sama niedawno zostałam mamą a tu niedawno dowiedziałam się że będę miała chrześniaka .Mój mały jest juz po chrzcinach po roczku ale chciałabym od was usłyszeć pomysł na prezenty mój synek dostał pieniądze i rowerek
Podobne tematy
uważam, że pieniądze to kiepski prezent, bo rodzice się cieszą, a dziecko tak naprawdę
nic z tego nie ma.
Ja kupiłabym np. złoty łańcuszek, bo to taki prezent, który dziecko będzie miało na lata.
taka ale moim zdaniem na biżuterię jeszcze czas a to będzie chłopczyk
to może taką Biblię dla dzieci? Z kolorowymi obrazkami i do tego coś jeszcze?
Ja naprawdę jestem przeciwniczką dawania pieniędzy...
ja też nie jestem za pieniędzmi
Ode mnie chrześniak dostał posrebrzany obrazek na ścianę z Maryją i dzieciątkiem, a z tyłu było podpisane od kogo i z jakiej okazji ![]()
Ja swojemu chrzesniakowi podarowalam zloty lancuszek z Matka Boza. Uwazam,ze jest to prezent jaknajbardziej trafiony i nie nazwalabym tego bizuteria. Takie dziecko jak znajdzie sie juz w odpowiednim wieku to zalozy ten lancuszek. Co do obrazka,to tez jest swietny pomysl,maly tez taki dostal od kogos innego. Obrazek wisi na scianie,ale wiadomo ze takie male dziecko nie rozumie jeszcze co to takiego,tak samo jest z lancuszkiem. Prezenty z chrzcin swoje musza odlezec ![]()
A moim zdaniem powinni wycofać tą paranoję z matkami i ojcami chrzestnymi... to się mija z celem...
Ja uważam, że "instytucja" rodziców chrzestnych jest fajna - o ile są to osoby naprawdę bliskie, kochają swoje przybrane dziecko i chcą pomagać rodzicom biologicznym.
Co do dawania maluszkowi pieniędzy, to też jestem raczej przeciwna. Chociaż z drugiej strony, ostatnio wpadłam na pomysł, że kiedy spadnie na mnie zaszczyt bycia chrzestną to w ramach prezentu założę chrześniakowi lokatę w banku - i później, sukcesywnie przy różnych okazjach (urodziny, święta) będę dorzucać jakieś pieniążki. Nie będzie to prezent dla rodziców, a i dziecko w dniu 18. urodzin ucieszy się i (mam nadzieję) będzie potrafiło zagospodarować to co się na tym koncie uzbiera ![]()
A że chrzest to było-nie było uroczystośc religijna, to myślę że Biblia dla dzieci jak najbardziej jest na miejscu.
troszkę odbiegnę od tematu: u mnie jest taki przypadek w rodzinie,że wzięli sobie za chrzestnego
dla swojej córki chłopaka z dalszej rodziny-kawalera, który dobrze zarabia;) chyba nie muszę pisać
w jakim celu...żałosne jak dla mnie.
Dlatego ja często jak jeżdżę do mojego chrześniaka, to zamiast pieniędzy na różne okazje
daję mu po prostu zabawki, słodycze, ubranka.W końcu to dziecko ma się cieszyć i widzieć, że
chrzestna dba o niego, a nie o rodziców ( zasila ich konto). Dla kilkuletniego maluszka najlepszym
prezentem będą prezenty rzeczowe, a nie kasa.
Ostatnio miałam problem co dać na urodziny chrześniakowi. Spytałam po prostu moją siostrę co najlepiej kupić małemu i powiedziała, że potrzebuje dla niego bucików na nowy sezon, więc poszłyśmy do sklepu, ona wybrała jakie będą dla niego najlepsze, a ja zapłaciłam ![]()
Uważam, że dobrze jest właśnie wypytać rodziców, czy czegoś dziecko nie potrzebuje i to kupić.
macie racje dziewczyny kupie coś co się przyda dziecku myślałam o chodziku i czymś jeszcze ale nie wiem czy pasuje w kacu po paru mies.będzie używany jakiegoś micha morze czy zestaw pościeli
Wszystko zależy ile dzieciątko na miesięcy - bo jesli jest malutkie to moze zastanów sie nad nosidełkiem, albo chusta do noszenia dzieci. Rodzice ten prezent będą mogli wykorzystac już, a nie dopiero za kilka miesięcy.
14 2010-09-03 17:54:04 Ostatnio edytowany przez a_normalna (2010-09-03 17:55:17)
dominika, nie radzę kupować chodzika. Dziecko ma ćwiczyć mięśnie nóg, by mogły utrzymać cały ciężar ciała, a w takim chodziku mięśnie nie pracują, bo chodzik odwala całą robotę. Dziecko przez to później uczy się chodzić, a przecież nie o to chodzi.
Chyba, że to ma być taki chodzik, przy którym dziecko stoi o własnych siłach na nóżkach i jedynie podpiera się na nim. Np coś takiego

jaaki słodki
aż sama bym taka "brykę" chciała ![]()
też fajny,bardzo mi sie podoba .mój syn miał normalny i jak już miał 11 mies.prawie samodzielnie chodził
17 2012-06-01 12:58:35 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-10-01 19:24:23)
Ja na chrzciny kupiłam chrześniakowi posrebrzaną skarbonkę-samochód w spam. Mają duży wybór różnych prezentów.Wygrawerowali mi na niej imię i datę chrztu.Grawer mają płatny, ale bardzo ładnie grawerują.Prezent zrobił wrażenie na gościach.Część ludzi dała kasę, część jakieś ubranka, ale za 2 lata nikt nie będzie pamiętał ani kiedy ani co chłopiec dostał.Nie jestem zwolennikiem kasy ani ubrań itp.To ma być pamiątka dla dziecka.
a ja uwazam ze matka chrzestna jest potrzebna ...zalezy jeszcze kto to ma byc...ja np bede matka chrzesta cureczki mojej siostry a wybrala mnie bo wie ze jakby mojej siostrze sie cos stalo to ja sie tym dzieckiem zaopiekuje..natomiast jesli rodzice chrzestni sa wybierani tylko po to bo musza byc no to faktyznie mija sie to z celem...
Ja jestem niewierząca i przez całe życie wzbraniałam się przed byciem chrzestną, co nie było proste z powodu presji rodziny. W końcu urodziła się córeczka mojemu bratu i w tym momencie poddałam się tej presji, aczkolwiek nie powiem abym była zachwycona tym faktem. Dlatego odpadały wszelkie prezenty typu biblia czy łańcuszek. Kupiłam więc wielki skórzany album na zdjęcia zrobiony na zamówienie u introligatora. Zebrałam zdjęcia małej z całej rodziny. Brat z szwagierką naprawdę byli zachwycenie i kontynuują wklejanie zdjęć. Myślę że bezie to świetna pamiątka dla małej.
Witam.
Nie byłam jeszcze chrzestną,ale miałam okazję przypatrzeć się co do prezentów-oprócz łańcuszków,łyżeczek,grzechotek itp,ubranek wspaniałą pamiątką dla dziecka jest też obrazek na drewnie srebrny wytłaczany-Św.Rodziny np z grawerką na odwrocie(wspomnianie wyżej),czy Anioła stróża.Gdy ktoś ma zdolności manualne to polecam również zrobienie czegoś własnoręcznie-wspaniały prezent i cudowna pamiątka.Zdarza się również zakładanie konta oszczędnościowego dla chrześniaka- rzecz gustu.W sprawie prezentów wiadomo zależy od budżetu i możliwości ,ale pomysłów można mieć wiele,najbezpieczniej jest również porozmawiać z rodzicami dziecka i zapytać wprost- ja ogólnie uważam,że najlepiej by dzieciątko miało pamiątkę po latach-to bardzo sentymentalne prezenty.
Tak właściwie to liczy się ''obecność'' i udział w życiu dziecka,i to chyba po chrzcinach najważniejszy prezent.
21 2012-10-01 19:16:48 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-10-01 19:22:59)
Ja wybrałam na chrzest stopki niemowlaka w sklepie spam Są to puzderka na pukiel i ząbek. Można w nie schować różne pamiątki dzidziusia. Wygrawerowałam datę chrztu i pamiątka na całe życie. Wszyscy byli zachwyceni.
Ja jestem niewierząca i przez całe życie wzbraniałam się przed byciem chrzestną, co nie było proste z powodu presji rodziny. W końcu urodziła się córeczka mojemu bratu i w tym momencie poddałam się tej presji, aczkolwiek nie powiem abym była zachwycona tym faktem. Dlatego odpadały wszelkie prezenty typu biblia czy łańcuszek. Kupiłam więc wielki skórzany album na zdjęcia zrobiony na zamówienie u introligatora. Zebrałam zdjęcia małej z całej rodziny. Brat z szwagierką naprawdę byli zachwycenie i kontynuują wklejanie zdjęć. Myślę że bezie to świetna pamiątka dla małej.
To taka trochę hipokryzja być niewierząca chrzestną... defacto nią nie jesteś skoro nie wierzysz bo coś takiego nie istnieje u osób niewierzacych. A z okazji chrztu nie ma nic lepszego niż bycie chrzestną i tym autorytetem religijnym.
A tak serio serio to ten medalik to dobry pomysł.