netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Odpowiedzialność - błogosławieństwo czy przekleństwo?

4 odpowiedzi2 816 wyświetleńzałożony przez Olinka, 02.09.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Odpowiedzialność - błogosławieństwo czy przekleństwo?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Odpowiedzialność - błogosławieństwo czy przekleństwo?

Niektórzy ludzie są odpowiedzialni aż do bólu, nigdy sobie nie odpuszczą, nigdy też nie odłożą niczego na później. Inni potrzebują przysłowiowego bata nad głową, aby zabrać się za cokolwiek, co wymaga wysiłku czy nakładu jakiejkolwiek pracy. Jedni konsekwentnie dążą do celu, wytrwale idąc wytyczoną ścieżką, inni żyją chwilą, nie myśląc co będzie jutro.

I żadna skrajność nie jest dobra, bo choć ogromna odpowiedzialność oraz perfekcjonizm  mogą być atutem w pracy, to jednak w życiu osobistym czasem mogą jednak zawadzać. Spontaniczność, elastyczność, radość z życia - to przecież jego uroki, bez nich traci ono smak, lecz z drugiej strony życie pod jednym dachem z zupełnym lekkoduchem do łatwych na pewno też nie należy.

A jak jest z Waszą odpowiedzialnością? Bierzecie wszystko na poważnie (nawet jeśli Was samych czasem to męczy) i niezmiennie obowiązek stawiacie ponad wszystko? A może zdecydowanie skłaniacie się ku temu drugiemu biegunowi i żyjecie chwilą, nie martwiąc się co będzie potem? Co jest Waszym zdaniem lepsze? Z kim łatwiej się żyje, tworzy związek, idzie do przodu?

2

Odp: Odpowiedzialność - błogosławieństwo czy przekleństwo?

Jestem przykładem lekkoducha... Tak bardzo, że czasem aż mnie to męczy smile Miliony razy próbowałam coś z tym zrobić, bardziej się przejmować obowiązkami -bezskutecznie. Żyję chwilą, nie lubię planować, nie lubię myśleć o przyziemnych rzeczach. Ma to dobre strony - nie mam wyrzutów sumienia, że coś powinnam zrobić, nie przejmuję się, że mam więcej zaległości niż tydzień godzin, nawet ochrzan szefa specjalnie mnie nie wzrusza. Irytuje mnie za to kiedy ciągle czegoś szukam smile

Za to na brak czynów i zrealizowanych planów w moim życiu nie narzekam. Powód - miłość do rywalizacji, nowych wyzwań, wrażeń. W każdą nową akcję angażuję się całkowicie i... czasem udaje się ją zakończyć, zanim mi się znudzi smile

Chyba niełatwo się żyje z lekkoduchem. Podobnie jak z drugim biegunem. Jak zawsze najlepszy jest złoty środek. Mój mężczyzna jakoś znosi moją roztrzepaną osobowość, ale krótko na razie ze sobą jesteśmy smile

3

Odp: Odpowiedzialność - błogosławieństwo czy przekleństwo?

A ja jestem taką własnie perfekcjonistką i z ręką na sercu muszę przyznać, że czasem trudno mi z tym żyć, jestem bardzo samokrytyczna, nie daję sobie prawa do błędów. W pracy jestem więc odpowiedzialna aż do bólu, dokładna, wszystko musi być zapięte na ostatnio guzik i tu akurat to procentuje, szybko zostaję zauważona, doceniona, awansuję. Ale tak naprawdę samą mnie to czasem męczy, że nie potrafię odpuścić, angażuję się może nawet za bardzo, choć jeśli coś robię to tylko z pasją. Za to w życiu osobistym tak naprawdę poszłam o krok, dwa do przodu i nauczyłam się wiele rzeczy sobie odpuszczać, wrzucić na luz, nie zamęczać jeśli coś może zaczekać, coś innego mogę zrobić jutro, a w zamian dziś przyjemnie spędzić czas. Teraz łapię to co mi dzień przyniesie, cieszę się drobiazgami, chwytam chwile i naprawdę uczę się z tego czerpać ile tylko mogę. Co więcej...jest mi z tym całkiem dobrze, a świat wcale nie wali mi się na głowę smile.

4

Odp: Odpowiedzialność - błogosławieństwo czy przekleństwo?

Odpowiedzialność.
Hmm...
Jest się odpowiedzialnym za uczucia które ma się dla innych ale i za te, które się w nich wzbudza...
Jeśli się coś powie - warto tego dotrzymywać.
Generalnie co do mnie, to staram się robić to co powiem smile

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Odpowiedzialność - błogosławieństwo czy przekleństwo?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026