netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Dlaczego się nie przynał?? Jak mam sobie z Tym poradzić??

18 odpowiedzi3 683 wyświetleniazałożony przez siostra1985, 12.09.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dlaczego się nie przynał?? Jak mam sobie z Tym poradzić??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1 Ostatnio edytowany przez siostra1985 (2010-09-12 00:19:07)

Temat: Dlaczego się nie przynał?? Jak mam sobie z Tym poradzić??

Rozstałam się z chłopakiem jakiś czas temu, nadal o nim myślałam, nawet chciałam się z nim spotkać(coś mnie jednak powsztrzymywało). Jakiś czas temu rozmawialiśmy i myślałam, że może nadal mamy szansę.
Pare dni temu dowiedziałam się, że mój były zdradził mnie(obawiam się, że nie pierwszy raz).
Będąc ze mna, zapewniając mnie cały czas o swoim szczerym i gorącym uczuciu, pojechał z obecną dziewczyną do Wiednia. Zabawne ja od dłuższego czasu nie mogłam go wyciągnąć na spacer.
Kiedy się o tym dowiedziałam nie wiele myśląc, zapytałam go o to. Cóż czego mogłam się spodziewć wszytkiemu zaprzeczył.
Dlaczego nie było go stać na szczerość przy rozstaniu i nie pwoiedział, że kogoś ma i nie może mnie dłużej oszukiwać?  Dlaczego nie umiał się przynać przy ostatniej rozmowie, że owszem tak sie stało. Zawszelką cene starał się zachować twarz. Obarczył mnie winą za rozstanie mówiać, że zabrakło chemii i ze  problem leży w nas.
Boli mnie, że nie było go stać na szczerość, ani w dniu rozstania, ani podczas rozmowy "komputerowej".
Nie umiem sobie z tym poradzić, czuje się podle, oszukana, załamana, pozbawiona chęci do działania. Przede wszytkim czuje się winna za całą sytuację. Jak mam się z tym uporać?

2

Odp: Dlaczego się nie przynał?? Jak mam sobie z Tym poradzić??

Czujesz się winna za całą sytuację? Żartujesz ? Ja tu  nie widzę żebyś Ty była winna. A jeśli już to wina zazwyczaj leży po środku. To on Cię zdradzał, to on Cię okłamywał, to on nie potrafił się przyznać dlaczego tak naprawdę Wam nie wyszło. Jedyne co możesz zrobić najlepszego to zapomnieć o tym dupku. Zdaję sobie sprawę z tego, że być może nadal go kochasz, zazwyczaj kochamy tych co nie pownniśmy, ale z czasem Ci przejdzie. Znajdziesz kogoś wartościowego, który będzie na Ciebie zasługiwał, nie będzie Cię zdradzał, okłamywał. Znajdziesz takiego, z którym będziesz naprawdę szczęśliwa. Życzę Ci tego z całego serca smile

3

Odp: Dlaczego się nie przynał?? Jak mam sobie z Tym poradzić??

Dla latwiejszego zauwazenia problemu zmienie lekko tresc:
Rozstałam się ze wspolnikiem jakiś czas temu, chcialam przywrocic dzialalnosc spolki(coś mnie jednak powsztrzymywało). Jakiś czas temu  spotkalam bylego wspolnika i pomyślałam, że może jednak warto sprobowac reaktywowac spolke.
Pare dni temu dowiedziałam się, że moj wspolnik nie byl zainteresowany spolka ze mna bo zaczal prace w innej powaznej korporacji (obawiam się, że nie tylko tam).
Będąc ze mna i zapewniajac mnie cały czas o swoim szczerym i gorącym zaangazowaniu w dzialnosc naszej sp.z o.o. pojechał z szefem obecne j korporacji do Wiednia. Zabawne ja od dłuższego czasu nie mogłam go namowic na delegacje w obrebie wojewodztwa.
Kiedy się o tym dowiedziałam nie wiele myśląc, zapytałam go o to. Cóż czego mogłam się spodziewć wszytkiemu zaprzeczył.
Dlaczego nie było go stać na szczerość przy rozstaniu i nie pwoiedział, że ma inne perspektywy zawodowe i nie może mnie dłużej oszukiwać?  Dlaczego nie umiał się przynać przy ostatniej rozmowie, że owszem tak sie stało. Za wszelką cene starał się zachować twarz. Obarczył mnie winą za rozstanie mówiać, że zabrakło "ducha" w naszej spolce
Boli mnie, że nie było go stać na szczerość. Czuje się winna za całą sytuację. Jak mam się z tym uporać?


A zatem czujesz sie winna wspolniczko...?
bo masz w sobie za malo chemii? (przeciez to super! znaczy to, ze jestes ekologiczna i nie zaleczasz raka)
Nie szukaj winy w sobie a nim sobie nie zaprzataj glowy...

4

Odp: Dlaczego się nie przynał?? Jak mam sobie z Tym poradzić??
siostra1985 napisał/a:

Boli mnie, że nie było go stać na szczerość, ani w dniu rozstania, ani podczas rozmowy "komputerowej".
Nie umiem sobie z tym poradzić, czuje się podle, oszukana, załamana, pozbawiona chęci do działania. Przede wszytkim czuje się winna za całą sytuację. Jak mam się z tym uporać?

I WCALE NIE POCZUŁA BYS SIE LEPIEJ GDY BY SIE PRZYZNAŁ!!!!!

5

Odp: Dlaczego się nie przynał?? Jak mam sobie z Tym poradzić??

I WCALE NIE POCZUŁA BYS SIE LEPIEJ GDY BY SIE PRZYZNAŁ!!!!!

Pewnie nie poczułabym się ani troche lepiej, ale przynajmniej wiedziałabym prawde od niego. Dowiedziałam się od osoby "życzliwej", które mi wszytko powiedziała.
To zabawne, ale niedługo przed rozstaniem zapytałam go czy wszytko jest między nami wporządku odpowiedział, że jest świetnie i żebym przestałą się martwić. Potem zapytałąm czy może chciał by coś zmienić u nas, nad czymś powinniśmy popracować. Zapewniał że nigdy nie było mu lepiej i  nie musimy nic zmeiniać. Dalczego kłamał mi prosto w twarz ??
Nigdy nie wspominał że jest coś nie tak, nie mówił że coś się nie układa.
Od kiedy się dowiedziałam zaczynam się zastanawaić gdzie zrobiłam błąd, czego mi zabrakło że szukał tego  u innej............

6

Odp: Dlaczego się nie przynał?? Jak mam sobie z Tym poradzić??

nie tylko ty się tak czujesz mała smile ja także zostałam już dwa razy nawet porzucona przez faceta dla innej. w tym ani jeden ani drugi facet nie przyznał się do tego bezpośrednio. no i cóż do tej pory obwiniam się o to co zrobiłam źle, i czuje się nieatrakcyjna. powoli zaczynam rozumieć swój błąd, za bardzo mi zależało osaczałam go i byłam zazdrosna. ale moja zazdrość była uzasadniona

7

Odp: Dlaczego się nie przynał?? Jak mam sobie z Tym poradzić??

ARGH!
Gupia, gupia, gupia.
Jestem gupia, bo zrobiłam coś nie tak i mój facet poszedłbył i rozłożył kolana innej kobity. No przeze mnie na pewno! No pewnie podstawiłam mu nogę i przypadkiem padł jej między nogi, a tak daleko leciał, że aż we Wiedniu dopiero wpadłbył.

No posłuchaj siebie dziewczyno. Ty jesteś winna, że Cię zdradził?
Jak się nawet w łóżku nie układa, a facet kocha, to nie zdradza tylko usiłuje coś zrobić. Porozmawiać. A  zreguły męciźni nie zaczynają relacji, jak tam się nie układa.
Myślenie  "za mało się starałam dlatego poszedł do innej" jest idiotyzmem.
Albo kocha, albo zdradza.

8

Odp: Dlaczego się nie przynał?? Jak mam sobie z Tym poradzić??

Problem w tym, że nam się bardz odobrze ukłądało i w łóżku i poza nim. Nie brakowało rozmów , planowaliśmy wspólną przyszłość. Jeśli chodzi o sprawy intymne to wielokrotnie powtarzał, że żadną poprzednią dziewczyną nie rozumiał się tak w tych kwestiach jak ze mną .
Jeśłi wszystko było idealne, jak sam powtarzałja byłąm jego ideałem to dlaczego tak bardzo mnie zranił ?? Dlaczego nie było go stać na słowa prawdy (przecież to są elementarne zasady przyzwoitości) ???
Teraz już wiem, że obojętnie ile miałąbym w sobie pokłądów chemii i miłości byłoby to za mało, jeśli on szukał uciechy u innej(zapewne było więcej naiwnych).
Jeśli chodzi o zazdrość nie byłąm przesadnie zazdrosna. Wierzyłam mu kiedy mówi, że jedzie do domu, nie przeszło mi na myśl, że jedzie do innej. Wierzyłam mu kiedy móił, że ma delegacje i bedziewieczorem albo w nocy. Wychodziłam z założenia, że skoro ja nie kłąmie to on także nie. Jak widać mylułam się i to bardzo.

9

Odp: Dlaczego się nie przynał?? Jak mam sobie z Tym poradzić??

Zazwyczasj o zdradzie nasego kochanego czy naszej kochanej dowiadujemy sie od osoby zyczliwej albo w pokretny sposob dochodzimy do tego same. Czy przyznanie sie pomogloby nie wiem. Kiedy moj facet odszedl , mialam zal ,ze sie powiedzial , nie przyznal sie do zdrady , dzis tego nie zaluje,. Mija miesiac od naszego rozstania, ale to chyba dobrze, ze tak bez slow, bo raz juz uslyszalam od niego ,ze kocha inna i odchodzi .... i to bylo straszne , nie zaluj , ze ci nie powiedzial., nie ma go i teraz trzeba nauczyc sie radzic z ta sytuacja...

10

Odp: Dlaczego się nie przynał?? Jak mam sobie z Tym poradzić??

chodzi o przyzwoitosć, nie wiem może jestesm staroświecka. Wydaję mi się, żę będąc z kimś, dzieląc świat, marzyć o tym samym, nawet jeśli to mija, ta druga osoba ma prawo poznać prawdziwy powód. Przecież chodzi o elementarne zasady przyzwoitości.
Zawsze wydawało mi się, że lepiej poznać najgorszą prawdę, ale poznać ją od tej włąściwej osoby.........

11

Odp: Dlaczego się nie przynał?? Jak mam sobie z Tym poradzić??

Odpowiedz sobie na pytanie czy kazdy przyzwoitosc tak samo rozumie. To juz dzis niewazne i nie ma co myslec czemu tak a nie inaczej sie zachowal. Jeszcze nieraz rozbierzesz swoja sytuacje na czesci pierwsze i tak nie zrozumiesz, chyba, bo ja swojego zawodu w zyciu nie rozumiem i juz odpowiedzi nie szukam. Stalo sie , a teraz trzeba powoli wracac do zycia i nie popelniac tych samych bledow...

12

Odp: Dlaczego się nie przynał?? Jak mam sobie z Tym poradzić??

Cóż zawsze mi się wydawało, że rozumiemy przyzwoitość tak samo, on ją rozumie tak samo jak ja. Na to wskazywały milairdy rozmów, które przerpwadzaliśmy.Myślałąm, żę jest już na tyle dużym chłopcem który umie powiedzieć prawde w oczy. Wiem że by mnie wtedy zabolało, bolało by mnie pewnie i dzisiaj, ale jakże było by mi łatwiej. Rozumiem że miłośćkkiedyś się może skączyć, ale przecież tak też się w życiu zdarza. Nic na to się nie poradzi. Rozumiem, że może pojawić się ktoś inny, trudno nie wszytko umiemy przewidzieć. Tylko przecież nie wiele kosztuje odrobina odwagi, a jak łatwiej potem jest obydwu stronom. Chyba, że byłam aż z tak wyrachowanym człowiekiem, ale nie wydaje mi się.

13

Odp: Dlaczego się nie przynał?? Jak mam sobie z Tym poradzić??

Dostałaś nauczkę dotyczącą "różnicy prawd". Każdy z nas ją przeżywa. W każdego uderza podobnie. A teraz chyba czas obrócić się w drugą stronę i spojrzeć w ten jeszcze nieobejrzany zakątek horyzontu?
Zostaw.
Niech sobie będzie gdzieś tam we-Wiedniu-szczęśliwy. Ty masz własne życie do przeżycia smile.

14

Odp: Dlaczego się nie przynał?? Jak mam sobie z Tym poradzić??

ehhh.....
Tylko, że to ja teraz siedzę w domu i czuję sie jak zbity pies. Zastanawiam się co było ze mna nie tak.
Zastanawiam się czym sobie zasłużyłam na takie traktowanie. Nigdy go nie zdradziłąm, nie zrbiłam nic żeby czuł się nie pewnie, zawsze stawałąm za nim murem (nawet jak przyjaciele mówili mi że on mnie oszukuję), bo przecież na tym polega związek że  zawsze jest się za tą osobą

15

Odp: Dlaczego się nie przynał?? Jak mam sobie z Tym poradzić??

Nie Ty jestes winna , ze tak sie stalo , nie obwiniaj sie, to nie tak, nie zasluzyl na wszystko co mu dalas, . Ja dzis wiem , ze nie mozna stac murem zawsze za bliska osoba, bo to tez czlowiek , i tylko czlowiek , sama sie przekonalam, wybronilam swojego eks przed sprawa sadowa o oszustwo , ktora zalozyla jego byla zona , a mnie sama oszukal, czyli to nie my do konca odpowiadamy za rozpad naszych zwiazkow, czujesz sie zraniona i stad ta gorycz o obwinianie sie za wszystkie grzechy, zostaw to i pomysl o tym jutro

16

Odp: Dlaczego się nie przynał?? Jak mam sobie z Tym poradzić??

Tylko, że to ja czuję się jako niepełnowartościowa kobieta.

17

Odp: Dlaczego się nie przynał?? Jak mam sobie z Tym poradzić??

kobietko kochana uwierz w siebie  zmień tok myślenia  zacznij myśleć że TY jesteś naj.naj........... zrób wszysko żeby poczuć i odnaleść swoją wartość .TWÓJ LOS W TWOICH RĘKACH

18

Odp: Dlaczego się nie przynał?? Jak mam sobie z Tym poradzić??

Teorie znam znakomicie, gorzej idzie z praktyką. Nie nie zamykam się w cztech ścianach, wychodze do ludzi, daję się nawet gdzieś zaprosić. Cóż z tewgo, kiedy zaraz po powrocie myśle co zrobiłam zle, że doszedł, cego mu nie umiałąm dać, że poszedł do innej po to....

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dlaczego się nie przynał?? Jak mam sobie z Tym poradzić??

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026