Cześć.
Mam problem. Mam przyjaciela z którym znamy się od 3 lat.
Chcielibyśmy być razem, ale on mi powiedział, że mam mu dać trochę czasu ponieważ ma barierę psychiczną i nie potrafi być z żadną dziewczyną.
Mieszkał ode mnie 20 km, a od tego roku przeprowadził się i mieszka 50 km dalej i nie ma czasu, żeby mnie odwiedzić. Od dłuższego czasu nie rozmawiamy na temat "MY".
Przyjaciółka mi mówi, że gdyby mu zależało na mnie to by przyjechał, ale przecież miałam mu dać czas na przemyślenie..
Co mam zrobić, jeżeli tęsknię za nim i czuję do niego coś więcej niż powinnam..?
a on jest tylko moim przyjacielem..
Dla niego na razie liczą się tylko kumple i imprezy..
Jak przyjeżdżał to chociaż rozmawialiśmy, a teraz..
Przez telefon to nie to samo..
Co mam zrobić..?