Od dawna zastanawia mnie jedna sprawa
Mianowicie czy o chłopaka warto 'walczyć' do samego końca i gdzie ten koniec się znajduje
? Może trochę jaśniej Powiedzmy że facet się nami zainteresował a później z nieznanego powodu zaczyna nas olewać Czy powinnyśmy dać sobie z nim spokój czy próbować do skutku zainteresować go sobą? to jest przykład
Oczywiście nie pytam już o to czy można próbować zdobyć zajętego chłopaka chodzi mi bardziej o te 'legalne' sytuacje :] Choć i w takiej sytuacji ktoś by pewnie powiedział że najważniejsze jest własne szczęście Z jednej strony niby nie można się poddawać i nie można tracić nadziei bo cuda podobno się zdarzają
z 2 str jak coś idzie nie tak przez dłuższy czas to najzwyczajniej w świecie staramy się dać sobie z tym kimś spokój i zapomnieć
Ja np nie lubię być nachalna ale też nie lubię się poddawać Jednak kiedy widzę że ktoś nie jest już mną zainteresowany po jakimś czasie daje sobie spokój Nie wiem może to błąd Może nie
Jestem bardzo ciekawa Waszego zdania na ten temat o ile każdy zrozumiał o co mi chodzi
![]()
Podobne tematy
Cięzko powiedziec..
Wiadomo ze nikt nie chce byc olewany ani tym bardziej sie znizac i upokarzac..
Mnie sie wydaje ze powinno sie walczyc do samego konca nie poddawac sie w połowie aby potem nie miec watpliwosci czy sie wszystko zrobiło..
Wiesz kazdy z nas przechodzi kryzysy,,dopadają nas problemy i nie myslimy o sytuacjach uczuciowych..
Ja jestem kobietą bardzo upartą staram sie nie poddawac,,walczyc do ostatniej kropli krwi albo potu..:)
Czasami nasze starania odnoszą rezultaty a czasami nie,,ale nie nalezy po 5minutach walki sie poddawac:)
Z 1 str nie poddawać się bo może nasz upór zdziałać cuda Znam takie przypadki gdzie chłopak biegał za dziewczyną ponad rok aż wreszcie się nim zainteresowała i zakochała nawet
Z 2 str strasznie nie lubię się narzucać i faceci podobno też nie lubią jak im się ciągle truje d ***
Niby też nic na siłę ajj nie wiem skomplikowane za bardzo to jest ![]()
4 2010-08-27 22:16:19 Ostatnio edytowany przez martyna2010 (2010-08-27 22:17:23)
A mi się wydaje, że o chłopaków nie warto walczyć, bo to oni powinni o nas zabiegać. Podobno nie lubią jak dziewczyny im się narzucają. To oni powinni nas zdobywać
Nie wiem czemu tak jest,ale im bardziej ich olewamy, tym bardziej oni się starają, zauważyłam ![]()
5 2010-08-27 22:20:47 Ostatnio edytowany przez fammefatale (2010-08-27 22:22:40)
A mi się wydaje, że o chłopaków nie warto walczyć, bo to oni powinni o nas zabiegać. Podobno nie lubią jak dziewczyny im się narzucają. To oni powinni nas zdobywać
A im bardziej ich olewamy, tym bardziej oni się starają, zauważyłam
zgadzam się ale niby mamy równouprawnienie
Chodzi mi o to czy lepiej unieść się honorem i olać czy lepiej zrobić wszystko żeby kogoś zdobyć Może się mylę ale znacznie bardziej żałujemy coś czego nie zrobiliśmy niż to co zrobiliśmy
Z drugiej str nie ma co się pchać na siłę
Aaa i jeszcze jedno Martyna niby masz racje jak sie bardziej kogos olewa to go to kreci ale ostatnio w moim przypadku ten ktos juz nawet nie zauwaza ze go olewam hahaha ![]()
6 2010-08-27 22:40:47 Ostatnio edytowany przez martyna2010 (2010-08-27 22:44:38)
A bo to wszystko jakieś pokręcone jest, jakby nie mogło być normalnie. Trzeba udawać, że komuś nie zależy, aby ktoś inny się bardziej starał. Troche pokręciłam,ale mam nadzieje,że zrozumiałyście
Ja wolę dyskretnie pokazać chłopakowi,że jestem nim zainteresowana, od niego zależy co z tym zrobi później. Jak się okaże że on czuje to samo, to trochę go poolewam, żeby się bardziej starał.
Oczywiście nie na każdego to działa, każdy przypadek jest inny. Ale i tak wydaje mi się,że dziewczyna nie powinna zdobywać faceta. Być może w tych sprawach jestem staroświecka, no trudno
Mam koleżankę, która sama "wyrywa" facetów, później ich osacza,i długo z nią nie wytrzymują
Jednak facet to facet, sam woli zdobywać. A co do Ciebie to nie wiem, dlaczego nie działa. Może po prostu chłopakowi nie dałaś żadnego znaku, że jesteś nim zainteresowana, dlatego nie zauważa nawet jak go olewasz ![]()
A bo to wszystko jakieś pokręcone jest, jakby nie mogło być normalnie. Trzeba udawać, że komuś nie zależy, aby ktoś inny się bardziej starał.
Dokładnie! sama zresztą zawsze to powtarzam jakby choć raz nie mogło być normalnie! ;] tylko jakieś głupie podchody jak gówniarzeee no
Co do tego chłopaka powiem tak dałam już wcześniej mu do zrozumienia że jestem nim zainteresowana ale niewiele z tym zrobił a wcześniej sam za mną latał
Nie rozumiem tego kompletnie jak można w tak krótkim czasie zmienić do kogoś stosunek no ale skoro on rzadko się odzywa ja zrozumiałam to tak jak napisałam w Twoim wątku -że mu nie zależy i się nie napraszam tylko raz na jakiś czas zagadam na luzie co tam u niego itd
Nie napraszam się choć nie raz taaaaaaaką mam ochotę zagadać i ciągle mi chodzi po głowie Ale powiedziałam sobie na siłę pchać się do niego nie będę Jeśli chłopak sam nie wie czego chce i w tak krótkim czasie zmienia zdanie nie mówiąc o co chodzi to niczego dobrego to nie wróży! ;]
No to jest beznadziejne, jakby nie mogło być tak,że dwie osoby które mają się ku sobie, po prostu mówią sobie o tym co do siebie czują. Jest słit i wszyscy są szczęśliwi. A oni tym samym zaoszczędzają czas na głupich gierkach. Mi na miejscu takiego chłopaka nie chciałoby się latać za dziewczyną. No ale cóż, czuję, że nieprędko to wszystko zrozumiem
My dyskretnie im pokazujemy,że nam zależy, a oni są tak małodomyślni, że tego nie zauważają. Być może tak jest w Twoim przypadku , może trafiłaś na "ciotę" (jak to wcześniej kogoś określiłyśmy)
Możesz zagadać, w sumie nic nie tracisz, nic nie będzie z tego- to trudno,przynajmniej nie będziesz sobie zarzucać,że nie próbowałaś.
oj Kochana do cioty mu dużo brakuje jest raczej babiarzem i strasznie rozrywkowym facetem i w tym momencie już sobie sama odpowiedziałam na pytanie dlaczego tak szybko o mnie zapomniał
Ech faceci z nimi źle a bez nich tak nudno ![]()
No to widzisz, już masz odpowiedz
Oj jeszcze masz dużo czasu, napewno znajdziesz faceta, który będzie Ciebie wart
A co najważniejsze nie będzie ani babiarzem, ani ciotą ![]()
tylko że mi się zawsze podobają jak nie babiarze to cioty więc małe szanse na normalnego
no ale możeeee kiedyś się znajdzie ten normalny i Tobie też takiego życzę ! ![]()