mam wielki problem:(nie wiem gdzie mam robic wesele?moj chlopak mieszka ode mnie ok300km. tam mam wiekszosc rodziny i jego cala. wolalabym u niego bo jest ladniej bo w gorach, i taniej nas to wyniesie!nie bede musiala tyle placic za hotel.problem w tym ze bardzo sie to nie podoba moim rodzicom, poklocilam sie z nimi o to:(zaznaczam ze mi na wesele nie dadza ani grosza)mama mowi ze lamie wszelkie tradycje,ze to ja zawsze jezdzilam do chlopaka i wyglada jakbym za nim latala.(co roku na wakacje jezdzilam do niego bo mam tam rodzine)co mam robic?
Podobne tematy
Uważam, ze ze względów finansowych i praktycznych lepiej robić wesele u chłopaka. Z rodzicami pogadaj jeszcze raz na spokojnie i wytłumacz, dlaczego tak wolisz. Jeśli się uprą to zaproponuj, żeby sfinansowali pobyt gości w hotelu. Podejrzewam, że zmienią zdanie. I pamiętaj, że to Wasz ślub i to Wy decydujecie, jaki on bedzie.
Kochani rodzice... Ashanti, spytaj się swoich rodziców - chcecie naszego szczęścia, czy nie?
Uważam, zę lepiej jak zrobicie ślub i wesele u narzeczonego. Pogadaj z nimi i wytłumacz im dlaczego właśnie tak chcecie. Tradycja nie jest żadną świętością i jeśli wszystko odbędzie się u niego, to ślub nie stanie się przez to nieważny. Mój kuzyn robił całą imprezę u siebie, a nie u narzeczonej (też z tego powodu, że większość rodziny była z jego okolic i wyszło o wiele taniej) i jakoś nikt nie narzekał.
Moi rodzice też są niezadowoleni, że planuję ślub po swojemu i nie chcę wesela. Ale ponieważ za całą imprezę płacę z narzeczonym i oni nic się nie dokładają, więc daliśmy jasno do zrozumienia, że robimy tak jak MY chcemy.
Jeżeli tam jest lepiej i wyjdzie taniej to myślę że takie wyjście jest dobre:)
Właśnie Ashanti siądź i na spokojnie wyjaśnij rodzicom skąd się wziął taki pomysł. Myślę, że jeśli przedstawisz im jakieś konkretne liczby/ koszty to zmieni się ich pogląd na tą sprawę.
trzeba przegadać sprawę na spokojnie z rodzicami. Argumenty finansowe powinny byc przekonujące, poza tym nie ma to jak wesele w górach, powodzenia.
U nas wesele jest w hotelu w innym mieście niż mieszkamy, wiec mamy spokój:)