netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??

25 odpowiedzi14 012 wyświetleńzałożony przez HG18, 15.08.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

1

Temat: Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??

Witam drogie Panie.
Mam prawie 19 lat i jestem okropnie nieśmiały. Źle układa mi się ze znajomymi, boję się zagadać do dziewczyny. Nie układa mi się gdyż nigdy nie miałem dziewczyny i mam mało znajomych strach i nieśmiałość paraliżują moje działanie.

I dlatego piszę na tym forum gdyż chciałbym poznać rady kobiet.

Chcę napisać do pewnej dziewczyny na nk. (Nie znamy się choć była okazja 18-stka kolegi na którą byłem zaproszony ja i ona, ja nie poszedłem niestety). Znalazłem ją na nk i bardzo mi się spodobała, wiem że jest chyba OK (zdanie kolegi ale on nie pomoże bo ma twarda zasadę nie mieszania się w czyjeś sprawy i nie pozna mnie z nią, nie ma okazji).
Ma wszystko poblokowane (komentarze, oceny), tylko mogę napisać wiadomość.

Moje pytanie wypada tak?? Pisać wiadomość. A jeśli tak to co np. napisać żeby jej nie urazić.

Bardzo proszę o pomoc...
Jeśli coś źle napisałem w złym dziale czy coś to przepraszam mój pierwszy post, a jestem zdesperowany już i staram się pokonać tą nieśmiałość.

2

Odp: Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??

Możesz np. skomentować jakoś miło jakieś jej zdjęcie, albo np. zadać pytanie na ten temat, gdzie zostało zrobione itp, skomplementować jej wygląd, zapytać jak udała się 18tka... Coś niezobowiązującego smile

Co do nieśmiałości- zawsze byłeś nieśmiały? Wiem, jak trudno ją pokonać, to sama miałam taki problem, hmm zresztą chyba nigdy nie będę super przebojowa czy duszą towarzystwa. Mój sposób - zaakceptować siebie, nie wszyscy muszą być głośni, roześmiani itp. Polubić swoją nieśmiałość, bo masz prawo być taki a nie inny. Rozejrzeć się wokół siebie, może obok jest ktoś nieśmiały, nie wyróżniający się na 1 rzut oka, a wartościowy? Może też jakaś sympatyczna, a nieśmiała dziewczyna? Możesz spróbować warsztatów rozwoju osobistego, albo po prostu poszperać w necie, na pewno znajdziesz wiele materiałów, jak pokonać nieśmiałość.

Powodzenia smile

3

Odp: Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??

ja też byłam nieśmiała, wciąz obracałam się wród tych samych dobrych znajomych. A odkąd zmieniłam szkołę-poznałam nowych ludzi i musiałam stać się samodzielna - nieśmiałość malała... musisz obracać sie wśród nowych ludzi, oczywiscie dbajac o stałych przyjaciół... otworzyć się na nowe znajomości. Do odważnych świat należy! Hmm... skoro ma wszystko zablokowane... to nie pozostaje nic innego jak napisać tę wiadomosć;):):) Uwierz w siebie- najwyżej zobaczysz jaka jest naprawdę, jak jest miła to Cię nie wyśmieje tylko grzecznie odmówi... albo kto wie nawiaze znajomosc. Też dostawałam wiadomości od nieznajomych ale skoro mam chłopaka to odmawiałam, ale ceniłam za odwage;p Myśl pozytywnie!!!

4

Odp: Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??

Dziękuje wszystkim za odpowiedzi... Ale jakoś nie umiem walczyć z tym że mam się za zero sad Nigdy nie miałem dziewczyny, kilka dało mi po kościach że tak to określę (jedna wyśmiała mnie przy kimś w miejscu publicznym itp). Już tak chyba musi być... Nawet znajomych nie mam dużo (Kobiet) tylko kilku kolegów, a koleżanki to chyba na palcach u jednej ręki da się policzyć. Eh przykre to trochę.

5

Odp: Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??

A najgorsze to że przez to wszystko mam się za nie przystojnego, żałosnego i głupiego chłopaka. Trzy lata monotonii nawet nie ma z kim popisać, a o spotkaniu to tylko chyba można pomarzyć. A teraz to już tylko strach że kolejna dziewczyna znów tak obrazi i jeszcze bardziej padnę z poczuciem własnej wartości, choć już chyba się niżej nie da.

6

Odp: Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??

Najgorsze co możesz zrobić w tej sytuacji to użalać się nad sobą. Zachowanie tej dziewczyny, która Cie publicznie wyśmiała, napewno jest przykre,nie powinna się tak zachować. Najlepiej rozmawiać na osobności z kimś na kim Ci zależy, bo nawet gdyby Cie wyśmiała to zostałoby to między Wami. Nie myśl i nie przypominaj sobie przykrych wydarzeń, pamiętaj tylko te dobre tongue Napewno jesteś wartościowym człowiekiem i kiedyś spotkasz dziewczynę, która to w Tobie doceni. smile Co do niesmialosci to nie wiem, co Ci poradzić, bo też jestem nieśmiała. Kiedyś byłam dosyć odważna, w okresie dojrzewania pojawiły się kompleksy, gwałtownie obniżyła się samoocena, zaczęłam czuć się niepewnie wśród ludzi i stąd powstała u mnie nieśmiałość. Też nie wiem jak ją przezwyciężyć. Ale wierzę, że kiedyś mi się uda. Jak mi się uda, to Tobie też musi, no smile

7

Odp: Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??

Dzięki. Może kiedyś będzie OK. Ale jeśli nikt mnie  nie podbuduje że tak to określę to raczej nie podniosę się juz z tego... Wiele razy próbowałem ;(

8

Odp: Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??

Oczywiście, że będzie okej! smile  Wystarczy tylko pozytywnie myśleć i się nie załamywać. Wiem,że łatwo się mówi, teoretycznie wszystko jest łatwe, ale w praktyce też wcale nie jest trudno. Lepiej być szczęśliwym optymistą, niż użalającą się nad sobą marudą. Postaram się pomóc Ci się podnieść, mam nadzieje, że ciężki nie jesteś tongue   Już w chwili gdy czytasz tego posta, powinieneś uśmiechnąć się i stwierdzić, że mam rację. A to już pierwszy krok w dobrą stronę smile

9

Odp: Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??

Myślę że powinieneś najpierw sam siebie polubić a potem szukać kogoś kto polubi Ciebie.Co do tej dziewczyny trudno powiedzieć jaka będzie jej reakcja Zależy od osoby od tego czy jej się wizualnie spodobasz na początek itd Ja osobiście nie lubiłam nigdy jak ktoś nieznajomy pisał do mnie na nk ale jeśli macie wspólnego znajomego to jeszcze nie jest tak źle!

10

Odp: Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??

Dziękuje wszystkim smile

martyna2010 masz rację. Jeszcze pomyślę co zrobię ale chyba nie napiszę. I będę dalej próbował coś zmienić.

11

Odp: Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??

Nie będziesz próbował, bo próba może się źle skonczyć. Będziesz zmieniał !:) Na początek swoje nastawienie do siebie, potem przezwyciężysz nieśmiałość,a na koniec będziesz nam tu opisywał jakim jesteś szczęśliwym człowiekiem smile Nie wiem jak Tobie, ale mi się ta wizja, bardzoo podoba , nie możesz mnie teraz zawieść!:)  A co tej dziewczyny, to możesz napisać. Nic nie tracisz,a zyskać możesz wiele.
Skup się na tym co za chwilę przeczytasz i wyciągnij wnioski. Kilka lat temu na obozie poznałam chłopaka. Z wyglądu był mało atrakcyjny, miał problemy z trądzikiem, jednak połowa dziewczyn z obozu była w nim zakochana. A przede wszystkim znałazł sobie tam dziewczynę, z którą był potem jakiś czas w poważnym związku. W tajemnicy Ci powiem,że bardzo żałowałam,że trzeba stamtąd wracać,bo bardzo się z nim zaprzyjaźniłam. Jak myślisz, dlaczego miał takie powodzenie? Ano dlatego,że brak wyglądu nadrabiał charakterem. Był tak niesamowicie fajny,miał zaje..fajne poczucie humoru, zarażał optymizmem, że chciało się z nim spędzać jak najwięcej czasu. Teraz wracając do Ciebie, skoro uważasz, że nie jesteś przystojny, tak jak to wcześniej napisaleś, to nie znaczy że jesteś z góry przegrany. Pokaż ludziom jaki jesteś fajny, jakie masz ciekawe wnętrze, przede wszystkim się UŚMIECHAJ, a zobaczysz,że dziewczyny będą chciały spędzać jak najwięcej czasu w Twoim towarzystwie wink

12

Odp: Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??

Oj chyba masz rację tongue
Dziękuje :*
Hmm postaram się spróbować ale nie wiem. Kilka razy już próbowałem się zmienić a zawsze źle się kończyło.
Muszę pomyśleć teraz czy napisać czy nie. Najgorsze że ma wszystko po blokowane ale mogę załatwić GG lub telefon.

13 Ostatnio edytowany przez martyna2010 (2010-08-27 18:30:19)

Odp: Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??

Widze, ze niedokladnie przeczytałeś mojego posta,albo nie zwróciłeś uwagi na najważniejsze tongue Nie wychodziło Ci, dlatego,że próbowałeś. Teraz nie będziesz próbował tylko się ZMIENISZ i już smile
Jezeli zdecydujesz się do niej napisać, to najlepiej napisz coś z humorem, coś,na co z chęcią będzie chciała Ci odpisać. Do mnie kiedyś na nk napisał chłopak w wiadomości prywatnej " Śliczne zdjecia :*:* <3<3 ". Nie znamy się a ten nagle wyjeżdża mi z jakimiś buziakami, serduszkami. hmm Nie wspominając już o tym,że był nie w moim guście, przeokropny był no. Ale gdyby  napisał coś śmiesznego/ ciekawego to napewno bym odpisała. A piszę to po to abyś pod żadnym pozorem tak do niej NIE PISAŁ, bo istnieje spora szansa że nie odpisze smile Co do jej numeru gg, to moim zdaniem lepiej poprosić,aby sama Ci dała, niż brać od kolegi. Ponieważ gdyby nie chciała Ci dać numeru to byś miał jasną sytuację. Jednak z drugiej strony gdybyś wziął od kogoś jej numer i zaczął z nią pisać, to może zobaczyłaby jaki jesteś fajny i może coś by z tego wyszło. smile No sama nie wiem,co Ci poradzić z tym numerem.

14

Odp: Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??

Dziękuje. Nie tak bym nigdy nie napisał sad Tylko porostu nie wiem jak.
Muszę się zmienić to najważniejsze chyba.

15

Odp: Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??

Zmienisz się, spokojnie. Chcesz tego, a skoro się czegoś bardzo pragnie to trzeba do tego dążyć. W chwilach słabości, możesz pomarudzić na forum, napewno znajdzie się wiele osób, które Ci pomogą, chociażby potrzymają na duchu smile A może jak nie wiesz,co jej napisać, to poczekaj aż tę dziewczynę spotkasz gdzieś w realu(możesz np. odwiedzać miejsca, w których ona bywa),  postaw na spontana i po prostu zagadaj smile  Takie spontany czasem są lepsze od rozmów układanych sobie w głowach, co w którym momencie powiedzieć. smile

16

Odp: Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??

Dziękuje za pomoc smile
Postaram się zmieniać smile

17

Odp: Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??

A może napisać jej z rozbrajającą szczerością: "cześć, jestem nieśmiały i zwykle nie zagaduję nikogo w ten sposób, ale wydajesz się być tak miła/ładna/(czy co tam wymyślisz), że czuję, że warto się przełamać, spotkamy się?" Hmm wiem, że troszkę odważne ale może to jest doby sposób wink ?

18

Odp: Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??

Najważniejsze, abyś we wszystkim co robisz był sobą. Najgorsza jest sztuczność i udawanie fajnego na siłę. Jeśli czegoś nie czujesz lepiej z tego zrezygnuj. Nieśmiałość jest strasznie uciążliwa, ale naprawdę można z nią walczyć. Choć powiem Ci, że wiele kobiet lubi i ceni sobie właśnie takich nieśmiałych mężczyzn smile i to wśród nich warto szukać dla siebie bratniej duszy. Ale wiesz, one też może stoją gdzieś z boku, niemal niewidoczne, bo są... nieśmiałe. 

A co do Twojego pytania. Myślę, że warto iść za ciosem- nie spróbujesz, nie będziesz wiedział. Cóż, czasem trzeba się sparzyć, aby potem pójść o krok do przodu. Szczurunia dobrze radzi, szczerość bywa rozbrajająca, a taki tekst niejedną dziewczynę potrafi przekonać. Może tylko nie pisz od razu o tym spotkaniu, poczekaj czy w ogóle się zainteresuje, odpisze, inaczej możesz ją spłoszyć. Powodzenia!

I pamiętaj, facet nie musi być przystojny, żeby się podobać. Spójrz ilu brzydali wokół ma naprawdę fajne dziewczyny big_smile. Uroda z czasem blaknie, a dobry charakter zostaje.

19

Odp: Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??
Olina napisał/a:

facet nie musi być przystojny, żeby się podobać. Spójrz ilu brzydali wokół ma naprawdę fajne dziewczyny big_smile. Uroda z czasem blaknie, a dobry charakter zostaje.

co ostatniego fragmentu to się zgodzę,ale ten początek to nie do końca prawda;teraz głównym "towarem",który wszyscy starają się "sprzedać" jest uroda,nie wiem teraz każdy szuka ideałów,a co zrobić z takimi nieśmiałymi ,biednymi żuczkami jak np HG18 albo ja?:P

20

Odp: Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??

młody777, wiesz, to nie do końca jest tak jak piszesz. Owszem, jest duża grupa kobiet, które myślą tymi kategoriami, ale zapewniam Cię, że to nie jest regułą. Mnóstwo z nas marzy o ciepłym facecie, który zaakceptuje nas takimi jakie jesteśmy, z tymi wszystkimi niedoskonałościami, słabościami. Myślisz, że mało jest kobiet, które z powodu swoich kompleksów (często mocno przesadzonych) i nieśmiałości chowa się po kątach??? Uwierz, mnóstwo, trzeba je tylko chcieć zauważyć.

Fakt, wciąż jesteś w wieku, gdzie opakowanie jest głównym wyznacznikiem atrakcyjności, ale uwierz, że z czasem te priorytety się zmieniają. A i teraz nie jest tak, że opakowanie bez wnętrza się sprzedaje. Chyba, że obracasz się w takim pustym otoczeniu, ale tu już współczuję. Ja zawsze miałam to szczęście, że głównie liczyły się inne wartości (a może ja jestem jednak z innej bajki? smile). Nie ukrywam, uroda pomaga, ale sama na pewno nie wystarczy.

Myślę też, że czując się nieatrakcyjnym (bo chyba dobrze zrozumiałam?), bardzo skupiasz się na tej właśnie stronie i z góry przekreślasz się jako kogoś kto może kobiecie coś zaproponować. I kiedy już dochodzisz do takich właśnie wniosków po prostu się poddajesz. A to jest błąd myślenia. Jeśli jesteś ciekawym facetem, z którym można rozmawiać godzinami, który potrafi rozbawić, podnieść na duchu kiedy trzeba, który ma szerokie spojrzenie na świat, który widzi coś więcej niż czubek własnego nosa- to jest naprawdę super!

A jeśli mimo wszystko to Cię nie przekonuje spróbuj przyjrzeć się sobie uważnie, zastanów co można byłoby zmienić. Może jakaś modna fryzura, ciuch, nowy styl, może siłownia choć raz w tygodniu- czasem takie drobiazgi naprawdę mogą zdziałać cuda. Kobiety baaaardzo lubią facetów zadbanych i niekoniecznie z twarzą z okładki czasopisma. I mówię Ci to z własnego doświadczenia i z obserwacji smile.

21 Ostatnio edytowany przez młody777 (2010-08-31 00:37:02)

Odp: Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??
Olina napisał/a:

Fakt, wciąż jesteś w wieku, gdzie opakowanie jest głównym wyznacznikiem atrakcyjności, ale uwierz, że z czasem te priorytety się zmieniają.

dla mnie priorytetem nie jest uroda,ale z tego co obserwuje wśród ludzi,którzy mnie otaczają to właśnie ona odgrywa ważną rolę....wiem,że nie wszystkim kobietom zależy na wyglądzie,ale i tak dla mnie to stanowi "blokadę",bo np kiedy podoba mi się jakaś dziewczyna to i tak zawsze strach przed tym,że jej się nie spodobam powoduje,że w ogóle nie podejmuje żadnych działań...do tego dochodzi jeszcze nieśmiałość...i chyba to są główne przyczyna mojej samotności

a tak w ogóle to dziękuje Pani wink

22

Odp: Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??

Oj, jakoś straaaasznie dziwnie się z tą ,,panią" poczułam big_smile, bo powiem Ci, że czuję się bardzo młodo i tak też się na co dzień zachowuję, co więcej- zupełnie do mnie nie dociera, że mam lat tyle ile mam smile. Więc, please, Olina jestem big_smile.

A wracając do tematu... Dawno temu też miałam sporo kompleksów, choć znałam swoją wartość i w gruncie rzeczy byłam pewną siebie dziewczyną. Nie powiem, podobałam się chłopakom, ale to po prostu siedziało we mnie i mnie blokowało. Aż kiedyś w końcu poczułam się...piękna, bo inaczej na siebie spojrzałam, choć byłam przecież wciąż tak samo opakowaną osobą smile. To mi uświadomiło, że problem zbyt często tkwi w naszej własnej głowie, a ludzie odbierają nas nie tak jak widzą, ale tak jak my sami siebie postrzegamy. Kiedy człowiek zaakceptuje tę swoją otoczkę to staje się pewniejszy, emanuje taką dobrą energią, a to z kolei przekłada się na relacje z otoczeniem.

I jeszcze przykład z życia wzięty (bo kobiety to w gruncie rzeczy romantyczki smile, choć rzecz jasna nie wszystkie). Miałam w swoim otoczeniu świetnego chłopaka- choć nie ma co ukrywać, nie był zbyt urodziwy i trochę go było za dużo smile, ale był naprawdę super facetem. Biła od niego strasznie pozytywna energia, radość życia, był dobry człowiekiem, super kumplem, do tego fajnym kompanem na długie wieczory, taki chłopak do tańca i do różańca. I wiesz co? Ja się w nim zadużyłam. Ujął mnie tym swoim sposobem bycia, a ja czułam się przy nim po prostu sobą, czułam się piękną i wartościową kobietą. I jak on grał na gitarze... Do dziś na myśl o tym cierpnie mi skóra. A powiem Ci, że nie narzekałam wtedy na brak powodzenia smile, on był po prostu inny, a przez to wyjątkowy. Choć gdyby kolejność była odwrotna (tzn. gdyby to nie było najpierw koleżeństwo, a dopiero potem potencjalny związek) to nie dam sobie uciąć głowy, że byłabym nim zainteresowana.  Ważne więc pozwolić się najpierw poznać, pokazać swoją wartość, nie narzucać się, aby nie spłoszyć swojej wybranki, a przede wszystkim przebywać w otoczeniu ciekawych ludzi smile. Tak więc głowa do góry, trzeba brać życie całym sobą smile. Powodzenia!

23 Ostatnio edytowany przez młody777 (2010-08-31 15:29:38)

Odp: Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??
Olina napisał/a:

Oj, jakoś straaaasznie dziwnie się z tą ,,panią" poczułam big_smile, bo powiem Ci, że czuję się bardzo młodo i tak też się na co dzień zachowuję, co więcej- zupełnie do mnie nie dociera, że mam lat tyle ile mam smile. Więc, please, Olina jestem big_smile.

przepraszam,nie chciałem żeby tak wyszło smile

Olina napisał/a:

(bo kobiety to w gruncie rzeczy romantyczki smile, choć rzecz jasna nie wszystkie)

niektórzy faceci też wink

na pewno metodą na zmianę sowich relacji z kobietami jest zmiana spojrzenia na samego siebie,ale nie jest to takie łatwe...próbowałem tego wielokrotnie,ale zawsze wracam do punktu wyjścia...no cóż,może z czasem to się zmieni...

Pozdrawiam Olino(bez Pani:)

24

Odp: Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??

Kurcze chłopaki ciężko jest pomóc, ale spróbuję. Nie napiszę nic odkrywczego, ale wygląd naprawdę nie ma większego znaczenia. Może jeżeli będę kolejną kobietą, która to napisze, uwierzycie że tak jest naprawdę. Sami powiedźcie, czy nie widzieliście nigdy na chodniku jakiejś pary, w której chłopak nie grzeszył urodą, a dziewczyna można powiedzieć była dosyć ładna. To nie o to chodzi aby dopasować się pod względem wyglądu, ale pod względem charakteru.
Próbujcie zagadywać do dziewczyn, my naprawdę nie gryziemy. Jeśli jakaś nie wykaże zainteresowania, to spróbujcie o tym zapomnieć i pójść dalej. Czy wśród facetów, którzy uważają siebie za przystojnych, może też są tacy nie zdarzają się porażki? Taki powie wtedy: "olać ją." Sama to słyszałam. Może to nie jest zbyt kulturalne;), ale kobieta która z góry skreśla faceta właśnie za wygląd zasługuje na tego typu określenie. Oni się tym nie przejmują, natomiast Wy bierzecie to do siebie i Wasza samoocena spada w dół. Nie przejmujcie się tego typu sytuacjami tylko próbujcie. Pamiętajcie: Co Was nie zabije to Was wzmocni;)

25

Odp: Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??

Jesteście super wink

młody777 mam niestety podobnie.
Czytam to wszystko już któryś raz i staram się to przezwyciężyć. Ale to nie takie łatwe.


Olina dziękuje za tak obszerne i mądre wypowiedzi smile Bardzo mi to pomogło...
To nie jest takie proste. Wiele razy starałem się żeby było OK, kolejna próba i kolejna, po jakimś czasie znów wielki dołek i wszystko do niczego.
Potem znów nabiera się sił i próbuje się siebie szanować że tak to określę, coś się nie udaje jest OK potem znów się nie udaje jest już gorzej i powoli zaczyna się myśleć co jest przyczyną.
Po kilkunastu razach zaczyna się szukać problemu. (Pytając dlaczego tak jest). Charakter i wygląd. Że przyczyną były te dziewczyny wyklucza się gdyż nie możliwe że trafia się tylko na te złe i że tylko to ich "wada". Samoocena spada do zera i potem nie ma już ochoty kolejny raz próbować przez strach przed odrzuceniem i zakłada się zły scenariusz.
Ja tak mam... Niestety.
I szczerze mówiąc jest coraz gorzej sad
Nie żebym się poddawał bo od prawie 4 lat ciągle z tym walczę. Raz już jest lepiej i nagle wszystko runie. Myślę że jakieś dobre zdarzenie które by podbudowało rozwiązało by część problemu. (Podniosło by samoocenę) ale to się nie dzieje, zawsze jest źle.

Szczerze mówiąc nie wiem jak długo tak można, wiem tylko że niektóre dziewczyny wystawiając w bardzo zły sposób chłopaka nie wiedzą do czego to może doprowadzić. Bo tak jak u mnie zaczęło się od jednego niepowodzenia. (Bardzo przykrego) a potem było kolejne i już tylko gorzej.

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Jestem bardzo nieśmiały. Jak przezwyciężyć to??

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026