa z mama niewiele da. Szukalabym pomocy na zewnatrz tym bardziej, ze jak wspomnialas mama pije juz od dawna. Bylabym jednak przeciwna temu, aby wasza opieka zamienila sie w nianczenie mamy. Jestescie dorosli, macie swoje zycie, wiec predzej terapia, wzmocnienie jej i uswiadamianie jej, ze juz czas odciac pepowine.

7

Odp: Jak pomóc mamie?? Proszę pomóżcie, doradźcie

A ja uważam że dobrze  by było zebrać rodzinę i ustalić jakieś dyzury przy Twoim niepełnosprawnym bracie aby ją odciążyć, ponieważ ona pije właśnie z tego powodu że jest z tym problemem sama i uważa swoje zycie za beznadziejne i to ja przerasta. To nie jest niańczenie mamy tylko pomoc dla niej.

8

Odp: Jak pomóc mamie?? Proszę pomóżcie, doradźcie

Tak też zrobie, maxi bardzo dobry pomysł z tym nagraniem np. Jest tak, że mama się awanturuje, a na nastepny dzień kompletnie nic nie pamięta,widać po niej, że zastanawia się czy faktycznie tak było, ma mętlik w głowie. Kocham ja i pomoge jej na ile bede mogła, bo jest jedną z najważniejszych osób w moim życiu.

9

Odp: Jak pomóc mamie?? Proszę pomóżcie, doradźcie

Moim zdaniem bardzo dobrze zrobisz.

10

Odp: Jak pomóc mamie?? Proszę pomóżcie, doradźcie

A ja uważam, że rozmowa z mamą nic nie pomoże, oczywiście możesz spróbować. Tacy ludzie jak ona nie widzą w sobie żadnego problemu, to że pije już od dawna jest dla niej czymś naturalnym, czymś dzięki czemu musi funkcjonować.
Niańczenie mamy  również nie jest dobrym pomysłem, przecież jesteście już dorośli, macie swoje życie i przede wszystkim twoja mama jest dorosła, co jak co, ale każdy powinien brać odpowiedzialność za swoje czyny. Przeciez ma męża - nie jest sama, twój tato zamiast uciekać, powinien stawić temu czoła.... w tej sytuacji pomoże twojej mamie tylko odwyk, a dopiero terapia AA jezeli zgodzi się na leczenie i będzie po detoxie musicie ją wspierać, dac jej odczuć jak bardzo jest wam potrzebna TRZEŹWA i jak bardzo ją kochacie.

Porozmawiaj najpierw z rodzeństwem no i oczywiście z tatą.

Trzymam kciuki, wiem, że ci się uda pomóc twojej mamie, pod warunkiem, ze ona również będzie tego chciała.

Pozdrawiam

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Jak pomóc mamie?? Proszę pomóżcie, doradźcie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026