Witam mam straszny problem i nie wiem jak sobie z nim poradzić otóż od ponad roku miałam faceta z którym byłam najszczęśliwsza na świecie, wcześniej przede mną miał reputację "babiarza" gdyż miał mnóstwo kobiet w łóżku, bawił się nimi a one leciały do niego cały czas tęskniły za nim itp. Mimo że nasze charaktery strasznie się różniły byliśmy jak ogień i woda ja spokojna i zrównoważona, a on choleryk. Bardzo go pokochałam i to z nim przeżyłam swój pierwszy raz on zapewniał że mnie kocha i nigdy nie zostawi. Tak było gdyż spotykaliśmy się codziennie zawsze miał dla mnie czas pomagał we wszystkim był taką złotą rączką potrafił wszystko zrobić, pewny siebie ma bardzo dobrze płatna prace samochód którym zawsze i wszędzie mnie woził tak wiec co chciałam to miałam a do tego był doskonały w łóżku gdyż kochaliśmy się zawsze bez zabezpieczenia i nigdy nie było nudno. Myślałam ze go zmieniłam, gdyż przestał się oglądać za panienkami widział tylko mnie. Wszyscy go polubili moja rodzina on również woził mnie do swojej rodziny a moi rodzice go ubóstwiają, jednym słowem ideał.
Jednak miał drugą stronę charakteru był bardzo impulsywny zdarzało się często ze się kłóciliśmy ale zawsze mnie przepraszał zdarzyło się kilka razy ze w złości zrywał ze mną ale nie na długo bo potem przepraszał i mimo ze zapewniał ze nie wrocii zawsze wracał i miałam pewność ze mnie nie zdradza ale do czasu. Coś mnie tknęło niedawno gdyż mimo ze w łózku było nam doskonale on mnie mniej przytulał i był jakiś dziwny zobaczyłam jego archiwum GG a tam pisał z jakimiś koleżankami chciał się z nimi umawiać jakieś inne wysyłały mu nagie fotki ale to się zaczęło miesiąc przed naszym zerwaniem a jak się dowiedziałam wcześniej był mi cały czas wierny. Powiedziałam mu o tym na co on nie zareagował dobrze ale po jakis paru godz złość mu przeszła trochę i pisaliśmy smsy o nas, pisał o tym co mu się we mnie nie podobało itp a dodam że będąc z nim musiałam być chodzącym ideałem zerwałam kontakty z wszystkimi facetami których do tej pory znałam obierałam się tak jak on chce robiłam wszystko dosłownie dla niego. I wydawać by sie mogło ze jeśli ktoś jest wolny zrywa kontakt z była dziewczyna i szuka innej, ale my dalej piszemy on dalej po mnie przyjeżdża wie ze go kocham i zapomnieć o nim nie potrafię. Komuś się przyznał ze się zmienił przez rok bycia ze mną tylko ostatnio odezwala się jego dawna natura. Wiem ze takiego drugiego jak on nie znajdę bo nikt tak jak on nie dbał o mnie nie pomagał, nikogo wcześniej moi rodzice nie potrafili polubić a jego tak i to w bardzo krótkim czasie a to wszystko dlatego ze jest przystojny, zabawny, ma prace bardzo dobrze płatna jest zabawny zawsze dąży do celu nigdy się nie poddaje, mojego tatę urzekło ze radzi sobie ze wszystkim zawsze i wszędzie. Nie wiem co robic bo strasznie go kocham a jego zdrada polegala tylko na spotykaniu sie pare razy z innymi dziewczynami na sok itp bo tak wyczytałam z jego gg ale co on z tymi dziewczynami mógł robic niestety nie wiem... ;(
Podobne tematy
2 2010-09-19 22:50:20 Ostatnio edytowany przez black1977 (2010-09-19 22:52:00)
wstrząsnę tobą troszkę, dobrze?
to że kochaliście się bez zabezpieczenia znaczy, że był dobry w łóżku?
skoro tak cię kocha poco mu inne kobiety z którymi chodzi na sok?
wiele ten pan wymaga od ciebie a co daje w zamian?
otóż większość mężczyzn określanych mianem "babiarz" wcale nie zrywa z poprzednimi kobietami, tylko ma ich tyle ile się da, ile się znajdzie chętnych, a że nie brakuje to korzysta
skoro był twoim pierwszym to skąd wiadomo, że drugiego takiego nie znajdziesz?
otóż zakładając, że każda kobieta uważa swojego faceta za najwspanialszego, to można chyba przyjąć, że większość jest wspaniałych, wtedy potraktujemy wspaniałość jako normę, której wszędzie pełno
czy 18 w nicku oznacza, że masz 18 lat (możesz nie odpowiadać), ale twój faktyczny wiek pomoże innym ocenić rodzaj emocji jakie towarzyszą twojemu życiu
Wybacz, ale musze - bez zabezpieczenia na pewno nie moglo byc nudno! ![]()
I musze tu wstawic tekst, ktory mnie urzekl swoja prostota (z gory przepraszam autorke, ale nie podam nicka bo nie pamietam):
?"wierzymy, ze nam.. superbohaterkom uda sie przerobić kupe na pachnącego tulipana"
Jesli uwazasz, ze go zmienisz to sie mylisz. Taki typ po prostu. Masz wybor - albo zostac z draniem, ktory bedzie Cie zdradzac przy najblizszej nadarzajacej sie okazji, albo odstawic drania i szukac normalnego mezczyznt, ktory moze nie bedzie az tak zabawny, jak dran, ale za to bedzie Cie kochac i szanowac, bo chyba tego chcesz prawda? Jesli chodzi o zlota raczke to teraz mozna zamowic fachowca do domu.
Podczytaj watki na tym forum, a moze otworza Ci sie oczy.
Pozdrawiam ![]()
Nie sugerujcie się nickiem mam 21 lat
powoli otwierają mi się oczy ale jest mi ciężko gdyż do tej pory moi poprzedni faceci byli nudni ale wiem że mnie nie zdradzali, a z tym ostatnim miałam wszystko to co chciałam no ale spotykał się z innymi i jak tu znaleźć kogoś z kim można się wspaniale bawić ale jednocześnie nie będzie zdradzał
Wiem że na pewno kogoś znajdę gdyż zawsze miałam powodzenie u mężczyzn, ale miałam swoje zasady chciałam czekać z 1 razem na tego odpowiedniego faceta który nie będzie naciskał i poczeka myślałam że takiego znalazłam ale się pomyliłam, teraz się obawiam że może mnie już nikt nie zechcieć gdyż jestem "zużyta" i zawsze trafiałam na drani którym tylko na jednym zależało...
zużyta?! dziewczyno?!!! jak kiedys ktos Ci powie, ze jestes zuzyta to kopnij w d**e i sie nie ogladaj. Juz jednej dziewczynie na forum tlumaczylam, ze wiekszosc kobiet nie pamieta z kim miala swoj pierwszy raz
Bo to nie jest wazne. Tzn jest jak sie to robi pierwszy raz, ale potem tylu facetow sie przewija w zyciu, ze to przestaje byc istotne
Zastanow sie czego Ty chcesz - zabawy czy spokoju? Widzisz przeciez czym sie konczy "zabawa" prawda? Gwarantuje Ci, ze sa mezczyzni, ktorzy sa normalni i fajni.
Wiecej pokory w stosunku do siebie i innych ludzi Ci zycze ![]()
I pomysl nastepnym razem o zabezpieczeniach, bo co prawda nie moze byc nudno, ale potem moze byc placz i zgrzytanie zębami..po co Ci to?
ja napisze tak-ktos cie zdradza to znaczy nie wart jest ciebie i taka osoba nie warto zawracac sobie glowy a co znaczy kochac?-nie wiele osob to wie
Owszem taka osoba nie jest mnie warta i z każdym dniem sobie to coraz bardziej uświadamiam tylko problem się robi gdy powracają te miłe wspomnienia, na pewno potrzebuję czasu żeby się z tym wszystkim pogodzić, a mój eks utrudnia mi to ponieważ w dalszym ciągu mnie kontroluje i jednocześnie spotyka się z innymi dziewczynami nie rozumiem tej gierki, staram się go olac ale on wchodzi na moją pocztę inne portale nie wiem dlaczego to robi pozmieniałam już hasła ale nr tel nie chce zmieniac, wczoraj mi wypisywał że kiedyś zrozumie ten błąd ze mnie zostawił, najwyrazniej mysli ze ja bede na niego czekac az on sie wyszaleje ale ja nie zamierzam chce sie od niego uwolnic i mysle ze w koncu mu sie to znudzi. Wczesniej robił mi awantury o to ze siedze na gg i na naszej klasie i do teraz to robi a nie ma do tego prawa, nie wiem jak sie uwolnic od tego drania
Soczek, tak? Tak to się teraz nazywa. A teraz pisze, że kiedyś zrozumie.... tak a nie dopisał że gajnie by było, byś do tego czasu była jego materacem? Przypuszcza, że od czasu do czasu będzie się kontakotwał, a nóż trafi kiedyś na Twój słaby dzień.
?"wierzymy, ze nam.. superbohaterkom uda sie przerobić kupe na pachnącego tulipana"
Jesli uwazasz, ze go zmienisz to sie mylisz. Taki typ po prostu. Masz wybor - albo zostac z draniem, ktory bedzie Cie zdradzac przy najblizszej nadarzajacej sie okazji, albo odstawic drania i szukac normalnego mezczyznt, ktory moze nie bedzie az tak zabawny, jak dran, ale za to bedzie Cie kochac i szanowac, bo chyba tego chcesz prawda?
Median ma racje - to taki typ. Okazje do zdrady same sie nadarza, nie dzis to jutro, nie jutro to za rok czy pozniej.
I historia sie powtorzy. Niestety taki schemat.
Moj byly narzeczony zostal bylym z tego powodu.
Bylam taka jak Ty - naiwna i kochajaca. I dostalam nauczke na cale zycie.
Moj eks zdradzil w kazdym swoim zwiazku - typowe dla tego rodzaju mezczyzn. I pewnie nadal bedzie zdradzal.
Ludzie sie niestety nie zmieniaja. Pomysl nad tym i daj sobie szanse na szczescie w przyszlosci.
To lekcja od zycia. Nieprzyjemna.
Ale mowi sie trudno i zyje sie dalej .
Powodzenia ![]()
Heh mój ex też mówił,że jeżdzi do koleżanki,ale na kawke:)a potem się okazało,że gdy kawka stygła,on w tym czasie ją obracał:):):)Dlatego daj sobie z nim spokój,jest wielu fajnych,wartościowych facetów,którzy Cię docenią.Życiw mamy jedno,więc nie ma sensu tracić czasu na takiego Gada:)A tak serio osoba która zdradza,nie kocha nas naprawde i nie liczy się z naszymi uczuciami,dlatego takich osobników trzeba tępić,a nie ciągle wybaczać i mieć nadzieje,że a nóż się zmienią.NIESTETY NIE MA NA TO SZANS:)