Witam wszystkie panie. Mam problem. Bardzo kocham swoją żone niestety ona o mnie nie może powiedzieć tego samego. Byliśmy 5 lat parą teraz od 3 jesteśmy małżeństwem. Od roku się nie kochaliśmy się. W rozmowie żona mówi że nie chce rozwodu, chce być ze mną dla naszego synka. Czy to wystarczy? W ciągu dnia jesteśmy dobrym małżeństwem i przyjaciółmi. Na 99% żona mnie nie zdradza. Co mam robić żyć dalej i udawać że jest dobrze czy coś zmienić. Ona nawet nie potrafi mnie pocałować a mnie to wszystko boli.
Podobne tematy
witam w towazystwie, mam podobnie tylko z moim mezem i jest to poczatek...
nie wierze ze to moze dzialac? przeciez ty jestes nieszczesliwy i tego nie da sie slugo pociagnac, chyba ze nauczysz sie zyc obok siebie...ale wtedy musialbys przestac kochac zone.
mysle ze powinienes namowic zone na terapie, na zmiane i powiedziec ze ty tego nie wytrzymac...
wiem jak sie czujesz i bardzo bardzo wspolczuje
WITAM CIE CO CI TU DORADZIC NIEMA SENSU BYC W ZWIAZKU DLA DZIECKA BO Z CZASEM TO I TAK SIE ROZPADNIE POCO MARNOWAC SOBIE ZYCIE KTORE JEST TAK PIEKNE I ZARAZEM KROTKIE.POZDRAWIAM
Nie po to braliście ślub, by teraz żyć razem, a jednak osobno. Nie ma sensu udawanie, że wszystko jest okey, gdy tak nie jest - nawet przed dzieckiem. Dzieci nie są głupie i wyczuwają, że między rodzicami coś jest nie tak, nawet gdy oni to ukrywają. A co najgorsze, chłoną to wszystko... co później też nie ułatwia im życia.
Ale tu już nawet nie o dziecko chodzi, co o Was. Oboje męczycie się w tym związku... Ty bo nie czujesz się kochany, a Twoja żona bo już nic do Ciebie nie czuje. Pozbawiacie się radości życia... a przecież ono nie trwa wiecznie.
Usiądźcie i porozmawiajcie szczerze... Może jest jeszcze jakaś szansa na to, by odbudować Wasze małżeństwo (choćby malutka
) Przemyślcie na spokojnie jak ma wyglądać Wasze życie. Bo taki 'układ' jaki jest teraz między Wami, nie ma najmniejszego sensu - i na pewno nikomu nie służy ;/
Pozdrawiam Cię serdecznie ![]()
Powiem Ci że bardzo mi przykro ponieważ skoro juz rok czasu się nie kochaliście no to rzeczywiście coś jest nie tak, przede wszystkim rozmowa i jeszcze raz rozmowa tylko ona też musi chcieć !!! kórcze czemu tak się dzieje wiesz ja tego nie rozumiem ja jestem w związku małżeńskim od roku i jest dobrze ale nie idealnie. Sama przekonałam się że nie ma idealnych związków , kłótnie są normą w każdym związku tylko trzeba sie umieć dogadać a przyznam że u mnie też z tym różnie bywa. Ale tak myślę co Ci doradzić, hmm porozmawiaj z nią że tak nie umiesz żyć i że to musie się zmienić, że ty nie jesteś szczęśliwy spytaj sie prosto z mostu czy coś czuje jeszcze do Ciebie , w końcu jesteście małzeństwem..
powodzenia....
porozmawiaj z nią ..
czemu Cię nie kocha ?:(
Maniek a może problem tkwi w tobie,może zmień perfumy,dla nas mężczyzn to drobiazg a kobiety bardzo przykładają uwagę do takich rzeczy.Zadbaj o siebie,zajrzyj do fryzjera,ubierz się,a potem zaproś żonę na dyskotekę lub restauracji i porozmawiaj z nią.Nic nie tracisz a możesz wiele zyskać.Spróbuj,pozdrawiam.
Maniek a może problem tkwi w tobie,może zmień perfumy,dla nas mężczyzn to drobiazg a kobiety bardzo przykładają uwagę do takich rzeczy.Zadbaj o siebie,zajrzyj do fryzjera,ubierz się,a potem zaproś żonę na dyskotekę lub restauracji i porozmawiaj z nią.Nic nie tracisz a możesz wiele zyskać.Spróbuj,pozdrawiam.
Jezeli w żonie jest jeszcze uczucie do męża,to faktycznie taki wypad,taka odmiana czasem pomogą. Jezeli juz sie wszytko wypaliło,to jej sie nie bedzie chciało nawet ubrać,zeby z nim wyjść i żadne jego starania,podchody nic nie dadzą,no ale wrto próbować bo zawsze jest szansa:)