Witam
słyszałam duzo dobrego o tym forum wiec postanowilam sie poradzic:) chodzi o moj pierwszy raz mam 18 lat jestem z chlopakiem dosc dlugo stwierdzam ze chce juz przystapic do sexu:) Ale.. ogrmnie sie boje ze bedzie bolało nie wiem co mam robic i jak sie zachowywac boje sie takze ze nie wytrzymam bolu i bede kazala mu przestac prosze was o pomoc:)!
Podobne tematy
Kochana - użyj wyszukiwarki - tematów o pierwszym razie jest moc.
Co to znaczy dość długo? I co już zrobiliście w tym temacie?
moja droga, możesz zadawać tysiąc pytań i uzyskać tysiąc porad, ale każda z nas jest inna i każda ten moment przeżywa inaczej
najważniejsza rzecz moim zdaniem to pewność, że tego chcesz i jesteś gotowa
atmosfera nie może być napięta (nikt za ścianą, za drzwiami)
jeśli chodzi o Was, to nikt ci nie odpowie dokładnie na pytanie, jak będziesz się zachowywać
poczytaj tematy na ten temat, moze znajdziesz coś ciekawego
ma racja niki najwazniejsza jest atmosfera i nie spitan sie, mysle ze rozluznienie pomoglo by
a poza tym...kazda ma inaczej moj pierwszy raz...niezbyt pamietam al ebolu nie pamietam...zapewne kazda ma inaczej ale mam wrazenie ze jakbys byla pewna to byc tu nie pisala tylko to zrobila...
Oczywiście zgadzam się z dziewczynami ze każda jest inna. Musicie być spokojni, wyluzowani, bez żadnych gości za ścianą. Ja bólu nie pamietam, a pamiętam szczęście, łzy szczęścia;) Przecież gdy będzie Cie bardzo bolało to powiesz swojemu partnerowi ze stop, on na siłe nie będzie wchodził. Możecie sie napić troszeczkę wina, moze to Cie rozluźni tylko nie za dużo oczywiście. Powodzenia!
malutka, ile jesteście razem? Macie za sobą petting? Czy Twój chłopak jest prawiczkiem?
Pamiętaj o dwóch rzeczach - pierwszy raz w 99% przypadków jest bardzo daleki od idealnego i tego wymarzonego i po drugie: jeżeli masz chociaż najmniejszą wątpliwość lub strach przed czymkolwiek - powstrzymaj się.
Jak się chcecie zabezpieczyć? Omówiliście to?
Przemyśl to bardzo dobrze. Ja strasznie żałuję swojego pierwszego razu. Jak poznałam swego obecnego partnera to stwierdziłam, że on powinien być tym pierwszym a nie tamten.I teraz strasznie żałuję bo nie przemyślałam swojej decyzji....
ja bym zaczęła od pettingu ( o ile już tego nie zrobiliście)
niech on pieści Ciebie a Ty jego....
poznacie dobrze swoje ciało i bodzce które sprawiają wam przyjemność
Hmm a więc tak jestesmy razem 8 miesięcy jestem pewna ze go Kocham i ze to wlasnie z nim chce przezyc swoj pierwszy raz strach pojawia sie nie dlatego ze nie jestem pewna czy chce to zrobic ale dlatego ze boje sie na pewno kazda z was troche sie tego obawiala.Jesli chodzi o zabezpieczenie to prezerwatywy.
Dziękuje za porady jak cos na pewno odezwe sie i napisze co z tego wyszlo:)
spokojnie, nie spiesz sie a napewno bedzie wszystko dobrze
mmysle ze jak bedzie dobra atmosfera to samo sie rozkreci i wyjdzie samo z siebie(a tak wlasciwie wejdzie samo:P)
Ale wciąż nie napisałaś co z pettingiem. Znacie nawzajem swoje ciała?
Z własnego doswiadczenia pragne powiedziec- moze zabrzmie jak stara ciotka, ale uwazam, ze kobieta powinna sie decydowac na seks wtedy, gdy jest pewna, ze z tym facetem MOZE miec dziecko i ta mysl jej nie przeraza....
Mowie z autopsji, ja popelnilam blad, pierwszy raz w wieku lat 16 i od razu wpadka... z czlowiekiem ktorego pomimo roku znajomosci nie znalam wogole jak sie okazalo....
Dotykalismy sie nawzajem uwielbiam jego dotyk i całego jego i po prostu gdy jestes przy nim wiem ze jestem gotowa ze chce wlasnie z nim sie zdecydowac na sex a nigdy dotad tego nie czułam:)
malutka, a potrafisz was sobie wyobrazic zyjacych razem, we wlasnym domu, z dzieckiem, dzielacych sie obowiazkami???
masz pewnosc, ze jak zdarzy sie wpadka, on nie ucieknie jak pies z podkulonym ogonem...?
jesli jestes w stanie to sobie wyobrazic to chyba jestes gotowa
Jeśli kochasz swojego chłopaka i jesteś pewna jego uczuć do Ciebie, jesteś pewna, że 'to ten', to chyba nic nie stoi na przeszkodzie żebyście poszli o krok dalej. Każda dziewczyna dojrzewa do seksu inaczej. Niektóre czekają do ślubu, inne chcą po prostu spróbować niezależnie co będzie dalej. Nie wnikam jakie jest Twoje podejście, bo uważam, że skoro chcesz przeżyć swój pierwszy raz właśnie z tym chłopakiem, to wiesz co robisz.
Jeśli chodzi o ból, to nie demonizowałabym tego problemu. Niektóre dziewczyny nie odczuwają go wcale innym bardzo przeszkadza. Najważniejsze jest, to żebyś wiedziała, że możesz przerwać stosunek w każdym momencie, np. kiedy będzie Cię bardzo bolało. Ból zwykle nie jest spowodowany samym rozerwaniem błony dziewiczej, bo rzadko jest ona aż tak gruba, często nawet dziewica może mieć ją uszkodzoną lub po prostu słabą, z resztą nie jest to jakiś pancerz... Ból zazwyczaj spowodowany jest napięciem mięśni (stres) i brakiem odpowiedniego nawilżenia. Nie oszukujmy się, pierwszy raz jest stresujący i podniecenie może nie być wystarczające, zwłaszcza kiedy jest on zaplanowany w najdrobniejszych szczegółach a nie spontaniczny. Dlatego, moim zdaniem, nie warto planować go tak w 100%, tzn. czas, miejsce, godzina i cała sceneria... Trzeba pamiętać o zabezpieczeniu i komforcie (również psychicznym).
Najważniejsze jest to żeby ufać partnerowi i się go nie wstydzić. Działa to oczywiście też w drugą stronę - nie możesz zawstydzać partnera. Jest to stresujące, więc może się nie udać za pierwszym razem.
Mój pierwszy raz był spontaniczny i bardzo się z tego powodu cieszę. Rozmawialiśmy o tym wcześniej, oboje podjęliśmy decyzję, że chcemy, ale nie wyznaczyliśmy sobie dokładnie kiedy to nastąpi. Czekaliśmy na okazję. Było naprawdę dobrze. Obyło się bez rozlewu krwi
i bólu jakiego się spodziewałam.
Jeśli się kochacie i sobie ufacie, to na pewno wszystko będzie w porządku. Nie ma się co stresować. Będzie dobrze ![]()
Mam 22 lata i mój pierwszy raz był niespełna miesiąc temu, dodam, że mój chłopak nie nalegał ani trochę, ale ja miałam wielką ochotę wreszcie tego spróbować. To była bardzo przemyślana decyzja, byłam przygotowana na to zarówno psychicznie jak i fizycznie, a o to właśnie chodzi nic na siłę. Nie żałuję swojej decyzji, a także jestem bardzo z tego zadowolona, że czekałam do tego czasu,a nie zrobiłam tego kilka lat wcześniej, myślę,że teraz o seksie wiem o wiele więcej i inaczej do tego podchodzę niż podeszłabym kiedyś (dodam, że wcześniej byłam z dwoma innymi chłopakami, z jednym 1,5 roku a z drugim 1 rok i oni również nie nalegali i cieszę się, że zrobiłam to z tym, z którym jestem teraz,zupełnie inne podejście ma do tej kwestii). Jeżeli chodzi o pierwszy raz to wiadomo wybór miejsca jest bardzo ważny, przede wszystkim np. wolne mieszkanie, a także pewność, że nikt nie zapuka. Tak było w moim przypadku, stało się to u mojego chłopaka w domu, jego rodzice wyjechali na wakacje,więc była ta pewność, że nikt nie wejdzie w nieodpowiednim momencie. Według mnie atmosfera jest bardzo ważna, człowiek w tej sytuacji nie może myśleć o tym ,że może ktoś wejść,gdyż stres jest tym bardziej większy. Ważne też jest,aby był to chłopak, z którym chcemy tego zrobić.Ważne, a myślę najważniejsze jest w tym przypadku zabezpieczenie nie ma nic gorszego, aby podczas seksu cały czas myśleć o tym, że po spędzonej wspólnie nocy może przydarzyć się ciąża.Jeżeli chodzi o sam pierwszy raz to nie ma co się spodziewać jakiś tam uniesień nie wiadomo jakich, orgazmu nie dostałam i dziewczyny, które robią to pierwszy raz raczej nie mogą na to liczyć. Każda kobieta przeżywa to inaczej, w moim przypadku było tak że tez bałam się, że będzie bardzo bolało(dużo czytałam nim się zdecydowałam na ten krok), że będzie mnóstwo krwi. Jeżeli chodzi o ból to był, ale mój chłopak robił to bardzo delikatnie nic na siłę, powoli wchodził, robił to kilka razy aż w końcu się udało. Tak jak mówiłam bolało,ale to nie by taki ból że nie można było wytrzymać. Krew-wystąpiło lekkie plamienie, niczym końcówka okresu, raczej bardziej takiego śluzu niż krwi.Pozycja misjonarska, tyle że facet był na kolanach. Każdy ruch był kontrolowany i pytał czy ma działać dalej, czy boli. Tej nocy pierwszy raz nie był i tym ostatnim robiliśmy to kilka razy, od tyłu, w pozycji bocznej, na jeźdźca i czasami bolało, ale już zdecydowanie mniej.Sama mogłam wykonywać szybsze ruchy.Jestem zadowolona, ze wyglądało to właśnie tak a nie inaczej. Ja nie żałuję podjętej decyzji.Moja rada taka to musi być przemyślana decyzja, a także nie można robić tego dla swego faceta, bo on chce. Seks z dziewicą, nie jest taki jak to się czasami widzi na filmach erotycznych. Kobieta ma mniejszy udział, a facet przejmuje w zupełności pałeczkę. Życzę powodzenia i tylko przemyślanych decyzji:)
Podpisuję się pod wszystkimi radami dziewczyn. Od siebie dodam tylko, że bardzo dużo zależy od Twojego chłopaka. Musi być wyrozumiały, cierpliwy, delikatny, czuły.
Jeśli chodzi o ból to w moim przypadku nie bolało więc zależy od kobiety. Tak naprawdę nie da się przepisać recepty na udany pierwszy raz. nie można się do tego całkowicie przygotować bo i tak wszystko wychodzi w praniu. Pamiętaj o zabezpieczeniu. Gumki są najprostszym ale czy najbezpieczniejszym? Może zanim zdecydujecie się na ten krok przejdź się do ginekologa po antykoncepcję? Jest duży wybór w tabletkach i masa innych sposobów, między innymi krążek Nuva Ring, o którym informacje znajdziesz również na tym forum. osobiście bardzo polecam. Jeśli zrobicie to pierwszy raz to będą przecież kolejne więc warto byłoby zabezpieczyć się porządnie
Pozdrawiam i życzę rozwagi no i tego by było wszystko tak jak sobie wymarzyłaś ![]()
Najlepiej zachowywac sie naturalnie i nie robic niczego na sile.
Zabezpiecz sie zeby to Cie nie stresowalo dodatkowo.
To piekna chwila,nie martw sie.
ja napisze tylko tyle nie spiesz się , i zgadzam się z wypowiedziami innych że możesz zadać tysiąc pytań a uzyskać jeszcze więcej odpowiedzi , każdy ma inne odczucia , inne podejście , nie ma jednej odpowiedzi na tego typu pytania , każdy inaczej przeżywa takie chwile
a 8 miesięcy to nie jest aż tak długo , masz 18 lat dopiero i nie wydaje mi się żebyś była pewna jeśli chodzi o bycie z tym chłopakiem do końca waszych dni
ja mój pierwszy raz przeżyłam jak miałam 16 lat z chłopakiem z którym byłam 4 miesiące i stwierdziłam że to jest ten jedyny, i że to z nim chce przeżyć ten pierwszy raz , byłam z nim przez 4 i pół roku i nasze drogi się rozeszły , obecnie jestem z Fantastycznym chłopakiem w związku
(czasem tak sobie myślę , szkoda że to nie z nim był ten pierwszy raz , ale cóż czasu się nie cofnie ) pozdrawiam ![]()
Z tego co piszesz wynika, że go bardzo kochasz, pragniesz z nim być i już jesteś pewna, że ten pierwszy raz też chcesz z nim przeżyć, jesteś gotowa.
Ja tylko zapytam czy Ty czujesz się kochana przez niego, czy związek z nim daje Ci poczucie bezpieczeństwa i pewność, że on cię kocha? Czy wiesz i jesteś pewna, że on Cię kocha? Czy mu ufasz?
Prawdą jest, że w wieku 18 lat raczej nie myśli się o dzieciach i raczej za szybko nikt nie chce potomstwa. Ale zapytam, czy wiesz jak właśnie zachowałby się Twój chłopak jakby zdarzyła się wpadka? Skoro zamierzacie rozpocząć intymne pożycie to pomimo, że nie planujecie dzieci to powinniście się liczyć z taką możliwością? A przynajmniej wiedzieć czego po sobie możecie oczekiwać w takiej sytuacji? Tym bardziej, że się kochacie i rozumiem, że to co was łączy jest ważne! Jeśłi w tych wszytskich wspomnianych tu pytaniach, sytuacjach czujesz się pewna to powodzenia i udanego seksu! ![]()
Co do strachu przed bólem w czasie pierwszego stosunku to wszystko zależy od Twojej błony dziewiczej. I jeśli chcesz w tej kwestii czuć się spokojna to polecam przed pierwszym razem wizytę u ginekologa. Niech ginekolog powie Ci jak jesteś zbudowana i co poleca. Ponieważ jeśłi masz błonę typową to powinno odbyć się bez większego bólu i krwawienia. Jeśłi zaś masz błonę, która np. dość mocno zamyka wejście do pochwy i jest twarda to może być trudno wprowadzić członek. I co ważne prezerwatywa może pęknąć, czyli może to być niewystarczający środek antykoncepcjny. Co do bólu to wszytsko jest dla ludzi. Napewno rozluźnienie, miła atmosfera i nie wykonywanie odruchów zamykających, wycofujących pozwoli na zmniejszenie wszelkich dolegliwości.
Dlatego polecam wizytę u ginekologa! Jak się przygotujesz dobrze technicznie to w czasie stosunku bedziesz mieć spokojniejszą głowę i tym samym lepsze wrażenie.
Ogólnie polecam wygodne miejsce, dogodne warunki (swoboda dysponowania czasem, pewność, że nikt Was nie nakryje, nie bedzie przeszkadzać). Miła atmosfera. Czuły, delikatny partner.
Powodzenia!
Mam pytanie. Dziś w nocy przeżyłam swój pierwszy raz i teoretycznie użyliśmy w tym czasie gumki(nie pękła, nic się nie stało, przynajmniej takie odniosłam wrażenie). Było to mniej więcej kilka dni po okresie(zaczął się w poniedziałek, skończył się mniej więcej w piątek), są to dni suche,czyli teoretycznie względnie niepłodne. Mój chłopak był we mnie dosłownie chwilę i z zabezpieczeniem, ale to mój pierwszy raz i nie wiem jak powinnam się po tym czuć. A czuję się dziwnie, jakby tam na dole cały czas mi coś przeszkadzało. Wiem, że zawsze są szanse, ale jak duże, że mogłoby dojść do zapłodnienia ? Nie za bardzo wiem co zrobić, czy panikować i jechać do lekarza, czy to jest normalne i nie będę w ciąży. W grę wchodzi test ciążowy, ale przeczytałam, że one wykrywają dopiero 6 dni od owulacji i 12 od zapłodnienia czy jakoś tak, a to trochę za późno. Proszę o odpowiedź, bo nie wiem, co mam robić.
Kasiu, co masz na myśli pisząc, że teoretycznie użyliście gumki? Widzę, że wiesz kiedy są dni płodne a to już naprawdę bardzo dużo sądząc po tym co czasem można przeczytać na forum.
To normalne, że masz obawy, ale jeśli było zabezpieczenie i dni niepłodne, to raczej spokojnie. Nie denerwuj się tak ![]()
znaczy się użyliśmy prezerwatywy, to na 100%.
napisałam teoretycznie, bo przecież mówią, że zawsze jest jakiś procent szansy, że to może nie zabezpieczyć w pełni przed ciążą.
po prostu się denerwuję, bo w sumie nigdy wcześniej o tym nie myślałam.
Kasia1243 Jeżeli to był twój pierwszy raz to po stosunku mozesz odczuwać pewnien dyskomfort. Może byłaś zbyt mało z nerwów nawilżona i zostałaś "poobcierana". Pęknięcie błony itp. Zazwyczaj po pierwszym razie zaleca się jakieś dwa tyg. abstynecji seksualnej aby wszytsko się zagoiło! I po tym czasie można już szaleć...!
Pewnie dodatkowo się wkręcasz tą ciążą. To stres i Twoja wyobraźnia. Jeżeli prezerwatywa była przez cały stosunek na członku, nie doszło do jej pęknięcia, zsunięcia to nie masz powodu aby się martwić!
trochę się uspokoiłam. choć w pełni spokojna będę chyba dopiero jak pojawi się znów okres. skoro mówicie, że nie mam powodów do obaw, gdy ten stosunek wyglądał tak jak to opisałam, to trochę mi ulżyło. dziękuję za odpowiedź ![]()
Ooo, ja też się wkręcałam po pierwszym razie! Jakoś tak szybko poszło, że nie zdążyłam zacząć brać tabletek, no i stało się z samą prezerwatywą. Przebiegło gładko, żadnych komplikacji, ale też nie czułam się całkiem... normalnie. I zaczęłam świrować, wkręcać sobie różne rzeczy, mój chłopak wariował razem ze mną, a jak okres spóźnił mi się dzień... to spanikowałam i pobiegłam do apteki po test ciążowy. :S
Oczywiście w ciąży nie byłam, ale cóż... Jeśli naprawdę się martwisz, to zmarnuj 12 zł i kup sobie test. To lepsze emocje niż w niejednym horrorze. ![]()