Witam Was wszystkich kolejny raz!:) może przesadzam z tymi pytaniami parę osób pomyśli "niema własnego rozumu i szuka wiatru w polu"ale pomaga mi to dojść do jakichś wniosków mniej lub bardziej trafnych;) do rzeczy... Otóż jakiś czas temu (mniej więcej 2 tyg) zacząłem rozmawiać z pewną dziewczyną tak luźno jak to określiłem "lekarstwo na wakacyjną nudę" pierwsze dni myślę że w miarę normalne luźną rozmowa gg sms etc... Ale później zaczęły się schody... Powiedziała o sobie kilka zdań i tyle... wiem że na zaufanie trzeba sobie zasłużyć i wymaga to czasu rozmów chęci i wgl, tylko ją się staram bynajmniej próbuje nawiązać jakiś kontakt ona podobno też... Właśnie podobno bo jest skryta mało mówi mam wrażenie jakby mówiła "spadaj koles" i szybko ucieka od tematów wyjścia zmęczenie itp. Tutaj moje pytanie : czy dobrze rozumiem że mam dać sobie spokój i nie wchodzić z buciorami w czyjeś sprawy czy może macie inne rady...? Dziękuję z góry za pomoc tylko szczerze bez sciemniania bym prosił;)
Podobne tematy
hej Mertyr
nie znam wieku ani Twojego ani tej dziewczyny.
Jednak: nie oczekuj ze opowie Ci o sobie wszystko w krótkim czasie. Nie naciskaj, wychwytuj z jej wypowiedzi informacje.
Wy się jeszcze nie spotkaliscie?
Póki co jeszcze nie... Na samym początku mówiła że możnaby się spotkać jak wróci od rodziny a ja z wczasów(wracam jutro) a narazie popisać poznać się bliżej tylko jak mam ją poznać kiedy ucieka od pytań kilka słów dziennie i tyle. Powoli zaczynam sobie odpuszczac tylko czy zrobię wtedy dobrze... O to jest pytanie:) a jeśli jednak nie to jak do niej dotrzeć... Nazwałbym to trudne początki albo szybki koniec sam niewiem co robić dlatego tutaj się zwróciłem dodam że mam 18l ona 17 jesteśmy z1 miasta a znalazłem profil na nk i ta krótka a jakże zagmatwana znajomość znalazła początek...
4 2010-08-14 10:28:59 Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2010-08-14 10:29:38)
To dobrze ze na nk (mniejsze prawdopodobienstwo ze podaje sie za kogos kim nie jest).
Może być też tak że ona może mieć chłopaka. Możesz też się ją spytać: dlaczego jest skryta i czy na prawdę ma ochotę na poznanie się (płaszczyzna koleżeńska), ponieważ odnosze wrażenie że się narzucam?
Proponuje tek: jesli chodzi o spotkanie możesz jej zaproponować że: Ty zabierzesz kolegę ona koleżankę i pójdziecie na rowery, albo do ogrodu botanicznego.
myślę że nie wolno na nią naciskac ![]()
sama powie o sobie więcej kiedy bedzie na to gotowa ![]()
powodzenia
Dziękuję za rady może rzeczywiście nie naciskać... Zaczekam jeszcze kilka dni dam się sprawie rozwinąć też mam dużo dystansu ale tutaj to jest jakaś przepaść... Co będzie to będzie ale zrobię przynajmniej tyle żebym niczego nie żałował, zawsze to jakas lekcja tak jak już gdzieś tutaj czytałem: "Najpierw trzeba nauczyć się raczkowac, żeby stanąć na nogi i zacząć chodzić..." mnie już na początku średnio wychodzi może mam pecha czas pokaże... Jeszcze raz wszystkim dziękuję:)