netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Po trupach do celu?

11 odpowiedzi3 513 wyświetleńzałożony przez fammefatale, 27.08.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Po trupach do celu?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Po trupach do celu?

Od dawna zastanawia mnie jedna sprawa wink Mianowicie czy o chłopaka warto 'walczyć' do samego końca i gdzie ten koniec się znajduje big_smile ? Może trochę jaśniej Powiedzmy że facet się nami zainteresował a później z nieznanego powodu zaczyna nas olewać Czy powinnyśmy dać sobie z nim spokój czy próbować do skutku zainteresować go sobą? to jest przykład wink Oczywiście nie pytam już o to czy można próbować zdobyć zajętego chłopaka chodzi mi bardziej o te 'legalne' sytuacje :] Choć i w takiej sytuacji ktoś by pewnie powiedział że najważniejsze jest własne szczęście Z jednej strony niby nie można się poddawać i nie można tracić nadziei bo cuda podobno się zdarzają big_smile z 2 str jak coś idzie nie tak przez dłuższy czas to najzwyczajniej w świecie staramy się dać sobie z tym kimś spokój i zapomnieć smile Ja np nie lubię być nachalna ale też nie lubię się poddawać Jednak kiedy widzę że ktoś nie jest już mną zainteresowany po jakimś czasie daje sobie spokój Nie wiem może to błąd Może nie smile Jestem bardzo ciekawa Waszego zdania na ten temat o ile każdy zrozumiał o co mi chodzi smile smile

2

Odp: Po trupach do celu?

Cięzko powiedziec..
Wiadomo ze nikt nie chce byc olewany ani tym bardziej sie znizac i upokarzac..
Mnie sie wydaje ze powinno sie walczyc do samego konca nie poddawac sie w połowie aby potem nie miec watpliwosci czy sie wszystko zrobiło..
Wiesz kazdy z nas przechodzi kryzysy,,dopadają nas problemy i nie myslimy o sytuacjach uczuciowych..
Ja jestem kobietą bardzo upartą staram sie nie poddawac,,walczyc do ostatniej kropli krwi albo potu..:)
Czasami nasze starania odnoszą rezultaty a czasami nie,,ale nie nalezy po 5minutach walki sie poddawac:)

3

Odp: Po trupach do celu?

Z 1 str nie poddawać się bo może nasz upór zdziałać cuda Znam takie przypadki gdzie chłopak biegał za dziewczyną ponad rok aż wreszcie się nim zainteresowała i zakochała nawet big_smile Z 2 str  strasznie nie lubię się narzucać i faceci podobno też nie lubią jak im się ciągle truje d *** wink Niby też nic na siłę ajj nie wiem skomplikowane za bardzo to jest wink

4 Ostatnio edytowany przez martyna2010 (2010-08-27 22:17:23)

Odp: Po trupach do celu?

A mi się wydaje, że o chłopaków nie warto walczyć, bo to oni powinni o nas zabiegać. Podobno nie lubią jak dziewczyny im się narzucają. To oni powinni nas zdobywać smile Nie wiem czemu tak jest,ale im bardziej ich olewamy, tym bardziej oni się starają, zauważyłam big_smile

5 Ostatnio edytowany przez fammefatale (2010-08-27 22:22:40)

Odp: Po trupach do celu?
martyna2010 napisał/a:

A mi się wydaje, że o chłopaków nie warto walczyć, bo to oni powinni o nas zabiegać. Podobno nie lubią jak dziewczyny im się narzucają. To oni powinni nas zdobywać smile A im bardziej ich olewamy, tym bardziej oni się starają, zauważyłam smile

zgadzam się ale niby mamy równouprawnienie big_smile  Chodzi mi o to czy lepiej unieść się honorem i olać czy lepiej zrobić wszystko żeby kogoś zdobyć Może się mylę ale znacznie bardziej żałujemy coś czego nie zrobiliśmy niż to co zrobiliśmy smile Z drugiej str nie ma co się pchać na siłę big_smile     Aaa i jeszcze jedno Martyna niby masz racje jak sie bardziej kogos olewa to go to kreci ale ostatnio w moim przypadku ten ktos juz nawet nie zauwaza ze go olewam  hahaha big_smile

6 Ostatnio edytowany przez martyna2010 (2010-08-27 22:44:38)

Odp: Po trupach do celu?

A bo to wszystko jakieś pokręcone jest, jakby nie mogło być normalnie. Trzeba udawać, że komuś nie zależy, aby ktoś inny się bardziej starał. Troche pokręciłam,ale mam nadzieje,że zrozumiałyście big_smile Ja wolę dyskretnie pokazać chłopakowi,że jestem nim zainteresowana, od niego zależy co z tym zrobi później. Jak się okaże że on czuje to samo, to trochę go poolewam, żeby się bardziej starał. big_smile Oczywiście nie na każdego to działa, każdy przypadek jest inny. Ale i tak wydaje mi się,że dziewczyna nie powinna zdobywać faceta. Być może w tych sprawach jestem staroświecka, no trudno tongue Mam koleżankę, która sama "wyrywa" facetów, później ich osacza,i długo z nią nie wytrzymują big_smile Jednak facet to facet, sam woli zdobywać. A co do Ciebie to nie wiem, dlaczego nie działa. Może po prostu chłopakowi nie dałaś żadnego znaku, że jesteś nim zainteresowana, dlatego nie zauważa nawet jak go olewasz smile

7

Odp: Po trupach do celu?
martyna2010 napisał/a:

A bo to wszystko jakieś pokręcone jest, jakby nie mogło być normalnie. Trzeba udawać, że komuś nie zależy, aby ktoś inny się bardziej starał.

Dokładnie! sama zresztą zawsze to powtarzam jakby choć raz nie mogło być normalnie! ;] tylko jakieś głupie podchody jak gówniarzeee no wink Co do tego chłopaka powiem tak dałam już wcześniej mu do zrozumienia że jestem nim zainteresowana ale niewiele z tym zrobił a wcześniej sam za mną latał big_smile Nie rozumiem tego kompletnie jak można w tak krótkim czasie zmienić do kogoś stosunek no ale skoro on rzadko się odzywa ja zrozumiałam to tak jak napisałam w Twoim wątku -że mu nie zależy i się nie napraszam tylko raz na jakiś czas zagadam na luzie co tam u niego itd smile Nie napraszam się choć nie raz taaaaaaaką mam ochotę zagadać i ciągle mi chodzi po głowie Ale powiedziałam sobie na siłę pchać się do niego nie będę Jeśli chłopak sam nie wie czego chce i w tak krótkim czasie zmienia zdanie nie mówiąc o co chodzi to niczego dobrego to nie wróży! ;]

8

Odp: Po trupach do celu?

No to jest beznadziejne, jakby nie mogło być tak,że dwie osoby  które mają się ku sobie, po prostu mówią sobie o tym co do siebie czują. Jest słit i wszyscy są szczęśliwi. A oni tym samym zaoszczędzają czas na głupich gierkach. Mi na miejscu takiego chłopaka nie chciałoby się latać za dziewczyną. No ale cóż, czuję, że nieprędko to wszystko zrozumiem tongue My dyskretnie im pokazujemy,że nam zależy, a oni są tak małodomyślni, że tego nie zauważają. Być może tak jest w Twoim przypadku , może trafiłaś na "ciotę" (jak to wcześniej kogoś określiłyśmy) big_smile Możesz zagadać, w sumie nic nie tracisz, nic nie będzie z tego- to trudno,przynajmniej nie będziesz sobie zarzucać,że nie próbowałaś.

9

Odp: Po trupach do celu?

oj Kochana do  cioty mu dużo brakuje jest raczej babiarzem  i strasznie rozrywkowym facetem i w tym momencie już sobie sama odpowiedziałam na pytanie dlaczego tak szybko o mnie zapomniał big_smile Ech faceci z nimi źle a bez nich tak nudno big_smile

10

Odp: Po trupach do celu?

No to widzisz, już masz odpowiedz smile Oj jeszcze masz dużo czasu, napewno znajdziesz faceta, który będzie Ciebie wart smile A co najważniejsze nie będzie ani babiarzem, ani ciotą big_smile

11

Odp: Po trupach do celu?

tylko że mi się zawsze podobają jak nie babiarze to cioty więc małe szanse na normalnego big_smile big_smile no ale możeeee kiedyś się znajdzie ten normalny i Tobie też takiego życzę ! smile

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Po trupach do celu?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026