netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Rozstanie po 10 latach

7 odpowiedzi16 687 wyświetleńzałożony przez kroliczek022, 21.08.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie po 10 latach

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Rozstanie po 10 latach

Witam właśnie wczoraj wraz ze swoim partnerem podjeliśmy decyzje o rozstaniu, i powiem wam że jest mi bardzo ciężko o czym on niewie poprostu to ukrywam, tym bardziej ze czesto sie klocilismy i juz trafilo sie rozstanie ale tym razem wiem ze jest ono ostateczne poniewaz sie wyprowadzam, i naprawde nie wiem jak sie pozbierac do kupy, po czesci sama doprowadzilam do tej sytuacji ze ma mnie dosc i dlatego sie roztsajemy nie jestem idealna i nie potrafil mnie uzupelniac swoimi zaletami moje wady. Rozumiecie o co mi  chodzi, wiem ze musze sobie powtarzac ze wszystko sie ulozy ze kogos poznam i ze bedzie dobrze ale nawet wmawianie nie goi ran to trudne gdy sie slyszy od kogos kogo sie kocha ze nogdy o niego nie dbalam i ze nie chce byc z kims takim jak ja chocby to co mowi powinno mnie od niego juz jakos odsunac ale uczucie jest wieksze i nie potrafie go nienawidzic, i jak myslicie dam rade i ile czasu potrzeba by to ogarnac.

2

Odp: Rozstanie po 10 latach

Początki po rozstaniu zawsze są trudne, wtedy nie potrzebnie człowiek zachodzi w głowę : a przecież mogłem zrobić to tak albo tak ;> Nie potrzebne, im szybciej skończysz sobie mówić co było źle, jak mogłabyś to naprawić i tak dalej tym lepiej. Skoro faktycznie was związek tak zmierzał do upadku to po prostu tak musiało być smile Czas zrobi swoje, swoje wypłaczesz, przebolejesz. Nie da się od razu zapomnieć tylu chwil spędzonych razem no i wspomnień. Jedno wiem, jeżeli będziesz czuła że emocje piętrzą się w tobie po prostu pisz pisz pisz pisz i jeszcze raz pisz na forum smile) pomaga bardzo świadomość że można zawsze się wygadać i napisać co tak naprawdę się czuje smile. Pozdrawiam ;*

3 Ostatnio edytowany przez Vanessa (2010-08-21 17:58:40)

Odp: Rozstanie po 10 latach

Moja droga nie ma lekarstwa na miłość.. z czasem nauczysz się żyć bez niego ale czy przestaniesz kochać i tensknić..

Mój związek rozpadł się po 8,5 roku.. Był prawie identyczny schemat.. ja się wyprowadziłam i cierpiałam po cichu..
Już minęło 7 miesięcy, w których zrobiłam bardzo dużo dla siebie smile
Zaczęłam od wysiłku fizycznego, który pomagał mi z emocjami, chodziłam do psychologa (to akurat mi nie pomagało), po wsparcie przyjaciół pojechałam aż do Angli (bardzo dobrze mi to zrobiło).
Spotykam się ze znajomymi wink chodzę na imprezy i poznaje nowych ludzi...  Zupełnie o nim zapomniałam.. Z nikim nie rozmawiałam o nim.. jak ktoś chciał mi coś powiedzieć to mówie, że nic nie chce o nim wiedzieć.. nasze drogi się rozeszły..

alee...

kilka dni temu były moje urodziny, w które spotkała mnie bardzo miła niespodzianka.. Bardzo cieszyłam się, że jego cała rodzina pamiętała i dzwonili do mnie, składali życzenia,  itd. on również napisał mi sms-a, po którym znowu zaczęłam o nim myśleć..
Masakra, było już dobrze a znów przypomniał mi o sobie..

Jak widać jeszcze się z niego nie wyleczyłam sad ale już nie cierpie.. nie pamiętam smutnych chwil właściwie to mało pamiętam z tego co z nim przeżyłam.. chciałam zapomnieć to zapomniałam.. ale uczucia jeszcze zostały..

4

Odp: Rozstanie po 10 latach

dzieki za wasze cieple slowa, najgorsze jest to ze nie chce sie wyprowadzac ale musze nie mam wyjscia on nie chce ze mna byc i musze sie z tym pogodzic i tak jak mowicie z czasem pewnie zapomne ale kochac bede do konca zawsze jakas czastka tej osoby we mnie pozostanie, mimo tego ze sie rozstaniemy.

5

Odp: Rozstanie po 10 latach

Pragne kiedys poznac kogos kto mnie pokocha taka jaka jestem i obysmy dopelniali sie wzajemnie w swoich niedoborach, szczerze sama trzymam za to kciuki, ale w dalszej przyszlosci bo teraz nie mam glowy do niczego.

6

Odp: Rozstanie po 10 latach

kroliczek022---Jak to mówią czas leczy rany i faktycznie cos w tym jest ale potrzeba czasu na wszystko..
Grunt abys Ty sama nie popadała w jakies depresyjne stany bo to na dzien dzisiejszy nie jest Ci potrzebne..
Postaraj sie cos zacząc robic dla siebie,,zacznij wychodzic gdzies z kolezankami,,zajmij sie czyms co sprawia Ci przyjemnosc itp...
Z Czasem wszystko minie,,nawet wspominając go juz nie bedzie Cie ta mysl tak bolec..
Zyczę Ci wytrwałosci i pamiętaj co nas nie zabije to nas wzmocni..

7

Odp: Rozstanie po 10 latach

To prawda czas, czas i czas i zero kontaktu i zajęcie się czymś co pozwala zapomnieć, czas przyzwyczaja do bólu, zaciera wspomnienia, mysli, wszystko za jakiś czas jest mgliste i zapomina się, czasem przeleci jakieś wspomnienie, jakaś piosenka każe zastanowić się skąd ja ją znam, czasem jakieś miejsce przywoła dawno schowane wspomnienia, niestety to się dzieje w miarę upływu miesięcy i lat, teraz to świeża rana i swieży ból, gdybyśmy mogły przespać ten czas i obudzić się za parę m-cy to nie bolało by aż tak, eh marzenia...

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie po 10 latach

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026